Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

elmira napisał(a):
:) A my cały dzień śmigamy. Kosimy trawę. Dopieszczamy koty;)

A tak poza tym, to dzień, jak co dzień. Czyli nic ciekawego. Ale ja lubię taki spokój, nie lubię "atrakcji":)

No i proszę mi nie insynuować, że śpię:) Nie powiem, że nie chciałabym:)
No co ty w tym wieku spać?A gdzie obowiązki małżeńskie?:mad::crazyeye:Oj NIEDOBRA TY.:eviltong:

Posted

baster i lusi napisał(a):
No co ty w tym wieku spać?A gdzie obowiązki małżeńskie?:mad::crazyeye:Oj NIEDOBRA TY.:eviltong:


to w małzenstwie sa obowiazki,no niby są,ale to nie jest jak w wojsku chyba.zresztą niewazne.Itak mnie to przeraża

Posted

Fajny jest maluch:) Dzisiaj znów toczyliśmy walkę, żeby każdy sierściuch zjadł, to co dla niego przeznaczone:) Ale misja;) spełniona, towarzystwo najedzone.

Posted

Ach, Ty niedobra:) Ja cichcem u prosiaczków siedzę, a Ty mnie wysypałaś. Ale zabijać, w życiu. W akcie zemsty zażyczę sobie podwójne mleczko do kawy;)

Dzisiaj pogoniłam psy na dwór. To, co rozpętało się na dworze, to trudno opisać. Lało niesamowicie. Latałam po działce i zaganiałam pochowane pod świerkami biedule. Normalnie jakby kto z kubła lał.

Posted

Nieee, ja lubię bezczelnie lać zwykłe;) Nie mogę przekonać się do kawy z tym śmiesznym mleczkiem;)

Jak tam trzoda? I co kurcze to jest ten wstrętny paśnik? Ja paśniki oglądałam tylko stawiane przez wujka leśnika dla saren w lesie. A te Twoje świntuchy też takie wielkie?;)

Posted

izzie1983 napisał(a):
Hihi, chcesz takie specjalne w takich małych pojemniczkach? Bo my to takie zwykłe bezczelnie lejemy :D

Mój pies nie wyjdzie jak pada. Widać Twoje są lepsze ;)


Ach nie. Denerwuje mnie edycja-nie weszło. Siedziały i się nudziły-to popędziłam towarzycho na podwórko, przed deszczem. Bo nawet się na niego nie zanosiło.
Potem lunęło, ale tak, że w życiu nie widziałam takiej ulewy (tego lata mało co było przewidywalne). A jak zobaczyłam jak pada, to biegałam i zbierałam sieroty spod świerków.

Posted

Paśnik wstrętny to takie coś co miałam w klatce na jednym końcu, podpierało siano. Coś takiego jak pół paśnika dla saren ;) Problem był taki, że Ed tam raz wlazł, a jakby zahaczył łapką wyskakując mógłby się połamać. Wyjęłam wstręciucha za radą jednej z dziewczyn. Trzoda ok, ożywia się wyraźnie jak zgaszę światło (tak na 2-3 godziny :D) a potem półtorej godziny przed moją pobudką, więc mam dwie noce z głowy. Właśnie się kładę, może w końcu odeśpię. A co do wielkości to takie średnie są jak na świnie. Jeszcze urosną. Trzymajcie kciuki jutro za Inkę, odbieram wyniki badania krwi. Dobranoc! :loveu:

Posted

jostel5 napisał(a):
Fifiego też???? Dał się wytargać na dwór? ;)


R. nim rządzi. To znaczy jego spacerami. ;) Mnie Fifek ma w nosie.
Wystarczy, że TZ wjeżdża samochodem i się wychyli, żeby Fifek odszedł, to ten łobuz od razu słucha. A ja mogę się wypęc, a mi nie da wjechać. Koniec końców, Fifek radośnie jedzie ze mną na przednim siedzeniu, jako pasażer.

@izzie faktycznie ten paśnik wstrętny:)

Posted

elmira napisał(a):
R. nim rządzi. To znaczy jego spacerami. ;) Mnie Fifek ma w nosie.
Wystarczy, że TZ wjeżdża samochodem i się wychyli, żeby Fifek odszedł, to ten łobuz od razu słucha. A ja mogę się wypęc, a mi nie da wjechać. Koniec końców, Fifek radośnie jedzie ze mną na przednim siedzeniu, jako pasażer.

@izzie faktycznie ten paśnik wstrętny:)


moja sunia tez na przednim siedzi zapieta w pas.

Posted

Witam,

zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w udzieleniu DT dla kotka chorego na białaczkę. Kot poddany będzie leczeniu w lecznicy w Starej Miłosnej. Wolontariuszka, która poprosiła mnie o nagłośnieniu sprawy zapewnia pokrycie kosztów leczenia, wyżywienie, wszystkie niezbędne akcesoria dla kotka (jeśli ktoś ma ochotę pomóc, a nie dysponuje gadżetami dla kota). Pani chce ze wszystkich sił pomóc kotu, ale mieszka 170 km od Starej Miłosnej, więc musiała by po godzinach swojej pracy robić tę trasę dwukrotnie.

Kot zostałby przewieziony do DT w dzień pierwszy, opieka nad nim obejmowała by wizyty w lecznicy przez 5 dni, a 5 dnia Pani by go zabrała. Kolejna seria (przez 5 dni) podawania leku, nastąpiła by po 10 dniach, a ostatnia po 60 dniach.

Czy ktoś z Starej Miłosnej, ew. z okolic mógłby pomóc?

Kontakt w sprawie ew. udzielenia DT, dodatkowych pytań: 607690191 albo tu na dogomanii na PM.

Posted

W spisie lubelskich wątków Fifi "spadł " na drugą stronkę...to niedopuszczalne! :mad:;)

Elmirko,co u Was słychać? Dziadzio rozrabia i nie ...ten tego?:eviltong:
A może jakąś foteczkę naszego tetryczka udałoby Ci się wstawić? Bardzo proszę! :)

Posted

:) Ale się zgrałyśmy z pomysłem wizyty na Fifkowym wątku. U nas wszystko ok. I w końcu przestało lać. Psy raczej mało szczęśliwe, gdy trzeba było wyjść na trawkę.

Bohater wątku zdrowy, wesoły i buńczuczny. Postaram się zrobić jakieś świeże fotki i wstawić jak najszybciej.

Posted

[quote name='jostel5']Wasabi jest kochana i niezawodna! :) Fifol bardzo Ci,Cioteczko Wasabi,dziękuje! Dostanie nową paczkę karmy,bo tamtą już zjadł!:)[/QUOTE]
No to zycze Fifolindzie smacznego:-)
Uwielbiam ogladac stare i nowe zdjecia Fifka... to znaczy te stare tylko dla porownania jak bardzo on odzyl u Elmirki. Bardzo wypieknial nasz maly staruszek... zauwazcie jaka lsniaca siersc Fifek teraz ma:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...