Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

Posted

Jakiś specjalistycznych nauk nie było , by się szczerzyła. Ona robi głupie różne miny ;) A że jej wyszczerz wywoływał we mnie masę śmiechu , to tak się jej utrwaliło , jak mnie rozbawić. Pisałam nie raz , że staffik to błazen ;) Kokietuje i zaczepia w taki sposób do zabawy .... wyszczerza zęby , robi przy tym durne wygibasy ciałem ... jest to zabawne , więc parę razy jej powiedziałam - do cyrku albo do zoo i tak działa teraz ;)
Tak jak Lalka ze zdaniem "gdzie ten kotek taki jest" ujada , a z kotkiem nie ma to nic wspólnego , ot przypadkowe słowa.
Franek ujada na zdanie - jak się wskaże na kogoś paluchem , a ta ciocia/ ten wujek pisał w internecie że jesteś brzydki i wtedy jest taki jazgot , że uszy więdną.

Staffiki są podatne na głupotę , najbardziej cierpi na tym mój TZ :evil_lol: przeciw niemu mam opracowane wiele metod ... by mu wlazły na łeb. Wystarczy że powiem , A CO TEN WUJEK BREDZI :cool3: i wsie na niego naraz ujadają.

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Daawno mnie tu nie było :oops:
Ale zdjęć widzę i tak za dużo nie było, a i awantur jakoś nie ma :lol: :D
Co do zjadania obrzydlistw, to chyba muszę spróbować Twoją taktykę, bo moja zimową porą też chodzi i wpieprza kupy, tygodniowe mięsiwo, ostatnio mysz dorwała :shake:

Posted

No to moje szczerzą się raczej niezabawowo. Zazwyczaj garnitur prezentują przy kościach - wystarczy że jedna na drugą zerknie. W tym wypadku to nijak chyba nie uda się nauczyć pokazywania zębów na polecenie. W zabawie jedynie fajnie kłapią paszczami.
U mnie na osiedlu to teraz wysypisko przysmaków poświątecznych. Szetland grzeczniutko reagauje na "fuj" a collie nawet na smyczy potrafi udając że wącha śnieżek (szczególnie jak ciemno) schrupać jakiegoś przysmaka. Całe szczęście starucha ma już żołądek zaprawiony w bojach więc przynajmniej się nie zatruje. Już się tak wyuczyła że łapie tylko drobnicę bo wie, że duże zabiorę.

Posted

Zu się odwraca dupą do ewentualnego znaleziska i zasłania, żeby człowiek dzierżący smycz nie widział, co ona tam robi - na mnie nie działa, ale TŻta tak robi w bambuko ciągle :evil_lol:

Rashelek - a Mika je suche żarło? Zu za czasów suchego wtranżalała wszystko, co znalazła. Teraz jakoś jej minęło, zostały tylko te kupy, ale odpuszcza, bo ja już mam wyczajone zasrane miejscówki i prowadzę tam regularnie terror - jak piesek musi zrobić fyfnaście komend w danym miejscu, powtarzanych do porzygu, to nie ma siły na głupoty :diabloti: Ja zamawiam gryzaki stąd: http://www.e-pies.eu/ i zawsze jestem zadowolona :) Polecam żwacze, trawieńce, uszy królicze, świńskie uszy, wołowe tchawice, wargi wołowe, penisy wołowe. Nie polecam ogonów wołowych, bo są twarde jak cholera i Zu nie była w stanie zjeść, znaczy zjadła trochę i ją przytkało na amen :roll: Aha, większość z w/w ma zapach starej krowy, więc przygotuj się na wietrzenie domu i zakup sobie odświeżacz powietrza i zapas zapachowych świeczuszek :evil_lol:

Posted

Hahaha grunt to sobie znaleźć frajera, który się da nabrać, nie? :lol: Moja szamie na szybko i jak zauważy, że ja już wiem i idę, to wypluwa i zaczyna spieprzać... :shake:
Gotowane je ;) Ale zauważyłam, że ostatnio jak jej ugotowałam też flaki (razem z krwią ble :P) to nie szukała syfu za bardzo. Widocznie potrzebny jest jej smród i obrzydlistwo do szczęścia :lol:
Dzięki za polecenie, bo pewnie u nas takich rzeczy na miejscu nie uświadczę ;) Właśnie spodziewam się, że paczka będzie mi trącać trupem. Najwyżej pies będzie żarł to na balkonie :evil_lol:

Posted

Collie to stara cwaniara i w bambuko robi równo mnie i TZ. Całe szczeście kup nie zjada ale w krowich plackach sie tarza. Zazwyczaj ma taki rytuał jak TZ wraca do Warszawy ze wsi. Chyba rozpoznaje jak on zaczyna się zbierać, leci w pole, przystraja sie i siup na pakę. On jest trochę tępy zapachowo więc nigdy nie zauważa. Ja ciągle robię awantury o te "korale" i tak od lat... Domyć to kupsko w wannie to nijak nie idzie więc ostatnio to już tylko wyczesuję. Ta miłość do kup połączyła borderka mojej przyjaciółki z moją collie na wieki. Razem tworzą najbardziej przygłupiasty team jaki widziałam.
Moje psy często dostają do jedzenia różne śmierdzące rzeczy oraz kapustę kiszoną i ogórki, same też sobie marynują w ogrodzie różne specjały. Tyle, że collie najzwyczajniej w świecie lub zbieractwo. Jak już ją widzę z tą głupią miną - wytrzeszczone gały i rozwarta paszcza w półuśmiechu to wiem, że szykuje się do żarcia.

Posted

evel ale moja żre suche plus raz, dwa razy w tygodniu puszke animondy i nie zjada kup ani innych śmieci...sorry raz jej sie zdarzyło ludzkie...ale jak tylko zaczeła to to wyczaiłam więc gnała gdzie pieprz rośnie :D a smrody też zamawiam...najbardziej przypasowały saszy ścięgna achillesa i jeszcze tam jakieś..i kości prasowane ze żwaczem.

Posted

jak Etna miała okres zbierania dziwnych rzeczy typu padlina z ptaka(a może to kwestia tego, że mieszkaliśmy w okolicy, gdzie dokarmia się ptaszki resztkami z obiadu), to brała coś do pyska i udawała, że nic w nim nie ma. trzymała mocno zaciśnięty pysk, zerkając na mnie w charakterystyczny sposób :evil_lol: kiedyś ukradła z blatu w kuchni kostkę żółtego sera i przyszła z nim do pokoju właśnie z taką miną, oczywiście ser wystawał jej z pyska, czego wyraźnie nie była świadoma :evil_lol:
teraz już nawet nie pamiętam, kiedy ostatnio coś zeżarła. kup na szczęście nigdy nie jadła... fu.

Posted

Też zamawiam z tego sklepu, mają dobry towar i bardzo miłe ceny.
Zapach , no cóż jak jest na raz żutych 8 - 10 penisów to miło nie jest :evil_lol:
Ogony wołowe idą jak słone paluszki ;) fajne są te mielone żwacze , kupuje i dodaje do karmy , w chacie tak nie wali jak od tych w całości ;)

Posted

Właśnie się zorientowałam, że ostatnia kupa, jaką Zu się poczęstowała, to kupa nadmorska, a piesek był wtedy na suszu... Także wiecie, różnie to bywa ;)

Bołdełki som głupje, ale jedna z córek Raidera mnie rozłożyła na łopatki: http://youtu.be/Zta7FglHV8o :loveu:

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...