Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kotek umarł nie był diagnozowany na urazy wewnętrzne wtedy nie było naszego kekarza ,była jakaś młoda lekarka i niestety po 2 tygodniach walki kotek zaczął krwawić z odbytu i jak poszłam gdzie indziej to dawali 20% szans ale nie chciałam sie poddać i tu nie mogę sobie darować...nie udało się a najgorsze jest to że wiem kto jest właścicielem a raczej był ,dziewucha wzieła kota dla dziecka ale do dziś kotki nie szuka pewnie się cieszy że nie wróciła a ja mam ochotę jej powiedzieć ale muszę się powstrzymywać bo pewnie było by ostro.Dobra koniec o smutkach......teraz weselsze sprawy dziś zdobyłam klucz do pralni i odbyła się kąpiel i trening,kąpiel musiała być bo Nico już zaczynał cuchnąć z powodu nie trzymania moczu w ciągu dnia jak nie ma pieluchy to się obsiusia ale za to skutki treningu były zadowalające jak lekarz sugerował we wannie idzie mu całkiem dobrze stał na nogach o wiele dłużej niż normalnie i jak tylko będzie możliwe to będziemy to robić.

Posted

i serdeczne podziękowania pani Anicie mam nadzieję że nie pokręciłam ale napis był słabo widoczny, z KALISZA za pieluchy bardzo się przydadzą.:lol:

Posted

buba44 napisał(a):
dzisiaj podczas kąpieli sam ustał bez pomocy 30 sekund to nie wiele ale jednak dużo.



Gratulacje i trzymam kciuki za dalsze postępy. :-)

  • 2 weeks later...
Posted

oj to mi daleko do tego.A NICO dobrze się ma tylko nadal bez widocznych zmian ale zauważyłam że jak sie tak ciąga po pokoju to czasem próbuje sam ruszyć tylnią nogą, mam nadzieję że chociaż do zimy stanie na nogi,przyznam się choć nie chętnie że mój optymizm zamiera.

Posted

a Nico jeszcze będzie chodził do weta , ma jakiś termin , czy to juź koniec leczenia ? A kąpie się nadal w wannie? To, że troszkę próbuje nózkę ruszyć to jednak dobry znak. Myślę, że nie wszystko jeszcze stracone i wierzę , że będzie lepiej. Do zimy to jeszcze kawał czasu i dużo może się zmienić. Czasami człowieka ogarnia taki stan zwątpienia, niestety w różnych sytuacjach, ale potem mija i mam nadzieję, że i Tobie minie.

Posted

ja też mam taką nadzieję,jak NICO chce się przemieścić to stawiam go na nogi ,pcham go do przodu żeby szedł trzymam go za obie tylnie nogi i jak idzie do przodu to przebieram za niego nogami i może zorientuje się o co tu chodzi.Leczenie zakończone podobno teraz tylko czekać, ale mnie to wkurza że to tyle czasu i jeszcze nic ja napewno się nie zniechęce ale podejrzewam że ktoś inny by się tak nie bawił.

Posted

ja bym się,,bawiła" , ale uważam, że jesteś bardzo dzielna i cierpliwa i od poczatku Cię podziwiam. To juz 2 m-ce , prawda? Kąp go często, jak masz możliwośc , niech sam rusza nozkami . Trudno mi radzić. Moze inny wet coś doradzi?

Posted

hej...
ja właśnie od wczoraj mam sparaliżowanego pieska...wzięłam go ze schroniska z wózeczkiem inwalidzkim...chyba też będę potrzebowała pampersy...i doświadczenie. Wiecie może, gdzie najtaniej można kupić takie pampersy i podkłady do spanka?
muszę przeczytać wszystko...może jakieś sposoby znajdę...muszę się pieska nauczyć jakoś...

Posted

taki wózek przydałby się, masz szczęście że go masz razem z psem.Praca przy takim piesku jest trudna mam na myśli częste kąpanie jak się posiusia albo co innego,przenoszenie,podnoszenie mój nie wychodzi na dwór bo musiałabym go nosić a jest ciężki.

Posted

[B]buba, aiks[/B]....ręce opadają. Tyle tych biedaków...!

Poniżej wątek wózkowy.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/37826-Wózek-dla-psa-jaki-powinien-być[/URL]

[B]aiks[/B], załóż wątek swojemu piesiowi . Będzie Ci łatwiej...

Postaram sie tu wkleić linki psów z podobnymi problemami.;;



[B]Bianka;[/B] jest u Mony w K-cach. Ma wózeczek i cały czas jest rehabilitowana u Pani Haliny,psiego rehabilitanta.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/171900-Mała-sparaliżowana-Bianka-ma-szanse-chodzic-ZNÓW-[/URL]



[B]Czucz[/B] Wrocław
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/117577-Sparaliżowany-Czucz-u-demi-ofiara-wakacji-uraz-kręgosłupa...-Wroc[/URL]

[B]Frotka[/B], jest u JoSi w Krakowie. Jest zapieluchowana i w wózeczku. Niestety, Josi od jesienie nie
zagląda na dogo.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/100800-Sparaliżowana-Frotka-zostaje-na-zawsze-u-JoSi[/URL]-)

[B]itek[/B], pojechał niedawno do Niemiec. Wrocław. Na wózeczku.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/126579-Itulec-pojechal...Diuna-i-reszta-pochlipuje..powodzenia-malutki[/URL]

[B]Promyk[/B] - Konin. Jest rehabilitowany w schronisku.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/135543-niegdyś-sparaliżowany-dziś-chodzi-Promyk-nadal-szuka-domu[/URL]!

[B]KraKsa[/B] - psia "cyrkówka" na inwlidzkim wózku.Wrocław
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-dług-u-weta-prawie-4-tysiące[/URL]

[B]Grall [/B]- Kraków. Chodzi ale jest zapieluchowany.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/59647-Kraków-Ligota.-Grall-w-nowym-domu-zbieramy-na-kojec[/URL].

[B]Funia[/B]- chyba Toruń. Pojechała do Niemiec, potem Holandii?? O jej los martwie sie najbardziej.
Tu w kraju nie miała szczęścia do własnego domu.. Miała wielu opiekunów.
[URL]http://www.dogomania.pl/threads/135544-Funia-już-w-swoim-domu-w-Niemczech.Trzymamy-kciuki[/URL].

No i mój [B]Loluś.[/B]
Po wypadku ponad rok temu.Krótko miał wózeczek.
Rehabilitowany w Katowicach. Ruchowo 100% sprawny. Tyle że pielucha potrzebna./uszkodzone zwieracze/.

Posted

a co mi da założenie wątku? Ja tu nigdy wcześniej nie zaglądałam do was.

A na siusianie pieska znalazłam wspaniały sposób!! Po prostu naciskam go jakoś na brzuszek i wysikuję co parę godzin:)) Wyciskuje z niego mocz. Potem wcale w domu nie brudzi, bo nie ma czym:) tylko kupy, ale to nie jest przecież takie częste, poza tym mam nadzieję, że jak już wpadnie w domowy rytm pór posiłków, to jakoś wyczuję jego pory mniej więcej. tylko rano z radości posikuje całą podłogę;) być może na noc dlatego mu będę pampersa zakładać.

Wózeczek sfinansował mu sponsor jak jeszcze był w schronisku. A jest w schronisku po wypadku od końca października...wreszcie ma dom u nas:)

Muszę jakiegoś weterynarza znaleźć z doświadczeniem...może się choć trochę uda pieska usprawnić...no w każdym razie będę sie starać.

A w ogóle bałam sie go wziąć, bo mam już swoje dwa psy i nie wiedziałam, jak na niego zareagują. Ale ok wszystko, nad podziw ok:)

Posted

to może ja też dołożę link...

[url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/tragedia-dwoch-pieskow-ogl2524653.html[/url]

ten z lewej jest już mój, ten z prawej strony zdjęcia czeka na dom i podobno bardzo tęskni i szuka mojego..

Posted

Wydaje mi się , że będą pasowały. Może kup 1 szt. i sprawdz. Najlepiej jakby się buba44 wypowiedziała na ten temat.
Tak z opisu koło zdjęcia piesków wynika, że Twój piesek ma szansę chodzić, tylko potrzebuje rehabilitacji? Powyżej togaa pisze, że jej jest już w 100 % sprawny, czyli najbardziej potrzebna rehabilitacja. Szkoda tego drugiego piesia, że tęskni za Twoim.....

Posted

[quote name='aiks']a w ogóle czy na psa pasują ludzkie pampersy? bo tak przeglądałam i widzę, że te ludzkie są tańsze...[/QUOTE]

Uważam że wyłącznie' ludzkie' sie nadają./ Psie są raczej dla psów z problemami urologicznymi,bo mają gigantyczna dziure na ogonek i odbyt zarazem. No i abstrakcyjna cena./
Co pies, to inne preferencje. Wszystko metodą prób i błędów.


Przeleciałam jeszcze raz ten wątek i troche sie pogubiłam, bo jest identyczny drugi?
Który jest ten wiodący?:roll:
No i nr. prywatnego konta !!!! Litości! Nie podawajcie tego do publicznej wiadomości.
Takie dane zawsze sie podaje na pw./No, chyba że jest to za zgoda jego wlascicielki,ale to nieroztropność...
:mad:;)/
Co do ceny wózeczka to te robione przez p.Piotra we Wrocławiu to ok.5oo-600 zł.
Ostatnio chyba [B]Mona[/B] od Bianki taki zamawiała....
Myśle,że trzeba by koniecznie zorganizować zrzutkę na ten cel. Dodać w tytule...
Ech, te pieluchowce....

Jeszcze wkleje zdjęcie Bianki. Jedna z form nauki chodzenia...
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/232/541222070d0b4460med.jpg[/IMG][/URL]

Posted

ten drugi - to chodziło o psa z linku wstawionego przez aiks # 69 ( został w schronisku, tęskni)...

A to niebieskie z Twojego zdjęcia - to ktoś trzyma, bo nie widzę , czy jest do czegoś przyczepione? sorry jak pytanie nie tegez

Posted

I jeszcze jedno [B]buba[/B]..Sorry że się wymądrzam, ale czy jest w Poznaniu psi neurolog?
Może by warto zainwestować w wizytę?
Twój lekarz dosyc szybko sie poddał.
Leczenie farmakologiczne mojego Lolka trwało 3 m-ce. Co drugi dzień zatrzyk.To był droga kuracja.Nivalinem.
/Poprawia przewodnictwo nerwowe/.
Teraz też jeszcze spróbujemy zadziałać na zwieracze nowym lekiem.

Martwie sie, że jesteś w pewnym sensie pozostawiona sama sobie. To może zniechęcić.


Bianka na zdjęciu niebieskim jest podtrzymywana przez p.rehabilitantkę.
A może by tak na szaliku spróbować?

Chodzi o drugi wątek Niko ....Dziewczyny bedą wiedzieć o który...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...