Zółwik :) Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 Ile jeszcze zostało szczeniaków do wydania ? Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 zostało jeszcze 5: 3 krówki ( w schronie 2+ w DT Dyzio) i na objazdowej 2 Quote
Zółwik :) Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 kurdele... myślałam, że mniej ich zostało, biedne kulki Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 niestety, teraz święta to jest mniej chętnych :( ale i tak z ponad 20 zostało tylko 5, to chyba powód do świętowania:) Quote
dota&koka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='vega17']a może on ma robaki?? z tymi zapadniętymi boczkami to ja mówiłam właścicielce, żeby zwróciła uwagę co jedzą szczeniaki, one muszą jeść dużo lepiej niż inne psy, są za młode na byle co. a poza tym jest śliczny i cieszę się że tak szybko się rozbrykał:)[/QUOTE] pomalowaliśmy jajeczka,przygotowaliśmy święconkę,gnojek nam strasznie rzeszkadzał-podgryzał dzieciaki w stopy:evil_lol: zbieramy się i zaraz pójdziemy do lekarza.dałam mu pyszne papuniu przed chwilą ale tylko liznął.próbowałam w cywilizowany sposób go nakarmić,ale chłopak nie ma ochoty jeść gotowanego :( boszz co ja mam z nim zrobić niedobrzyzną.może wetkę poproszę jesli mu nic poważnego nie dolega,żeby mu dała coś na apetyt.koka miała depresję po wyjeździe pako,nie chciała jeść i to jej pomogło. dyzio podłączył się niechcący do miski koki-przez chwilę jedli razem,co wprawiło mnie w niemałe osłupienie. a z rodziną i tak dziś jeszcze nie posiedzę,marcin do 15 jest w pracy :-) Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 mam nadzieję że to nic groźnego, chyba bym sobie tego nie wybaczyła:( nie wiem czemu nie chce jeść gotowanego, w schronie dostawał ryżyk z mięskiem.może to ze stresu? a może....eeeee lepiej nic nie wywoływać. Quote
Zółwik :) Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 :( jak się pomyśli ile tych piesków potrzebujących domu jest, nie tylko w schronisku ale na całym świecie, to nawet nie mogę się cieszyć. Co jakiś piesek znajdzie dom to następny potrzebuje chciałabym żeby nastawienie ludzi się zmieniło Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 na nastawienie ludzi już chyba nie mamy wpływu, ale każdy uratowany psiak to powód do dumy, nie wolno się załamywać, trzeba wciąż szukać nowych domków Quote
dota&koka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 vega nie chciałam Cię tak zmartwić:-( chłopak nie wygląda na bardzo chorego,może to własnie stres,jakby nie było od urodzenia w schronie,a tu nagle taaakie zmiany. w każdym razie jest w dobrych rękach :-) żółwik,zawsze będą dobrzy i źli ludzie.to się nie zmieni nigdy.jedyne co możemy,to uczyć następne pokolenia szacunku do zwierząt.ja staram się jak tylko mogę,zaszczepiać w moich dzieciach wrażliwość na krzywdę naszych braci mniejszych i jak na razie udaje mi się w 100% na jesieni prowadząc samochód wpadłam po ciemku w stado dzików.jeden z nich sunął tyłkiem przez chwilę po jezdni.moja najstarsza córka pierwszą godzinę po zdarzeniu płakała że zabiłam świnię,a przez następne 2 dni była na mnie obrażona.nie interesowało jej że mama po ciemku za późno je zauważyła.dostałam ochrzan że nie patrzę na znaki-ona zauważyła znak "uwaga na dzikie zwierzęta" aja nie.wstyd mi było.mojego marcina babcia na działce ciągle zbierała ślimaki (bo zjadają kwiatki) i je rozdeptywała.od momentu kiedy weronika ją na tym przyłapała i dostała histerii,zbieramy ślimaki i wynosimy je komisyjnie do lasu. Quote
Zółwik :) Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 wiesz zdaje mi się że jednak da się zmienić chociaż pojedynczych osób. Np. moja babcia nie zbyt lubiała zwierzęta, nie obchodziło ją za bardzo że trzeba im pomagać. Ale potem zaczęłam chodzić do schroniska i gadałam o tym wszędzie przy każdej okazji, to zmieniła zdanie(oczywiście dużo czasu to trwało). Przejmuje się, sama już pyta się o schronisko. Widzi że to jest potrzebne i dobre. Każdego czlowieka można przekonać, tylko że nie każdy ma okazje przekonać się o tym jak jest naprawde, dlatego tego nie rozumie Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 różnie z tym bywa, studiuje w Kielcach, na Uniwersytecie, pedagogikę hoho trafiło mi się , a jest taka znieczulica i zacofanie że aż mnie serce boli . Wydawałoby się że ludzie wykształceni a tu g....o, mają gdzieś krzywdę innych, patrzą tylko i wyłącznie na czubek swojego nosa, dla nich ważny jest przepych, kasa i nic więcej. to przykre ale prawdziwe. zmienić przekonania nie jest trudno, ale trudniej jest zmienić styl życia. Quote
dota&koka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 szczylek przebadany,jaja poświęcone :-) gówniarzowi nic nie jest.dostał witaminy w zastrzyku,strasznie przy tym histeryzował,mało sie nie poryczałam razem z nim. brzuszek mięciutki,gardełko czyste,serduszko bije równo.ogólnie na dzień dzisiejszy stan szczeniorka zadowalający.mam mu dawać więcej pić,jest troszkę odwodniony-przez biegunkę,a tej przyczyną może być wszystko-rozłąka z rodzeństwem,nowe miejsce,nowa sytuacja dotąd nieznana,brak akceptacji mojej suki.dopóki nie wymiotuje,mam go tylko obserwować.nie chce jeść gotowanego le przepada za suchym?dawać suche.nie daję byle czego-brit-więc nic mu nie będzie.powoli krok po kroku starać się go przekonywać do gotowanego,zamiast ryżu ugotować makaron,a nuż mu posmakuje. z dyziem praktycznie jak z dzieckiem-swoim też muszę czasem podogadzać :-) Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 cudowne wieśći:)a apropo makaronu, mój zwierz je tylko spagetti:) innego dziad nie ruszy i taki muszę mu gotowć:) Quote
dineh Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 jak sie cieszę :D mojego Reksia kasza i makaron w pysk "bolą" :D...tylko makaron :D.. Quote
dineh Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 vega17-> odpisuje tutaj żeby się odpowiedź gdzieś nie zgubiła :)... prawdę powiedziawszy byłam przekonana że coś się na śląsku znajdzie ...jeśli znalazło by się coś dalej dla maluszków szukałabym innego transportu... Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 hehe proszę mówi się że pies wszystko żerny a tu nieprawda, królewskie podniebienia, tego nie tamtego nie, mój psiak nie lubi chrząstek, tak je gryzie żeby tylko językiem nie dotknąć. Quote
Ada_-_ Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 [quote name='vega17']cudowne wieśći:)a apropo makaronu, mój zwierz je tylko spagetti:) innego dziad nie ruszy i taki muszę mu gotowć:)[/QUOTE] A Łatek tylko świderki i tylko lubella:evil_lol: i tylko rozgotowane, a Butulek wszystko zezre Quote
dota&koka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 małe wybredziochy ;-) moja koka zje wsio co jej pod dziób podstawię,ale najbardziej lubi puszkę zmieszaną z bułką (z chlebkiem to już nie bardzo) czasem daję jej puszkę,bo zdarza się że mi się nie chce,albo nie zdążę ugotować.i trzęsie się na widok swoich ukochanych końcówek kosteczek z kurczaka.specjalnie zostawiamy takie ze skórką i chrząstkami :-) Dyzio w chwili obecnej jest po obiadku-zjadł tylko kilka chrupek :-( była też kupa (o zgrozo na dywanie) ale ładna półtwarda.chyba niepotrzebnie histeryzowałam :-) Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 eh te psiury :) a ja myślałam że tylko nasz taki ewenement Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 [quote name='dota&koka']małe wybredziochy ;-) moja koka zje wsio co jej pod dziób podstawię,ale najbardziej lubi puszkę zmieszaną z bułką (z chlebkiem to już nie bardzo) czasem daję jej puszkę,bo zdarza się że mi się nie chce,albo nie zdążę ugotować.i trzęsie się na widok swoich ukochanych końcówek kosteczek z kurczaka.specjalnie zostawiamy takie ze skórką i chrząstkami :-) Dyzio w chwili obecnej jest po obiadku-zjadł tylko kilka chrupek :-( była też kupa (o zgrozo na dywanie) ale ładna półtwarda.chyba niepotrzebnie histeryzowałam :-)[/QUOTE] Lepiej dmuchać na zimne, dobrze że jest już wszystko ok:) i nie karmcie go chrupkami matko kochana:) Quote
dineh Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 dziewczyny na jednym wątku pisały że po schronisku to się często biegunka u psów zdarza ...ja się nie znam a o maluszka też bym się bała ;)... Quote
dota&koka Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 dyzio zjadł kilka psich chrupek,nie "ludzkich" :-) Quote
vega17 Posted April 3, 2010 Author Posted April 3, 2010 heheh już myślałam że z serem i cebulką hihi Quote
dineh Posted April 3, 2010 Posted April 3, 2010 jak to mówią głodnemu chleb na myśli hihi :D... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.