evel Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 A weź... Ja bym chciała barrrrrrdzo, ale chcieć to sobie mogę ;) Może kiedyś doczekam jeszcze jakiegoś miotu po tym psie (swoją drogą, to MÓJ TYP, ten czarny diaboł :evil_lol: - łysy, fajny, zapierd... no, szybki pies :diabloti:) z jakąś fajną suką... Za jakieś 3 do 5 lat :splat: Komentarz mojego TŻta: przestań, i tak nas nie stać... :roll:
sacred PIRANHA Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 evel napisał(a): Komentarz mojego TŻta: przestań, i tak nas nie stać... ja to co chwila słysze...
zmierzchnica Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 evel napisał(a):A weź... Ja bym chciała barrrrrrdzo, ale chcieć to sobie mogę ;) Może kiedyś doczekam jeszcze jakiegoś miotu po tym psie (swoją drogą, to MÓJ TYP, ten czarny diaboł :evil_lol: - łysy, fajny, zapierd... no, szybki pies :diabloti:) z jakąś fajną suką... Za jakieś 3 do 5 lat :splat: Komentarz mojego TŻta: przestań, i tak nas nie stać... :roll: Ja tak mówiłam o aussie z Lintanorie - jak będzie miot po Asti to zrobię wszyyyystko, żeby mieć szczyla... No i mam - Frotka :diabloti: Jak zarządzili w domu, że ten biały kudłacz zostaje naszym trzecim psem to naprawdę nie byłam zachwycona i wiele razy mu wypominałam, że miał być ozikiem a nie kundlem z pustym łbem :evil_lol: Ale wiesz.. Ja bym Ci tak Herę nawet za darmo...:diabloti: Mądry pies, sportowy taki.. Nawet 15 kg karmy dorzucę... Co Ty na to? :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
evel Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 zmierzchnica napisał(a):Ja tak mówiłam o aussie z Lintanorie - jak będzie miot po Asti to zrobię wszyyyystko, żeby mieć szczyla... No i mam - Frotka :diabloti: Jak zarządzili w domu, że ten biały kudłacz zostaje naszym trzecim psem to naprawdę nie byłam zachwycona i wiele razy mu wypominałam, że miał być ozikiem a nie kundlem z pustym łbem :evil_lol: Ale wiesz.. Ja bym Ci tak Herę nawet za darmo...:diabloti: Mądry pies, sportowy taki.. Nawet 15 kg karmy dorzucę... Co Ty na to? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Cóż, życie ;) Biedny Frotek, musi spełniać ozikowe zachcianki Pańci :evil_lol: A za propozycję dziękuję, następny mój pies będzie u mnie od maleńkiego szczylka, bo tak sobie wymyśliłam ;) ale to jeszcze dłuuuugo :(
sacred PIRANHA Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 evel napisał(a): następny mój pies będzie u mnie od maleńkiego szczylka, bo tak sobie wymyśliłam ;) ale to jeszcze dłuuuugo :( mój następny jak się da (chodzi mi o okazje o psa z danej rasy bo jak wiesz to musi byc konkretny pies) nie będzie u mnie od maleńkiego hihihi wystarczy mi Hamster jako szczeniaczek na długo długo dłuuuuuugo
panbazyl Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 ja też wolę już wychowane, odsikane i obżarte u hodowcy - przynajmniej oszczędzisz na środkach czystości, mopach i remontach domu łącznie z zaklejaniem dziur w ścianach, obżartymi kwiatami, wyżartymi elementami mebli. Miałam raz miot labków - na razie starczy - jedyne co pozytywne po tym wszystkim - expresem robiłam natychmiastowy remont i cyklinowanie podłóg oraz renowacje kilku mebli - tych co się jeszcze dało coś naprawić....
sacred PIRANHA Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 ja wiem ze szczeniaczka mozna sobie wychowac niby po swojemu, ale jak sie bierze z dobrej hodowli od ludzi z pasja to spokojnie mozna brac podrosnietego takiego pol rocznego czy rocznego co zostal bo ma wade czy wada wyszla po czasie a mial byc reproduktorem i takie tam przypadki:-) siucha wzięłam teraz...11tyg...co ja sie umęczyłam przez pierwsze 2-3 miesiące z takim kluskiem i małym dzieckiem to moje, sto tysięcy razy zadawałam sobie pytanie: po co mi to było? bałam sie brac dorosłego ze względu na Emilke własnie...poltora roku to taki wiek dla dziecka -ruchliwe, mega głosne i nie za wiele mu jeszczez wytlumaczysz, a ona wychowana przy Filce....dla niej każdy york jest jak Filka czyli ze spi z nia na lozku, łazi po niej i nic sie nei dzieje jak mała nagle krzyknie, machnie ręka czy postanowi wstac/usiąc przy psie itp...po rozwazaniu za i przeciw zdecydowałam sie na szczeniaka i klęłam pod nosem długo oj długo hihih Wiadomo podjełam taka a nie inna decyzje, wziełam to nie brałam pod uwagę mimo olbrzymich trudnosci w pogodzeniu opieki nad szczeniakiem i dzieckiem w zimie, że mogłabym oddac...poddac sie...nie ...zawzięłam sie i dałam rade, teraz Hamster ma 8 miesiecy prawie, wychodzi 3-4 razy na dobe i w domu się już nie załatwia (chyba ze Emi nakarmi go jakimis swoimi delicjami i piesio ma bieguneczki hihihi), z Emilką dogaduje sie rewelacyjnie juz teraz :-) są nierozłączni niemal...ale szczeniaczkom u siebie w domu stanowczo mowie nie:-) Wiem, że będzie cięzko znalezc podrosnietego pudla duzego carnego albo podrosnietego czarnego briarda ale ja poczekam:-)
zmierzchnica Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 evel napisał(a):Cóż, życie ;) Biedny Frotek, musi spełniać ozikowe zachcianki Pańci :evil_lol: A za propozycję dziękuję, następny mój pies będzie u mnie od maleńkiego szczylka, bo tak sobie wymyśliłam ;) ale to jeszcze dłuuuugo :( Wariatka :evil_lol::evil_lol: Nie wiesz co czynisz :diabloti: Nie znoszę szczeniaczków :loveu::diabloti: Najlepszy mój pies, najbardziej usłuchany, najchętniej pracujący i najbardziej posłuszny, to ten, którego wzięłam jako 1,5 rocznego. Najgorsza, uciekająca, nieposłuszna, skora do warczenia i gryzienia, to ta, która trafiła do mnie jako 3-miesięczny szczeniaczek :evil_lol: To znaczy, rozumiem w pełni uroki brania takiego malutkiego psiaka i wychowywania go od zupełnej kluski, także Ci się nie dziwię :p Tylko jak myślę o tym, że do mnie miałby trafić 2-miesięczny szczeniak... brrrr! prędzej wolę jakiego dorosłego, wielkiego agresora, naprawdę ;) No ale ja to ja, każdy bierze, co chce - także życzę Ci wymarzonego rasowego szczeniaka :loveu:
evel Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Z tym, że jeżeli to ma być pies pracujący, co się żadnej pracy nie boi, to jeśli byłby to BC z dobrej hodowli (bo innej niż dobra, użytkowa hodowla nie biorę pod uwagę :evil_lol:) to spoks, mógłby być nawet i półroczny, ale... trochę się boję reakcji Zu, bo dla niej na dworze to im coś starsze tym lepsze (z glutami się nie bawi, bo nie są godne tego zaszczytu :evil_lol:) ale w domu chyba łatwiej by jej było zaakceptować szczonka, który od razu by uznał, że kierowniczka rządzi i już. Bardzo ładnie się Zu zachowywała względem Mamby (tymczaski ladySwallow, całe 6 tygodni miała), no owszem, ostrzegała małą, pokazywała zęby, warknęła od czasu do czasu ale od razu się uspokajała i ją też, oblizywała się, odwracała łeb albo nawet całe ciało bokiem. Mamba za to wywalała się brzuchem do góry i robiła glizdę na podłodze, jestem mały słodki szczeniaczek, nie zjadaj mnie! :lol: Jakby mnie jednak naszło na szaleństwo wilczaka, to wtedy się szczochy zabiera koło 7 tygodnia, bo dla nich tak jest najlepiej. Zresztą Zu by próbowała pewnie zabić większe bure :roll: Ale na razie sobie mogę gdybać ;) Nigdy jeszcze nie odchowywałam szczeniaka od małego, wydaje się, że niby człowiek jest świadomy błędów popełnionych przy wychowywaniu starszych psów a pewnie przy nowym psie popełnia ich niechcący jeszcze więcej, ale zupełnie innych :)
sacred PIRANHA Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 evel napisał(a): który od razu by uznał, że kierowniczka rządzi i już. pod warunkiem, że by tak uznał:-) ja miałam olbrzymi problem między Timkiem a Abi bo ona sie chciała bawić bawic bawić bawić a on miał dośc już nie raz...poza tym nie za bardzo chciała uznać, że to on rządzi (tak tak ta właśnie Abi!)...o wiele łatwiej było mi ustalic relacje między Timkiem a dorosła Filką (która podczas ich pierwszego spotkania zawisła mu na gardle) bo oba dorosłe psy jak oba maja do ciebie respekt łatwiej ogarnąć niz jednego dorosłego nie bardzo lubiącego szczeniaki i szczeniaka który nim będzie przez wiele tygodni i bawic będzie sie chciał głupowato jeszcze dlugo i dlugo :-) Ale ja po masakrycznych pierwszych tygodniach Hamstera u mnie uważam, że wszystko da się przeżyć tylko najwyżej jest wyjątkowe...eee fiołki:-) z czasem jest oki:-)
evel Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 sacred PIRANHA napisał(a):pod warunkiem, że by tak uznał:-) ja miałam olbrzymi problem między Timkiem a Abi bo ona sie chciała bawić bawic bawić bawić a on miał dośc już nie raz...poza tym nie za bardzo chciała uznać, że to on rządzi (tak tak ta właśnie Abi!)...o wiele łatwiej było mi ustalic relacje między Timkiem a dorosła Filką (która podczas ich pierwszego spotkania zawisła mu na gardle) bo oba dorosłe psy jak oba maja do ciebie respekt łatwiej ogarnąć niz jednego dorosłego nie bardzo lubiącego szczeniaki i szczeniaka który nim będzie przez wiele tygodni i bawic będzie sie chciał głupowato jeszcze dlugo i dlugo :-) Ale ja po masakrycznych pierwszych tygodniach Hamstera u mnie uważam, że wszystko da się przeżyć tylko najwyżej jest wyjątkowe...eee fiołki:-) z czasem jest oki:-) Tak sobie myślę, że suka bordera (psa BC nie chcę, przynajmniej na obecną chwilę :eviltong:) przynajmniej na początku by uznała przywództwo czarnej zarazy, bo nie byłoby innej opcji a i ja bym o to bardzo zabiegała. Później role by się być może odwróciły, kto wie? Natomiast z rozmów z wilczakowcami wychodzi na to, że często wielkie bysiory pozostają całe życie pod pantoflem małej cholernicy :evil_lol: Bo jeśli csv, to tylko pies ;) Fiołki mówisz? :diabloti:
sacred PIRANHA Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 nie wiem ja ci tego nie powiem nie znam az tak BC a tymbardziej tych z lini użytkowej, musisz napewno brac pod uwagę że nawet jak sie najpierw dogadają to zrobią sie jazdy jak młoda zacznie dorastać ale takie jazdy moga być z każdą rasą przecież:-) poza tym uważam, że zanim sie szczyl u Ciebie pojawi Ty z Zu zrobisz całkiem normalnego psa i nie będzie juz taka killerką:-) moj Timek tez nie przepada za psami a zobacz ile tymczasowych kluchów przeżył i one też przeżyły i ogólnie całkiem niezłym wujkiem był:-) a i jeszcze chciałam dodać w ramach wyżalenia się (ostatnio to uskuteczniam na tym wątku:diabloti:), że dzisiejszy dzien to wyjątkowe fiołki :angryy:
evel Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 Powiem Wam, że każdego dnia dziękuję niebiosom za Wielkich Dogomaniaków. Jeden z nich zaszczycił mnie dzisiaj swoim postem, w którym twierdzi, że mój pies jest spokojny i nieszczekliwy, bo oduczałam ja drzeć mordę w domu jedyne dwa tygodnie non-stop. Co ja bym zrobiła bez takich porad... Cóż, żyłabym w niewiedzy, myśląc, że mój pies to wrzaskliwa menda. A tak? A tak wiem, że Zu jest ledwo żywym, milczącym zawsze i wszędzie psem. Pewnie jest też przyjemna dla wszystkich spotykanych psów, zwłaszcza owczarków i bigli, kocha dzieci, zwłaszcza małe, daje się głaskać wszystkim i każdemu z osobna, jest spokojna, nie domaga się pracy codziennie, nie trzeba jej wybiegać, bo przecież wcale nie szuka sobie zajęcia zastępczego, brzydzi się kocimi kupkami, martwi ją przemoc i łowiectwo, więc nie lubi się uganiać za zwierzyną, etc., etc. ... :diabloti:
sacred PIRANHA Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 a daj spokoj ja sie dowiedziałam że Hamster nie jest yorkiem bo...się słucha, nie drze ryja na większe psy, woli biegac niż być niszonym na rączkach, nie lubi kapieli/strzyzenia/czesania/ubierania...więc nie jest prawdziwym yorkiem...a ja myślałam, że nie jest yorkiem bo nie ma papierów...hmm a Fila miała papiery i tez taka była jak Hamster...no to ja juz nie wiem :-)
evel Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 No widzisz, trafiają nam się same wujowe psy... Fiołkowe... :roflt:
sacred PIRANHA Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 noooo mój fiołek własnie patrzy na mnie wymownie, chyba czas na spacer :-) tylko nie wiem czy go wziąc na rece i pojsc czy katować samodzielnym spacerem... PS. dodam że skatowałam go dziś kąpielą....no i na dodatek robie to co tydzien:-) A co do Zu to Ty nie marudz, trafil ci sie taki super ulozony pies to masz, ale inni nie mają takiego szczescia i trafiaja im sie nieulozone:-P
evel Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 sacred PIRANHA napisał(a):noooo mój fiołek własnie patrzy na mnie wymownie, chyba czas na spacer :-) tylko nie wiem czy go wziąc na rece i pojsc czy katować samodzielnym spacerem... PS. dodam że skatowałam go dziś kąpielą....no i na dodatek robie to co tydzien:-) A co do Zu to Ty nie marudz, trafil ci sie taki super ulozony pies to masz, ale inni nie mają takiego szczescia i trafiaja im sie nieulozone:-P Słuchaj, kiedy ten Twój chomik ma urodziny, może mu wreszcie różową torbę ktoś kupi, bo jak się będzie lansował po świecie bez różowej torby? :grins: Moja małpa mi tu wkłada stopy na biurko, ale to pewnie dlatego, że jest spokojna :diabloti: Aaaa i od jakiegoś czasu chyba marzy o karierze w IPO, bo się czepia rękawów glizda jedna :evil_lol: Ja swoją katuję jakoś co miesiąc, chyba muszę się poprawić :eviltong: No, trafiło mi się, jak ślepej kurze ziarno... Ot, taki diamencik, wzór cnót wszelakich, itepe itede... :razz: :roflt: Ale tak serio, jak sobie przypomnę, co ona wyczyniała z rok temu po wyjęciu ze schronu, po pobycie w szpitaliku z kotami... Jak miałam ochotę ją przerobić na rękawiczki... Jak darła pyska jak opętana, bo jakikolwiek pies szedł po drugiej stronie ulicy... Jak patrzyła na mnie wzrokiem dupy wołowej jak próbowałam ją zainteresować zabawkami... Jak mi spieprzyła za sarnami na pół godziny i myślałam, że osiwieję... Jak mi zaaportowała jakiegoś zdechłego chomika na polu... Jak zeżarła mi kalendarz ścienny albo reklamówkę, której później nie mogła ten no... Jak się nad sobą użalała po sterylce... Jak wypełzała w środku nocy z kubraka... Jaką histerię robiła przy zdjęciu szwów... Jak się cieszę, że to już za nami :evil_lol:
*Monia* Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 [quote name='sacred PIRANHA']bo oba dorosłe psy jak oba maja do ciebie respekt łatwiej ogarnąć niz jednego dorosłego nie bardzo lubiącego szczeniaki i szczeniaka który nim będzie przez wiele tygodni i bawic będzie sie chciał głupowato jeszcze dlugo i dlugo :smile: Nie pierwszy raz się z Tobą zgadzam :loveu:. Hexa szczeniaków nie lubiła, nie lubi i pewnie już nie będę jej zmuszać do polubienia i musiałam bardzo długo zdejmować z niej radośnie zabawową Shinuchę która miała akurat ochotę powisieć na obroży/szyi/ogonie, a widziałam że Hexi momentami ma dość. Super sprawa, tylko starszy pies też ma swoją granicę cierpliwości i nie zawsze jest w stanie znieść wiszenie mu na futrze.. [quote name='evel']Tak sobie myślę, że suka bordera (psa BC nie chcę, przynajmniej na obecną chwilę :eviltong:) przynajmniej na początku by uznała przywództwo czarnej zarazy, bo nie byłoby innej opcji a i ja bym o to bardzo zabiegała. Później role by się być może odwróciły, kto wie? O dorastaniu młodziaka też napisać trochę mogę, ale czytałaś o naszych perypetiach i nie będę się powtarzać ;). Tylko u mnie młoda od początku była buntownik-agresor i byłam gotowa na to że w końcu lizanie pyska Hexolinie zmieni się w chęć spuszczenia łomotu jak Hexa się zacznie złościć bo to kurdupel musi mieć ostatnie słowo, postawi na swoim i nie odpuści nawet dużo silniejszemu/starszemu 'przeciwnikowi' :roll:. Odwracanie ról może być bolesne, ale zależy od psa.. Też mam spokojne, cichutkie, nieszczekliwe pieski, a szczególnie jednego :multi:. A może to zasługa stoperów do uszu używanych przed każdym wyjściem na spacer :hmmmm:.
panbazyl Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 evel - ja na serio potrzebuję info jak uciszyć mojego czarnucha - normalnie jest oazą spokoju nawet nie bardzo wiem jaki ma głos,a le na wystawie dostaje szału szczekania - ot tak bez przyczyny stoi i drze ryja co chwilę... Na ringu też.... Nie wiem czemu - jak jakiś Hyde i Jeckyl.... chyba ze sędziemu stopery do uszu albo ser wpakuję????
evel Posted March 13, 2011 Author Posted March 13, 2011 No, to minął rok, odkąd małe czarne ZUO jest u mnie :evil_lol: http://zuzankowo.blox.pl/html :)
panbazyl Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 no to świętujcie!!!! Pewnie wiesz, ze dałaś jej coś najpiękniejszego co mozna dostać w żuciu:) ps - Młody przestał drzeć ryja na wystawie!!!! Po prostu mu minęło - uffff.... :)
LadyS Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 Zapraszamy na bazar z makaronami domowej roboty: http://www.dogomania.pl/threads/204193
Kashdog Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Trochę się spóźniłam, ale i tak wszystkiego naaajlepszego Wam życzę :)!!
Recommended Posts