monika55 Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Dzwonia i dzwonia. W poniedzialek mam nadzieje sie wyjasni. Ciezko wejsc na dogo. Wywala mnie bez przerwy.:angryy: Quote
taks Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Monika55 a może wsród tych telefonów trafi się jakis dom ( chociaż DT)z Krakowa lub okolicy ( tak by było cudownie ze względu na transport) dla bidulki z sandomierskiej powodzi. Sytuacja gardłowa - sunia przywieziona do Krakowa ale obiecany DT nie wypalił i teraz grozi jej powrót do Sandomierza. To nie szantaż emocjonalny- na prawdę nie ma innego wyjscia, szukamy DT i zupełna klapa a czas nagli bo tam gdzie jest teraz absolutnie nie może zostac. Sunia jest nieduza, młoda , łagodna, toleruje koty tylko niestety bardzo zabiedzona i ma początki nużycy - ludzie z psami boja sie brac chorego zwierzaka i klapa. A ona w Sandomierzu nie ma szans:shake: Potrzebny normalny dom, trochę pielegnacji, przyzwoite jedzenie - w prowizorycznym popowodziowym przytulisku sandomierskim nawet nie ma wody ( trzeba ja donosić) , warunki skrajne , o pielegnacji , kapielach czy leczeniu nie ma mowy. Koszty leczenia zobowiazał sie pokryć "Pro Animals" potrzeba "tylko" domu i troskliwego człowieka choc na trochę tu wątek suni: http://www.dogomania.pl/threads/187097-Powodzianka-LOLA-kolejny-DT-nie-wypali%C5%82!!-Czy-przez-nu%C5%BCyc%C4%99-ma-straci%C4%87-szans%C4%99-%28 Proszę pomóżcie - może trafi sie jakiś promyk nadziei dla tej suni:placz: Quote
Ada-jeje Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Wiem taks, jestem caly czas w kontakcie z Soema, to moj DT zawalil, :oops: i ja ma ta sunie na sumieniu, zrobimy wszystko zeby nie wrocila do Sandomierza. Quote
diana79 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 może uda się znaleźć choć DT z tych domków dla suni :-( ale dla Misi to liczę na super DS :-) może się już dziś dowiemy :Cool!: Quote
monika55 Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Napisanie czegokolwiek na dogo graniczy z cudem. Wizyta bedzie w tym tygodniu. Musimy poczekac. Telefonow jeszcze bylo duzo, ale glownie Szczecin. O innych bidach pamietam oczywiscie, reklamuje jak moge. Quote
Topi Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Krakowska Ciotka wita. Mogę sprawdzić dom dla Misi na Odrzańskiej w Krakowie. Quote
monika55 Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 Karusiap obiecala. Ale mozesz sie z nia dogadac. Rentgen wlaczyc , wybadac dokladnie. :cool3: Misia musi miec dom super. Quote
TERESA BORCZ Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 trzymamy mocno kciuki za Misiunie i jej nowy domek!!! Quote
diana79 Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 już nie mogę się doczekać wizyty mam ogromną nadzieje, że Misia pójdzie to tego domku :lol: Quote
monika55 Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Misia dzis pojechala na diagnoze do dr Olender do Tych /ów/. Zobaczymy co i jak z nia. Quote
kasiainat Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 monika55 napisał(a):Misia dzis pojechala na diagnoze do dr Olender do Tych /ów/. Zobaczymy co i jak z nia. Właśnie pół godzinki temu wróciłyśmy. Misia bardzo grzeczna - bardzo się wszystkim podobała :-) Dr. Olender oceniła Misię na 3.5 roku max 4 lata :-) Sunia przebadana i prześwietlona, był uraz kręgosłupa( od silnego uderzenia lub wpadła pod samochód ) w odcinku piersiowym, jest tam "blizna kostna". Dlatego Misia nie potrafi normalnie załatwić potrzeb tylko wszystko w robi w ruchu (i staje na "piąstkach ".. Dostała antybiotyk, lek przeciwzapalny i jeszcze jeden zastrzyk ( ale wszystko trwało tak długo, że już zapomniałam) Misia ma założoną u dr Olender kartę, w której wszystko jest zapisane a ja dostałam tylko rachunek na 135 zł i receptę na leki. Zrobiłam 130 km, zapłaciłam za paliwo 40 zł (ale ponieważ jechałam z dwoma moimi hotelowiczami to na każdego psiaka wyszło po 20 zł). Uploaded with ImageShack.us tu są wypisane zalecenia dla Misi, leki i dawkowanie. Rehabilitacja ma polegać na ruchu i pływaniu. Uploaded with ImageShack.us Narazie ma utrudniony dostęp do internetu, jeśli są jakieś pytania proszę o kontakt telefoniczny :-) Quote
asiamm Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Cytat Napisał Dogo07 Zobacz post Kopiuję ku przestrodze: "To ważne !!!!!!!!!!!!!!! Ta kobieta to bestia Elżbieta Sa.. Kraków, ul. Łepkowskiego, 12 412 27 xx... Córka i matka. POD ŻADNYM POZOREM PSA. W tej chwili sprawa do wyjaśnienia, kobieta wyszukuje nieduże suczki - które umierają tam w bardzo dziwnych okolicznościach. Dom sprawia wrażenie idealnego. Moja Patynka była tam trzy godziny. Ocalała chyba cudem. Okazuje się, że w ubiegłą środę wzięła suczkę z Łodzi - nie żyje!. Wcześniej miała psy m.in. z krakowskiego schroniska i z Łodzi. Dwa uśpiła na Brodowicza, jeden zginął podobno pod kołami samochodu, był szczeniak, który "zasnął sam". Nie wiadomo nic o suczce wziętej z azylu w 2005 roku. Okazuje się, że był jeszcze (podobno)pies/suczka z Pabianic. Koszmar. " Quote
monika55 Posted June 15, 2010 Author Posted June 15, 2010 Dziekuje p. Kasiu. Jest tak jak myslalam. Jutro zadzwonie. Omowimy rowniez sprawy finansowe. Quote
fizia Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 O to Misia taki młodziak?! myślałam, ze jest zdecydowanie starsza. Trzymam cały czas kciuki Kochani, gdyby ktoś coś słyszał od miesiąca próbujemy wysłac do Kasi Szarotkę - sunię ze schroniska koło Częstochowy Osoba od transportu z różnych przyczyn musiała przekładać ten tranport z tygodnia na tydzień - wynik tego jest taki, że Szarotka nadal siedzi w schronisku zamiast biegać sobie u Kasi... Jednym słowem potrzebujemy transportu Jamrozowizna koło Częstochowy - hotelik u Kasi koło Bielska tu jest wątek Szarotki http://www.dogomania.pl/threads/184400-*SZAROTKA*-potrzebny-TRANSPORT-Częstochowa-Bielsko-Biała!!! Z Szarotką miała pojechac jeszcze Jagusia, która miała u Kasi poczekać do końca roku szkolnego, kiedy pojedzie do Krakowa, do DS Gdyby się udało, to też by pojechała teraz http://www.dogomania.pl/threads/184398-Taka-zwyczajna-urocza-*JAGUSIA*-też-chce-kogoś-pokochać... Quote
shanti Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Misia, jesteś w dobrych rękach:lol: Wpływy z: 11.06 KMURDZ CZERWIEC* * * * 10 zł CZERWIEC 2010* BECIA2222* * * 100 zł Dziękujemy Cioteczkom za pamięć:loveu: Quote
diana79 Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 mam nadzieję że to nie ten domek pytał o Misię o którym pisze asiamm? bo już się wystarszayłam Quote
diana79 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 oby to był dobry domek bo jak czytam, że w Krakowie jest więcej takich domów to aż się boję :shake: Quote
fizia Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Nie no to jeśli dobrze pamiętam, inna ulica. Domek trzeba sprawdzić - ale spokojnie, jest w Krakowie też dużo normalnych ludzi :) Quote
TERESA BORCZ Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 z opinii dr. OLENDER wynika że Misia ma szansę na poprawę i to stosunkowo szybko. Moniko55 wyciągnięcie i zaopiekowanie się psiną to super decyzja, w schronisku stan by się pogarszał, ona musi mieć ruch. TERAZ DOJDZIE DO SIEBIE. jutro najprawdpodobniej jadę ja odwiedzić z instrukcją lekkiej gimnastyki rehabilitacyjnej, masażerem . zobaczymy jaki stan i czy wogole jeszcze zdążę ja do domu wziąć na małą rehabilitację przed adopcją. Nawet gdyby szczęśliwie adopcja doszła do skutku to da sie wszystko kontynuować w nowym domku. Jeśli nowa Pani zgodzi sie na współpracę to chętnie będę zagladac na zabiegi, bo w Krakowie też pomieszkuję. Quote
shanti Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 Witaj Misiu! Ciocia Monika wyjechała, ale pamięta o Tobie. Quote
monika55 Posted June 22, 2010 Author Posted June 22, 2010 Jeszcze sie nie odbyla. Ale dzialamy. Mam nadzieje ze w tym tygodniu sie wszystko wyjasni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.