agaga21 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 a gdzie fotki???:placz: dobre wieści, oby tak dalej :) Quote
ageralion Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 [quote name='agaga21']a gdzie fotki???:placz: Udalo mi sie pstryknac telefonem, bo dzisiaj sprzet zrobil bunt i nie chcial wspolpracowac... Quote
agnieszka32 Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Co on zrobił z tym kołnierzem? Wariat jeden :diabloti: Psiakom może ciężko być w kołnierzach w tych ciasnych boksach, a przede wszystkim przechodzić przez niewielkie przejścia do wewnątrz. Może dlatego tak ich te kołnierze irytują? Quote
ageralion Posted April 24, 2010 Author Posted April 24, 2010 Ja nie wiem czego on sie naogladal albo czym go tam szprycuja ale wyobraznie i zdolnosci manualne to on ma dobre :evil_lol: Ten pies tak mnie chwycil za serducho, najbardziej ze wszystkich naszych chlopakow i dziewczyn... i nie mam zupelnie pojecia dlaczego... z checia bym go nikomu nie oddawala... Quote
agnieszka32 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 Ageralion - to go sobie weź i nikomu nigdy przenigdy nie oddawaj :diabloti: - będzie Twój prywatny i już :eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol:;) Tak to już jest... czasem nas za serce chwyci jakiś psiak i trzyma... Tak jak mnie Fluk i Wielki Ben.:loveu: I nic nie możemy na to poradzić...:p Quote
agaga21 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 agnieszka32 napisał(a):Ageralion - to go sobie weź i nikomu nigdy przenigdy nie oddawaj :diabloti: - będzie Twój prywatny i już :eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol:;) Tak to już jest... czasem nas za serce chwyci jakiś psiak i trzyma... Tak jak mnie Fluk i Wielki Ben.:loveu: I nic nie możemy na to poradzić...:p a najgorsze jak chwyci i trzyma a okazuje się, że to wcale nie bullowaty!:oops::oops::oops::shake: i co wtedy???:hmmmm::niewiem: Quote
ageralion Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 agnieszka32 napisał(a):Ageralion - to go sobie weź i nikomu nigdy przenigdy nie oddawaj :diabloti: - będzie Twój prywatny i już :eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol:;) Tak to już jest... czasem nas za serce chwyci jakiś psiak i trzyma... Tak jak mnie Fluk i Wielki Ben.:loveu: I nic nie możemy na to poradzić...:p Nawet nie wiesz jak bardzo chce drugiego psa i to PSA :placz: kiedys bede miala i juz, inaczej byc nie moze :eviltong: ale nie teraz, bo nie ogarne zazdrosnej suki i niemowlaka :placz: Quote
ageralion Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 agaga21 napisał(a):a najgorsze jak chwyci i trzyma a okazuje się, że to wcale nie bullowaty!:oops::oops::oops::shake: i co wtedy???:hmmmm::niewiem: Albo chwyci i trzyma a to nie bokser :evil_lol: zepsulyscie mnie :mad: Quote
agnieszka32 Posted April 25, 2010 Posted April 25, 2010 ageralion napisał(a):Albo chwyci i trzyma a to nie bokser :evil_lol: zepsulyscie mnie :mad: Wcale nie zepsuły, tylko naprowadziły na właściwą drogę :eviltong::evil_lol::diabloti: A ja ostatnio widziałam białego boksera - czy takie istnieją? Był cudowny :loveu: Quote
ageralion Posted April 25, 2010 Author Posted April 25, 2010 agnieszka32 napisał(a):Wcale nie zepsuły, tylko naprowadziły na właściwą drogę :eviltong::evil_lol::diabloti: A ja ostatnio widziałam białego boksera - czy takie istnieją? Był cudowny :loveu: Tak, bialaski istnieja. ALbo sa albinoski albo sa poprostu jedna wielka biala lata, wtedy nie maja czerwonych oczkow. Niestety biale sa uznawane za wadliwe i nie rozmnazane dalej (na szczescie juz nie usypiaja takich szczeniakow :angryy:)... Bialych jest sporo, za to wciaz nie widzialas czarnego :evil_lol: PS ja juz chyba zaczynam widziec roznice miedzy staffikami i amstaffami :cool3: chyba... Quote
magdola Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 ageralion napisał(a):Albo chwyci i trzyma a to nie bokser :evil_lol: zepsulyscie mnie :mad: a co ja mam powiedziec???:shake: Roznica ok 20-25 kg w stosunku do moich DWÓCH!!!:crazyeye::diabloti: Quote
magdola Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 ageralion napisał(a): Ten pies tak mnie chwycil za serducho, najbardziej ze wszystkich naszych chlopakow i dziewczyn... i nie mam zupelnie pojecia dlaczego... z checia bym go nikomu nie oddawala... Ja tak miałam z Lady, i nadal knuje, jak ją ukrasc..... Quote
ageralion Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 Rozmawialam dzisiaj z p. Karolem i jestesmy wstepnie umowienia na srode na spacer z Banditem. Byli dzisiaj w bidulu ale pozwolono im tylko przywitac sie z cholpakiem przez kraty i po 15 minutach wygonili... Quote
bebcik Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 :) czyli wszystko na dobrej drodze :) no to teraz który w kolejce ... Quote
ageralion Posted April 26, 2010 Author Posted April 26, 2010 bebcik napisał(a)::) czyli wszystko na dobrej drodze :) no to teraz który w kolejce ... Zostaly nam Chudzinka, Rudy, Fuss i Adi plus chyba dojda szalony pregusek i wystraszona sunia... Quote
bebcik Posted April 26, 2010 Posted April 26, 2010 :) no tak, jeszcze kilka zostało, ale na którego teraz czai się wetka? Bo tylko wtedy mój czar odnajdywania ds działa. Juz 3 psy,które miały być uśpione w ciągu kilku dni a którym dt proponowałam znalazły ds :) Od czerwca będę bardziej czasowa. Quote
Enigma79 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 no i Enigma, która nie jest już co prawda w schronie ale też nie może wiecznie przebywać u studentek w dt...już teraz na Majówkę dziewczyny wyjeżdżają a wkrótce wakacje... Dagmara coś wspominała o pracy na Cyprze :( ds wciąż daleko.... Quote
ageralion Posted April 27, 2010 Author Posted April 27, 2010 Do wakacji niunka powinna znalezc domek. Nie bylo zadych telefonow o Eni? Quote
Enigma79 Posted April 27, 2010 Posted April 27, 2010 ŻADNYCH :( nawet pytań o cokolwiek..nie wiem, czy to to, że ona mało ma z amstaffa więc jest mało rasowa czy wiek jednak nie ten co 1 rok a może zdjęcia się nie podobaja...nie mam pojęcia w weekend powieszę ogłoszenie na wybiegu na Arkońskiej Quote
ageralion Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 No to mam wiadomosci dla wszystkich zainteresowanych. Bandit wlasnie potuptal do swojego DS :multi: Pozniej napisze wiecej, bo padam na pysk a poza tym w lodowce mam maselko i swiatelko, wiec market pora zaliczyc... Quote
Enigma79 Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 w końcu jakaś dobra nowina od wczorajszego dnia... oby Państwo okazali się cierpliwi i odpowiedzialni (tego nigdy nie będziemy w stanie od razu stwierdzić), bardzo się cieszę ze względu na chłopaka :) Quote
Alicja Posted April 28, 2010 Posted April 28, 2010 za to by został już tam aż do końca ... :kciuki: Quote
ageralion Posted April 28, 2010 Author Posted April 28, 2010 Dobra zakupy sie przesunely to zdam relacje i odrazu mowie, ze nie mam zdjec, bo planowalam dzisiaj tylko spacer z Banditem :eviltong: Tak wiec po przyjsciu do schroniska odrazu poprosilam o wyprowadzenie psiaka. Pracownik nie omiepszla mnie poinformowac, ze ten pies jest popaprany i agresywny i niepewny i.... ze wyadoptowujemy go na wlasna odpowiedzialnosc...:shake: Jak podchodzilam do boksu, to uslyszalam warkot i maly chcial uciekac, poki ne odezwalam sie do niego... ogon machal jak szalony i pysk usmiechniety :loveu: Nawet przed pracownikiem nie uciekl i dal sie ladnie wziac na smyczke. Poszedl do weterynarza na ogledziny szwow i dostalam go na spacer. Odrazu skubany zaczal skakac na smycz, nie moglam go opanowac skubanca (ja miekka jestem do psow :eviltong:) i zajelo mu 5 minut zeby przegryzc moja parciana smyczke :mad:Zlapalam za obroze i musialam odstawic do boksu... Akurat przyszli Karol i Basia. Nie mieli smyczki wiec poszlismy do TOZu pozyczyc jakas mocniejsza. Udalo sie znalezc lancuch ze skurzana raczka (dzieki dziewczyny:loveu:) i spowrotem do schronu. Mlody juz nei uciekal jak nas zobaczyl, zapielismy smyczke, zmienilismy obroze na mniejsza, bo nam skubaniec chcial sie wywinac z dotychczasowej za duzej i na spacer do lasu.... Chodzilismy godzine czasu, moglismy zaobserwowaj jak lobuziak reaguje na ludzi, zwieraki, rower, biegaczy... Ogolnie probuje ciagnac na spacerze ale szybko mozna go poskromic, probuje skakac na rowery i rolkarzy, biec za biegaczami, ciagnie zaciekawiony do pieskow i kotkow, kaczuszek itp itd taki maly wariatek :evil_lol: Nie lubi starszych siwych facetow, szczekal i odganial wiec trzeba go wtedy pilnowac bardzo. Nie potrafi pokazac, ze chce siku i idac sika pod siebie. Jak sie musial zatrzymac, zeby zrobic kupe (z tylka mu sie leje lawa masakryczna) to az sie kulil bojac, ze ktos go uderzy (?) normalnie panika w oczach :shake: Ogolnie spacer uwazam za bardo udany, Karol i Basia maja super podejscie do Bandita i nie boja sie ewentualnych problemow z jego ulozeniem. Podoba mi sie ich stanowczosc i konsekwencja przy jednoczesnym mizianiu i tuleniu chlopaka oraz nagradzaniu slowem i gestem jego pozytywnych zachowan. Kupili juz ksiazki o tresurze psow i szukaja poradnika o rasie. Maja tez numer do Asi, wiec w razie poroblemow moga dzwonic po porade. Jak mi sie cos jeszcze przypomni, to napisze i moze jutro udalo by i sie porobic fotki przy okazji odbierania smyczki i obrozy :cool3: PS Bandita chciala adoptowac rodzina z trojka dzieci, z czego najmlodsze mialo ok 6 lat... na szczescie odradzono im tego psa... jutro sie zapytam czy oni jeszcze zagladaja do schroniska, moze Rudego by chcieli... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.