Jump to content
Dogomania

Bulowate Do Adopcji - Jeden Wątek Dla Wszystkich-aktualizacje str.1 post:1,2,5,8!!!


Recommended Posts

  • Replies 7.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Asterix to młody piesek , trafił do nas dość niedawno.
Mógłby iść do domku gdzie jest np: inna suczka.
Lubi zabawę i spacery. Ma ok roku

Asterix jest wykastrowany, posiada mikroczip, 2 szczepienia oraz aktualną książeczkę zdrowia DOM BEZ DZIECI ASTELIX POTRAFI CZASEM USZCZYPNĄĆ W NOGĘ JEST ŻYWIOŁOWY I ENERGICZNY NIE LUBI INNYCH PSÓW I KOTÓW

TEL 506761221 KOSZTY ADOPCYJNE 50 ZŁ








Posted

Zelowie pow.bełchatów woj.łodzkie. Nr.tel. do mnie 500-606-903








MARZENA KTÓRA MA POD OPIEKĄ NA DOMU TYMCZASOWYM BULKA WIKINGA POTRZEBUJE POMOCY F AST NAJLEPIEJ KOGOS Z OKOLICY ŁODZI JUZ PISZE O CO CHODZI WIKING BYŁ ZABRANY Z PSEUDOHODOWLI WŁASCICIEL DOSTAŁ OD KOGOS SUCZKĘ RASY RED NOSE ROŻMNOŻYŁ JĄ A BYŁY 3 SZCZENIAKI MARZENA ZABRAŁA WIKINGA ALE TAM SA JESZCZE DWA SZCZENIAKI SUNIA I PIES ON CHCE JAK SZCZENIAKI DOROSNĄ MNOŻYĆ JE MIĘDZY SOBĄ TE SZCZENIAKI TRZEBA ODEBRAC KONIECZNIE SA W ZELOWIE WOJ ŁODZIE
MAMĘ SZCZENIAT SUCZKĘ RED NOSE TEN CHŁOPAK ODWIÓZŁ DO SCHRONISKA DLA ZWIERZAT W BEŁCHATOWIE NIE WIADOMO CZY JEJ TAM NIE USPIA BO TEN CHŁOPAK UCZYŁ JA TYLKO AGRESJI
KONIECZNIE TRZEBA WYRATOWAC SZCZENIAKI I ODEBRAC ICH MAME ZE ZCHRONISKA to tel do marzeny ona nie ma internetu błagam pomózcie chodza pogłoski ze ci ludzie jedzą nawet psy mieli juz wiele psów rottwailery i nie wiadomo co sie z nimi stało 500-606-903

Posted

Napisałam do ciotki Rudej by zajrzała.

Tymczasem.

Szukamy transportów dla aścików na trasach:
Jordanów - Radom
Hajnówka - Radom
Nasielsk - Radom

Na psiaki czekają miejsca w hoteliku. Najbardziej zależy mi na Hajnówka - Radom bo sunia już 2 lata siedzi w schronisku na łańcuchu.

Posted

Są szczylki i jest kilka młodziaków. Wklejam psy w przedziale do roku:

Są szczylki ale mixy w wieku 3 miesięcy (mamusia ast, tatuś kundelek).
[Celestynów] 7 szczeniąt mix AST poszukuje DT • Szukam nowego domu/I'm looking for a new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych.

Zoja - 6-7 miesięcy:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/zoja-amstaffka-z-zaawansowana-nuzyca-babeszja-wieloma-innymi-chorobami-136337/

Skubi - ma ok. 8 miesięcy
http://www.dogomania.pl/forum/f28/dwa-mlode-amstaffy-czekaja-na-ds-w-wa-128653/ (z tego wątku do adopcji został tylko Skubi).

Spike - 9 miesięcy:
[Lublin]Spike niestety nadal szuka domu:D • Szukam nowego domu/I'm looking for a new home • http://amstaff-pitbull.eu • Forum miłośników wszystkich bullowatych.

Gump - ciężko powiedzieć ile ma dokładnie (oceniany od 10 miesięcy do 1,5 roku bo ma nacieki na zębach - podejrzenie jednak że od antybiotyków, bo ma szczenięce zachowania)
http://www.dogomania.pl/forum/f28/amstaff-gump-zbieramy-na-kastracje-hotelik-137844/

Wena - 11 miesięcy
http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=2520&p=24879&hilit=Wena#p24879

Posted

Nowodwór
"pies ten jes w indywiualnym bokse 'izolatce' podobno ze wzgledu n agresje. Ja tej agresji nie widzialam, na kraty nie skakal tak jak inne psy w tych izolatkach, byl spokojny. Pysk ma poczciwy. Zebow nie ogladalam wiec nie potrafie ocenic dokladnie ile lat ma pies ale jutro zapytam. Na oko moze miec 2-5 lat. "
"ma ok. 4 lata, jest bardzo lagodny do ludzi i bylo juz na niego kilku chetnych ale wszyscy do mieszkan, schron nie zdecydowal sie go wydac poniewaz pies tepi wszystkie inne zwierzeta, nie nadaje sie na spacery po miescie bo wszystkie nieludzkie co sie rusza to dla niego wrog do zagryzienia."


i drugi, ale opisu nie mam:


W Krotoszynie też jest amstafka, już po sterylce, ma 2 lata, warczy jak jej sie chce wziąc michę.
Ajra trafiła do schroniska z Trzebnicy, gdzie biegała bez opieki po ulicach. Ajra jest dużym psem potrzebującym zdecydowanego i odpowiedzialnego właściciela. Nie wykazuje agresji w stosunku do ludzi, bardzo grzeczna. Ajra jest psem o krótkiej sierści, dlatego nie nadaje się do budy. Prawdopodobnie była wcześniej psem domowym, potrafi też grzecznie siedzieć w samochodzie podczas jazdy. Uwielbia zabawy z piłką i aportowanie. Czeka na ciepły dom i człowieka, który okaże jej serce.

Posted

Nie mogę edytować postu aby linki się zamieniły, więc wklejam tu wątek Weny:
http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=2520&p=24879&hilit=Wena#p24879

Daj maila, to podeślę fotki Gumpa.

Posted

Czy mogę tu wstawic naszego bullowatego Doriana.
Ma około 10-11 m-cy. Psi dzieciak. Kocha ludzi, inne psy i suki. Małe i duże. Daje się dominować, obskakiwac nawet przez szczenięta. Taki smutny w kojcu. Powinien jak najprędzeij poszukać domu, zanim się zmieni.
Naprawde cudo.

http://www.dogomania.pl/forum/f28/dorian-w-typie-bull-jeszcze-dzieciak-bezdomny-137532/index2.html







Na wątku więcej zdjęć, w tym takie smutne zza krat.

Posted

Anita gdyńskie bullowate znowu musisz zaktualizować niestety. Dodając Spoxa, Szexpira i Coxę, wszystkie psy na ogólnym wątku bullowatych w pierwszym poście...

"SZEXPIR" młody ok 1,5 - 2 letni amstaff, kolejny porzucony bullowaty, kolejna ofiara ludzkiej bezmyślności i nieodpowiedzialności, kolejny psiak cierpiący z powodu ludzkiej głupoty, kolejny lokator schroniska dla zwierząt w Gdyni...

Pierwsze dni były trudne, pies okropnie się bał, zupełnie nie potrafił się odnaleźć w schroniskowym boksie, bał się ludzi, dotyku, kulił się ze strachu, do krat podchodził niepewnie, nie bardzo wiedząc co go czeka. Powoli przekonując się, że nic złego mu z naszej strony nie grozi, dał się poznać... Aktualnie to dosyć otwarty pies, chętnie podbiega do krat, gdy tylko ktoś przechodzi, bacznie obserwując, co się będzie działo.

Szexpir to pies bardzo energiczny, żywiołowy, żeby nie powiedzieć nadpobudliwy, choć to określenie chyba najlepiej będzie do niego pasować. Ma masę energii, na spacerze ciągnął, jak szalony, jednak co dosyć istotne, nie próbował przekierowywać swojego podekscytowania na człowieka, czy smycz.
Nie mniej jednak, gdy tylko zobaczył pustą, plastikową butelkę, momentalnie zaczął nią miotać, szarpać, uderzać, tak jakby chcąc się na czymś wyżyć i rozładować swoje napięcie, stres, energię, przy czym przy mojej komendzie "puść" i mechanicznej korekcie nie przekierował tego podekscytowania na człowieka, dał sobie zdobycz odebrać.
Nie zareagował negatywnie na tarmoszenie czy pociągnięcie za ucho...

Reakcja na psy wygląda tak, że już z daleka bacznie obserwuje każdego, szarpiąc i miotając się nieco na smyczy, wprawdzie ani nie warczy, ani nie szczeka, nie mniej jednak z tego, co widzieliśmy śmiem przypuszczać, że mógłby chcieć je przekasować. Choć nasza schroniskowa sunia, po spotkaniu z nim żyje.

To pies, który moim zdaniem ma masę pozytywnej energii, którą można fajnie wykorzystać, do wspólnego szkolenia, zabawy, czy psich sportów. Szexpir dobrze prowadzony, odpowiednio motywowany będzie fajnym kompanem do wspólnych spacerów.

Szukamy dla Szexpira domu bez małych dzieci i innych zwierząt. Szukamy dla niego właściciela, który wcześniej miał doświadczenie jakiekolwiek z tą rasą, by potrafił sobie poradzić z tym silnym, pewnym siebie i swojej siły psem. Kogoś, kto będzie potrafił go okiełznać, pokazać mu, gdzie jest jego miejsce, jednocześnie wykorzystując jego potencjał do wspólnej zabawy. Szukamy osoby stabilnej psychicznie, konsekwentnej, stanowczej, cierpliwej. Szukamy domu, w którym Szexpir spędzi resztę pięknych lat swojego życia.

Szexpir po kastracji będzie gotowy do adopcji.

Zastrzegamy sobie prawo do kontroli przed i po adopcji. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.



Posted

"COXA" - to niespełna roczna amstaffka. Dwukrotnie odbierana ze schroniska dla zwierząt przez swojego "właściciela", aż w końcu perfidnie porzucona, przywiązana pod sklepem, przewieziona przez Straż Miejską do schroniska w Gdyni.

Coxa cierpi na chorobę skóry, zeskrobiny pokażą co dokładnie jej jest.

Sunia jest strasznie przerażona tym zamieszaniem w jej życiu, w oczach widać przerażenie i łzy, zupełnie skołowana, nie wie co się dzieje, nie wie, dlaczego po raz kolejny znalazła się za kratkami. Poza tym jest przeurocza, przekochana i mogłabym ją opisywać w samych superlatywach, pcha się na kolana, rozdaje buziaki na prawo i lewo, domaga się pieszczot, odrobiny zainteresowania.

Sunia nie wykazuje agresji w stosunku do innych zwierząt, cieszy się do nich, zaprasza do zabawy.

Psie dziecko, które tyle już przeszło w swoim krótkim życiu, czy nie zasługuje na spokój, prawdziwe psie szczęście, swoją rodzinę, dom? Czy znajdzie się ktoś, kto obdarzy ją prawdziwą miłością na dobre i na złe, kto pokaże jej co znaczy ludzka miłość?

Szukamy dla Coxy prawdziwego, kochającego domu, właściciela cierpliwego ale i stanowczego, człowieka, który będzie dla niej przewodnikiem i ostoją, który sprawi, że sunia na nowo uwierzy w ludzką dobroć!
Należy jej się!


Oto ona:






SPOX trafił do nas na początku maja, ponieważ usłyszałam od Ady, kierownicy, zastępcy kierownicy, że to dziadek Dory w te pędy poleciałam do schroniska.

Mym oczom ukazał się piękny dziadziunio, choć w rzeczywistości wygląda gorzej niż na fotkach, które za chwilę umieszczę ;)
Dziadek, chyba nie ma zębów, nie przyjrzałam się dokładnie, ma jakieś brodawki na łapach, na sutku, ma coś z odbytem, nie wiem czy widzi do końca na jedno oko i w ogóle kupka nieszczęścia!

Oprócz tego cieszy się do wszystkich, nawet poszczekuje próbując zwrócić czyjąś uwagę! Zabrałam go wraz z Dorą na spacer, z racji wieku długie spacery to nie dla niego, więc spacer trwał może ze 20-30 minut z postojami.
Spox jest bardzo wpatrzony w człowieka, mimo tego, iż na spacerze był ze mną chwilę, co chwilę pilnował, czy jestem w pobliżu i przychodził na małe mizianko.

Nie wykazuje agresji do psiaków, cieszył się nawet do napotkanego kota.

W sumie, nie wiem po co zamieszczam tu jego wątek, bo przecież i tak zapewne nikt nie zdecyduje się na adopcje psa, który ma może rok, dwa lata życia...



Posted

Andzia, a tej ze Starachowic to nowi właściciele dadzą chociaż zdjęcia, by może mieć na uwadze w razie co starego właściciela?

Asior, ten bulliś zębów nie ma :eviltong:

Posted

invictus hilaritas napisał(a):
andzia w Starachowicach jest bulterierka?



tak...ale właśnie dowiedziałam się, że zostaje na stałe na tymczasie:p, który ...szuka też swojej zaginionej bullki:lol:

Kasia poprosiłam o zdjęcie w razie by co;) sunia jest pręgowana



we wrocławskim schronie jest starutka, slepa amstaffka przylepa... ona tez pilnie potrzebuje pomocy - szkoda by bylo, gdyby odeszla w schronie... :-(:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...