Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 693
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



raczej ciekawość :)...
ich postępy mi serce rozwalają ;D....:loveu:
wystarczy popatrzyć na tego banana - którego serca nie rozwali ;D
no i Diva (bo coś mała jest poszkodowana - mało tu jej zdjęć ląduje)

ściana to jej zasługa:evil_lol::diabloti:

i z cyklu - ja jestem grzeczna:evil_lol:

Posted

matko Hasunia nie do poznania:) radość aż tryska z niej, uśmiech od ucha do ucha, Diva jest cudna,taka zgrabna i kształtna. eh aż miło popatrzeć

Posted

polubiły bardzo :)....śpią przytulone do siebie bawią się razem jedzą w jednym czasie
Diva się często przytula do Hasuni
nawet kupke dziś razem robiły ;D..

Posted

Aga dziś do domu jechała i pytała mnie kilka razy czy ich w weekend nie oddam bo Ona się choć pożegnać musi:D...
ja pewnie będę wyła jak bóbr..
cioteczki odkryłam coś właśnie w książeczce Hasuni ...mała się jeszcze nie urodziła:diabloti:
planowane narodziny 19.12.2010
tak to prawda - Hasunia to mały brykusek :evil_lol:na spacerkach się nie boi (Diva przechodzi traumy na spacerkach:-()

Posted

tak zajrzałam bo dodaje małe na wątku zbiorowym szczeniaków i tak patrze 2010 :D....
masz racje- to widać na każdym kroku
jak jedzą (Diva na początku się wręcz rzucała na jedzenie a Hasunia spokojnie)
Hasunia też bardziej jest odważna Diva nieśmiało idzie za Hasunią :) ale jak widzi że tej się nic nie dzieje zaczyna nieśmiało ogonkiem do obcych machać :)...

Posted

no wlaśnie, hasunia była w boksie tylko z bratem i siostrą, ale Hiacynta szybko znalazła domek (w sosnowcu:)) miały jedzenie tylko dla siebie, przychodziła do nich pani i przynosiła frykaski, a Diva z pięciorgiem rodzeństwa i 3 innymi szczylami musiały sobie jakoś radzic , na dwor nie wychodzily

Posted

a my mamy nowy problem :-(
ja nie wiem co się z tym naszym chłopakiem dzieje...sika dziś na potęgę.co zbiorę z podłogi siuśki,za 5 minut są następne.produkcja siuśków trwa non stop.teraz już mu kuchni mało i sika na dywan.marcina ukochany sprowadzany dywan...jak przyuważy,to dyzio i ja dostaniemy eksmisję :evil_lol:
chłopczyk wiekszą część spacerów spędza siedząc doopką na chodniku,może się przeziębił??
jadł dziś tylko 2 razy.ale w międzyczasie podjadał z dzieciakami :-)

Posted

dineh napisał(a):
chyba tak ;D....dwa małe łobuzy


ale minkami nadrabiają :-)
jak dyzio coś zbroi,a ja krzyknę fe,to chłopak uskutecznia "placka" gdziekolwiek by był i robi do mnie maślane oczy,zatrzepocze rzęskami a ja wymiękam :-)

Posted

Diva nauczyła się na fe reagować wzrokiem w typie "ja jestem grzeczna"
czeka aż się odwrócę(tak robi np rzucając miską z wodą )
mała wie że źle robi ale to maly diobełek:diabloti:

Posted

vega17 napisał(a):
widać że rodzeństwo, a co do wychodzenia na dwór pisałam wcześniej:) jak mały będzie sikał dalej daj mu urosept, poł tabletki dziennie


zabrałam mu miskę z wodą.będę wydzielać,bo przyuważyłam gówniarza,że pije ją z nudów :diabloti:
jeszcze chłopakowi mało wrażeń :-)
dziś mało nie wpadł dzieciakom do wanny,tak bardzo chciał się z nimi wykąpać.jak wygoniłam go z łazienki to płakał strasznie i drapał w drzwi :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...