Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 757
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie, Sonia, tak samo jak Teri nie wzbudza żadnego zainteresowania, a to taka fajna sunia.
Najgorsze,ze nie ma juz kasy na jej dalszy pobyt w dt, nie wiem, co będzie dalej:(:(.

Posted

Kurcze, trzeba coś wykombinować - czy ktoś mógłby zrobić jej profil na facebooku? Ja chętnie udostępnię - mam dużą siatkę znajomych, którzy roześlą wici dalej - ale sama nie bardzo potrafię to zrobić. Wiem, że to działa - już kilkanaście psów m.in. ze schroniska w Józefowie znalazło w ten sposób dom. Sonia jest tak piękną sunią, że na pewno wzbudzi zainteresowanie.

Przepraszam, że sama chwilowo przestałam wspomagać Sońkę bazarkami ale mam jedną swoją podopieczną u Kikou (Polę), którą sama finansuję i na teraz nie jestem w stanie więcej wykrzesać z portfela. Jak tylko się ogarnę z porodem to na pewno coś tam Soni wpłacę albo zrobię dla dziewczyn wspólny bazar...

Posted

Ja niestety nie. Jestem tak samo oświecona, jak Ty :evil_lol:.
Sonia robi postepy socjalizacyjne. Nie szaleje już za drobiem sąsiada przez ogrodzenie i zauważa inne części ogrodu. Nie głupieje za moimi psami. Wczoraj były na spacerze w ogrodzie pierwszy raz od wiosny, a Sonia nawet wścieku nie dostała. Teraz mam do zapłacenia taką dzierżawę i podatek za ogród, że stwierdziłam, to zdecydowanie za drogo, żeby z niego korzystała wyłącznie Sonia i Oskar.

Posted

Wracam do świata rzeczywistego, ale jeszcze zajrzałam do Soni...
No i super. W ogóle jak cos nowego ,pozytywnego to prosze naskrob Jaga, bo gdyby ktoś by tu zajrzał to dobre wieści mile widziane!!!:razz:

Posted

Nie mogę pomóc finansowo niestety, ale gdyby ktos robił bazarek to może uda mi się kilka psich rzeczy wyszukać. Na pewno dużo tego nie będzie, ale nic innego mi nie przychodzi do głowy, jak mogłabym pomóc.

Posted

Jejku, ale ja jestem bida:razz: To ten cudny Sator z Kielc?!:crazyeye: Z bazarkiem to nie wiem jak, bo ja już dawno dałam parę rzeczy, ale nie ma chyba kto zrobic a ja sie zupełnie nie znam, nie ogarniam problemu.Dzięki za wizytę, to tez ważne. A może gdzieś przypadkiem usłyszysz,ze ktos szuka takiej Soni...Nigdy nie wiadomo.:roll:

Posted

Ogloszenie nie na Sonię. Jamniczek to za maly pies, żeby go Sonia tolerowała. Toleruje duze i średnie, na małe urządza polowania z nagonką.
Ta Pani chyba już do mnie dzwoniła, bo rozmawiałam z osoba o dokładnie takich oczekiwaniach i warunkach.

Posted

Ok, jeśli dziś u lekarza okaże się, że wszystko ok - tzn nie skierują mnie do szpitala to mogę zrobić bazarek, z tym, że dochód byłby pół na pół na Sonię i Polę z mojego podpisu. Co Wy na to? Mogłabym wtedy też dorzucić fanty przez Was ofiarowane (przesłałybyście mi zdjęcia i opis a potem wzięły na siebie ewentualną wysyłkę) Nie mogę tak Soni zostawić, a Poli też muszę (chcę) pomóc... Dam Wam znać dziś wieczorem.

Posted

Trzymajcie wszyscy jutro do południa mocno zacisnięte kciuki. Nie wiem, czy coś z tego będzie, bo w domu jest mały pies, ale spróbować warto. Szansa niewielka, ale szkoda nie wykorzystać.
Erko, kupiłam jej kaganiec. Najpierw skórzany, ale nie pasował i Andrzej pojechał go oddać. Dzis pojechał gdzie indziej i był pasujący, ale tylko metalowy. zapłacił 45 zł. Zrobię fotkę metce z cena, bo zepsuła im się kasa, a mieli akurat zbiorowe szkolenia (kupił go w osrodku szkoleniowym).

Posted

holly101 napisał(a):
Kciuki zaciśnięte :)


Oj mocno mocno, az rece czerwone:) A sonia toleruje inne psy prawda? Ona chyba taka lagodniutka. Chyba nie umknelo mi nic? W sensie jaks atakow na cos:D

Posted

Jaaga napisał(a):
Trzymajcie wszyscy jutro do południa mocno zacisnięte kciuki. Nie wiem, czy coś z tego będzie, bo w domu jest mały pies, ale spróbować warto. Szansa niewielka, ale szkoda nie wykorzystać.

Kcuki mocno zacisniete

Posted

divia_gg napisał(a):
Oj mocno mocno, az rece czerwone:) A sonia toleruje inne psy prawda? Ona chyba taka lagodniutka. Chyba nie umknelo mi nic? W sensie jaks atakow na cos:D


Właśnie nie bardzo. Uciekły Ci ataki na drób, koty i malutkie psy :eviltong:.
Tam jest niewielka suczka i od niej własnie bedzie zalezało, czy Soni uda się zostać.
Jesteśmy poinstruowani przez behawiorystę. mają się spotkac na neutralnym terenie. jesli tamta mała nie bedzie chciała zjeść Soni, to przechodzą do domu, jeśli będzie konfliktowa, to Sonia od razu wraca. Dlatego kciuki sa tak bardzo potrzebne. Za godzine dwie dam znać, co wyszło.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...