Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 409
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

z mapy dogo - wizytacja domów - http://mapapomocy.dogomania.pl/region2.php?cid=15&region=1

[Lubin] Invictus Hilaritas
[Wrocław ] ulvhedinn
[Wrocław] Milutki
[Wałbrzych] apbt_sól
[Wrocław] Poker
[Bogatynia/ Wrocław ] toffina
[Dzierżoniów] wroobelterrorystka (w okolicach)
[Ĺťmigród] Edi100
[Milicz] ElzaMilicz
[Cieszków] kelpie0 (Niestety tylko w zakresie Krotoszyn, Milicz i pomniejsze wioski.)
[Bolesławiec/Wrocław] magda z.
[Wrocław] graynew
[Wałbrzych/Wrocław] alispo1
[Legnica] agnes325
[Wrocław] diuna_wro
[Jordanów Śląski / Wrocław] lilutosi
[Wrocław] ellensilla
[Wrocław] nessa (mogę powizytować :))
[wrocław] magdina
[Wrocław] wiolinowyklucz (mogę dojechać we Wrocławiu i do 20 km za Wrocław)
[Świdnica] rotek_
[Wrocław] :: FiGa ::
[Wrocław] akira
[Lubin/Legnica] natalia87
[Wrocław] yuki (ale musiałby mnie ktoś douczyć:))
[Wrocław] hajaa
GoskaGoska (tylko jak jestem w PL )
[Wrocław] Hitoshi
[Jelenia góra] caelestis ( Jelenia Góra, okolice tj. Karpacz, Szklarska Poręba itp. za zwrotem kosztów dojazdu i mniej więcej co 2-3 tygodnie jestem w Wałbrzychu,)

Posted

Jestem i ja, niestety wyjeżdżam do wtorku, jeżeli można poczekać z wizytą do wtorku-środy, to chętnie pojadę .Ja dla Mii wszystko :loveu:
A może trafi się lepszy domek po drodze? z ogródeczkiem ?

Posted

Niezawodna Poker :loveu: To może wstrzymam się i dopiero po długim weekendzie byłaby wizyta, a może jeszcze jakiś domek się zainteresuje do czasu wizyty

Posted

Poker to ma nosa, wykrakała :) Dzwonił pan w sprawie Mii, panu się bardzo spodobała, choć po pożegnaniu wielu psów już się zarzekał że nie chce kolejnego. Żona bardzo chce psiaka, mieli wcześniej sznaucera olbrzyma, którego pan w chorobie nosił na rękach na trawkę, potem przygarniętą sunię a la PON, a wcześniej sporo rasowych psów - generalnie zawsze w domu był pies. Państwo są na emeryturze, mają 60 lat, są cały czas w domu, mają działkę z ogrodem gdzie spędzają lato, mieszkają w bloku. Mieszkają w okolicach Częstochowy.
Pan ma porozmawiać z żoną i się odezwać - zobaczymy

Posted

ten domek bardziej mi się podoba, ludzie w moim wieku mają więcej cierpliwości i czasu
( z wyjątkiem mnie :eviltong:)
Oby pan zadzwonił .

Posted

Pan niestety nie dzwonił, ale dzwoniła ponownie pani - porozmawiałyśmy jeszcze długo. Pani się bardzo przejmuje a że nigdy wcześniej nie adoptowała psa to nie była zorientowana w ogóle w kwestii wolontariatu, rozmawiała jeszcze telefonicznie ze schroniskiem we Wrocławiu i pani potwierdziła to co ja jej mówiłam, więc dziś dzwoniła przeprosić że tak nieufnie podchodziła. Pani się w Mii bardzo zakochała, mąż jej podsuwał już inne psy, ale ona o Mii marzy, dzieci też. Myślę że nie ma co czekać z wizytą, bo tym razem pani zrobiła na mnie trochę lepsze wrażenie i widać ze się przejmuje czy jej dom będzie odpowiedni dla suni.
Wyślę zaraz namiary na panią do Yuki - bardzo będę wdzięczna za wizytę jak najszybciej

Posted

leni356 napisał(a):
Pan niestety nie dzwonił, ale dzwoniła ponownie pani - porozmawiałyśmy jeszcze długo. Pani się bardzo przejmuje a że nigdy wcześniej nie adoptowała psa to nie była zorientowana w ogóle w kwestii wolontariatu, rozmawiała jeszcze telefonicznie ze schroniskiem we Wrocławiu i pani potwierdziła to co ja jej mówiłam, więc dziś dzwoniła przeprosić że tak nieufnie podchodziła. Pani się w Mii bardzo zakochała, mąż jej podsuwał już inne psy, ale ona o Mii marzy, dzieci też. Myślę że nie ma co czekać z wizytą, bo tym razem pani zrobiła na mnie trochę lepsze wrażenie i widać ze się przejmuje czy jej dom będzie odpowiedni dla suni.
Wyślę zaraz namiary na panią do Yuki - bardzo będę wdzięczna za wizytę jak najszybciej


no, no - brzmi calkeim do rzeczy :)

Posted

Ojej, taki domek z ogrodkiem dla Mii bylby najwspanialszy ! Niunia uwielbia latac po ogrodzie... wszedzie jej pelno. Slicznie przybiega na zawolanie, uwielbia sie tulic i caluje ... bezprzerwy chce calowac !
Mam teraz troche klopotu, bo 3 panienki maja cieczki .... i Mia tez ..... Psiaki mi wyja .... szczekaja wciaz ... Na szczescie sunie nie chodza do nich, a zajmuja sie soba ..... co wyglada nieco dziwnie, ale przynajmniej jest ... bezpieczne.
No i wiadomo juz, ze Mia nie jest wysterylizowana.

Acha, a rozmawialam z lolka i mi mowila, ze tez miala telefon/sms w sprawie Mii .... Dziewczyna chciala ja adoptowac i prosila, zeby Mie przyslac do niej do Gdanska .... przesylka kolejowa ....... Nadac ja u nas, a ona ja odbierze ......
Maja pomysly, co ??????

Posted

No to cieczka się pojawiła w najmniej dogodnym momencie :( przed adopcją musi być wysterylizowana. Może trzeba będzie dać jej zastrzyk na zatrzymanie cieczki, bo bez sterylki to ja nie chcę jej wydawać.
Yuki jeszcze się nie odezwała w sprawie wizyty, ale mówiłam pani że pewnie po długim weekendzie dopiero.
Mia miałaby tam dobrze, bo mąż pani jest zapalonym rybakiem i często wyjeżdżają na wycieczki, co weekend. No i trójka dzieci też zapewniłaby jej sporo zabaw..
Zgłosiła się jeszcze jedna pani z Wrocławia, ale napisała tylko że mama jest cały czas w domu, nic więcej. Poprosiłam o telefon

Posted

Janeczka, która jest u Beaty na tymczasie też dostała cieczkę. Wet pozwolił na hormony pod warunkiem, ze zaraz ciachanie, bo to prosta droga do ropomacicza. Ona za jakieś 2 tygodnie jest umówiona na zabieg, a leki przyjmuje od 3-4 dni chyba.

Posted

magda z. napisał(a):
Janeczka, która jest u Beaty na tymczasie też dostała cieczkę. Wet pozwolił na hormony pod warunkiem, ze zaraz ciachanie, bo to prosta droga do ropomacicza. Ona za jakieś 2 tygodnie jest umówiona na zabieg, a leki przyjmuje od 3-4 dni chyba.


Chętnie bym tak zrobiła też z Mią.. Dziś dzwoniłą jeszcze jedna pani, tylko odległość trochę duża dla niej, ale ma dom z ogrodem i 2 koty (nie wiadomo jak Mia do kotów)

Posted

Witam wyczytałam w opisie ,ze jest do zrobienia wizyta przed adopcyjna we Wrocławiu jesli mi powiecie dokładniej co i jak jestem gotowa by taka wizyte przeprowadzic. Pozdrawiam Paulina

p.s wrazie czego prosze o kontakt na pw

Posted

Pisalam wyzej, ze Mia na koty zupelnie nie reaguje.
Moja kocica sie do niej lasila, a Mia jakby jej nie widziala zupelnie.

A z ta cieczka to jeszcze musze dokladnie sprawdzic.
Zagladalam Mii pod ogonek i nie zauwazylam zmian zadnych .... ale obserwuje, jak sie zachowuje kiedy inne sunie do niej podchodza i ja wachaja ... wtedy ogonek na boczek przechyla i nastawia pupine .... wiec tak jakby ta cieczka jdnak byla ....... Moze ja do pani doktor zabiore jak bede sie wybierala z czyms, to sprawdzimy dokladnie.

Posted

Hej, odebrałam właśnie priv od Leni, jak tylko doładuję konto to będę dzwonić i się z Panią umówię jak najszybciej , tylko , że dziś już nie dam rady.

Posted

Misiek- wrak psa odebrany interwencyjnie.
Przez ostatni rok czasu, brak opieki weterynaryjnej. 6 miesięcy bez świeżego powietrza.
Diagnoza weterynarza brzmi: alergiczne pchle zapalenie skóry.
Potrzebne wsparcie dla Miśka na długiej drodze leczenia.
Zapraszam na wątek:
[url]http://www.dogomania.pl/threads/184761-Misiek-wrak-psa-odebrany-interwencyjnie.-Potrzebe-wsparcie!?p=14600447#post14600447[/url]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...