dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Hasunia nadaje się do dzieci uwielbia je - biega za nimi na spacerze i chce się zaprzyjaźnić Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 zdjęcie mówi samo za siebie :)...nasza Hasunia się uśmiecha :):).. Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 no i gdzie z takim skarbem do budy, ludzie nie mają sumienia, w pościel z takim ciasteczkiem a nie do budy Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 nie mam pojęcia, masz już dość:) robimy ogłoszenia. wysyłam zdjęcia na maile, ale to pewnie potrwa, może w weekend będzie lepiej Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 raczej ciekawość :)... ich postępy mi serce rozwalają ;D....:loveu: wystarczy popatrzyć na tego banana - którego serca nie rozwali ;D no i Diva (bo coś mała jest poszkodowana - mało tu jej zdjęć ląduje) ściana to jej zasługa:evil_lol::diabloti: i z cyklu - ja jestem grzeczna:evil_lol: Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 matko Hasunia nie do poznania:) radość aż tryska z niej, uśmiech od ucha do ucha, Diva jest cudna,taka zgrabna i kształtna. eh aż miło popatrzeć Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 polubiły sie w ogóle we dwie? bo one się nie znały Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 polubiły bardzo :)....śpią przytulone do siebie bawią się razem jedzą w jednym czasie Diva się często przytula do Hasuni nawet kupke dziś razem robiły ;D.. Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 buahaha to ubaw po pachy:) Hasunia jest chyba bardziej otwarta, jak jechały w samochodzie , to Hasunia się przytulała do Lucy Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 nie moge sie na nie napatrzec, nie umiałabym ich oddać:( Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Aga dziś do domu jechała i pytała mnie kilka razy czy ich w weekend nie oddam bo Ona się choć pożegnać musi:D... ja pewnie będę wyła jak bóbr.. cioteczki odkryłam coś właśnie w książeczce Hasuni ...mała się jeszcze nie urodziła:diabloti: planowane narodziny 19.12.2010 tak to prawda - Hasunia to mały brykusek :evil_lol:na spacerkach się nie boi (Diva przechodzi traumy na spacerkach:-() Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 widać dwa rożne wychowania, ale się nauczy... poważnie Hasunia się nie urodziła?? ale czad, nie zauważyłam hihi Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 tak zajrzałam bo dodaje małe na wątku zbiorowym szczeniaków i tak patrze 2010 :D.... masz racje- to widać na każdym kroku jak jedzą (Diva na początku się wręcz rzucała na jedzenie a Hasunia spokojnie) Hasunia też bardziej jest odważna Diva nieśmiało idzie za Hasunią :) ale jak widzi że tej się nic nie dzieje zaczyna nieśmiało ogonkiem do obcych machać :)... Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 no wlaśnie, hasunia była w boksie tylko z bratem i siostrą, ale Hiacynta szybko znalazła domek (w sosnowcu:)) miały jedzenie tylko dla siebie, przychodziła do nich pani i przynosiła frykaski, a Diva z pięciorgiem rodzeństwa i 3 innymi szczylami musiały sobie jakoś radzic , na dwor nie wychodzily Quote
dota&koka Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 a my mamy nowy problem :-( ja nie wiem co się z tym naszym chłopakiem dzieje...sika dziś na potęgę.co zbiorę z podłogi siuśki,za 5 minut są następne.produkcja siuśków trwa non stop.teraz już mu kuchni mało i sika na dywan.marcina ukochany sprowadzany dywan...jak przyuważy,to dyzio i ja dostaniemy eksmisję :evil_lol: chłopczyk wiekszą część spacerów spędza siedząc doopką na chodniku,może się przeziębił?? jadł dziś tylko 2 razy.ale w międzyczasie podjadał z dzieciakami :-) Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Diva też nie chce chodzić na spacerkach- jak Dyzio Quote
dota&koka Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 dineh napisał(a):Diva też nie chce chodzić na spacerkach- jak Dyzio to musi być u nich rodzinne :-) Quote
dota&koka Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 dineh napisał(a):chyba tak ;D....dwa małe łobuzy ale minkami nadrabiają :-) jak dyzio coś zbroi,a ja krzyknę fe,to chłopak uskutecznia "placka" gdziekolwiek by był i robi do mnie maślane oczy,zatrzepocze rzęskami a ja wymiękam :-) Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Diva nauczyła się na fe reagować wzrokiem w typie "ja jestem grzeczna" czeka aż się odwrócę(tak robi np rzucając miską z wodą ) mała wie że źle robi ale to maly diobełek:diabloti: Quote
dota&koka Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 zabawne,dyzio też bawi się swoją miską :-) czasem w nocy muszę wstawać i ją chować,bo spać sie nie da Quote
dineh Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 to jak z Divą :D....mała uwielbia jak ona(miska) wali o podłoge Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 widać że rodzeństwo, a co do wychodzenia na dwór pisałam wcześniej:) jak mały będzie sikał dalej daj mu urosept, poł tabletki dziennie Quote
dota&koka Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 vega17 napisał(a):widać że rodzeństwo, a co do wychodzenia na dwór pisałam wcześniej:) jak mały będzie sikał dalej daj mu urosept, poł tabletki dziennie zabrałam mu miskę z wodą.będę wydzielać,bo przyuważyłam gówniarza,że pije ją z nudów :diabloti: jeszcze chłopakowi mało wrażeń :-) dziś mało nie wpadł dzieciakom do wanny,tak bardzo chciał się z nimi wykąpać.jak wygoniłam go z łazienki to płakał strasznie i drapał w drzwi :-) Quote
vega17 Posted April 8, 2010 Author Posted April 8, 2010 o matko, ale rozrabiaka:)kto by pomyślał, wrażeń naprawdę wam nie brakuje, zrujnuje Wam mieszkanko:( a później będziesz nas gonić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.