Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='natasza']Dzięki wszystkim za opisy zdjęć,wrzuciłam na stronę ,mam nadzieję ze nie zamieszałam.
To ten bobtail był w odwiedzinach tylko?



Natasza :placz: Nie znam tego Bobtaila ale to istna tragedia.Boże ,jakiś debil mógł tak psa oszpecić.Popatrzcie jakie on ma ostrzyżone łapy! matko jedyna. Ktoś naprawdę musi byc chory na głowę ,żeby takie coś bobtailowi zrobić. No i ta nadwaga .... Jest co prawda ogromny ale ma też nadwage a te łapy.... wstyd... k#%@ baba z Owczarka robi pudla!!! :crazyeye: :angryy:

Posted

[quote name='alqua']Łeee ale ja mam spóźniony refleks... nie ma co. :/. I już po wystawie. A ja zaczynam dopiero wystawiać swoją psine...

Na 2 fotkach widziałam Bobtaile :). Jeden z tyłu za Puli a drugi to cału bobek na głównym planie... kminie ,kto to może byc.. może Ludwiczek Kudłaty Tramp...

To z tyłu,za puli to bearded -suczka-zwyc.BISa juniorów

Posted

aaa hihih to już na oczy mi siadło ;) heh.Sorki za pomyłkę.

Nie powiedziałabym ,że ze względów higienicznych bo dużą część piachu bobki wnoszą na brzuchu i na całych łapach a nie tylko na takim kawałku. Nie wiem co to miało byc ale na pewno nie ze względów higienicznych, a estetycznie też nie wygląda, jeszcze brakuje kokardki jak u Yorka ehh ludzie to mają pomysły.... ale pierwszy raz się z takim spotykam w Polsce u tej rasy. Ja wiem ...ostatnio słońce dosyc mocno grzeje :>

Posted

puli napisał(a):
Pewnie,ze piękniutka.Druga wystawa w życiu i drugi BIS wygrany!Ten pierwszy to BIS szczeniąt w Chybiu.Karierowiczka mała.;)


Żeby jej sie w głowie nie przewróciło,już wygląda na wyniosłą ;)

Posted

Witam ,
Jestem jedną z osób ,które organizowały PIP .
Chciałam pare spraw wyjasnic:
Organizatorem całej imprezy był Związek kynologiczny we Wrocławiu
faktem jest ,ze sprawy organizacyjne PIP w wiekszości załatwiałam ja .Pierwsze moje niedopatrzenie ,to nie zapytałam czy zostały wysłane potwierdzenia na PIP łącznie z potwierdzeniami z przyjęciem na wystawe, co wydało mi sie logiczne .Oczywiscie jesli bedzie drugi raz ,taka sytuacja sie nie powtórzy.
Teraz co do psów nie przyjętych na PIP .
jak ktos "ładnie" okreslił , należe do "związku zwodowego owiec" .Moze niektórym sie wydaje ,ze bliskośc psa nie robi na owcach wrazenia ,ze to głupie i nieczujące zwierzęta ,ze pozostaje bez echa to ,ze psy wokól nich biegają i szczekaja ,próbuja je podgryzac i przewracac.Oświadczam wiec ,ze owcom NIE JEST to obojetne ! Dla owiec ,to stres .Wsród nich były cztery jagnieta .Psów było i tak za duzo .Znów niedopatrzenie organizacyjne .
To ja nie zgodziłam sie na przyjecie briardów i beauceronów .To duze psy , mają raczej ochraniac stado niz je zaganiac a niesforne owcą kąsac .Wrzosówka jest niedużą owcą i nie chciałam narażac je na dodatkowy stres.Nasze owce są przyzwyczajone do psów średnich .Jesli Związek postara sie o owce wielkie mięsne ważące 120 kg moze bedą mogły przystąpic i briardy i beaucerony.
Ogólnie rzecz ujmujac ,organizujac PIP trzeba miec na uwadze ,nie tylko zadowolenie i warunki jakie stworzy sie psom przystępującym do PIP ,ale rózniez to ,ze w tym "egzaminie" bierze udział druga strona:owce ,zywe czujace storzenia .Nie zapominac nalezy równiez o psach asystujących ,które leżac niedaleko musiały 'pozwalac" na prace obcym psom przy ich stadzie ,Wszyscy i owce i psy byli bardzo zmęczeni po 30 psach przystępujących do próby .

Lara :
Do Tomka Pecolda nie ma sensu sie wybierac ,zeby sobie zdac PIP .Tylko impreza organizowana przez ZK ,ma "moc" zaliczenia próby instynktu .Poza tym wiem ze Tomek Pecold mimio ,ze ma większe owce rownież nie dopuści do stada psów kąsających .
Myśle ,ze wielu osobom sie wydaje ,ze to swietna zabawa ,dla ich pociech .zapominaja ,ze tu wkracza psi instynkt ,czasami trudny lub niemożliwy do opanowania.Widziałam juz wiele osób pewnych swych psów.którzy czerwienieli z zażenowania i emocji ,jak sie okazywało ,ze ich posłuszny pies nagle przy owcach pozostaje głuchy na wołania a wtedy owce ratuje ...związek zawodowy owiec.
Dziekuje .

Posted

Ja złapałam jakiegoś bobtaila ;)
Zaraz pokaże zdjecia
Jak ktos zobaczy swojego psiaka, to moge przesłać w wiekszym formacie na meila ;)


Jak sie nazywa to cudo?






I przyznać sie czyja to psina?

Posted

Moim zdaniem wystawa nie była za bardzo udana :) Gdyby nie piękna pogoda to byłaby klapa niestety :(
Mimo, że mój pies dostał BOBa przykro mi, że wrocławski związek nie przyłożył się. Impreza była nudnawa, a przerwy pomiędzy konkurencjami dość długie. Ponadto niewiedziałam, o której będzie sędziowany mój psiak, więc siedziałam tam od 8.30 do 16. Trochę długo.

Posted

to cudo to Morus - owczarek australijski a poniżej to jescze wieksze cudo to Asti - owczarek australijski

a to małe cudo co stoi koło Morusa to mój Blue Zw. Młodzieży tez owczarek austarlijski :lol:

Posted

ja przepraszam, tak niesmialo, czy bylby ktos tak mily i wrzucil stawke belgow wszystkich odmian (pewnie bedzie pare sztuk, nie za wiele), bede wdzieczna niezmiernie.

Posted

Atena te 2 na górze to są raczej bearded collie :)

A tego brązowego Australijskiego widziałam bodajże rok temu na wystawie we Wrocławiu :D ekstra.

Posted

ka_rolca napisał(a):
Moim zdaniem wystawa nie była za bardzo udana :) Gdyby nie piękna pogoda to byłaby klapa niestety :(
Mimo, że mój pies dostał BOBa przykro mi, że wrocławski związek nie przyłożył się. Impreza była nudnawa, a przerwy pomiędzy konkurencjami dość długie. Ponadto niewiedziałam, o której będzie sędziowany mój psiak, więc siedziałam tam od 8.30 do 16. Trochę długo.


A moim zdaniem było fantastycznie! :-)
Rzecz jasna mają w tym udział nasze sukcesy (Asti wziełą BOB-a i zdała PIP), ale także przesympatyczna, luźna atmosfera, wspaniała pogoda i spotkanie wielu miłych znajomych. Miła i kulturalna obsługa ringowa oraz sędzia (co ma niebagatlne znaczenie niezależnie od oceny jaką się uzyska!)
Bardzo mi się podobają takie kameralne imprezy, mają zupełnie inną atmosferę niż większe wystawy dla wszystkich ras. Fakt, że ja w ogóle źle znoszę tłumy, dlatego na dużych imprezach bywam nawet podświadomie podrażniona ;-)
Czułam się jak na pikniku :-) Napewno w dużym stopniu dlatego, że obie "sprawy" (ring rasy i PIP) załatwiłyśmy szybko, zaraz na początku, a potem mogłam się już na luzie poświęcić życiu towarzyskiemu ;-)
Co jeszcze z pozytywów: cieszę się, że zobaczyłam na żywo pierwsze przedstawicielki dwóch rzadkich ras, które trafiły do Polski. Niestety nie pogłaskałam suczki Tornjaka, która wyglądała tak sympatycznie! (Kojarzyła mi się, wybaczćcie, z taką starszą nianią ;-))
No i przecież oragnizatorzy zadbali o inne atrakcje - były pokazy frisbee i pasienia!
:klacz: dla organizatorów za tak udaną imprezę! Warto było jechać aż z W-wy. Zazdroszczę tez świetnego terenu którym dysponuje Wasz oddział.

Jedno niedociągnięcie zawdzięczam chyba jednak poczcie - potwierdzenie dostałam dziś po południu ;-P

Posted

[quote name='danusia']Tylko impreza organizowana przez ZK ,ma "moc" zaliczenia próby instynktu .
Nie tylko - także przez zagraniczną organizację kynologiczną zrzeszoną w FCI. A w ogóle to jakaś paranoja, że jedne owczarki się dopuszcza do testów, a innych nie. Jeżeli ZK nie umie zorganizować testów w taki sposób, żeby nie groziła żadna krzywda ani owcom ani psom, to niech tego po prostu nie robi w ogóle, a nie wymyśla jakąś dyskryminację. Polecałabym również przyjrzeć się, jak to się robi w innych krajach. Ja z moim belgiem wybieram się na testy pasterskie do Francji, ale uważam, że to wręcz żałosne, że nie mogę zrobić tych testów w Polsce, chociaż takowe są organizowane.

A oto próbka pasienia w wykonaniu belga (nota bene przyrodniej siostry mojego psa - po tym samym ojcu):

Posted

Atena podejrzewam ,że jest to też Ludwiczek na tym zdjęciu tylko ,że z Panią Anią :) z Artemisa :p . Ale głowy bym nie dała za to :p

A zdjęcie z owcami niesamowite.. cudo. Ciekawe jaki aparat :] ekstra tez bym chciala takie robić :p

Posted

BeatoG,
już chyab gdzieś bylo pisane, że to nowa dyscyplina, rama sportów, uzytkowości psów i nie wszystko na początku jest wspaniale.
Jesli zrezygnujemy, bo nie jestesmy w stanie zadowolić wszystkich, to staniemy w miejscu, a stanie w miejscu , to cofanie się.
Jesli uważasz, że jest to takie proste, to proszę zajmij się tym sama.
A ponadto na powyzszych zdjęcicach, które sa rzeczywiście impresjonujące, owce sa wieksze, to na pewno nie sa wrzosówki.
I sama piszesz, że jedziesz do Francji na próby, czyli do krajów, gdzie pasienie ma o wiele dłuższą tradycję aniżeli u nas.
Sam pan Tomasz zajmuje się pasieniem w Polsce od 7 lat i koncentruje się prawieże jedynie na borderach.
Ludzie, którzy to robią, na prawdę wkładają w to mnóstwo energii, poświęcenia i bez sensu jest oskarżać kogoś, kto na prawdę chce dużo i się stara, ale rozwój wszystkiego w życiu ma sowje kolejne etapy i początki sa trudne.
Jesli teraz ktos nagle by zaprzestał pasienia, aby wszyscy czuli się równi i usatysfakcjoinowani, to nigdy nie doczekamy momentu, gdy belgii czy briardy będą mogły przystępować do prób.Bardziej zalezy nam na równości czy na rozwoju?

Sami oprócz owcz. szetlandzki mamy także owcz.niem. i nikt w Polsce nie pozwoliłby przystąpić nam przystapić z tym większym do owiec, zwłaszcza takich, które są mniejsze od samego psa, a owczarek niemiecki ma paszczę. I ja to rozumiem i wcale się do tego nie pcham.

Posted

Ja jedyne zastrzeżenie jakie mam, to że nie było od samego początku powiedziane, które rasy będą mogły, a które nie będą mogły przystąpić do PIP.

Ale bardzo się cieszę, że coraz więcej ludzi interesuje się pasieniem, na wystawach jest możliwość zaliczenia PIP, organizowane są seminaria - coś zaczyna się dziać. I to jest krok w dobrym kierunku: do wspierania hodowli ukierunkowanej nie tylko na wygląd, ale i na właściwą rasie psychikę. I mam nadzieję, że i w przyszłym roku na wystawie PIP będzie.

Monia-Fionia, odnośnie tego czyją własnością są owieczki, to powtórzyłam tylko informację podaną przed pokazami pasienia.

Posted

Wiem ,wiem , Rauni,
tylko się trochę denerwuję, gdy troche żle się mówi o działanich, które na prawde są pozytywne i pozwalają nam odkryć nowe pokłady w naszym psie.
A j atez się wkurzałam, że nie było listy ras na początku i pózniej też.
Był to brak zgrania.Ale to był pierwszy raz we Wrocławiu i pierwszy raz w ogóle w Pl, , gdy do PIPa podchodziły rasy także spoza Wlk. Brytanii.
W przyszłym roku będzie lepiej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...