malawaszka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 a tam w tej niemieckiej bazie nie ma info, ze jest poszukiwana? albo na niemieckich stronach może poszukać czy nie szuka jej nikt? nie wiem - faktycznie mogła być ukradziona przez jakiegoś gnoja "polaczka" i tu przetrzymywana :/ pomogłabym, ale zupełnie nie znam niemieckiego :/ Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 W Niemczech chyba obowiązkiem jest zaczipowanie psa... Na Śląsku też była akcja czipowania, wklejałam link do artykułu - poczytajcie... Jeżeli znajdzie się właściciel, który udowodni że psa mu skradziono to proszę bardzo... w innym przypadku - sorry Winetu. Quote
mshume Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Tego,czy nikt jej nie szuka to jeszcze nie wiemy, pies jest z Niemiec.Nikt jej lekką ręką nie odda.Ty ją chcesz adoptować?Ale prawo jest prawem. Ja patrzę na to,tak że gdyby mi ktoś psa ukradł i wywiózł zagranicę, to jedyna szansa aby go odzyskać, to że sprawdzi mu czip. Po to on jest, prawda? Może niech się reszta wypowie. Quote
JOMA Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 A ja bym zadzwoniła ! - może ktoś go ukradł ? - może przyjechali na urlop - czytałam o psach przewożonych w walizkach z taśmą na pyszczkach żeby nie wydawały żadnych dźwięków - takie maleństwo łatwo ukraść, przemycić, .... Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Dla mnie to dziwne... ani ona rasowa, ani co i jakis idiota narażałby się i przemycał za granicę? Przecież to nie takie hop siup przewieść psa - mylę się? Quote
malawaszka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Agucha napisał(a):Dla mnie to dziwne... ani ona rasowa, ani co i jakis idiota narażałby się i przemycał za granicę? Przecież to nie takie hop siup przewieść psa - mylę się? z niemiec? przecież nie ma już kontroli na ganicach - jedzie się bez zatrzymywania Quote
mshume Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Zadne hop siup, granice są otwarte a psy kradzione są na potęgę. Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Ja już nic nie wiem... ludzie sa pomyleni!!! Jeżeli macie możliwość, zadzwońcie i zapytajcie... sama jestem ciekawa o co w tym wszystkim chodzi :) Quote
JOMA Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Przecież nie trzeba mówić gdzie dokładnie się pies znajduje, nie trzeba nawet podawać imienia ani nazwiska. Sprawdzić reakcję czy ktoś byłby np przyjechać po tego psa ? - zapłacić nagrodę za znalezienie ? i takie tam. Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 W ogóle dziś mam zły dzień, Pinuś ma komplikacje po kastracji a teraz wyszło jeszcze to :( Przepraszam za moje rozgoryczenie... Czekam na wieści. Quote
mshume Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Dobrze, ja znam angielski, napisze z mojego mejla. Zobaczymy. Zadnych szczegółów nie podam przeciez. Quote
divia_gg Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 No tez mysle ze watro sprawdzic....Tak jak pisza dziewczyny wcale nie trzeba od razu oddawac, ani nic mowic...A sprawdzic warto. TZN ja bym sprawdzila. Bo naprawde dziwne sa przypadki a jakis "polaczek" rzeczywiscie mogl sie polakomic na psice, a moze sie okazalo ze cos z nia nie tak i wyrzucil a tam ludzie czekaja. No kto wie, kto wie... Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Dziewczyny - nie powiedziałam, żeby nie sprawdzać. faktycznie jest w tym sens i nawet należy. Martwię się tylko, ze nagle znajdzie się ktoś, nie wiadomo skąd i w imię prawa zabierze Niunię, bo będzie mu wolno... Nigdy nie miałam do czynienia z taką sytuacją i stąd taka reakcja. Quote
mshume Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Aga, nie martw sie, bedzie dobrze. Napisalam. I podpisalam sie panieńskim nazwiskiem :p Quote
divia_gg Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Agucha nie martw sie;) Na pewno niuni nie zrobi sie krzywdy. Zawsze mozna cos sciemniec, zreszta nikt nie bedzie wiedzial gdzie i co...Ja jak znalazlam wlascicieli kolaczki najpierw pojechalam bez psa i sprawdzilam czy nie jakas melina i w ogole jacy ludzie...Okazali sie spoko wiec oddalam, ale jakby jakas melina czy co to na pewno bym nie oddala i cos bym sciemnila...Zawsze jest jakies wyjscie. Nic sie nie martw. A narazie apel o niezdradzanie w zadnym wypadku namairow na psice;) Trzymam kciuki;) Quote
malawaszka Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 trzeba delikatnie wybadać żeby w razie czego się wycofać i nie oddawać maleństwa w nieznane - najlepiej jak Agucha nie będzie w tym maczała palców ;) Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 mshume, dziękuję :) ...ludzie, dziś chyba nie zasnę :( Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 malawaszka napisał(a):trzeba delikatnie wybadać żeby w razie czego się wycofać i nie oddawać maleństwa w nieznane - najlepiej jak Agucha nie będzie w tym maczała palców ;) Ja się w ogóle nie wychylam... to tak jakby lekarz miał operować kogoś z rodziny ;) Quote
mshume Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 Oj, jak Cie to pocieszy, to aż trzęsiawki z nerwów dostałam. :( Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Witaj w klubie... u mnie dzis kumulacja... Boże! jak sobie pomyślę... nie będę potrafiła się z nią rozstać... w ogóle pierwszy raz mi się takie coś z tymczasem zdarzyło...:roll: Quote
jusstyna85 Posted March 25, 2010 Posted March 25, 2010 dziewczyny-pamiętajcie,że sunia jest pod prawną opieką Schroniska, nie minęło jeszcze 14 dni kwarantanny,więc jeśli właściciel sie odnajdzie,to trzeba będzie ją oddać...dopiero po 14 dniach Schron nabywa prawa do suni Quote
Agucha Posted March 25, 2010 Author Posted March 25, 2010 Kiedy mija te 14 dni? Ja o niczym nie wiem! Myślałam, że ona normalnie jest ze schronu wyciągnięta a nie zabrana z kwarantanny... Galimatias totalny się zrobił! :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.