2411magdalenka Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Maado - nikt nie wiedział, że z Freycią będzie tak jak jest... mąż tylko wzdycha czasem - bo gdy go przekonywałam do wzięcia jej powiedziałam "przecież ona ma tylko chore oko, parę dni krople i będzie spokój, antybiotyku zostało parę tabletek i po wszystkim"... chyba sobie wykrakałam... a mąż sunię naprawdę polubił, czasem tylko powie "Freya idź śmierdzieć gdzie indziej" ;)- nie pogodził się jeszcze z tym, że nasz "podwórkowy" piesek został w pełni udomowiony i nasze nowe wełniane dywany wydzielają hmmm.. swoisty jej zapach ;) Do tego przy nużycy zrzuca caaaałą sierść, więc nie muszę pisać więcej :evil_lol: Maado - dziękuję, że znalazłaś mi Freycię! Mąż mnie kocha wystarczająco bardzo, żeby przymknąć oko na pewne sprawy, teraz walczy o Freycię razem ze mną... w sobotę, gdy była największa emocjonalna masakra, powiedział, że też ją kocha :loveu: nina_q coś czuję, że i Oskarek będzie miał fajuśny domek :multi: Quote
Maada Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Agnieszko, przelałam Magdalence 60zł od Jadwigi (dekl. stała za maj i czerwiec). Proszę odnotuj to sobie w rozliczeniu. Jeszcze przypominam moje przelewy do Ciebie w kwietniu i w maju, bo już nie wiem co i kiedy pisałam: 11-05-2010 OD HAVANKI -30,00 PLN 26-04-2010 WPŁATY NA SZCZENIAKI Z NOWEGO MIASTA 21-23.04 - 60,00 PLN 21-04-2010 RESZTA PRZELEWÓW NA PSIAKI - 230,00 PLN Do mnie już nic więcej na razie nie przyszło. Quote
Buster Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 [quote name='2411magdalenka']ok, narazie tylko na chwilę bo ledwie wróciliśmy do domu NIE MA DYSPLAZJI :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: a co ma... to za chwilę, tylko zjem zupę, bo padam Magdalenka nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że to nie dysplazja :loveu::loveu::loveu: Jestem przekonana, że poradzicie sobie z całą resztą tych wstrętnych chorób :mad::mad::mad: i Freycia będzie mogła "śmierdzieć" :razz: u was jeszcze bardzo długo! Wygłaskaj ją za wszelkie czasy! Będę do was zaglądać - na razie tyle mogę. Jak wiesz sama jestem pod krechą a jeszcze tu na dogo znalazłam psiaka, który totalnie skradł mi serce i chcę go powspierać. . . Quote
nina_q Posted May 24, 2010 Posted May 24, 2010 Musimy sie jakoś wspierać. Będą dwie Magdy z pieskami mającymi te same choroby ;) Bylebysmy tylko u lekarza nie musiały się spotykać. Widzę że nawet mężowie mają podobne reakcje na pieski :)) Ja na razie na bieżąco śledze co u Oskarka. Już myślałam że polepszyło sie i w weekend bedzie u nas, no ale jak widac to "paskudztwo" nie daje za wygrana. Tak czy inaczej, jak Agnieszka postawi go na cztery łapy, to czekamy w Krk. Koszyk i kocyk już wstawione do salonu, będzie Pan na włościach :)) Quote
agnieszka24 Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Takich Magd, jak Wy to ze świecą szukać!:candle: Oby więcej takich osób było na świcie, to psiaki, zwłaszcza te chore, miałyby raj na ziemi :loveu: Quote
agnieszka24 Posted May 24, 2010 Author Posted May 24, 2010 Magdalenko znalazłam dobra karmę z dodatkiem glukozaminy, chondroityny i MSM dla szczeniaków ras dużych : http://www.swiatkarm.pl/show_product,996.html :) Gdybyś przestawiła na nią Freyę nie musiałabyś kupować preparatów na wzmocnienie stawów. Ta karma jest odpowiednio zbilansowana i niedroga :cool3: Podejrzewam, że tyle samo płacisz za Ariona. Quote
2411magdalenka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Dziękuję wszystkim za chęć pomocy. Agnieszko to karma Freyki http://fionka.pl/produkt-47.html jest w składzie zarówno glukozamina, chondroityna jak i yucca. Myślałam nad Britem, ale Arion Premium miał lepsze opinie. Teraz w czerwcu muszę coś kupić, myślałam żeby jeszcze trochę dołożyć i kupić Royala weterynaryjną (wcześniej myślałam o skórze, ale chyba zdecyduję się na stawy) albo PRO PLAN dla szczęniąt dużych ras. Muszę jeszcze o nich poczytać... Quote
wojtuś Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 nina_q napisał(a):Musimy sie jakoś wspierać. Będą dwie Magdy z pieskami mającymi te same choroby ;) Bylebysmy tylko u lekarza nie musiały się spotykać. Widzę że nawet mężowie mają podobne reakcje na pieski :)) Ja na razie na bieżąco śledze co u Oskarka. Już myślałam że polepszyło sie i w weekend bedzie u nas, no ale jak widac to "paskudztwo" nie daje za wygrana. Tak czy inaczej, jak Agnieszka postawi go na cztery łapy, to czekamy w Krk. Koszyk i kocyk już wstawione do salonu, będzie Pan na włościach :)) Madzia dzieki za wspieranie drugiej Madzi:) Pozdrowienia dla obydwu Magd :) - Freyki i Oskarka Quote
Evelka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Podczytuję wątek od dawna, choć ostatnio rzadko bywałam na dogo. Więc te najgorsze prognozy czytałam już z opóźnieniem. Ogromnie się cieszę, że to jednak nie dysplazja!:multi: I powiem Wam tylko, że wstępne sugestie dr Orła niestety wcale mnie nie zdziwiły:shake: To bardzo dobry specjalisty, jednak łatwo się poddaje (bo nie wiem jak inaczej to nazwać), spotkałam już sporo psów, które doktor skierował do uśpienia, nie dając im większych szans i mówiąc, że będą się męczyły... I uwierzcie mi, że wszystkie te psy (dzięki determinacji ich właścicieli) żyją i mają się dobrze! Nie chcę tylko myśleć co z tymi, których właściciele zaufali bezgranicznie dr Orłowi w pewnych kwestiach...:-( Zresztą najlepszym przykładem jest moja tymczasowiczka - Iskierka (z banerka). Kiedy, na początku miała całkowity niedowład tylnych nóżek pojechaliśmy z Nią na zdjęcie i diagnozę do dr Orła... Powiedział, że niby można spróbować leczenia nivalinem, ale że psiak i tak jest nieadopcyjny, że ludzie by się z Nią tylko męczyli i że generalnie rokowania są złe, a On proponuje uśpienie... A teraz Iskra chodzi! Może jeszcze nieporadnie, ale chodzi! Z problemami z czynnościami fizjologicznymi też walczymy. A naprawdę przy tym wszystkim jest najbardziej radosnym psiakiem jakiego znam! Nie wyobrażam sobie coby było, gdybyśmy wtedy posłuchali dr Orła... Zresztą same zobaczcie: Za czwartkową wizytę będę trzymała kciuki. Mam nadzieję, że doktor zaproponuje jakieś leczenie. Ale najważniejsze to się nie poddawać! Tak jak już Dziewczyny pisały nie można polegać na diagnozie jednego weta, zwłaszcza jeśli jest najgorsza... Ale mam nadzieję, że "tego" doktor już nie zaproponuje i że zastosowane leczenie przyniesie odpowiednie skutki. A Ty - Magdo jesteś naprawdę dzielna i wspaniała, zresztą Twój Mąż oczywiście również!:) Freyka nie mogła trafić lepiej!:loveu: Quote
andzia69 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 jestem po rozmowie z wetką...powiedziała, że jeśli jest nużyca, to absolutnie nie powinno się podawać sterydów - niesterydowe tak, sterydy nie - to jedna z 2 chorób skóry wykluczająca podawanie sterydów. Powiedziała też, że przy gnilcu ona podałaby przez 3 tyg. antybiotyk kostny plus wit C. i zrobiłaby profil fosfor-wapń, bo może się okazać, że tu trzeba szukać też przyczyn. generalnie powiedziała, ze kłopoty powinny skończyc się po okresie wzrostu;) Quote
2411magdalenka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Andziu, Freyka jedzie na NLPZ i jak dotąd lipa, nie wiem co wet rozumie pod pojęciem "antybiotyk kostny" - ale tu też Freya "szalała" - były już różne penicyliny, doksycyklina 2x i streptomycyna... z czego doksycyklina jest antybiotykiem o szerokim spektrum działania i ma wysokie powinowactwo do kości!! no, ale nie wiem... może ma jeszcze jakiś inny pomysł. Gdy dowiedziałam się, o Oskarku i gnilcu - sama ruszyłam wtedy z Rutinoscorbinem - podawałam go przez 3 tyg... (teraz już nie, bo bałam się że młoda ma za dużo witamin) Profil Wapń-fosfor właśnie robiliśmy wczoraj i wyszedł źle. Norma 2:1, u nas 5:1. Z tym, że jak już pisałam, w czwartkowym badaniu wapń wyszedł w normie, natomiast we wczorajszym przekroczony 4x... a dopiero od niedzieli młoda przestała dostawać kurczaka do każdego posiłku "suchego"... więc wg mnie nie powinno to aż tak zmieniać wyników. Zastanawiam się, czy nie trzeba zrobić Wapnia trzeci raz, żeby wiedzieć jaki w końcu jest ;) ale to zobaczymy co doktor powie, młodej wenflonu nie ściągnęli po narkozie (takie mają zasady, ściągają przy kolejnej wizycie) Andziu, biorę się za przygotowanie materiałów o Freyce dla Ciebie, do 22 powinnam się wyrobić (robię to z doskoku, bo dzieci, obiady, sikanie Freyki etc). pozdrawiam wszystkie wspierające nas Cioteczki i dziękuje za wszystkie opinie i rady Quote
2411magdalenka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 aaaa.. czytałam, że intensywny okres wzrostu to właśnie do 5-miesiąca, później trochę spowalnia :multi: więc teoretycznie powinno już być tylko lepiej :) bo nasze szczeniory chyba kończą właśnie 5 miesiąc.. Quote
ania10512 Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 byłam z młodym u weta na piątek zamówi Adwokat bo muwiłam o wcześniejszej nużycy ,no ale nie jest taka straszna po prostu Xsawcio troszke wyłysiał ,częściej się drapie i ma taki jak by mały łupież ,żadnych chrost jak u freyi ,chyba że też coś doradzicie oprócz tego adwokatu bo ja nie mam pojęcia nic nie wiem o tej chorobie a dokładne instrukcje co i jak będe wiedzieć dopiero w piatek Quote
agnieszka24 Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Aniu Advocat wystarczy. Powinno mu się po nim poprawić. Zapytaj koniecznie kiedy mały będzie mógł być zaszczepiony. Mam kolejny bardzo fajny domek dla Xawcia na horyzoncie, z Wrocławia. Napisała do diuny_wro prośbę o wizytę, bo ciotka amensalizm, cos się nie może wybrać do tych Kątów Wrocławskich, żeby sprawdzić pierwszy dom :roll: Quote
2411magdalenka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Ania można też zastosować obrożę z Amitrazą... nie są takie drogie... albo kąpiele boraksowe, ale z tym już jest więcej zabawy.. więc jeżeli u niego nie jest to nasilone to może nie ma takiej konieczności... a może sam Advocate wybije dranie...? Quote
2411magdalenka Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Freyka tydzień temu (przy poprawie), franca znalazła sobie legowisko :mad: Freyka przed chwilą po kąpieli boraksowej i z wstrętnym wenflonem w łapie:shake: Quote
agnieszka24 Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 http://i49.tinypic.com/161fc4y.jpg Cudowna mała dzidzia :loveu: Muszę Ci ciotka powiedzieć, że Freya pięknie wyrosła :lol: Aniu zobaczymy co powie wet. Koniecznie zapytaj o szczepienia! Jak będzie trzeba to zamówię dla Xawcia obróżkę z Amitrazą - zabezpieczy go również przed kleszczami. Quote
ewab Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Poszło trochę kaski dla Freyki. Z tego wenflonu to już krwi na badania nie da rady pobrać. Legowisko cudne:) Quote
agada Posted May 25, 2010 Posted May 25, 2010 Freyka to się zrobiła kolos, a nie tam żadna dzidzia :crazyeye: :evil_lol: Quote
2411magdalenka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 :Rose:Dziękujemy za wsparcie od Cioteczek :Rose: Freycia dostała 22.05 Zuzaneczka 10 zł 25.05 Jadwiga 60 zł (przekazane przez Maada) 25.05 Agada 30 zł 25.05 Ewab 100 zł razem 200 zł :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Naprawdę BARDZO DZIĘKUJEMY, BARDZO DOCENIAMY. Quote
2411magdalenka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 urosła Księżniczka :) nie wiem tylko czy za bardzo jej nie "wybyczyłam"... teraz to się o wszystko boję... Bardzo jestem ciekawa jakie wieści przyniesie Andzia (kolejny wet ma looknąć na wyniki i zdjęcia Oskarka i Freyci). A ja wczoraj jeszcze wieczorkiem podrzuciłam płytę ze zdjęciami rtg z poniedziałku do "mojego weta", tego który prowadził dotychczas Freycię - niech też popatrzy, zaszkodzić to nie zaszkodzi, a zawsze też będzie kolejna opinia. Młoda dzisiaj trochę przydżumiona, gdy mąż ją postawił na trawniku to przeszła kawałek sama :) ale ogólnie to dużo sił nie ma - leży i śpi. Dałam jej wczoraj Rimadyl :( mówili, żeby nic nie dawać, ale Pyralgina nie poradziła sobie z gorączką nawet po 2 dawkach, a boję się o nią (39.8 od poniedziałku wieczór).. także temp spadła, ale młoda i tak osowiała... niech już będzie ten czwartek! Quote
2411magdalenka Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Fotki rtg obejrzeli dwaj weci z mojej lecznicy, tam gdzie Freyka była prowadzona dotychczas, nie umieją postawić jednoznacznej diagnozy, wysłali zdjęcia do swojego guru - jakiejś Pani wet na K. z Lublina... mają do mnie dzwonić jak będzie jakieś info. Musiałam pojechać z Freyką do tegoż weta, bo dostała "słoniowacizny łapy"... przez ten pip wenflon! teraz ma dodatkowe pieszczoty, bo masuje jej to biedne łapisko.. ehh Quote
wojtuś Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Madziu a Freyka to wyrosła na piękną pannicę:) Czekam też na wiadomości po dzisiejszej wizycie na Sanockiej:) Quote
2411magdalenka Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 oj urosła, urosła... i dlatego ważne, żeby zaczęła chodzić, bo już ją ledwie mogę dźwignąć ;) odezwę się, odezwę - wiem, że czekacie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.