baster i lusi Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 elmira napisał(a)::) A my cały dzień śmigamy. Kosimy trawę. Dopieszczamy koty;) A tak poza tym, to dzień, jak co dzień. Czyli nic ciekawego. Ale ja lubię taki spokój, nie lubię "atrakcji":) No i proszę mi nie insynuować, że śpię:) Nie powiem, że nie chciałabym:) No co ty w tym wieku spać?A gdzie obowiązki małżeńskie?:mad::crazyeye:Oj NIEDOBRA TY.:eviltong: Quote
elmira Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 ;) Mamoo, co będzie w telewizji? Czterej pancerni. eeeeeeeeeee. I pies. A to będę oglądała. :) Czy ja robię krzywdę mojemu dziecku? Quote
majku33krakow Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 baster i lusi napisał(a):No co ty w tym wieku spać?A gdzie obowiązki małżeńskie?:mad::crazyeye:Oj NIEDOBRA TY.:eviltong: to w małzenstwie sa obowiazki,no niby są,ale to nie jest jak w wojsku chyba.zresztą niewazne.Itak mnie to przeraża Quote
elmira Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Małżeństwo, czy koty?;) Nie ma co się przerażać. Jak się trafi na dobrą "drugą połówkę", to nie ma mowy o strachu:) Quote
majku33krakow Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 elmira napisał(a):Małżeństwo, czy koty?;) Nie ma co się przerażać. Jak się trafi na dobrą "drugą połówkę", to nie ma mowy o strachu:) a jak to zrobic zeby trafic na dobra drugą połówkę? Quote
łolkiee Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 cholera tak patrzę i podoba mi się Fifol coraz bardziej... codziennie wchodzę na jego watek żeby zobaczyć czy coś nie piszą... Quote
elmira Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Fajny jest maluch:) Dzisiaj znów toczyliśmy walkę, żeby każdy sierściuch zjadł, to co dla niego przeznaczone:) Ale misja;) spełniona, towarzystwo najedzone. Quote
majku33krakow Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 łolkiee napisał(a):cholera tak patrzę i podoba mi się Fifol coraz bardziej... codziennie wchodzę na jego watek żeby zobaczyć czy coś nie piszą... to tak jak ja Quote
izzie1983 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Jak tam Fifek? Śpieszę donieść, że Elmira od paru dni regularnie zamiast pisać tutaj pisuje na wątku moich świnek :D (ciekawe czy mnie zabije :)) Quote
elmira Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Ach, Ty niedobra:) Ja cichcem u prosiaczków siedzę, a Ty mnie wysypałaś. Ale zabijać, w życiu. W akcie zemsty zażyczę sobie podwójne mleczko do kawy;) Dzisiaj pogoniłam psy na dwór. To, co rozpętało się na dworze, to trudno opisać. Lało niesamowicie. Latałam po działce i zaganiałam pochowane pod świerkami biedule. Normalnie jakby kto z kubła lał. Quote
izzie1983 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Hihi, chcesz takie specjalne w takich małych pojemniczkach? Bo my to takie zwykłe bezczelnie lejemy :D Mój pies nie wyjdzie jak pada. Widać Twoje są lepsze ;) Quote
elmira Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Nieee, ja lubię bezczelnie lać zwykłe;) Nie mogę przekonać się do kawy z tym śmiesznym mleczkiem;) Jak tam trzoda? I co kurcze to jest ten wstrętny paśnik? Ja paśniki oglądałam tylko stawiane przez wujka leśnika dla saren w lesie. A te Twoje świntuchy też takie wielkie?;) Quote
elmira Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 izzie1983 napisał(a):Hihi, chcesz takie specjalne w takich małych pojemniczkach? Bo my to takie zwykłe bezczelnie lejemy :D Mój pies nie wyjdzie jak pada. Widać Twoje są lepsze ;) Ach nie. Denerwuje mnie edycja-nie weszło. Siedziały i się nudziły-to popędziłam towarzycho na podwórko, przed deszczem. Bo nawet się na niego nie zanosiło. Potem lunęło, ale tak, że w życiu nie widziałam takiej ulewy (tego lata mało co było przewidywalne). A jak zobaczyłam jak pada, to biegałam i zbierałam sieroty spod świerków. Quote
jostel5 Posted August 30, 2010 Author Posted August 30, 2010 Fifiego też???? Dał się wytargać na dwór? ;) Quote
izzie1983 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Paśnik wstrętny to takie coś co miałam w klatce na jednym końcu, podpierało siano. Coś takiego jak pół paśnika dla saren ;) Problem był taki, że Ed tam raz wlazł, a jakby zahaczył łapką wyskakując mógłby się połamać. Wyjęłam wstręciucha za radą jednej z dziewczyn. Trzoda ok, ożywia się wyraźnie jak zgaszę światło (tak na 2-3 godziny :D) a potem półtorej godziny przed moją pobudką, więc mam dwie noce z głowy. Właśnie się kładę, może w końcu odeśpię. A co do wielkości to takie średnie są jak na świnie. Jeszcze urosną. Trzymajcie kciuki jutro za Inkę, odbieram wyniki badania krwi. Dobranoc! :loveu: Quote
elmira Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 jostel5 napisał(a):Fifiego też???? Dał się wytargać na dwór? ;) R. nim rządzi. To znaczy jego spacerami. ;) Mnie Fifek ma w nosie. Wystarczy, że TZ wjeżdża samochodem i się wychyli, żeby Fifek odszedł, to ten łobuz od razu słucha. A ja mogę się wypęc, a mi nie da wjechać. Koniec końców, Fifek radośnie jedzie ze mną na przednim siedzeniu, jako pasażer. @izzie faktycznie ten paśnik wstrętny:) Quote
majku33krakow Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 elmira napisał(a):R. nim rządzi. To znaczy jego spacerami. ;) Mnie Fifek ma w nosie. Wystarczy, że TZ wjeżdża samochodem i się wychyli, żeby Fifek odszedł, to ten łobuz od razu słucha. A ja mogę się wypęc, a mi nie da wjechać. Koniec końców, Fifek radośnie jedzie ze mną na przednim siedzeniu, jako pasażer. @izzie faktycznie ten paśnik wstrętny:) moja sunia tez na przednim siedzi zapieta w pas. Quote
elmira Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Ja tez zapinam:) Przynajmniej przy hamowaniu nie rzuca psiakiem po aucie;) Quote
elmira Posted August 31, 2010 Posted August 31, 2010 Witam, zwracam się z ogromną prośbą o pomoc w udzieleniu DT dla kotka chorego na białaczkę. Kot poddany będzie leczeniu w lecznicy w Starej Miłosnej. Wolontariuszka, która poprosiła mnie o nagłośnieniu sprawy zapewnia pokrycie kosztów leczenia, wyżywienie, wszystkie niezbędne akcesoria dla kotka (jeśli ktoś ma ochotę pomóc, a nie dysponuje gadżetami dla kota). Pani chce ze wszystkich sił pomóc kotu, ale mieszka 170 km od Starej Miłosnej, więc musiała by po godzinach swojej pracy robić tę trasę dwukrotnie. Kot zostałby przewieziony do DT w dzień pierwszy, opieka nad nim obejmowała by wizyty w lecznicy przez 5 dni, a 5 dnia Pani by go zabrała. Kolejna seria (przez 5 dni) podawania leku, nastąpiła by po 10 dniach, a ostatnia po 60 dniach. Czy ktoś z Starej Miłosnej, ew. z okolic mógłby pomóc? Kontakt w sprawie ew. udzielenia DT, dodatkowych pytań: 607690191 albo tu na dogomanii na PM. Quote
jostel5 Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 W spisie lubelskich wątków Fifi "spadł " na drugą stronkę...to niedopuszczalne! :mad:;) Elmirko,co u Was słychać? Dziadzio rozrabia i nie ...ten tego?:eviltong: A może jakąś foteczkę naszego tetryczka udałoby Ci się wstawić? Bardzo proszę! :) Quote
elmira Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 :) Ale się zgrałyśmy z pomysłem wizyty na Fifkowym wątku. U nas wszystko ok. I w końcu przestało lać. Psy raczej mało szczęśliwe, gdy trzeba było wyjść na trawkę. Bohater wątku zdrowy, wesoły i buńczuczny. Postaram się zrobić jakieś świeże fotki i wstawić jak najszybciej. Quote
kinga_kinga7 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 przyszło Fifkowi [B]60 zł od Wasabi! [/B] Quote
jostel5 Posted September 2, 2010 Author Posted September 2, 2010 Wasabi jest kochana i niezawodna! :) Fifol bardzo Ci,Cioteczko Wasabi,dziękuje! Dostanie nową paczkę karmy,bo tamtą już zjadł!:) Quote
wasabi81 Posted September 2, 2010 Posted September 2, 2010 [quote name='jostel5']Wasabi jest kochana i niezawodna! :) Fifol bardzo Ci,Cioteczko Wasabi,dziękuje! Dostanie nową paczkę karmy,bo tamtą już zjadł!:)[/QUOTE] No to zycze Fifolindzie smacznego:-) Uwielbiam ogladac stare i nowe zdjecia Fifka... to znaczy te stare tylko dla porownania jak bardzo on odzyl u Elmirki. Bardzo wypieknial nasz maly staruszek... zauwazcie jaka lsniaca siersc Fifek teraz ma:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.