Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dla mnie sam brak entuzjazmu z powodu przybycia nowego domownika źle świadczy.
poza tym,pani jest sama i pracuje.Dyzio to dziecko,któremu trzeba poświęcać dużo czasu.zostawiony sam w domu płacze.nie trwa to długo,ale jednak.do dziś mamy problemy ze spacerami,mam wrażenie że pogłębia się u niego strach przed gwarem ulicy.trzeba więc dużo cierpliwości i czasu poświęcić gnojkowi.

  • Replies 693
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pani ciepło mowi o tym swoim poprzednim psiaku, do pracy tez chce go zabierać póki się nie przyzwyczai, generalnie nie jest tak źle, czasem gdy chce wydać psiaka mam jakiś opór, raz mi się tylko nie udało ( nie mogłam nikogo znaleźć do sprawdzenia ) i niestety padło to na Dyzia, biedaczek był z nami w Oświęcimiu. wolę dmuchać na zimno.

dineh co u Ciebie? nic nie piszesz? jak Diva? jak zdrówko?

Posted

u nas hmmm Diva świata poza mną nie widzi ...ja idę Ona idzie ja śpię Ona obok...nawet stara się jak jest ciemno a ja na kompie spać mi na kolanach albo koło fotela żeby mnie widzieć ...płacze jak zostaje...je już lepiej ale nie chce jeść jak ja np wychodzę ...martwi mnie to troszkę że się mała aż tak przyzwyczaja :(...

Posted

nie martw się, trzeba jej znaleźć dom z dzieciakami:) żeby miała się z kim bawić, a mnie martwi że się nikt nie pyta o nią, dineh błagam wrzuć jakieś ciekawe zdjęcia, najlepiej na czerwonym tle, albo na zielonych, żeby dobrze ją było widać.

Posted

Zapisuje:) pozniej wkleje Wam zdjecia Dity z nowego domku...Ksiezniczka troche choruje...ma biegunke...miala mnostwo robakow..dostala leki ale dalej kupa z krwia troche...dostaje leki.

Posted

wiec zaczynam robić małej zdjęcia :)
pogryzła mi zeszyt do Inżynierii oprogramowania i technik obrazowania medycznego -chyba chce wchłonąć jakąś wiedzę ;D...

Posted

wrazenia ok:) mala czesto jest u mamy tej dziewczyny bo z tego co widze to ona pomieszkuje z tym swoim chlopakiem..Dita to energiczna sunka, ganiala sie z moim Benkiem jak wariatka, spi w lozku, nie zalatwia sie w domu. Martwi mnie tylko ta biegunka...
zostawilam im w razie co moj nr i jesli beda potrzebowali jakiejs rady, pomocy to maja dzwonic.


Posted

a Dyzio dziś zjadł mój biustonosz i patryka adidasy :-)
idę dziś do wetki po coś na robale.słuchajcie.dzieciak w mgnieniu oka strasznie schudł i dziś znowu dostał rozwolnienie.
skoro Dita miała takie robaczyska,to pewnie Dyziol tez ma :-(

Posted

no właśnie,dineh z nimi coś jest nie tak..dyziol naprawdę je za trzech,a chudy jest niemiłosiernie.dzis już widać mu kręgosłup :-(
a ja naprawdę co i rusz daję mu jeść.rano jak wstaję,piesom pierwszym miski stawiam bo tak tańczą że nie da się w spokoju papierosa zapalić.a dostają przed samym snem po pełnej misce.w ciągu dnia dostaje jeszcze ze trzy razy+to co dadzą mu dzieciaki-psie chrupki albo kanapki.a on dalej suchy jak kostucha :-(
dita tez do najtłuściejszych nie należy...

Posted

matko kochana nie wiem co się dzieje z tymi psiurami....moze zapięcie od biustonosza mu stanęło i nie nie moze jesc hihi. mnie też kiedys pies wsunął biustonosz, wyrzygał na dworze resztki :)

Posted

biustonosz i buty zjadł w przenośni.po prostu porwał strasznie psotnik :-)
wczoraj za to,zjadł weroniki lalce obie ręce...naprawdę zjadł,bo nigdzie nie znalazłam pozostałości

Posted

vega17 napisał(a):
poproszę właścicielkę schronu może rzuci coś kasy, u nas nic im się nie działo, nie miały robali, odrobaczane były kilka razy

vega,ja sobie poradzę jakby co z tymi robalami,zaraz pojdę do wetki i ją sterroryzuję.nie będę słuchać że to sama chemia itd.pies sie męczy,ja też jak na niego takiego suchego patrzę.koka tłusta jak prosiak,a ten chudy jak szczapa :-(
czy to proszek,czy zawiesina,to sa na szczęście groszowe sprawy.tyle że pewnie i moją świnkę będzie trzeba także odrobaczyć

Posted

dota&koka napisał(a):
vega,ja sobie poradzę jakby co z tymi robalami,zaraz pojdę do wetki i ją sterroryzuję.nie będę słuchać że to sama chemia itd.pies sie męczy,ja też jak na niego takiego suchego patrzę.koka tłusta jak prosiak,a ten chudy jak szczapa :-(
czy to proszek,czy zawiesina,to sa na szczęście groszowe sprawy.tyle że pewnie i moją świnkę będzie trzeba także odrobaczyć


wiesz jakie mam wyrzuty sumienia?? same kłopoty z tym psiurem są....sam biedaczek się meczy to jescze Wy z nim latacie po wetach .

a co do jedzonych rzeczy, mnie pies zjadł 2 pary sandałów i pilota :( poza tym psiak uczy czystości hihi , teraz nauczyłam się chować buty do szafki i ubrania do komody...

Posted

Kinia1984 napisał(a):
Dita tez zjadla pilota:) i lubi wchodzic pod rower i drapie sie tym lancuchem przy pedalach, tak sie ociera jak kot i ma dodatkowe laty na grzebiecie od smaru:)


hehe ,a poza robaczkami co u niej słychać? dobrze u nich ma?? nie krzyczą na nią?lubi ich?

Posted

ja sprzątam wszystko od razu :D...ale guzików w pościeli już nie mam :D...no i zeszyty ponadgryzane :D..nawet aniołki z laptopa (takie naklejane) znikły ;D....
ale fakt mała je na prawdę dużo i nic nie tyje ...ja jej co chwile coś daje ...suche jakieś smaczki i mokre a Ona chuda że się przykro patrzy ..odrobaczywienie nie jest drogie tylko muszę znaleźć czas żeby mała sama nie zostawała i też zawitam u weta na szczęście to nie daleko

Posted

nie boi sie ich kompletnie...nawet chyba za dobrze ja traktuja bo jak powiedzieli ze czasem zdarzy sie jej zrobic koope rano w domu, a ja mowie niech mowia glosne fe!..a oni ze im jej szkoda i nie chca jej stresowac, poza tym jest mloda i sie w koncu nauczy:) poza tym podoba sie wszystkim ich znajomym nawet tym ktorzy za psami nie przepadaja:)
po odrobaczeniu Dity koopa chodzila od robakow...

Posted

Pięknie wygląda, ale coś mało urosła, od czasu kiedy ją ostatnio widziałam.
A jak chodzi o to, że coś sie dzieje z Dyziem to może od innego rodzaju jedzenia. Zawsze tak jest ze pies od urodzenia jak dostaje jedzenie, to trudno potem przyzwyczaic organizm do miesa i smakołyków, zwłaszcza po schronisku.

Pozdrawiam :) Mam nadzieje że będzie wszystko GIT :P

Posted

Zółwik,Dyzio miał od razu sensacje żołądkowe związane ze zmianą jedzenia,ale po krótkiej głodówce i leku wszystko było już dobrze.tyle że zaczął strasznie szybko chudnąć i znowu koo jest bardzo rzadka.dostałam dziś procha na robale,mam mu wieczorem dać.zobaczymy jutro rano.spodziewam się zatrzęsienia robali :-/
w każdym razie GIT będzie na pewno,dzieciaki są w dobrych rękach :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...