Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

O blogasek :) Mi starczą 2 galerię i tak aż nad to :eviltong: Poza tym blogi zawsze mi się kojarzyły z nieodwiedzanymi stronami wiszącymi w sieci nie wiadomo po co :evil_lol:, no i chyba dostałabym kota gdybym musiała pisać 2 razy to samo, ale jedno pod dogo a drugie pod bloga. Niemniej życzę powodzenia ;)

Posted

Amber napisał(a):
O blogasek :) Mi starczą 2 galerię i tak aż nad to :eviltong: Poza tym blogi zawsze mi się kojarzyły z nieodwiedzanymi stronami wiszącymi w sieci nie wiadomo po co :evil_lol:, no i chyba dostałabym kota gdybym musiała pisać 2 razy to samo, ale jedno pod dogo a drugie pod bloga. Niemniej życzę powodzenia ;)


No ja myślę o zawieszeniu tego tutaj tworu, bo mnie załamuje dogo powoli ;) A chciałabym mieć miejsce, gdzie sobie można zapisywać różne rzeczy, bo pamięć ludzka nie jest zbyt dobra i wiele cennych wspomnień po prostu jakoś wylatuje z czasem :)

Zresztą, może zdrowsza będę nie czytając tych pierdół np. w dziale wychowanie, gdzie można się dowiedzieć, że jak coś jest z psem nie tego to nie znaczy, że może nie wystarczają mu trzy spacery na siku dookoła bloku i trzeba zebrać zad i się ruszyć i coś z psem porobić, ale to oznacza tylko jedno... że pies dominuje! :diabloti: Albo czytać o tym, że hodowla psów rasowych powinna być zabroniona, bo wszyscy powinni brać pieski ze schroniska, a rasy to w ogóle jakiś chory wymysł :diabloti: Albo czytać o tym, że borderkoli/ON/cokolwiek innego, co zwykle przerasta przeciętnego Kowalskiego, to rasa dla każdego, albo że ktoś się nie może zdecydować, czy sobie kupić basseta griffona czy ściągnąć sobie jakiegoś super ultra niespotykanego psa myśliwskiego, a może jakiegoś rzadko spotykanego owczarka, a może cokolwiek, byle by tylko był super trendi i dżezi i żeby był jedyny taki w stolycy, yo :evil_lol:

Posted

Hmm... chyba faktycznie za dużo wątków czytasz na dogo :) Ja przeglądam głównie fotoblogi, w które się wciągnęłam i to mi starcza :)

Posted

dogo jest lepsze , niż programy rozrywkowe w TV
jeszcze szczerze mówiąc , przez tyle lat co tu jestem , niczego mądrego nie dowiedziałam :evil_lol:

Foto blogi niestety straciły swój urokliwy klimat , mamy za to wyścig przemądrzalców :diabloti:

Posted

No ja zaproponowałam na przykład śpiewającego psa z Nowej Gwinei i spotkałam się z oburzeniem, nie wiem, czemu :evil_lol:

Posted

i jeszcze na kazde pytanie zwiazane z psia ginekologia pada pytanie "czy masz hodowle"?

a jak napisze sie publicznie, ze suka ma cieczke, to zaraz ktos ci doradza sterylizacje. a np moja suka nienawidzi jak ktos jej zbyt intensywnie zaglada pod ogon: czy to inny pies czy weterynarz...nie mowiac juz o dogociotkach hehehehehe

duzo by tak mozna wymieniac:))) ale nie ma idealnych miejsc w sieci.

Posted

evel napisał(a):
No ja zaproponowałam na przykład śpiewającego psa z Nowej Gwinei i spotkałam się z oburzeniem, nie wiem, czemu :evil_lol:


a za to ty jestes pudlomanem i przysiegam jak mi kilka dni temu pies narobil siary zakochujac sie w wielkim pudlu od pierwszego wejrzenia (na szczescie nie mial fryzury na lalusia, bo bym chyba jej musiala pasem te milosc ze lba wytluc niczym surowy stary) to natychmiast pomyslalam o TOBIE hehehehehe

Posted

Mi jakiś czas temu , wypadło kilka wątków z subskrypcji .. pewno jak czyściłam to się klikło nie to co cza. I ten wątek o wyborze rasy też.

I tak jakkolwiek brzmi to brutalnie , największy ubaw czerpię z PWP - tam to dopiero jest zespół znawców i ekspertów. Od hopków , szlochów i lamentów ;)
I ja nie rozumiem , jak są tacy co nie rozumieją ... że nabili człowieka w butelkę , mają czelność mieć pretensje że ktoś oddał psa.

Ci co mają odemnie piratkę , to mieli nieziemską przygodę , z adoptowanym psem .. dobrze że oboje żyją .. taki słodki piesek ;) a ile mieli nieprzyjemności i jak byli zmuszani do kłamstwa , to po prostu kosmos.
Jest wątek w sieci :diabloti:

Posted

ale tez nikt nie kaze ci wchodzic na te psy w potrzebie.
ja np. tam nie wchodze, bo jak widze zbieranie kasy na psa, ktoremu nalezalaby sie po prostu godna smierc to mam ochote napisac kilka brzydkich wyrazow.

mimo wszystko jesdnak uwazam, ze to dobrze, ze ktos w ogole chce psom pomagac. dlatego mimo ze nie kumam jak ktos moze trzymac w domu cale mnostwo chorych psow i jeszcze do tego dokladac kolejne (nie mowiac juz o tym, kiedy to ma miejsce w mieszkaniu w bloku), to jakos udaje mi sie trzymac jezoe za zebami i nie czerpac ubawu z pwp.

Posted

że ktoś pomaga to super ;) bo dzięki temu mam moją Klementynę :) tylko nie każdy powinien się za to zabierać , bo nie ma ku temu predyspozycji - psychicznych.

Posted

ale nie tobie o tym decydowac.

dlatego uwazam, ze nie ma co pociskac z psow w potrzebie, bo pewnie nawet jesli jest tam od cholery kolekcjonerow chorych zwierzat, to zdarzaja sie ludzie calkiem sensowni.

osobiscie nienawidze dostawac pw ani wpisow w profil o kolejnej bidzie, czesto mam ochote odpisac brzydkim slowem.
ale tego nie robie.
ostatnio w seterzym swiecie wszyscy udostepniali watek gluchego szczeniaka-tez sie powstrzymalam i nie wypowiedzialam sie, co o tym sadze mimo ze przez powiazania rodzinne ten temat jest mi dosc bliski. po prostu warto czasem przemilczec, skoro tak naprawde to nie jest twoja sprawa.

Posted

moja decyzja , no cóż - nie przykładam w taką pomoc , paluszka nawet ;)
potem jest - a nie mówiłam ;) i źle zrozumiałaś , jak przeważnie .. nie idzie o psy , o chęć pomocy , o pomaganie .. tylko o ludzi , którzy "srają" w swoje gniazdo.
czasem o psie i pomocy dla niego , jest wzmianka w pierwszym poście .... potem zaczyna się jaaaaaaaazdaaaaa , personalna - kto kogo bardziej nienawidzi itd.
Jest to niskie , żałosne .. pozostaje się poczytać i pośmiać.
A sama pomoc no cóż , po ostatnich kilku akcjach ... bardzo współczuje tym psom , że musiały przekroczyć bramy schroniska i trafić pod skrzydła dogo cioteczek.

Posted

a_niusia napisał(a):
jesli cos jest niskie i zalosne, to powinno sie tego unikac.

niestety niektórzy czasem , zmuszeni są nie mieć tego przywileju ;)

Posted

a_niusia napisał(a):
a za to ty jestes pudlomanem i przysiegam jak mi kilka dni temu pies narobil siary zakochujac sie w wielkim pudlu od pierwszego wejrzenia (na szczescie nie mial fryzury na lalusia, bo bym chyba jej musiala pasem te milosc ze lba wytluc niczym surowy stary) to natychmiast pomyslalam o TOBIE hehehehehe


SORKI! :lol: Ale tak serio, to mało jest tak wszechstronnych ras jak pudel - wielkość se dobierzesz, kolor, sierści to nie gubi, jak postanawiasz spędzić dzień na kanapie to Ci nie rozpirza mieszkania w drobny mak. Wiem, wiem, to już zakrawa na kuku na muniu :evil_lol: Ale nie mogę się pogodzić z tym, że mój TŻ widzi w pudlu tylko pompony i gołą doopę :shake:

a_niusia napisał(a):
ale tez nikt nie kaze ci wchodzic na te psy w potrzebie.
ja np. tam nie wchodze, bo jak widze zbieranie kasy na psa, ktoremu nalezalaby sie po prostu godna smierc to mam ochote napisac kilka brzydkich wyrazow.


A spróbuj się kiedyś odezwać, zagłuszą Cię ciotki dobra rada :) Żeś bez serca i beszczelna! Że jak możesz! Lepiej wydać na pieska np. półtora tysiąca a później w glorii i chwale go uśpić, jak się okazuje, że cud się jednak nie zdarzył. A że za taką kasę by można było choćby wysterylizować kilkanaście psów? A tam :)

a_niusia napisał(a):
mimo wszystko jesdnak uwazam, ze to dobrze, ze ktos w ogole chce psom pomagac. dlatego mimo ze nie kumam jak ktos moze trzymac w domu cale mnostwo chorych psow i jeszcze do tego dokladac kolejne (nie mowiac juz o tym, kiedy to ma miejsce w mieszkaniu w bloku), to jakos udaje mi sie trzymac jezoe za zebami i nie czerpac ubawu z pwp.


Myślę, że to jednak chodzi bardziej o zjawisko "dogociotki". Dla mnie na przykład to jest chore, jak ktoś ma długi idące w tysiące, a zbiera wszystko, co napotka na swojej drodze, bo JAKOŚ to będzie. Jak ktoś mieszka za przeproszeniem w syfie, gównie i smrodzie, bo "kocha pieski". Jak chce się zadziałać jakoś rozsądnie, załóżmy dorzucić kasę, żeby uśpić ślepy miot czy wysterylizować aborcyjnie sukę to dopiero jest wrzask i wyzywanie od faszystów i innych takich. Jak się wyrazi przypuszczenie, że może piesek X powinien zostać uśpiony, bo ugryzł już parę osób/bo jest tak chory, że męką jest dla niego dalsze diagnozowanie i bezsensowne leczenie/bo jest tak zwichrowany psychicznie, że nikt normalny go nie weźmie, a pies za przeproszeniem sra pod siebie ze strachu, nie ma kasy ani na hotel a już tym bardziej na hotel ze szkoleniowcem to zawsze ktoś stanie okoniem. Bo on wie lepiej. Moim zdaniem dopóki mamy tyle psów bezdomnych to jednak selekcja powinna wyglądać trochę inaczej - ale wtedy trudno byłoby pewnie uniknąć nadużyć w drugą stronę i wygodni by usypiali wszystko jak leci, jakby warknęło czy coś.

Kolejna sprawa - pseudo-hoteliki, żerujące na dogomaniackiej głupocie, czasem zamykane z głośnym hukiem to tu, to tam. Jak można psa powierzyć komuś, kto twierdzi, że pies zeżarł budę "po złości"? Albo komuś, kto karmi psa pierogami (bo smakowały!). Albo komuś, kto zamiast z psem rzetelnie przepracować jakiś problem uważa, że pies jest zły/gnuśny/leniwy/jakiś tam i lepiej na siłę coś zrobić a jak się nie da, to przykleić mu łatkę agresora i liczyć na to, że szybko się go pozbędzie. Nie rozumiem, jak z jednej strony są hoteliki, gdzie dziewczyny (i czasem chłopaki ;)) robią masę dobrej roboty, pracują z psami, uczą jakichś podstaw, komend, robią zdjęcia do ogłoszeń, dodają na bieżąco aktualizacje i do tego przecież sprzątają, karmią, doglądają, a z drugiej są pseudo-przechowalnie, gdzie psy siedzą w boksach i mają sprzątane, a od wielkiego dzwonu "se pobiegają" na wybiegu, a dogociotki ze śpiewem na ustach płacą po 500zł miesięcznie za taki "luksus".

Vectra napisał(a):
że ktoś pomaga to super ;) bo dzięki temu mam moją Klementynę :) tylko nie każdy powinien się za to zabierać , bo nie ma ku temu predyspozycji - psychicznych.


Mój TŻ, dosyć logicznie myślący człowiek bądź co bądź ;), nie może zrozumieć zjawiska hopania, chlipania, żalenia się, wsadzania psa do hotelu (gdzie pies często gęsto ma warunki podobne jak w schronie, bo i tak gnije w kojcu), gdy nie ma żadnych deklaracji praktycznie a później jęczenie, że nie tak miało być.

Posted

Wiesz, poczucie humoru rzecz prywatna, osobista, co kto lubi i tak dalej. Ja mam na przykład takie, że mało kto jest w stanie je poczuć i dobrze zrozumieć :eviltong:

Posted

evel napisał(a):
Wiesz, poczucie humoru rzecz prywatna, osobista, co kto lubi i tak dalej. Ja mam na przykład takie, że mało kto jest w stanie je poczuć i dobrze zrozumieć :eviltong:


No to mamy coś wspólnego :evil_lol:

Posted

a_niusia napisał(a):
no no, ale jak cos jest zalosne to raczej powinno byc wykluczone z ram obejmujacych poczucie humoru inteligentnego czlowieka.

punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, i właśnie obraziłaś kilka-kilkanaście osób, w tym mnie :)

Posted

punkt siedzenia to akurat wszyscy mamy taki sam.

jesli ktos z przed monitora wchodzi i czyta watki psow w potrzebie, zeby miec ubaw, to jego zachowanie jest rownie zalosne jak to, co w tych watkach wychyniaja dogociotki.

Posted

Mnie denerwuje na tym forum, że wiele osób uważa się za najmądrzejsze na świecie i koniecznie ostatnie słowo musi należeć do nich i nie spoczną, dopóki wszyscy nie przyznają im racji i potem ciągną się offtopiki na wiele stron...
I skrajne podejście w wielu dziedzinach, nawet niekoniecznie związanych z psami.
Ale jak się ma "naście" lat to wydaje się, że wszystko jest czarne albo białe ;)

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...