Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

elmira napisał(a):
Mnie olał. W domu jeszcze nie był, bo spaceruje z psami. Mówię Wam, jaki on wdzięczny:) Dziarski jest.

Z TZ-tem okiej-na prawdę. Fifi nie śmierdzi. Czuć go kurzem, ale nie śmierdzi.

Ze niby dosłownie,czy w przenośni;).Wiem,wiem,Fifek ma pewnie syndrom jajka-kogo zobaczy/poczuje pierwszego,to jest jego mamą,czyli Twój Tzcik był pierwszy:cool3:

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

elmira napisał(a):
Mnie olał. W domu jeszcze nie był, bo spaceruje z psami. Mówię Wam, jaki on wdzięczny:) Dziarski jest.

Z TZ-tem okiej-na prawdę. Fifi nie śmierdzi. Czuć go kurzem, ale nie śmierdzi.

Toba Fifi napewno tez sie niedlugo zainteresuje... napewno za duzo wrazen naraz;-)... Ach, i wreszcie Fifek moze sobie swobodnie pochodzic po trawce, zwiedzac i wszysciutko powachac;-)

Posted

Dziękuję,starszyzny plemienne!:multi::multi::multi: Ja nawet nie wiem,co ja mam:oops: ,a mam dużo jak się okazuje :crazyeye::evil_lol:


Elmirka,MUSI W SCHRONIE RZECZYWIŚCIE WYRYCHTOWALI GO NA NOWĄ DROGĘ ŻYCIA! :lol:
No to mogę spokojnie iść piec chleb....
Wimiziaj Fifcia i ode mnie!

Posted

Renata5 napisał(a):
Ze niby dosłownie,czy w przenośni;).Wiem,wiem,Fifek ma pewnie syndrom jajka-kogo zobaczy/poczuje pierwszego,to jest jego mamą,czyli Twój Tzcik był pierwszy:cool3:


:) W przenośni.Fajne z tym jajeczkiem, fajne.

Foty b ędą, ale jutro, bo dzisiaj moja super, hiper lustrzanka;), czyli mój stary automacik, nie da rady:)

Posted

jostel5 napisał(a):
Dziękuję,starszyzny plemienne!:multi::multi::multi: Ja nawet nie wiem,co ja mam:oops: ,a mam dużo :crazyeye::evil_lol:



Sie naumiałaś buźkować,to tera buźki lecą po 15 sztuk w jednym poście:evil_lol:

Posted

elmira napisał(a):
:) W przenośni.Fajne z tym jajeczkiem, fajne.

Foty b ędą, ale jutro, bo dzisiaj moja super, hiper lustrzanka;), czyli mój stary automacik, nie da rady:)

O aparacie do fot mówisz?:diabloti:

Posted

elmira napisał(a):
:) W przenośni.Fajne z tym jajeczkiem, fajne.

Foty b ędą, ale jutro, bo dzisiaj moja super, hiper lustrzanka;), czyli mój stary automacik, nie da rady:)

Trudno, poczekamy do jutra- najwazniejsze ze Fifi szczesliwie do Ciebie dojechal.
Ciekawa jestem, jak bedzie mu sie spalo w pierwsza noc w domku:sleep2:... i bez lancucha:bigcool:

Posted

jostel5 napisał(a):
Renatka,niezły z Ciebie FILUTEK!:lol:

Ło Kochana,ja do głupotów pierwsza:diabloti:
A Ty tez niezła Kuba jesteś,skoro łapiesz w mig o co kaman:cool3::D

Posted

Renata5 napisał(a):
Ło Kochana,ja do głupotów pierwsza:diabloti:
A Ty tez niezła Kuba jesteś,skoro łapiesz w mig o co kaman:cool3::D


Bo ja stara baba jestem i w TYCH sprawach doświadczona!!!:)

Posted

jostel5 napisał(a):
Bo ja stara baba jestem i w TYCH sprawach doświadczona!!!:)

Witaj w klubie:bigok:
A....jakbys chciała więcej buziek,to pod tymi kilkoma co sie wyświetlają,jest napis MORE.Kliknij i będziesz miała buziek skolko godno:laugh2_2:

Posted

Śniadanie zaraz będzie, Fifi zwiedza kąty. Noc bardzo spokojna. Mały nie nabrudził, spał spokojnie, ale tylko do czasu, kiedy ktoś do niego nie zajrzał. Gdy tylko słyszał kogoś to wstawał i zaczynał dreptać:)

Chce, żeby pospacerował, bo niedługo Fifi ma wizytę w salonie piękności;) i będzie musiał posiedzieć w domu, żeby porządnie wysechł.

Już po śniadaniu. Jostel, potwierdzam Fifi ma apetyt niesamowity. Moje psy pobiegły obszczekać kogoś za bramą, a Fifi dziarsko za nimi. I też szczeka:crazyeye: On w ogóle chodzi i wszytko niucha, wącha, zagląda w każdy zakamarek. Do psów jest bardzo przyjacielski, koty na razie nafoszone, siedzą na wysokości;), więc Fifi nie miał możliwości się zakolegować.

Posted

elmira napisał(a):
Śniadanie zaraz będzie, Fifi zwiedza kąty. Noc bardzo spokojna. Mały nie nabrudził, spał spokojnie, ale tylko do czasu, kiedy ktoś do niego nie zajrzał. Gdy tylko słyszał kogoś to wstawał i zaczynał dreptać:)

Chce, żeby pospacerował, bo niedługo Fifi ma wizytę w salonie piękności;) i będzie musiał posiedzieć w domu, żeby porządnie wysechł.

Już po śniadaniu. Jostel, potwierdzam Fifi ma apetyt niesamowity. Moje psy pobiegły obszczekać kogoś za bramą, a Fifi dziarsko za nimi. I też szczeka:crazyeye: On w ogóle chodzi i wszytko niucha, wącha, zagląda w każdy zakamarek. Do psów jest bardzo przyjacielski, koty na razie nafoszone, siedzą na wysokości;), więc Fifi nie miał możliwości się zakolegować.

Fifi jest super!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: juz nie moge sie doczekac na fotki po kapieli;-)

Posted

elmira napisał(a):
Śniadanie zaraz będzie, Fifi zwiedza kąty. Noc bardzo spokojna. Mały nie nabrudził, spał spokojnie, ale tylko do czasu, kiedy ktoś do niego nie zajrzał. Gdy tylko słyszał kogoś to wstawał i zaczynał dreptać:)

Chce, żeby pospacerował, bo niedługo Fifi ma wizytę w salonie piękności;) i będzie musiał posiedzieć w domu, żeby porządnie wysechł.

Już po śniadaniu. Jostel, potwierdzam Fifi ma apetyt niesamowity. Moje psy pobiegły obszczekać kogoś za bramą, a Fifi dziarsko za nimi. I też szczeka:crazyeye: On w ogóle chodzi i wszytko niucha, wącha, zagląda w każdy zakamarek. Do psów jest bardzo przyjacielski, koty na razie nafoszone, siedzą na wysokości;), więc Fifi nie miał możliwości się zakolegować.


Elmira daj mu ode mnie buziaka w nosek..:)

Posted

Kinga, dam mu:)

Fifi po kąpieli. Wyszło z niego dużo podszerstka, momentalnie zatkał się odpływ. Kąpiel zniósł bardzo godnie, choć trwała ona dość długo. Musiałam go namydlać kilka razy i płukać, bo miał tłuste i brudne kłaczki, a mydło siarkowe nie chce się za bardzo pienić. Po kąpieli suszenie, aż w końcu na mnie nawarczał:) Dostał łapówę, żeby kąpiel nie kojarzyła mu się z Apokalipsą. Po wszystkim odstawił prawdziwe przedstawienie, drapał się łapkami po nosie. mruczał, wycierał się, rył mordką w piernatach-czyli pies po kąpieli:) Teraz wszedł za fotel na posłanie mojej jamniczki i śpi. Nie zrobię mu fotek, bo musiałabym odsuwać fotel i Fifi by się obudził. Niech sobie śpi. Kiedy wyjdzie, to mu zrobię zdjęcia i wstawię.

Swoja droga, to on pewnie sobie myśli, że ludzie to wariaci, bo kiedy pachniał jak pies, to my mówiliśmy, że śmierdzi. A co on teraz biedny ma powiedzieć o swoim zapachu po mydle siarkowym? Bleee

Posted

Jestem...Siedzę przed komputerem ,czytam po kilkanaście razy posty Elmirka i ...łzy kapią mi ciurkiem jak głupiej jakiejś...Ale to ze szczęścia!
Pomyślcie jak ważny jest w życiu PRZYPADEK,jedno zdarzenie,które może odwrócić wszystko...
Gdyby nie to ,że Elmira w schronie weszła akurat pomiędzy ten rząd bud,gdzie był Fifi ,gdyby zatrzymała się gdzie indziej ,gdyby...-dzisiaj Fifi dalej byłby starym,chorym ,schroniskowym psem,który na tym swoim łańcuchu na nic już nie czeka...

Posted

Nie płacz Jostelku, nie płacz:)

Teraz będzie już tylko lepiej:)
Zapomniałam napisać, ze Fifi miał styczność z moimi kotami. Odblokowały się i łaskawie przyszły zobaczyć, kogo im znów do domu przywlokłam;) Powąchały się z Fifim i nic. Fifi merdał ogonem. Z reszta on merda do moich psów, do nas. Jest jeszcze skołowany zmianami, ale do wszystkiego się przyzwyczai. i tak jest bardzo dzielny. Nie ma jakiś dziwnych zachowań (np. dreptanie w kółko, czy strach) po pobycie na łańcuchu.
W przypadku takich staruszków zawsze mi cholernie przykro, ze tyle lat siedzą w schronisku, a przecież mogłyby żyć w domu, mieć swojego opiekuna, dawać komuś radość i otrzymywać ją. Na te stareńkie psy patrzę, zawsze wyobrażając sobie, jakie były, kiedy były sprawne, silne i nie miały mlecznych oczek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...