Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny przepraszam za milczenie, ale ostatnio mam masakrycznie mało czasu, próbuję rozkręcić własną działalność i to pochłania cały mój czas.

Co do Brunerka zadeklarowałam, że mogę dać na niego 30 zł/miesięcznie.

Tylko kurczę gdzie go umieścić?
Zima w kojcu dla tak krótkowłosego psa to byłby koszmar.

"Mój" Rafciu był w Ranczo Natura koło Zgierza. Trafił tam w Święta Bożego Narodzenia. Szukałam mu jakiegoś hoteliku na już, bo facet chciał się psa jak najszybciej pozbyć. Zimą Rafciu mieszkał w domu w pokoju z synem Pani Asi, wiosną poszedł na dwór do innych psów.
Nie wiem, czy Kizimizi w ogóle dzwoniła do Ranczo Natura i pytała, czy Pani Asia przyjęłaby takiego psa?
Rafciulko siedział tam bite pół roku, zanim trafił do domku. Był w międzyczasie adoptowany, ale wrócił po 2 tygodniach.

Brunerkowi można by było zrobić Allegro cegiełkowe na hotelik. Mogłabym to zrobić najwczesniej w sobotę jak wrócę do domu, bo teraz jestem teraz we Wrocławiu i weszłam tylko na chwilę na czyjegoś lapka.

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Dziewczyny przepraszam za milczenie, ale ostatnio mam masakrycznie mało czasu, próbuję rozkręcić własną działalność i to pochłania cały mój czas.

Co do Brunerka zadeklarowałam, że mogę dać na niego 30 zł/miesięcznie.

Tylko kurczę gdzie go umieścić?
Zima w kojcu dla tak krótkowłosego psa to byłby koszmar.

"Mój" Rafciu był w Ranczo Natura koło Zgierza. Trafił tam w Święta Bożego Narodzenia. Szukałam mu jakiegoś hoteliku na już, bo facet chciał się psa jak najszybciej pozbyć. Zimą Rafciu mieszkał w domu w pokoju z synem Pani Asi, wiosną poszedł na dwór do innych psów.
Nie wiem, czy Kizimizi w ogóle dzwoniła do Ranczo Natura i pytała, czy Pani Asia przyjęłaby takiego psa?
Rafciulko siedział tam bite pół roku, zanim trafił do domku. Był w międzyczasie adoptowany, ale wrócił po 2 tygodniach.

Brunerkowi można by było zrobić Allegro cegiełkowe na hotelik. Mogłabym to zrobić najwczesniej w sobotę jak wrócę do domu, bo teraz jestem teraz we Wrocławiu i weszłam tylko na chwilę na czyjegoś lapka.


tam szkola tez psy?,nie wyzucą go jak ugryzie?

Posted

witam.

czytam zaleglosci Brunerkowe. Na forum spanielowym staralam sie rozpromowac watek no ale efekty sa na watku. Chwilowo nie moge pomoc w szukaniu deklaracji, niestety.

Z Pania z Ranczo Natura rozmawialam i ona zdaje sobie sprawe z tego jaki jest Bruner. Stanelo na tym, ze jak sie zdecydujemy to zadzwonie do niej i ustalimy jakies szczegoly. tam pobyt kosztowalby 450zl o ile dobrze pamietam. Pisalam wszytsko kilka postów wczesniej.

Nie bede pisac ze dla Brunera najlepszy bylby domowy dt a wogole najlepszy ds bo to banal w tym momencie jest. Psa trzeba zabrac i cos z nium zrobic a nie rozmyslac o kojcach i budach. W ranczu Natura sa wewnetrzne kojce ( tak a propos). Pani, ktora zajmuje sie tam psami jest szkoleniowcem i zna sie na rzeczy.

Posted

kizi, Ty zyjesz!!!!! :D huraaa


asia sie nigdzie nie wypowiedziala, czy w tym ranczu jest ok, czy niie

jakby co- jestem za tym, skoro kojce i wewn i tani transport bedzie.

trzeba uzbierac jeszcze 400zl!!!!!!!!!!!!

Posted

kora78 napisał(a):
asia sie nigdzie nie wypowiedziala, czy w tym ranczu jest ok, czy niie

jakby co- jestem za tym, skoro kojce i wewn i tani transport bedzie.

trzeba uzbierac jeszcze 400zl!!!!!!!!!!!!

Jeśli chodzi o Ranczo, to myślę, że Rafcio na pewno był zadowolony. Wiem, że zimą spał w pokoju, a nawet w łóżku z 15-letnim synem Pani Asi, a w ciagu dnia latał z resztą psiaków pod dworze, aż był cały oblodzony. On się wspaniale dogadywał ze wszystkimi psami. Człowieka potrafił ugryźć, ale zawsze ostrzegał warczeniem i raczej wiadomo było kiedy się tego spodziewać (podczas czesania, poza tym gdy miał jakąś zabawkę i nie chciał oddać, albo gdy ukradł jakąś ścierkę z kuchni i chciało mu się ją zabrać, mieliśmy podejrzenie, że musiał być bity w pierwszym domu własnie ścierką). Poza tym Rafcio był przekochany i miał adhd. Mieszkałam z tym psiakiem przez 3 tygodnie, spałam z nim, a raczej to on spał mi na głowie i rano chodził po mnie żeby mnie obudzić. U nas na tymczasie nikogo nigdy nie ugryzł, za to w 2 domach, do których trafił zdarzało musię ugryżć w opisanych powyzej sytuacjach. Najgłupsze było to, że ludzie zostali ostrzeżeni kiedy pies może dziabnąć, a i tak nie stosowali się do naszych rad. :-? Czekam teraz na wieści jak Rafciulko spisuje się w 3 domku.

Posted

Asia & Ginger napisał(a):
Najgłupsze było to, że ludzie zostali ostrzeżeni kiedy pies może dziabnąć, a i tak nie stosowali się do naszych rad. :-?


To jest inna sytuacja, bo jak napisał dt Brunera - on nie ostrzega, i nie ma standardowych sytuacji, których świadomie można by było unikać

Posted

i nikt nic nie robi a czas leci

czy ktos go rozsyla??

poprosiymy o to allegro cegielkowe na hotel

ale znow to ranczo drogie 450zl, jak jamor wzialby 390zl. bez szkolenia
toek pisze,ze szkolenie w hotelu nic nie da. bo psa nie trzeba uczyc komend i chodzenia przy nodze, bo on to umie. to nie ma byc zwykle szkolenie, tylko behawior

60zl piechota nie chodzi. mamy jedyne 50zl deklaracji. za taka kswote on na hotel isc nie moze

Posted

ale moze w ciagu miesiaca sie cos zwolni. wiemy, jak bywa w adopcjach. w kazdej chwili cos sie moze znalezc

ale jesli nikt nie rozsyla watku to kasy nie uzbieramy i psa z 50zl nikt na hotel nie wezmie.

nikt nie chce pomoc, pies wroci do schronu..................

Posted

A Ty rozsyłasz Kora?
Ja niestety do niedzieli kompletnie nie mam czasu, a wiem ile to zajmuje... Ja nawet nie mam czasu obiadu sobie ugotować:shake: Czasu ani siły.......
Och ta praca:angryy:
W niedzielę przysiądę do Brunka

Posted

Słuchajcie tak rozmyślam co zrobić i jak. Przyszedł mi do głowy pewien pomysł - wiem, że Tomek nie może zajmować się psem głównie z powodów finansowych no i z powodu tego, że ma zamówionego psa, który niebawem dołączy do jego stada /sprawa jeszcze sprzed przyjęcia Brunera do siebie/. Tomek kocha prace z psami - może jakby mu zaoferować jakąś kasę to da radę się zająć psem jeszcze trochę - może nowy dom się znajdzie. Pewnie byłaby to mniejsza kasa niż w każdym miejscu o jakim tu pisaliście. Niestety nie udało mi się z Tomkiem skontaktować bo ostatnio jestem sporadycznie przy kompie więc kto ma kontakt do niego to można spróbować zagadać. Oczywiście jeśli uznacie ten pomysł za dobry. Napiszcie co o tym myślicie i jak coś to próbujcie przekonać Tomka aby pies u niego został.

Posted

troche porozsylalam, ale niewiele

monika czekamy niecierpliwie, bo to bylaby wielka szansa

kasiafiona, pomysl dobry. mozna sprobowac


trzeba poszukac kogos, kto go pooglasza masowo!
kto da dyszke na ogloszenia z bazarku?????????????

Posted

Wreszcie jakieś możliwości i konkretne pomysły na horyzoncie się pojawiają
Bo ja już zaczynałam załamywać ręce...

Kasiafiona: jeśli to by się udało z Tomkiem, byłoby ok, bo potrafi postępować z Brunerem. Nie tylko taniej niż w hotelu, ale i praca z psem...
Kontakt z Tomkiem miała Kizimizi, Ty Kora też masz? Spytajcie

Monika: myślisz że są szanse za granicą mu pomóc? Jak pies gryzący? Ciekawe kiedy będzie odpowiedź... i jaka... Trzymam kciuki żeby się udało...
Super że próbujesz to załatwić, i znasz takie kontakty

Posted

kora78 napisał(a):
i nikt nic nie robi a czas leci

czy ktos go rozsyla??

poprosiymy o to allegro cegielkowe na hotel

ale znow to ranczo drogie 450zl, jak jamor wzialby 390zl. bez szkolenia
toek pisze,ze szkolenie w hotelu nic nie da. bo psa nie trzeba uczyc komend i chodzenia przy nodze, bo on to umie. to nie ma byc zwykle szkolenie, tylko behawior

60zl piechota nie chodzi. mamy jedyne 50zl deklaracji. za taka kswote on na hotel isc nie moze


psy na DT w 99% nie potrzebują szkolenia takiego co piszecie powyzej. 1% to przypadki typu Bronka ktory jest u mnie. Musi byc musztrowany bo inaczej by mnie zjadł. co do tych 99% to praca polega na własiwym rozpoznaniu problemu i korekcje poprzez uzupełnianie braków socjalizacji , wycieszenie psa lub podbudowanie samodzielnosci. MOzna bawic sie w nauczanie komendy ale tylko metodami pozytywnymi na zasadzie zabawy , aportami lub smakołykami- pisze " bawic" bo to ma byc zabawa i zawsze przerywana na niedosycie.
dzis zwolniły mi sie dwa miejsca. jedno obiecałem GoniP a drugie czeka podhalan. oba oczywiscie problemowe. jesli cos by im nie wypaliło to bede o was pamietał

Posted

widzicie, miejsce moze sie znajdzie w odpowiednim czasie, czyli tej polowie azdziernika:)

jest bazar za 5zl, ogloszeniowy. na 30 najbardziej chodliwych portalach
kto kupi??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...