dota&koka Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 czekam niecierpliwie :-) prawie tak niecierpliwie jak czekałam na dyzia a co do dyzia-chyba przejdę się jeszcze raz do wetki i poproszę o coś na odrobaczenie.mały wciąga wszystko nosem i to w niemałych ilościach,ale jedzenie przez niego po prostu przelatuje.co zje,leci robić koopę i to rzadzizne jak cholera.brzucho ma takie niczego sobie,ale reszta...szkoda gadać.to mi wygląda na robale. tyle że ja nie mam chwilowo na nic czasu :-( od dziś do g 21 jestem codzien sama w domu,w międzyczasie dziecko do i ze szkoły przyprowadzić,zakupy,obiad,sprzątanie i jeszcze do pracy skoczyć.dziś byłam z dziećmi w pracy,jutro też będą musiały ze mną jechać.a co gorsza,samochód wysiadł i grane jest metro.nie wiem co mam robić,szybko nie znajdę nikogo kto by posiedział u mnie w domu przed telewizorem te 3 godziny.masakra.a tu jeszcze trzeci pies do mnie na dniach przyjedzie.zwariuje,normalnie oszaleje :-( Quote
dineh Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 Hasunia boi się aparatu Diva właśnie chrapie smacznie-pozuje mała jak modelka ;D... no i razem Quote
dota&koka Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 ślicznoty :-) miot krówek jest straszliwie fotogeniczny,prawda? powodzenia :-) Quote
dineh Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 mała modelka ;D chrapie mi tu słodko;D Hasunia obok ;D...cichutko Dwa śpiochy: Quote
dota&koka Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 chcemy jeszcze!chcemy jeszcze! bynajmniej ja :-) Quote
dota&koka Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 słodziachna.wygląda na tym zdjęciu jak prawdziwa krówka hihi Quote
dineh Posted April 6, 2010 Posted April 6, 2010 śpi teraz jak zabita :D...są takie rozkoszne:D... Quote
vega17 Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 [quote name='dota&koka']czekam niecierpliwie :-) prawie tak niecierpliwie jak czekałam na dyzia a co do dyzia-chyba przejdę się jeszcze raz do wetki i poproszę o coś na odrobaczenie.mały wciąga wszystko nosem i to w niemałych ilościach,ale jedzenie przez niego po prostu przelatuje.co zje,leci robić koopę i to rzadzizne jak cholera.brzucho ma takie niczego sobie,ale reszta...szkoda gadać.to mi wygląda na robale. tyle że ja nie mam chwilowo na nic czasu :-( od dziś do g 21 jestem codzien sama w domu,w międzyczasie dziecko do i ze szkoły przyprowadzić,zakupy,obiad,sprzątanie i jeszcze do pracy skoczyć.dziś byłam z dziećmi w pracy,jutro też będą musiały ze mną jechać.a co gorsza,samochód wysiadł i grane jest metro.nie wiem co mam robić,szybko nie znajdę nikogo kto by posiedział u mnie w domu przed telewizorem te 3 godziny.masakra.a tu jeszcze trzeci pies do mnie na dniach przyjedzie.zwariuje,normalnie oszaleje :-([/QUOTE] jutro dam ogłoszenie dyzia na warszawę, może się ktoś szybko odezwie i spytam tej pani która miała go zabrać, eh, nie wiem jak Ci pomóc :( Quote
vega17 Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 [quote name='MartynaP']czy ta suczka ma juz dom??? niestety pani zrezygnowala z tamtego szczeniaka,nie dlatego ze ma jakies widzi misie ale dlatego ze szukanie transportu moze troche zajac czasu a niechce psu wstrzymywac szansy na adopcje gdyby sie ktos blizej znalazl[/QUOTE] Tak sunia ma już dom, jedzie do niego w niedziele, ale do oddania jest Diva ( marmurkowa hihi , ta w cętki) w trybie natychmiastowym, obecnie jest w Sosnowcu Quote
vega17 Posted April 6, 2010 Author Posted April 6, 2010 [quote name='dineh']mała modelka ;D chrapie mi tu słodko;D Hasunia obok ;D...cichutko Dwa śpiochy: witam, my właśnie wróciliśmy i pierwsze co zrobiłam rzuciłam się na kompa:) ale nie obyło się bez niespodzianek, nasz pies napaskudził na dywan, biedaczek nie dał rady:( jakie one słodkie eh, jak śpią :) księżniczki jak się patrzy:) dineh jutro skonstruuje Ci kilka pytań adopcji, chyba że rozmowe wezmę na sibie a Wy tylko dostarczycie do ewentualnego domu, tylko powiedz w jakie dni możesz się tym zająć gdyby ktoś się znalazł. aha i mnie w weekend nie ma:( tzn będę ale późno w nocy więc niewiele pomogę:( Quote
dineh Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 oczywiście całe weekendy, piątki od 12 ,poniedziałki, wtorki do 14:) maluchy przespały całą noc(w łóżku a jak :D) a rano Diva postanowiła obudzić Agnieszkę -i wskoczyła jej na łóżko:)... nie pamiętam która z nich miała gryźć buty ale wiem która jest nimi zainteresowana :D...Diva i Hasunia mają zabawkę do gryzienia- spadła Divie z łóżka(z którego prawie nie schodzą:()wiec ta hop na ziemie za kapcia i na łóżko ;D... MartynaP już o Divie została przeze mnie poinformowana :) jeszcze jak malutka nie trafiła do mnie :D rozmawiałyśmy już na gg ma pokazać obie sunie Pani :)...na nowych zdjęciach(które jej wysłałam jeszcze zanim jakiekolwiek tu dodalam- no i oczywiście te z tu bo jej jakieś dwa wysłałam na pocztę) Quote
dota&koka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 [quote name='vega17']jutro dam ogłoszenie dyzia na warszawę, może się ktoś szybko odezwie i spytam tej pani która miała go zabrać, eh, nie wiem jak Ci pomóc :( ale ja nie chcę go oddawać buuuuu :-(:-( ja tylko chciałam się komuś wyżalić...nie potrzebuję pozbyć się psa,ja na gwałt potrzebuję jakiejś niani,żeby posiedziała u mnie w domu przed telewizorem te 3 godziny.od wczoraj szukam gdzie się da,ale oczekiwania finansowe Pań mnie rozbrajają. młodego i tak nie oddam w takim stanie w jakim jest teraz z tą sraczką i kosteczkami na wierzchu ;-) pójdziemy dziś do lekarza. dyzio zaczyna poważnie rozrabiać.ma swoje zabawki,ale bardziej smakują mu dziecięce :-) hihi,zbierają teraz wszystko z podłogi jak szaleni,żeby tylko pies im nie zjadł.widzicie,my edukujemy szczeniaka,a szczeniak nas :-) słodziaczek ;-) Quote
vega17 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 [quote name='dineh']oczywiście całe weekendy, piątki od 12 ,poniedziałki, wtorki do 14:) maluchy przespały całą noc(w łóżku a jak :D) a rano Diva postanowiła obudzić Agnieszkę -i wskoczyła jej na łóżko:)... nie pamiętam która z nich miała gryźć buty ale wiem która jest nimi zainteresowana :D...Diva i Hasunia mają zabawkę do gryzienia- spadła Divie z łóżka(z którego prawie nie schodzą:()wiec ta hop na ziemie za kapcia i na łóżko ;D... MartynaP już o Divie została przeze mnie poinformowana :) jeszcze jak malutka nie trafiła do mnie :D rozmawiałyśmy już na gg ma pokazać obie sunie Pani :)...na nowych zdjęciach(które jej wysłałam jeszcze zanim jakiekolwiek tu dodalam- no i oczywiście te z tu bo jej jakieś dwa wysłałam na pocztę)[/QUOTE] super, i szybko musze miec odpowiedz w sprawie divy bo juz sie mnie ktos o nia pytal, ale jescze nic nie wiem, czy domek dobry. mam nadzieje ze szybko wypali zanim zrujnują akademik hihi Quote
vega17 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 [quote name='dota&koka']ale ja nie chcę go oddawać buuuuu :-(:-( ja tylko chciałam się komuś wyżalić...nie potrzebuję pozbyć się psa,ja na gwałt potrzebuję jakiejś niani,żeby posiedziała u mnie w domu przed telewizorem te 3 godziny.od wczoraj szukam gdzie się da,ale oczekiwania finansowe Pań mnie rozbrajają. młodego i tak nie oddam w takim stanie w jakim jest teraz z tą sraczką i kosteczkami na wierzchu ;-) pójdziemy dziś do lekarza. dyzio zaczyna poważnie rozrabiać.ma swoje zabawki,ale bardziej smakują mu dziecięce :-) hihi,zbierają teraz wszystko z podłogi jak szaleni,żeby tylko pies im nie zjadł.widzicie,my edukujemy szczeniaka,a szczeniak nas :-) słodziaczek ;-) hehe szczeniaki uczą czystości ojej stasznie mi głupio że Cie wpakowałam w oboiazek z dyziem jescze do weta musisz biegac:( Quote
vega17 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 juhu mam dom dla divy na 80% jescze tylko domek trzeba sprawdzic, pani jest z częstochowy Quote
dota&koka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 vega,nikt mi pistoletu do głowy nie przystawiał.dt to moja decyzja i moja w tym głowa żeby to wsio jakoś pogodzić :-) spacerek do weta nam nie zaszkodzi (mamy do gabinetu jakieś 50 metrów) i tak miałam z koki uszami pokazać się po świętach.nie mozemy jej wyleczyć zapalenia uszu :-( chudy zjadł dziś już 3 posiłki,ale zamiast uwalić doopkę i pozwolić kaloriom "pójść w bioderka" gania po całej chałupie jak wariat.zaczął poszczekiwać na kokę,hihi nauczył się jej odgryzać wreszcie.no i uszka mu zaczynają stawać,dziś prawe chwilami już sterczy jak radar.a myślałam że będzie miał tak śmiesznie klapnięte. lecę dalej szukać jakiejś opieki do dzieci..inaczej będę musiała zrezygnować z pracy :-( Quote
vega17 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 eh ale wiesz nie chciałam Cie w koszty wpedzać:( oj będę się smażyć..... trzymam kciuki za znalezienie pomocy do dzieciarów;) Quote
dota&koka Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 mamy tak kochaną wetkę,że nie płacimy za wizyty.tylko jesli daje jakieś zastrzyki lub leki.koce czyści uszy (co trwa ok pół godz) i zakrapla jakieś cuda za darmo.pako jak był chory,z racji tego że był schroniskowy,płaciłam tylko za zastrzyki.z dyziem przed świętami wizyta także była darmowa.ta kobieta naprawdę kocha zwierzaki,więc się cioteczko o koszty nie martw :-) Quote
dineh Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 małe na razie grzeczne są :)...niszczą swoje zabawki :)...słodziaki :)...to jeszcze domek dla Hasuni :D Quote
vega17 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 uf ulżyło mi , bo kolezanka miała szczyle na dt w Kielcach i pani wet nie byla taka przychylna, choc u nas jest podobnie, nie płacimy na wizyty, ale my mieszkamy w małej mieścinie Quote
vega17 Posted April 7, 2010 Author Posted April 7, 2010 dineh jak Ci się uda zrobić ładne zdjęcia Hasuni (bo Diva jest fotogeniczna) to zaczniemy robić ogłoszenia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.