Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Siedzą mi te dwie Wasze bidy w głowie.....

Fundacja Ekologiczna Arka z siedziba w Bielsku-Białej od roku prowadzi ogólnopolska kampanię "Pomóż potrąconym".
Koordynatorką kampanii jest p.Anna Chęć.
To nie tylko wydawnictwa,plakaty, prelekcje,filmik ale również wsparcie finansowe.
Loluś otrzymał od Arki w ubiegłym roku dofinansowanie do wózeczka.
[URL="http://www.FundacjaArka.pl"]www.FundacjaArka.pl[/URL]

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam mam popsuty komputer do 3 dni próbuje tu odpisać a dziś żeby tu wejść zajeło mi 2 godziny bo stale rozłancza,jak widzę troczę wątków przybyło narazie nawet nie mogę zobaczyć tych linków z chorymi pieskami. Co do pieluch to u mnie jest wszystko jedno jakie w dzień tak jak togaa chyba nie pomyliłam wyciskałam go a na noc pieluchę poprostu wciskałam pod Nica ,jest poprawa w tym względzie że zwieracz się naprawił i już nie popuszcza martwi mnie to że z tym chodzeniem jednak nie jest najlepiej a właściwie to sam wogóle nie stanie ,może masz racje że wet za mało zrobił ale twierdził że więcej się nie da a w poznaniu dobrego lekarza jak na lekarstwo.Póki co nie dam się i narazie nie będę myśleś o wózku on musi chodzić.Pozdrawiam wszystkich którzy mnie wspierają jeśli w ciągu 2 dni sie nie odezwę to znaczy że mam problem na łączach.

Posted

Ale wózek ma też wspomagać rehabilitację....! Stymulować do przebierania łapkam.
Tu nie tylko chodzi o mozliwość przemieszczania się.
Tak przynajmniej było w przypadku mojego Lolusia.
Najbliższa Twojej sytuacji /Twojego pieska/ jest Bianka u Mony w Katowicach.
Przeleć jej wątek, jak znajdziesz czas...

U Nica jest problem z otyłością,jak sama wspominałaś. To bardzo mu utrudnia postepy,a wiadomo że redukcja wagi u psa to kwestia miesiecy i to wielu.
Mój Lolek gdy nie chodził, przemieszczał sie na przednich łapach - tył utrzymując w pozycji pionowej. Robił tzw. 'świecę' i tak zasuwał po mieszkaniu. Ale On ma wagę piórkową i dalej jest na karmie light.

Posted

ten twój Loluś to śliczny psiak,dla własnej ciekawości przed chwilą zważyłam Nica ,waży 15 kilo i tak myślałam że więcej bo on ma wysadzony brzuch a w szczególności widać to po jedzeniu normalnie jest pękaty.Miał USG bo myślałam że to może wątroba mu wysadza ale podobno wszystko dobrze,naprawdę już daje mu mało jeść bo jak jeszcze utyje to będę mieć problemy z jego podnoszeniem a on też skory do chodzenia nie jest nawet przednimi chyba mu tak wygodnie wszystko dostaje pod nos to też się nie przemęcza,chwilami jednak zaczynam wątpić w sukces a to nie dobry objaw.

Posted

Wiem buba że nie jest Ci łatwo.......

To nie Nica wina że taki grubiutki. To włascieciele go do takiego stanu doprowadzili i teraz mu podwójnie ciężko....
15 kg to jest co nosic.
A chłopakowi nie robią sie odleżyny bo chyba nie jest w stanie sam zmienic pozycji..?

A Lolus sliczny - to fakt , ale charakterny chłopak. Kawał "psiej cholery",jak mówi mąż.

Posted

to niestety moja wina jak do mnie trafił to stał mu kręgosłup ,mimo to że teraz "dobrze" wygląda nie ma odleżyn i kiedyś spał tylko w pozycji "zdechł pies" a teraz w pozycji warującej poczytałam o Biance to co oni zrobili to dopiero praca wiem że dużo czasu poświęcam Nicowi ale on nie jest moim jedynym psem ,mam kupę kotów ,fretki ,szynszyle,kroliczki i muszę mieć czas dla wszystkich ale za to potem jak wszyscy są napici ,najedzeni to dopiero dają wyraz swojej miłości i tego nigdy na nic nie zamienię to jest piękne.

Posted

No tak...wiekszośc naszych domow jest zakocona, zapsiona i ogolnie zazwierzęcona....

A za zapasienie Nica to naleza Ci sie.....:mad::mad::mad:
Czym go teraz karmisz i ile razy dziennie? Z mojego doświadczenia moje psy udało sie odchudzic wyłącznie na karmie light, dzielonej na 2-3 dzienne porcje...

Posted

gotuje mu kurczaka,dostaje tylko 1 i naprwadę mało on ;lubi zjeść może być nawet suchy chleb.Widzę że zmieniliście temat może jeszcze za wcześnie ja się tak łatwo nie poddam.

Posted

buba...nie mam doświadczenia, bo mam mojego pieska na wózku niewiele ponad tydzień dopiero. Ale ten mój jest bardzo ruchliwy...w domu puszczamy go bez wózeczka, bo w schronisku był większość czasu przypięty i aż miał sztywne stopy, teraz wróciło mu sporo odruchów...wet mówi, że bezwarunkowych i że nie usprawnię go i nic sie nie da zrobić...aczkolwiek ja nie jestem pewna tej diagnozy i go naświetlam, masuję i ćwiczę...na czuja niestety, bo nigdzie nie mogę znaleźć info, jak to robić, ale wydaje mi się, że postępy są...
Na wózeczek przypinam go na spacery...biega jak szalony, aż muszę go pilnować, żeby się nie wywalał.
Być może twój piesio też by nabrał chęci do ruchu, gdyby zasmakował wózeczkowych spacerów...
Ale mówię...nie znam się. Wszystkiego dopiero próbuję i to jedynie moje obserwacje, z jaką chęcią mój Piko węszy na spacerze i w ogóle...jak normalny pies:)

Posted

a co mu zaczęłaś robić po tej zmianie? Bo ja walczę z moim o odbudowanie mięśni, których niestety zanik nastąpił przez pół roku po wypadku...no ale w schronisku nikt go nie ćwiczył...

Posted

bo na wózku tylnie nogi jednak by nie pracowały ,tylko by były podpierane a ja też mam problem z mięśniami i dlatego podnoszę go przy każdej okazji tak jak mi radzono ,na taśmie go trzymam i jednak męczy te mięśnie bo jak troczę postoi to aż mu drżą ,niestety jest ociężały waży 15 kilo i sam narazie nie stanie ale wciąż mam nadzieję że to się w końcu zmieni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...