Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niestety znam reakcje ludzi na prośby o zabezpieczenie okien i balkonów .
Wiele razy mówiłam znajomym , tłumaczyłam i ostrzegałam .
Ale moźna sobie gadać , rzadko kto słucha .

Posted

Rurka-Lotka:(, od poczatku nie miała szczęścia, jej rodzeństwo zabrali ludzie , a ona została dosyć długo sama w rurze odpływowej, która była jej domem, zanim trafiła do nas.
Stąd Rurka, potem została Lotką i lotem zakończyła swoje krótkie życie:(. Strasznie przykre:(.

Posted

taks napisał(a):
Właśnie dostałam wiadomośc o kolejnym psie , który wyleciał przez balkon. 8-letnie dziecko trzymało go na rękach ,pies się wyrwał i przeleciał przez balustradę.
Na szczęscie żyje bo "tylko" 1 piętro i trawa. Ma połamane 2 łapy , wybite zęby no i oczywiście cały potłuczony . Co jeszcze wyjdzie to najblizsze godziny i dni pokażą.Czeka go operacyjne składanie łap jak tylko sie wyjasni że nerki i wątroba nie odbite i nie mam wew. krwawień. Jakas czarna seria cholera...


Masakra jakaś :(
Oby na połamanych łapkach się skończyło .

Posted

[quote name='erka']
Pamietajcie o transporcie do Warszawy dla Muszki, jakby ktos coś wiedział.

Czy transport nadal potrzebny? Wiem, że Kejsi jedzie jutro pociągiem z Krakowa do Wawy i być może mogłaby jechać przez Kielce, ale nie wiem, czy już nie za późno i czy nie kupiła biletu :( No i czy Wam udałoby się wszystko dograć. W każdym razie warto zapytać, tylko liczy się czas.

Kejsi

Posted

[quote name='Lemoniada']Czy transport nadal potrzebny? Wiem, że Kejsi jedzie jutro pociągiem z Krakowa do Wawy i być może mogłaby jechać przez Kielce, ale nie wiem, czy już nie za późno i czy nie kupiła biletu :( No i czy Wam udałoby się wszystko dograć. W każdym razie warto zapytać, tylko liczy się czas.

Kejsi

Dzięki Lemoniada, ale TZ Roszpunkowy podjął się zawiezienia Muszki do Warszawy:)
Potrzebny transport z Kielc na Śląsk dla Cypisa...

Posted

Z Cypisem nie wiadomo jeszcze , na razie nie moge się dodzwonic do tej dziewczyny .

Bardzo dziękujemy TZ-owi roszpunkowemu za zabranie Muszki do stolicy:loveu:.

Z telefonów normalka, codziennie prawie o Cziłkę/ a jak była w hoteliku dosyc długo , to wtedy nikt nie pytał/ , no i tradycyjnie o koty norweskie:diabloti:. Reaguję juz alergicznie:mad:.

Acha jeszcze pytała pani z Tumlina o czarną szczeniorka z Borkowa. Mira, będzie dzwoniła do Ciebie .

Dzisiaj był wykastrowany Kastor, mamy nadzieje,że to trochę obniży jego temperament.

Posted (edited)

Jak bernardyn, to tylko Bary:). Do ogłoszeń nie ma chyba bardziej banalnego dla bernardyna:). Pierwszy pies moich rodziców:). Wychowałam się z rodzeństwem na posłaniu Barego:). Mamy z nim sto tysięcy zdjęć :)

Edited by wegielkowa
Posted

Tak , psiak z koszmaru, bity , głodzony, bez schronienia, na łańcuchu, do jedzenia miał np. surowe obierki z ziemniaków zalane wiadrem wody. Mag.da go już troche wyczesała, ale wygladał tragicznie, jeszcze jest b.brudny, ale nie za bardzo jest go jak teraz wykąpać.

Moze niech będzie Bary, miałyśmy kiedyś Barego, ale to już jakis czas temu.
Ale jeszcze taka mordka smutna, choc juz bez takiego przerażenia w oczach, jak na poczatku.

Incia wracaj szybko do zdrowia :).

Posted

To dobrze że już bezpieczny .
Bardzo piękny pies .
Też miałam psa pasionego surowymi obierkami i zielonym suchym chlebem .
Miał być groźny i pilnować budowy . :angryy:

Posted

[quote name='erka']Rurka-Lotka:(, od poczatku nie miała szczęścia, jej rodzeństwo zabrali ludzie , a ona została dosyć długo sama w rurze odpływowej, która była jej domem, zanim trafiła do nas.
Stąd Rurka, potem została Lotką i lotem zakończyła swoje krótkie życie:(. Strasznie przykre:(.

Nasza najsłodsza Loteńka :-(.. faktycznie nie miała szczęścia.. u Inci też miała byc tylko chwilkę, zaledwie kilka dni..bo przecież domek czekał, który później zrezygnował...Ciężko to wszystko jest zrozumieć :-(


[quote name='erka']Tak , psiak z koszmaru, bity , głodzony, bez schronienia, na łańcuchu, do jedzenia miał np. surowe obierki z ziemniaków zalane wiadrem wody. Mag.da go już troche wyczesała, ale wygladał tragicznie, jeszcze jest b.brudny, ale nie za bardzo jest go jak teraz wykąpać.
.
przecież to wspaniałe rarytasy! idealne dla psa

Posted

malagos napisał(a):
Koty norweskie? :diabloti: A macie takie?
Moja córka "zachorowała" na kota.......


Malagos, węgielkowa jeszcze ma jednego, pomolestuj ją , może odda:razz:
.

Posted

erka napisał(a):
Malagos, węgielkowa jeszcze ma jednego, pomolestuj ją , może odda:razz:
.

Erosławo, mam trzy koty, a Malagosowa zbiera bociany, a nie koty:) .

Malagosie, Erosława też ma takie coś a'la kot. 1kg, białe. Pomolestuj, może odda:)

Posted

wegielkowa napisał(a):
Erosławo, mam trzy koty, a Malagosowa zbiera bociany, a nie koty:) .

Malagosie, Erosława też ma takie coś a'la kot. 1kg, białe. Pomolestuj, może odda:)


Nie radzę molestować o małe białe, bo zjada bociany, a przynajmniej zabije szczekaniem :evil_lol:.
Gdyby to miał być zwykły kot, niekoniecznie "rasowy", to mam przekochaną 3,5 mies. Tłuszczkę do adopcji (buro-biała). Śpi w łóżku i mruczy całą noc do ucha.
Ostatnio często trafiają do schronisk takie pół- i długowłose. Zawsze można coś znaleźć.

Posted

[quote name='Jaaga']Nie radzę molestować o małe białe, bo zjada bociany, a przynajmniej zabije szczekaniem:evil_lol:.
Gdyby to miał być zwykły kot, niekoniecznie "rasowy", to mam przekochaną 3,5 mies. Tłuszczkę do adopcji (buro-biała). Śpi w łóżku i mruczy całą noc do ucha.
Ostatnio często trafiają do schronisk takie pół- i długowłose. Zawsze można coś znaleźć.
Erosława??????

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...