Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dajcie tego maila do tomka, wysle te papiery. teraz siedze w necie. potem bede wieczorem dopiero, bo jade do schronu po psa innego

bardzo drogo ten jamor, to jest przeciez maly pies. boksiowaty Bilbo mial hotel za 250zl, ale poczatkujacy hotel, nie obeznany w agresji

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kasiafiona']Wydaje mi się, że nie ma co łapać się za słowa - bo chyba nie w tym jest problem. Jeśli jednak masz coś do mnie to proszę napisz na forum lub na pw bo nie wiem o co chodzi i skąd nagle to łapanie za słowa.

Ja nic nie mam i nie chodzilo mi o łapanie za słowa. Po prostu przeczytałam ze zamierzasz sie do niej wybrac jesli Ci sie nie uda skontaktowac a slyszalam, ze u niej bylas osobioscie wiec mnie to zastanowilo. Czemu sie od razu tak zloscisz, tylko sie zapytalam.

Jesli chodzi o Brunera, pies moglby pojechac tu:
http://ranczonatura.eu/kontakt/

to by bylo dla niego najlepsze miejsce, blisko jego dt, kontakt z profesjonalista caly zcas. Cena dla niego to 450zł. Wydaje mi sie ze na chwile obecna nalezy szukac mu deklaracji i starac sie go jak najszybciej tam wyslac. AsiaGingerka miala tam spa i sama moze powiedziec jak hotel tam wyglada i funkcjonuje.
Zbieramy deklaracje, co?

Posted

kora78 napisał(a):
dajcie tego maila do tomka, wysle te papiery. teraz siedze w necie. potem bede wieczorem dopiero, bo jade do schronu po psa innego

bardzo drogo ten jamor, to jest przeciez maly pies. boksiowaty Bilbo mial hotel za 250zl, ale poczatkujacy hotel, nie obeznany w agresji


Jamor jest szkoleniowcem i prowadzi normalny hotel. Tyle kosztuje u niego opieka nad psem. W zamian za ta cene, facet na prawde z psem pracuje. To bardzo podobna oferta jak ta, która dodalam post wyzej, tyle ze hotel mniejszy, bliższy.

Posted

kora78 napisał(a):
to jest jamor, tak?
i tak jest behawiorysta, ktory zajmuje sie psami? ten, ktory karmi, wyprowadza, itp?


chyba mnie nei rozumiesz; na chwile obecna Bruner moze uzbierac na 3 hotele:

Jamor za 14zł doba -raczej nie behawiorysta tylko szkoleniowiec (Jamor z tego co sie orientuje szkoli psy pracujace). Normalny hotel, z kojcami i praca z psem. Hotel dosc duzy wiec zapomnij Kora o mizianku i spacerkach na smyczy 5 razy dziennie. Jamor to facet i ma troszke inne podejscie do psó niz ty -nie mowię, ze gorsze czy lepsze.

Hotelik u Gonia i zwierzaki -czy jakos tak. Ona rowniez pracuje z psami, nie boi sie takich Brunerow i ma doświadczenie mimo ze nhie jest ani szkoleniowcem ani behawiorystą. Cos jak tomek, u którego Bruner jest, tyle ze nie dt domowe tylko hotelowe. Koszt 350zł.

Hotel "ranczo natura" do ktorego dodalam wyzej link. Praca z profesjonalistami przez caly zcas pobytu. Byl w tym hoteliu pies od AsiGingerki, rowniez spaneil. Cena 450zł.

Moim zdaniem ten ostatni hotel bylby dla Brunera najlepszy. To cos jak jamor tylko mniejszy.

Posted

a za ile hotel u goni i jak daleko?
najlepszy taki hotel,zeby z psem pracowal. zeby uczyl sie byc normalnym psem.
cena tez wazna, bo wiadomo, jak trzeba o kazde 5zl walczyc. kasa na transport jeszcze...

aktywniej trzeba mu ds szukac, oglaszac, zeby w hotelu dlugo nie tkwil, bo on chetnych ma mase, tyle,ze nieodpowiednich. on dlugo w hotelu nie powinien byc, tyle zeby trafic na tych odpowiednich ludzi
bo jak posiedzi dlugo to ja nie wiem,co z nim bedzie... dozywotnio go w hotelu utrzymywac nie bedziemy przeciez.

kiz, nasze wczesniejsze posty sie zdublowaly, w tym samym czasie wyslane.
wyjedziesz i w ogole bez neta bedziesz?

ja na swoje konto zbierac kasy nie moge, bo mam galimatias na koncie, a nie chce oszukiwac na pieniadzach kogos. marta chyba wezmie na siebie zbiorke na boksera. nie wiem, kto by mogl....

dodam cos. marta dostala pm od dogomaniaka majku z prosba o wyjasnienie, bo nie ma czasu czyta calego watku. ja mu odpowiedzialam mailowo. majku cos tam kasy dolozy, ale niewiele.

Posted

poprawilam tamten wpsi i sa juz ceny. Gonia kosztowalaby 350zł.
Ja upieralabym sie jednak albo przy Jamorze albo przy Ranczu natura gdyz tam pracuja profesjonalisci. Oni po pierwsze sie nie boja a po drugie wiedza co zrobic aby nei tylko nie szkodzic psu ale mu pomoc. Zawsze profesjonalista zrobi to lepiej bo ma nie tylko wiedzę ale przede wszytskim- doświadczenie.
Oczywiscie rozumiem, ze kazda złotowka jest ważna ale nie wiem czy jest sens "oszczędzić" na psie kosztem jego realnej pomocy.

Zreszta poprosze zeby wypowiedzial sie Tomek, ktory de facto miał ostatnio z Brunerem do czynienia najwiecej i najlepiej mu pomogł i niech Gingerka powie jak widzi "ranczo naturę".

Jednak zanim wybierzemy jakikolwiek hotel potrzebne sa deklaracje.
Czy ktoś moze na dobry początek cos zaproponowac?

Posted

Ale sluchajcie, nie raz widzialam ze pies pod okiem szkoleniowca jest extra, bo ta osoba ma podejscie. I moze tam byc miesiác i 6 miesiécy, idzie do nowego domu... i koopa, bo to inna osoba a pies sié nie zmieni pod wzglédem agresji. nauczy sié pracowac z kims kto umie go prowadzic, ale po "spuszczeniu z lancucha" szkoleniowca macie cyrk od nowa.

wiéc moze lepiej dac psa osobie doroslej i uprzedzic ze pies wymaga szkolenia. miesiécy, lat a moze do konca i regularnie. na to mozecie zbierac i powiadomic o tym przyszlego wlasciciela i napisac w ogloszeniu, ze pies do szkolenia. i ze moze liczyc na taká czy inná pomoc w prowadzeniu psa.

Posted

emilia2280 napisał(a):
Ale sluchajcie, nie raz widzialam ze pies pod okiem szkoleniowca jest extra, bo ta osoba ma podejscie. I moze tam byc miesiác i 6 miesiécy, idzie do nowego domu... i koopa, bo to inna osoba a pies sié nie zmieni pod wzglédem agresji. nauczy sié pracowac z kims kto umie go prowadzic, ale po "spuszczeniu z lancucha" szkoleniowca macie cyrk od nowa.

wiéc moze lepiej dac psa osobie doroslej i uprzedzic ze pies wymaga szkolenia. miesiécy, lat a moze do konca i regularnie. na to mozecie zbierac i powiadomic o tym przyszlego wlasciciela i napisac w ogloszeniu, ze pies do szkolenia. i ze moze liczyc na taká czy inná pomoc w prowadzeniu psa.



Zgadzam się całkowicie. Bruner u mnie funkcjonował dobrze - choć na początku próbował nas zdominować. U Tomka na początku też próbował teraz jest dobrze. Pies po prostu w chwili ustalenia hierarchii w stadzie gdzie jest na niskiej pozycji funkcjonuje dobrze. Więc pod okiem specjalisty będzie podobnie jak u nas. Problem będzie wracał w każdym nowym domu. Jeśli znalazł by się dom a byłaby możliwość uzbierania kasy na szkolenie to lepiej zadeklarować nowego właściciela aby z psem poszedł na szkolenie i np "część lub całość kosztów" pokryć bo wtedy ludzie może się znajdą. Można zadeklarować, że jeżeli pies zostanie oddany lub szkolenie sie nie odbędzie to nowy właściciel zobowiązany jest do oddania wszystkich poniesionych kosztów na szkolenie. To tylko propozycja - nie wiem czy dobra ale jakaś na pewno.

Posted

bardzo dobra! ja o tym nawet nie pomyslalam
moze to lepsze, niz hotel

ale tak, czy siak. musimy miec cos w zanadrzu od 15stego, bo jak sie ds nie znajdzie to co? schron? ulica?

a ci ludzie, gdzie ugryzl faceta, by na to nie poszli? na kase na szkolenie?

Posted

kora78 napisał(a):


dodam cos. marta dostala pm od dogomaniaka majku z prosba o wyjasnienie, bo nie ma czasu czyta calego watku. ja mu odpowiedzialam mailowo. majku cos tam kasy dolozy, ale niewiele.


Ktoś nie ma czasu czytac watku, a ja nie mam czasu opisywać całej historii... zawsze wolę dzwonić, szybko i konkretnie...
Czyli napisałaś Kora maila? Dzieki... ja naprawde brak czasu...
Czyli jakąś deklarację złożył/a Majku?

Posted

Jak tu ciotki pisały, powinno
(miejmy nadzieję, że tak będzie)po szkoleniu, bądz odpowiedzialnym hoteliku zmienić zachowanie psiaka.Taka nadzieja.Ale sa psy, u których niestety nie da się wrogich zachowań wytępić.Ja mam nadzieję, że tutaj praca i psychika jednak da radę, i psiak będzie miał szansę na adopcję.Pozdrawiam psinkę

Posted

no widze ze ciotki to barzdo optymistyczne sa z natury ..

powiem tak; ja bym osoboscie wolala zeby Bruner trafil do domu i tam chodzil na szkolenie z swoim nowym wlascicielem. tak byloby najlepiej przede wszytskim dla psa ... ale powiedzcie mi co zrobic gdy zaden dom sie nei znajdzie (a mam parwo tak sadzic bo kazdy gdy uslyszy, ze pies gryzie rezygnuje a jak jeszcze nei zrezygnował to an pewno zrobi to gdy pies ugryzie), Powiedzcie mi co zrobimy wtedy z psem? Nie bedzie żadnych deklaracji, nie bedzie miejsca w hotelu a on swoj dotychczasowy dt bedzie msuial opuscic. czy wtedy, ktoras z was wezmie go do siebie?
No fajnie by bylo gdyby sie znalazł -to być może to pobożna zyczenia.

Po drugie, jaką mamy pewność ze taki ds, który zgodzi sie na szkolenie z psem, nie wkurzy sie pewnego dnia i nie stwierdzi ze rezygnuje? Znow bedzie problem co z psem zrobic.

Ja widze to co najwyzej tak; szukajmy psu ds z zaznaczeniem, ze dofinansujemu mu szkolenie (choć jak potencjalny ds usłyszy, ze takei szkolenie ejst konieczne to pewnie zrezygnuje, chyba że trafimy na psiarza) a w miedzy zcasie zbierzmy deklaracje -jak pies znajdzie dom to przejda automatycznie an szkolenie. Tylko jesli chetny ds sie nie znajdzie a miejsca zadnego w hotelu nie ebdzie to ja nie wiem co zrobimy ...

Posted

kizimizi napisał(a):
no widze ze ciotki to barzdo optymistyczne sa z natury ..

powiem tak; ja bym osoboscie wolala zeby Bruner trafil do domu i tam chodzil na szkolenie z swoim nowym wlascicielem. tak byloby najlepiej przede wszytskim dla psa ... ale powiedzcie mi co zrobic gdy zaden dom sie nei znajdzie (a mam parwo tak sadzic bo kazdy gdy uslyszy, ze pies gryzie rezygnuje a jak jeszcze nei zrezygnował to an pewno zrobi to gdy pies ugryzie), Powiedzcie mi co zrobimy wtedy z psem? Nie bedzie żadnych deklaracji, nie bedzie miejsca w hotelu a on swoj dotychczasowy dt bedzie msuial opuscic. czy wtedy, ktoras z was wezmie go do siebie?
No fajnie by bylo gdyby sie znalazł -to być może to pobożna zyczenia.

Po drugie, jaką mamy pewność ze taki ds, który zgodzi sie na szkolenie z psem, nie wkurzy sie pewnego dnia i nie stwierdzi ze rezygnuje? Znow bedzie problem co z psem zrobic.

Ja widze to co najwyzej tak; szukajmy psu ds z zaznaczeniem, ze dofinansujemu mu szkolenie (choć jak potencjalny ds usłyszy, ze takei szkolenie ejst konieczne to pewnie zrezygnuje, chyba że trafimy na psiarza) a w miedzy zcasie zbierzmy deklaracje -jak pies znajdzie dom to przejda automatycznie an szkolenie. Tylko jesli chetny ds sie nie znajdzie a miejsca zadnego w hotelu nie ebdzie to ja nie wiem co zrobimy ...


jamora trzeba prosic o wypowiedzenie sie na watku,bo 350-400 hotel,a ile wyniesie praca nad brunerem?

ja moge mu opłacac hotel,stac mnie na to,tylko sie boje deklarowac 400 zł a jak nie bede mogł płacic to co?,czarne kwiatki?

Posted

no dziewczyny ja nie wiem .. nei znam sie bo nigdy az takiej "psiej mendy" co bym sobie sama z nia nie poradzila, nie miałam ... po prostu boje sie, ze teraz odłożymy sprawe na bok a za te kilka tyg. pies zostanie na bruku.
Moje drogie ciotki i wujkowie jesli interesuje was los Brunera i chcecie mu pomoc to pomóżcie zadecydowac.

Ja fizycznie psu nei pomogę bo niedługo mnie nie bedzie w Polsce i być może na dłużej niż 3-4 tyg. Nie chciałabym aby wtedy pies został zostawiony sam sobie ..

Posted

majku33krakow napisał(a):
ale zrzec sie brunera musi faflok,bo umowe chyba podpisywała.oddac dokumenty musi.


oj na to nie licz.
Historia z pzrepisywaniem jej umowy adopcyjnej na mnie i odeslaniem dokumentow jest na polowę watku. Ona do tej pory tego nei zrobila i pewnie juz neizrobi. Zreszta kasiafiona pisala kilka postwo wyzej ze chyba juz jej nie ma w Polsce (albo jest i specjalnie nas unika).
\No ja bym an pomoc z jej strony już nie liczyla i tym samym, nie liczyla na jej roszzcenia.

edit:
ja moge poprosic Jamora zeby wypowiedzial sie jak on widzi Brunera i ewentualna prace i postępy. Pewnie chciałby najpierw porozmawiac z kims sensownym jak pies zachowywla sie dotychczas -mysle tu o Tomku i kasifionie.
Moge skontaktowac obu Panów i zobaczymy co z tego wyjdzie

Posted

kizimizi napisał(a):
oj na to nie licz.
Historia z pzrepisywaniem jej umowy adopcyjnej na mnie i odeslaniem dokumentow jest na polowę watku. Ona do tej pory tego nei zrobila i pewnie juz neizrobi. Zreszta kasiafiona pisala kilka postwo wyzej ze chyba juz jej nie ma w Polsce (albo jest i specjalnie nas unika).
\No ja bym an pomoc z jej strony już nie liczyla i tym samym, nie liczyla na jej roszzcenia.

edit:
ja moge poprosic Jamora zeby wypowiedzial sie jak on widzi Brunera i ewentualna prace i postępy. Pewnie chciałby najpierw porozmawiac z kims sensownym jak pies zachowywla sie dotychczas -mysle tu o Tomku i kasifionie.
Moge skontaktowac obu Panów i zobaczymy co z tego wyjdzie


to moze popros,za to nie płacimy,a wiedziec musimy.rozeznac sie,bo to piekny spaniel.

Posted

w takim razie napisze do Jamora czy porozmawialby z Tomkiem o spanielu i moglby jakos ocenic ten pzrypadek. Ale to juz jutro dobrze? Tzn. dzis ale o innej godzinie bo pewnei obaj panowie juz spia

Posted

majku, zawsze mozesz deklarowac jednorazowo i te jednorazowe ponawiac :) to jest rozwiazanie nie trafienia na Czarne K. ;)
i to by nas przeogromnie ratowalo, bardzo przeogromnie!

musimy miec jednak miejsce gdzies zagwarantowane, zarezerwowane. zeby pies na ulicy nie wyladowal. ale miejsce nie od jutroa, ale od 16stego. zeby jak najdluzej byl na bezplatnym dt, dla nas to oszczednosc. hotel i tak ladnie zarobi za kazdy miesiac hotelowania, bo niskie ceny, jak na sredniego, malego psa sa bardzo duze.

zeby w rezerwie trzymac hotel, a szukac wciaz ds, ale bez olewki.

a czy w tej chwili ma jakies ogloszenia? ktos pisal,ze porobi??
czas ucieka, wisza nad nami znow zobowiazania finansowe. poki jest na BDT trzeba korzystac.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...