Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wiem, wiem.Masz teraz mnóstwo czasu na sesje fotograficzne i swoje życie, ktorego pewnie i tak nie masz przy takiej pracy, ale co robiłyby futrzaki, gdyby nie Ty..

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Rozmawiałam z Renatką:) Nasz problem child;) wydaje znów radosne dźwięki...wiecie czym?:cool3: Nie było niekontrolowanej kupy.:multi:

Karma doszła, z czego bardzo się cieszę:multi:

Posted

elmira napisał(a):
Rozmawiałam z Renatką:) Nasz problem child;) wydaje znów radosne dźwięki...wiecie czym?:cool3: Nie było niekontrolowanej kupy.:multi:

Karma doszła, z czego bardzo się cieszę:multi:


super:) Karma niech idzie Fifkowi na zdrowie

Posted

elmira napisał(a):
Rozmawiałam z Renatką:) Nasz problem child;) wydaje znów radosne dźwięki...wiecie czym?:cool3: Nie było niekontrolowanej kupy.:multi:

Karma doszła, z czego bardzo się cieszę:multi:

Jezeli Fifi wydaje radosne dzwieki, to ja z tego powodu tez jestem radosna!!;-)

Posted

wasabi81 napisał(a):
Jezeli Fifi wydaje radosne dzwieki, to ja z tego powodu tez jestem radosna!!;-)

Ja też, :multi::multi:jak my wszyscy tutaj na Dogo w tym doborowym towarzystwie o specyficznych upodobaniach, bo wiemy, jakie to ważne..:evil_lol:...:multi:

Posted

[quote name='elmira']I co słychać? Jak Fifi na nowej karmie i na tym preparacie? Odezwijcie się :)
Odzywamy się:)
Kupki fajne,brzuszek pełen,wreszcie Fifka nie jest głodna i.....małpka zaczyna nosem krecić na swoje jedzonko:shake:Wejdę tu jeszcze w nocy i napisze więcej,ale póki co oznajmiam,ze nie jest źle:)

Posted

Przybyłam nocą czyli wczesnym popołudniem dla mnie, ale nie z dewiacji, tylko odcięło mnie od netu:shake::placz: Wspaniale, że Fifak je karmę, to na pewno mu pomoże i Amylan- nie wiem, co jeszcze ma zażywać,ale to podstawa na trzustkę- dziwne, by było, gdyby z apetytem rzucał się na karmę, gdy do tej pory jadł normalne gotowane, ale nie ma innej opcji..:shake:
Mój podobny " srojek" zeżarł dziś kawałek sera i chleba, który spadł ze stołu i ....właśnie wróciłam z przymusowego spaceru...Super sprawa taki nocny " wypad", a nie wiadomo, co będzie do rana:shake::placz: dietka i tylko dietka.:placz:
Buziaki i... ładnych KUPONCJI:evil_lol:

Posted

To jest ten amylan,co go Fifek bierze pół godzinki przed jedzeniem-koszt 20zł



No i zaczynają sie schody:shake:.Fifek póki był głodny,bo wszystko przez niego przelatywało,to jadł wsio,nawet suche.teraz jak w żołądeczku zostaje jedzonko,to Fifek wybrzydza.Swojego suchego nie chce jeśc,namoczone suche tez jest bee,nawet dodaje mu troszkę rosołku na smaka i tez jest bee.Proszek który dostaje pół godziny przed jedzeniem nie zdaje egzaminu,bo fifek nie chce jeśc akurat wtedy.Juz mu przesuwałam godziny jedzenia,ale on je wtedy kiedy chce,także ciężko utrafić z tym proszkiem,a musi on dostawać tylko przed jedzeniem,bo w trakcie jedzenia,a tym bardziej po to już po ptokach.No i oczywiście Fifek najbardziej lubi robić kupe w nocy.nie podnosi sie do niej,tylko sruka na leżąco i jest zadowolony:roll:.mam z tym problem,bo mimo,ze kupa twardawa,ale jednak jak ją przygniecie,to sie rozplaszczy i fifek sie umaże i posłanie tez upaprane.No i co tu robić?

Posted

Ale numerant. Zastanawiam się, co można mu by dodać do jedzenia, żeby chętnie jadł. Może jakieś puszki mu dodawać, żeby lepiej pachniało? Wtedy by zjadł o czasie i można by było przewidzieć, kiedy pójdzie koo.

A z ta kupą w nocy to porażka.

Posted

Puszki to też jedynie trzustkowe,bo cokolwiek innego by nie dodać,to kupa i tak będzie brzydkawa.Fifek musi jesc tylko swoją karmę.Może te miękkawe kupy,to własnie efekt tego rosołku co dodaję? wczesniej jak był głodny i dostałam od wetki próbki jego karmy,to zjadał ją i kupka była twarda,aż sie prawie napinał i dlatego sie podnosił do kupy,bo musiał ją zrobic.A teraz kupa idzie lekko,to po co wstawać?Fifek musi porządnie zgłodnieć,żeby zjeśc swoją karmę,tylko ze wtedy nie wychwycę,kiedy podać mu lek:shake:

Posted

Kreon podaje się w trakcie jedzenia i jest w maleńkich granulkach,które robią robote tam gdzie trzeba.Nie niszczy je kwas żołądkowy.Chcę pomóc więc dlaczego nie chcecie przyjąć tej pomocy.Łukasz ma 5 opakowań co zostały po Czesiu bo on już nie musi brać,obiecał wysłać.tylko potrzebny adres.

Posted

Baster i lusi, to nie tak, że nie chcemy. Poprosimy serdecznie o przesłanie Kreonu. Jeżeli można dawać go z jedzeniem, to odpadają kombinacje alpejskie związane z podawaniem pół godziny przed.

Na PM podaję Ci adres, mój. A ja potem podrzucę Renacie dla Fifiego.

Bardzo, bardzo dziękujemy:)

Posted

Elmi,a może ja podam swój adres i kreon przyjedzie prosto do mnie.Po kiego płacić dwa razy za przesyłkę?No chyba,ze chcesz nas odwiedzić przy okazji:).Bardzo serdecznie zapraszamy do naszego osrańca małego:loveu:

Posted

Renatko, jeżeli mogę to z przyjemnością Was odwiedzę. Na 5 minut wpadnę i podwiozę Ci Kreon. Oczywiście jak nie masz nic przeciwko.:)

Napisałam do Baster i lusi i poprosiłam o przeslanie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...