Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nie bądź taka skromna! I nie wstydź się,że masz takie walory!:)

Obejrzałam filmiki jeszcze raz i mam spostrzeżenie następujące:

Twoje psiaki tworzą bardzo zgrany zespół! Morela i Fifi to chyba para,świetnie się razem komponują,a kiedy oboje miziasz-BAJKA!:)

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Moje psy są absolutnie fantastyczne. Nigdy nie uczyłam ich agresji, więc mogę przyjmować różne psy. Nodi i Pepa są naszymi (moimi i mojego TZ-ta) wspólnymi psami, ale Fifi i Morela są moje.:) Tak sobie psy ustaliły. Nodi i Pepka są wzięte ze schroniska w Milanówku. Nodi miał przede mną 3 właścicieli i to przez 5 miesięcy. Morelkę mam od Lilek.

Jostel, na prawdę nic z Fifim nie robię. Naprawił się sam. Ja tylko daję mu jeść i żadnych cudów z nim nie wyczyniam. A co do nóg, to tylko zasługa rodziców, geny i takie tam;)

Majku, bez dabingu, bo w końcu pamiętam, żeby nie gęgać jak najęta;)

Posted

elmira napisał(a):
Moje psy są absolutnie fantastyczne. Nigdy nie uczyłam ich agresji, więc mogę przyjmować różne psy. Nodi i Pepa są naszymi (moimi i mojego TZ-ta) wspólnymi psami, ale Fifi i Morela są moje.:) Tak sobie psy ustaliły. Nodi i Pepka są wzięte ze schroniska w Milanówku. Nodi miał przede mną 3 właścicieli i to przez 5 miesięcy. Morelkę mam od Lilek.

Jostel, na prawdę nic z Fifim nie robię. Naprawił się sam. Ja tylko daję mu jeść i żadnych cudów z nim nie wyczyniam. A co do nóg, to tylko zasługa rodziców, geny i takie tam;)

Majku, bez dabingu, bo w końcu pamiętam, żeby nie gęgać jak najęta;)


ale bez dabbingu to film jest nie ciekawy.Fifi sie nie naprawił sam on poprostu cie kocha,jest wdzieczny za domek

Posted

Coś w tym,co -Majku-piszesz,jest...Takie psy jak Fifi czują,że są kochane i odwdzięczają się tym samym-całym serduszkiem! :) Ale mały się zmienił!!! Wciąż nie mogę się nadziwić...:)

Posted

Rozrabia i rządzi;)

Dzisiaj przeżyłam szok. Nie było żadnej niespodzianki na chodniku, więc trochę się zaniepokoiłam. Jakoś tak mi już weszło w krew, że sprawdzam, co to dzisiaj nam się objawiło, jaka jest konsystencja, kolor...no wiecie;) Fifi dzisiaj zrobił mi niespodziankę, bo załatwił się na trawie. Wynik jego starań jest na prawdę niezły (fotek nie będzie;), choć chciałam Olci zamiast robusiów wysłać:)).

A tak, to nic ciekawego. Fifi dzisiaj dostał żółtko jajka. Bardzo mu smakowało. Zjadł wszystkie lekarstwa. Czuje się dobrze. Wnioskuję po tym, że strasznie się obruszył, że na niego zatrąbiłam, kiedy nie pozwalał mi wjechać na podwórko:)

Posted

Dzisiaj w nocy mieliśmy straszną burzę. Psy bardzo się bały.
Fifek tez bardzo przeżywał. Jak sobie pomyślę, jak te psiaki muszą bać się w schronisku? Nikt ich nie utuli, nie uspokoi.

Posted

Wczoraj nie miałam komputera,dlatego zaniedbałam Fifulca nieco...

U nasz też burzowo-niestety-chociaż aż tak źle nie było...

W naszym schronisku najbardziej boi się burzy Piorun.Na szczęście Piorunek- z racji swojego lęku przed grzmotami i błyskawicami-stacjonuje teraz na miejscu Maksi,bo stamąd łatwo go zabrać do budynku biura. No i tam właśnie,w szafce na ubrania ,przeczekuje najgorsze...;)

Biedne psiaki ,pewnie tej nocy nie pospałaś...?

Posted

oj biedne biedne psiaki... ja się zastanawiam jak moja Renia mogła wysiedzieć w schroniskowym boksie...
ona by dała się obedrzeć ze skóry żeby nie było burzy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...