Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fifi nie potrafi się bawić, albo już nie chce. Te, jego podskoki to nie brykanie, bo on nie jest w stanie tak robić ze względu na kręgosłup. To podskoki takie stricto Fifkowe;).
Jego stan poprawił się, bo dostaje dobre jedzenie, specjalistyczną karmę, witaminy i środki na stawy. Ot, cały sekret.

Wczoraj ukradł resztkę kości któremuś z moich psów i nie dał sobie odebrać. Jak chciałam wyjąć mu z pyska to na mnie nawarczał. Całe szczęście, że on nie da rady pogryźć twardej kości, bo znowu wróciły by problemy z żołądkiem (tfu, tfu). W podziękowaniu za opiekę narobił mi kupę w nasturcje;)

Posted

No i o to mi,Elmirku,chodziło! Bo mi się rachunki nie zgadzały ,a porządek MUSI BYĆ :) Ja tu mocno po omacku błądzę, nie mam z tymi pieniędzmi żadnego kontaktu-wyłącznie WIRTUALNY i "na czuja" :) Ale przy takiej współpracy-ze wszystkim damy sobie radę! :)

Posted

A to film z wczoraj. Niestety z podkładem dźwiękowym (zawsze zapominam, żeby nie gadać). Chciałam nakręcić jak Fifcio się cieszy, kiedy przyjeżdżam, a nakryłam dziadka ze zdobyczą. Fifi zdawkowo się ucieszył, że jestem, ale kości nie wypluł;)

[video=youtube;Se7B4o2NSG8]http://www.youtube.com/watch?v=Se7B4o2NSG8[/video]

http://www.youtube.com/watch?v=Se7B4o2NSG8

Posted

[quote name='majku33krakow']ale ty masz ładny głos elmirku

on jest głodny potym trovet karmie,moja sunia tez jest głodna potym,moja je trovet diet mobility geriatrict

Ja tylko chciałam dodać że Elmira ma męża:evil_lol:

i co oddał śmieciucha ??

Posted

:megagrin::megagrin::megagrin: Padłam z wrażenia! Walka Fifka o kawałek gnatka to HEROIZM w czystej postaci!:evil_lol: A już najlepsze jest to jego ciamkanie-typowe dla bezzębnej paszczy stetryczałego dziadunia! :evil_lol:


Uporałam się z rozliczeniami na pierwszej stronie wątku,choć-słowo honoru!-to ekstremalne dla mnie zadanie!
SPRAWDŹCIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)

Posted

elmira napisał(a):
fifi nie potrafi się bawić, albo już nie chce. Te, jego podskoki to nie brykanie, bo on nie jest w stanie tak robić ze względu na kręgosłup. To podskoki takie stricto fifkowe;).
Jego stan poprawił się, bo dostaje dobre jedzenie, specjalistyczną karmę, witaminy i środki na stawy. Ot, cały sekret.

Wczoraj ukradł resztkę kości któremuś z moich psów i nie dał sobie odebrać. Jak chciałam wyjąć mu z pyska to na mnie nawarczał. Całe szczęście, że on nie da rady pogryźć twardej kości, bo znowu wróciły by problemy z żołądkiem (tfu, tfu). W podziękowaniu za opiekę narobił mi kupę w nasturcje;)

niech żyje nasturcja:evil_lol:

Posted

Olcia, a gdzie tam.;) Jak ten śmieciuch już nawet nie pachniał kością, to go porzucił. Poza tym, jak dobrze się wsłuchasz, to na filmiku słychać warknięcie niewdzięcznika;)

Jostel, on ciamkał, ale zęby to on ma. Dlatego też, jak na mnie warknął, to już z mniejszym przekonaniem wyrywałam mu kość;):)

Majku napisał, że on jest głodny. Majku, Fifi jest łakomy;). Oprócz Trovetu dostaje porcję gotowanej, chudej wołowiny, albo indyka. Na takiego małego pieska zjada dużo:)

Posted

elmira napisał(a):
Olcia, a gdzie tam.;) Jak ten śmieciuch już nawet nie pachniał kością, to go porzucił. Poza tym, jak dobrze się wsłuchasz, to na filmiku słychać warknięcie niewdzięcznika;)

Jostel, on ciamkał, ale zęby to on ma. Dlatego też, jak na mnie warknął, to już z mniejszym przekonaniem wyrywałam mu kość;):)

Wiesz to jest kiść rurkowa
w środku ma taki "pyszny" środek- podobno,
moje psiaki je uwielbiają....

Posted

jostel5 napisał(a):
Łolkiee ,a czy Twoje psiaki też mają skłonność do sraczuszek? :evil_lol:Rzadkich i śmierdzących???:evil_lol:

No,właśnie!:eviltong:

Ale ja mówię dlaczego fifcio nie chciał oddać wylizanej kości... a nie

Posted

Jeszcze sobie majku nie poradziłam całkowicie. I to nawet nie była powódź, tylko zalanie. Jest lepiej. Kończymy remontować zalane ściany i sufity, piwnica schnie. Nie jest za fajnie, ale powoli do przodu:)

Posted

[quote name='łolkiee']kijem od szczotki:evil_lol:

Ps.
jak chcecie to wam opowiem ;)
o co chodzi :diabloti:


I tak wiem,że go bronisz i usprawiedliwiasz ;)

A o co chodzi???

Posted

elmira napisał(a):
Jeszcze sobie majku nie poradziłam całkowicie. I to nawet nie była powódź, tylko zalanie. Jest lepiej. Kończymy remontować zalane ściany i sufity, piwnica schnie. Nie jest za fajnie, ale powoli do przodu:)


nie ponarzekasz nic na watku?hihihihi brrrrr

Posted

[quote name='jostel5']I tak wiem,że go bronisz i usprawiedliwiasz ;)

A o co chodzi???



Było po świętach Bożego Narodzenia
Mój ŚP. Kacperek po spacerku wrócił ze spacerku z wielkim kawałkiem surowego schabu, ni cholery nie wiem z kąt go wzioł...
a ponieważ Kacperek był to piesek który zawsze miał inny charakter, raz był miły i przytulny i innym groźny pies.
szczerze bałam się wyciągnąć mięcho mu z zębów zwłaszcza że się szczerzył. gdy tylko dał odpocząć zębom od zimnego schabu zabrałam go kijem od szczotki bo pomimo tego że był to już staruszek szybko doskakiwał a schab był dość blisko

Posted

łolkiee napisał(a):
Było po świętach Bożego Narodzenia
Mój ŚP. Kacperek po spacerku wrócił ze spacerku z wielkim kawałkiem surowego schabu, ni cholery nie wiem z kąt go wzioł...
a ponieważ Kacperek był to piesek który zawsze miał inny charakter, raz był miły i przytulny i innym groźny pies.
szczerze bałam się wyciągnąć mięcho mu z zębów zwłaszcza że się szczerzył. gdy tylko dał odpocząć zębom od zimnego schabu zabrałam go kijem od szczotki bo pomimo tego że był to już staruszek szybko doskakiwał a schab był dość blisko


Nieźle, nieźle.;)
Ja też się bałam wyjąć Fifkowi kostkę z mordki. Ale z drugiej strony, jak ta kość jest taka twarda, ze nawet moje psy jej nie pogryzą, to Fifi tym bardziej. Więc, skoro nie zje, to się nie pochoruje, a że się nią pocieszy?;) On ostatnie 5 lat był bez domu, więc skoro ma mieć taką radość, to niech się cieszy.

Majku, a co mi da narzekanie? Robota szybciej od tego nie pójdzie.;)

Posted

łolkiee napisał(a):
Było po świętach Bożego Narodzenia
Mój ŚP. Kacperek po spacerku wrócił ze spacerku z wielkim kawałkiem surowego schabu, ni cholery nie wiem z kąt go wzioł...
a ponieważ Kacperek był to piesek który zawsze miał inny charakter, raz był miły i przytulny i innym groźny pies.
szczerze bałam się wyciągnąć mięcho mu z zębów zwłaszcza że się szczerzył. gdy tylko dał odpocząć zębom od zimnego schabu zabrałam go kijem od szczotki bo pomimo tego że był to już staruszek szybko doskakiwał a schab był dość blisko


:lol::evil_lol::lol:
Wczoraj widziałam na ulicy pieska-małego i niepozornego-który pomykał raźno ,trzymając w pyszczku lekko porozrywaną reklamówkę wypchaną jakąś tajemniczą zawartością (?)! Spojrzenia,jakie rzucał na boki,wskazywały na to,że zagryzie każdego,kto zechce mu tę reklamówkę odebrać!:lol:

Posted

jostel5 napisał(a):
No i o to mi,Elmirku,chodziło! Bo mi się rachunki nie zgadzały ,a porządek MUSI BYĆ :) Ja tu mocno po omacku błądzę, nie mam z tymi pieniędzmi żadnego kontaktu-wyłącznie WIRTUALNY i "na czuja" :) Ale przy takiej współpracy-ze wszystkim damy sobie radę! :)


Jostel ja bardzo chętnie mogę odstąpić księgowość Fifiego:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...