Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Fifi ma potencjał! Moje serducho ukradł na Amen,kiedy pierwszy raz wzięłam go na ręce... Tobą też już -widzę- zawładnął w całości:kiss_2:

Mnie wzrusza w nim najbardziej ta jego nieporadność połączona z wielką wolą życia.Psiak tak się cieszy każdą fajną chwilą jakby miała mu ona zwrócić kilka lat niedoli.

Banał-ale tych wszystkich ludzi ,którzy pozbywają się swoich psów,bo się im postarzały,bo zaczynają chorować...-:2gunfire:

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam juz fotki, wstawie wieczorem.

Teraz idziem z Fifim, jak nakazuje tradycja na gryla:lol:

A dzisiaj bylo tak::)

Nie bylo mnie w domu ok. godziny. Fifi zostal z rodzinká. Kiedy wrócilam maly spal pod kocem. Podobno nawet sié nie budzil:roll: Obudzilam Fifiego i wynioslam z domu na ...spacerek.







cdn

Posted

Laska zostawila mi wiadomosc:)




I teraz dziadowanie w róznych opcjach:

Duet:



Trio:



Zdjécia marne, ale chcialam pokazac, ze Fifi spokojnie zyje z moimi psami i czuje sié swobodnie.



Fifi tez spokojnie lezy:)

Posted

I te, które rozsmieszyøo mnie:) Nodi cos wydziadowal i oburzony Fifi zaglada, co Nodek pozera bez jego udzialu.



Fifi zrobil najlepsze podsumowanie dnia. Wszedl po schodkach. Stanal przed drzwiami, a wpuszczony do domu poszedl na poslanie i zasnal.
I spi.:)

Przepraszam za brak polskich znakow, ale klawiatura mi sie zbuntowala.

Posted

A z takich bardziej zyciowych i przyziemnych rzeczy.
Fifi mial rozwolnienie. Przypuszczam, ze to z nadmiaru wrazen. Dzisiaj dostal sama karme puszkowaná. Jutro ugotujé mu ryz z marchwká i indykiem. Dzisiaj dalam Lacidofil. Na pewno nie zaszkodzi, a moze pomoze zoládkowi sié uspokoic.

Zakroplilam malego na insekty. Zauwazylam u niego na skórze tlustá pchlé. Skrytym Fifkozercom, mówimy stanowcze NIE!;)

Jostel, proszé mi nie plakac:glaszcze::loveu:


AAAAAAA i zapomnialam. Fifi ma zábki (no nie wszystkie) i to biale. Wyjadal duzym psom suchá karmé i chrupal:crazyeye:

Posted

Fifi jest na prawdę zaskakujący, może porównuję go do mojego Chaplina? Wypuściłam psiaki na działkę, żeby wysikały się. Zastałam Fifiego na schodach, razem z moimi psami. Chaplin nie wchodził po schodach, nosiliśmy go. Fifi, pomimo zmian w kręgosłupie i niesprawnej łapki robi wszystko to, co moje psy. Znów muszę się przestawić, bo teraz wiem, do czego zdolny jest taki dziadeczek:)

Tak mi się wydaję, że to ludzie powinni uczyć się od psów hartu ducha i wytrzymałości. Nie lubię takich banałów, ale jak patrzę na Fifiego, to akurat takie rzeczy przychodzą mi do głowy.

Posted

elmira napisał(a):
Fifi jest na prawdę zaskakujący, może porównuję go do mojego Chaplina? Wypuściłam psiaki na działkę, żeby wysikały się. Zastałam Fifiego na schodach, razem z moimi psami. Chaplin nie wchodził po schodach, nosiliśmy go. Fifi, pomimo zmian w kręgosłupie i niesprawnej łapki robi wszystko to, co moje psy. Znów muszę się przestawić, bo teraz wiem, do czego zdolny jest taki dziadeczek:)

Tak mi się wydaję, że to ludzie powinni uczyć się od psów hartu ducha i wytrzymałości. Nie lubię takich banałów, ale jak patrzę na Fifiego, to akurat takie rzeczy przychodzą mi do głowy.


moze go boli,a pomimo to stara sie jak moze?nie moze miec wysiłku duzego.

Posted

Na pewno go nie boli, wierz mi majku. Wysiłku nie ma, ale nie mogę zamknąć go nigdzie. Robi, co chce. I taka jest u mnie zasada, co do starych psiaków. Robią, co chcą. A ja pilnuję tylko, żeby nie zrobiły sobie krzywdy.

Posted

elmira napisał(a):
Na pewno go nie boli, wierz mi majku. Wysiłku nie ma, ale nie mogę zamknąć go nigdzie. Robi, co chce. I taka jest u mnie zasada, co do starych psiaków. Robią, co chcą. A ja pilnuję tylko, żeby nie zrobiły sobie krzywdy.


napewno nie pierwszy dziadzio twój u ciebie.

Posted

elmira napisał(a):
Fifi jest na prawdę zaskakujący, może porównuję go do mojego Chaplina? Wypuściłam psiaki na działkę, żeby wysikały się. Zastałam Fifiego na schodach, razem z moimi psami. Chaplin nie wchodził po schodach, nosiliśmy go. Fifi, pomimo zmian w kręgosłupie i niesprawnej łapki robi wszystko to, co moje psy. Znów muszę się przestawić, bo teraz wiem, do czego zdolny jest taki dziadeczek:)

Tak mi się wydaję, że to ludzie powinni uczyć się od psów hartu ducha i wytrzymałości. Nie lubię takich banałów, ale jak patrzę na Fifiego, to akurat takie rzeczy przychodzą mi do głowy.

Kochany Fifek:loveu:
Elmi,a On nie widzi wcale,czy coś jednak widzi,jak myślisz?
O! zmieniłaś se "skąd"

Posted

Zmienilam, bo i tak każdy widzi, że jestem z Tworek, haha. buuuuuu

Fifi widzi i ma bardzo dobry słuch. Poza tym węch ma dobry. I na prawdę jest on super psiakiem.

Posted

elmira napisał(a):
Zmienilam, bo i tak każdy widzi, że jestem z Tworek, haha. buuuuuu

ja nie z Tworek,a tez gupia jestem,pogadamy jak przyjedziesz
Fifi widzi i ma bardzo dobry słuch. Poza tym węch ma dobry. I na prawdę jest on super psiakiem.

No to rewelacja

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...