Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 693
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no i jest!doczekałam się.Dyzio jest już u nas :-)
na razie bardzo wystraszony,ale myślę że za kilka dni będzie już rozbrykany.
wieczorem będą foty :-)
vega,dzięki wielkie jeszcze raz!:-)

Posted

[quote name='MartynaP']zostały wybrane cztery psiaki ktore sie spodobały w tym te dwa:




mogęprosic coś więcej o nich ??


Hmm...
Ciężko określić, bo jak każde szczenię mają podobne charakterki ;)
Obydwie są wesolutkie i ciekawskie, ale z całego miotu 'krówek' są najbardziej oddalone.
Do schroniska trafiły jeszcze 'w mamie', nie znają innego życia, więc może dlatego trzymają się na uboczu. Pewne jest to, że potrzebują domów bo niestety brak stałego kontaktu z ludźmi źle na nie działa.
Sunie są cudowne, przekochane i straszne z nich pieszczoszki. Są nieśmiałe i zazwyczaj zostają 'odepychane' od ludzi przez rodzeństwo, więc nic dziwnego, że obie trzymają się na uboczu.
Są po średniej mamie, nie sprawiającej żadnych kłopotów w schronisku.
Zostały odrobaczone i zaszczepione.

Posted

[quote name='Ada_-_']Hmm...
Ciężko określić, bo jak każde szczenię mają podobne charakterki ;)
Obydwie są wesolutkie i ciekawskie, ale z całego miotu 'krówek' są najbardziej oddalone.
Do schroniska trafiły jeszcze 'w mamie', nie znają innego życia, więc może dlatego trzymają się na uboczu. Pewne jest to, że potrzebują domów bo niestety brak stałego kontaktu z ludźmi źle na nie działa.
Sunie są cudowne, przekochane i straszne z nich pieszczoszki. Są nieśmiałe i zazwyczaj zostają 'odepychane' od ludzi przez rodzeństwo, więc nic dziwnego, że obie trzymają się na uboczu.
Są po średniej mamie, nie sprawiającej żadnych kłopotów w schronisku.
Zostały odrobaczone i zaszczepione.[/QUOTE]

szczeniaczek juz wybrany...z innego watku ;)

Posted

taka szybciutka relacja z pierwszych chwil Dyziula :
wzięliśmy malucha na łóżko.połozył się biedny plackiem i ani myślał drgnąć.mówiłam do niego,głaskałam,drapałam za uszkiem a on nic,tylko machał ogonkiem.zestresowany był strasznie biedulek.po godzinie trochę się ruszył,dosłownie 20 cm.
musiałam wyjść do pracy,zostawiłam chłopaka w "dobrych rękach" reszty rodzinki.kiedy wróciłam,nie poznałam szczyla!przykleił się do dzieciaków,wszędzie za nimi drepcze.w tej chwili śpi z moim synkiem w łóżku :-) przypadli sobie do gustu :-)
martwię się o resztę jego rodzeństwa,te dzieciaki właśnie teraz najbardziej potrzebują człowieka.
miały być foty,niestety będą dopiero po północy (wtedy będę miała szybszy internet),teraz nie chcą się załadować.

Posted

uda mu się jeszcze bardziej jak mu znajdziemy superowy domek stały :-)
przed chwilą byliśmy na spacerku.Dyzio pomimo poźnej pory zrobił furrorę,nie było przechodnia który by się nad nim nie nachylił.
mój sąsiad (chłop dobrze po 20) był nim zachwycony i wydaje mi się że połknął "dyziowego" bakcyla-głośno się zastanawiał jak przyjąłby nowego domownika kot jego mamy-notabene też Dyzio :-)

za chwilkę nastepne foty-ładują się w żółwim tempie niestety

Posted

kilka słów o spacerze:
dyzio nie chodzi po schodach-nie umie,co jest zrozumiałe(musiałam go znieść)
dyzio nie wie po co się wychodzi na dwór-czemu nie mogę sobie posiedzieć?ten chodnik jest całkiem wygodny!(normalka u takiego malucha)
dyzio boi się przejść przez bramę (mieszkamy w kamienicy)
dyzio boi się dźwięku wpisywania cyfr na domofonie,przejeżdżających samochodów,a na autobus zareagował ucieczką (był na smyczy)
pomimo mojej dużej uwagi,nadepnęłam mu na łapkę-tak się kręci pod nogami-raz jest przy jednej,za sekundę przy drugiej
za żadne skarby nie chciał wejść spowrotem po schodach,ale metodą zagłaskiwania co schodek,wszedł na pierwsze piętro w niecałe 10 minut!
w domu bał się podejść do misek(boi się przechodzić przez progi),kolacji nie ruszył,napił się trochę wody (pierwszy raz odkąd przyjechał).zjadł kilka chrupek z ręki mojej weroniki.
jakoś się zaplątał i został sam w ciemnej kuchni,ja byłam już w pokoju.stanął w progu i zaczął histeryzować.wzięłam dzieciątko na ręce i zaniosłam do pokoju dzieci.wtulił się w mojego synka i poszedł spać.
na razie jest cisza,po całym dniu wrażeń maluszek śpi jak zabity :-)

Posted

jeju,pewnie zmęczeni strasznie jesteście,cały dzień w samochodzie:(
a ditunia jak w nowym domku?też się pewnie bała biedula.
vega,wielkie dziękuję za dostawę piesa do domu :-)

Posted

eh mam nadzieję ze nie bedziesz sie złoscic ze to akurat Dyzia wzięliśmy ale jak weszliśmy do nich to on sie schował i padło na niego : trzeba go uspołecznić

Posted

[quote name='vega17']eh mam nadzieję ze nie bedziesz sie złoscic ze to akurat Dyzia wzięliśmy ale jak weszliśmy do nich to on sie schował i padło na niego : trzeba go uspołecznić

nawet mi do głowy nie przyszło się złościć.pisałam,że jest mi wszystko jedno które dziecię przywieziecie :-)
z tego przejęcia zachowałam się jak wiśnia i nawet herbaty wam nie zaproponowałam:oops:jest mi strasznie głupio.przepraszam!!
ojj z chłopakiem będzie mnóstwo pracy.on się własnego cienia boi.chociaż...
przed chwilą zajrzałam do pokoju dzieciaków a dyzio wygląda tak:



będzie coraz lepiej,obiecuję :-)
serce mi pęka na myśl o tych,które zostały w schronie:placz:

Posted

w okolice postarała bym się wykorzystać siostrę jej samochód niestety pali jak smok i dalsze wędrówki odpadają (to młody kierowca- boi się )ja niestety nie mam ani samochodu ani prawa jazdy - po wypadku panicznie się boje:(

Posted

Domek Dity baaardzo skromny, mam mieszane uczucia, ale młodzi ludzie w porządku, zobaczymy, nie wykluczone że poproszę kogoś o pomoc w sprawdzeniu domku.

a herbatka się nie przejmuj, naprade nam się spieszyło, zerszta i tak się pogubiliśmy eh, ta warszawka nie dla ludzi ze wsi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...