Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mysza 1 napisał(a):
Kaluchny to jest szajbus ;) nawiał nam z domu i biegał z Misiem i Emi. Dopadł piłkę Emi i odstawiał z nią takie cyrki, że się w głowie nie mieści.

Kiedy siedziałam i pchał się po ciastka, nie dał się złapać ale później to sam się tulił, leżał obok na kanapie ;) czasem usypiał też na siedząco ;)

Niemożliwy jest z tym gadaniem i niesamowicie reaguje na śpiew Marty, tańczy ;) jest wyjątkowy, nie da się ukryć ;)



Jest wyjątkowy, to prawda, ale też taki.....inny, co? Dla mnie najważniejsze jest to, że naprawdę jest szczęśliwy!

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Jest wyjątkowy, to prawda, ale też taki.....inny, co? Dla mnie najważniejsze jest to, że naprawdę jest szczęśliwy!

Indywidualista ;)

Ewa, wielkie dzięki za ciuszki na bazarek:loveu: , jeszcze nie miałam czasu zajrzeć, jutro się tym zajmę, teraz zdjęcia i zdjęcia ;)

Posted

mysza 1 napisał(a):
Indywidualista ;)

Ewa, wielkie dzięki za ciuszki na bazarek:loveu: , jeszcze nie miałam czasu zajrzeć, jutro się tym zajmę, teraz zdjęcia i zdjęcia ;)


Część jest wyprasowana i gotowa do zdjęć. Ale kilka razem z butkami dziecięcymi dostałam dzień wcześniej i nie zdążyłam nawet przejrzeć...

Neigh napisał(a):
Inny.......on jest regularnie cofnięty w rozwoju:-). Ale faktycznie wyszedł na niemal ładnego psa na tych zdjęciach z ucholami na boki:-)


Marta, zapisz w kominie:evil_lol: Aga nazwala Kajusia niemal ładnym;-) Jak go zobaczy w końcu w realu, to skasuje to "niemal":evil_lol:

Posted

Elu, nowe łózeczko jest hitem:)
śpią na nim wszyscy po kolei łącznie z Dakocią (nasz Karmelek zwolnił nawet szezlong na rzecz nowego łóżeczka).


Aga, dziś była akcja poszukiwanie Dakoty. Okazało się, że jakimś cudem wślizgnęła się do samochodu jak wypakowywałam zakupy i ją nieświadomie zamknęłam na ponad 6 godzin.

Posted

[quote name='ronja']Elu, nowe łózeczko jest hitem:)
śpią na nim wszyscy po kolei łącznie z Dakocią (nasz Karmelek zwolnił nawet szezlong na rzecz nowego łóżeczka).


Aga, dziś była akcja poszukiwanie Dakoty. Okazało się, że jakimś cudem wślizgnęła się do samochodu jak wypakowywałam zakupy i ją nieświadomie zamknęłam na ponad 6 godzin.

Ale masz cudownego Kaluchnego w awatarku:-)

Biedna Dakocia, musiala się najeść starchu w tym samochodzie. Na szczęście nie została tam na noc:-)

A zrobisz zdjęcie nowego posłanka Marta? Bardzo jestem ciekawa, co spowodowało, że Karmelek zrezygnowal ze swojego szezlonga;-)

Posted

zrobię jutro - posłanko jest duże i bardzo miękkie. połozyłam kocyk, by się nie zabrudziło od razu - i Kaluchny ten kocyk ciągle ściąga i lata z nim po pokoju:stupid:

Posted

ronja napisał(a):
zrobię jutro - posłanko jest duże i bardzo miękkie. połozyłam kocyk, by się nie zabrudziło od razu - i Kaluchny ten kocyk ciągle ściąga i lata z nim po pokoju:stupid:


Ten zielony ludzik doskonale charakteryzuje Kalucha:stupid: Mimo to mam do tego głupola słabość jakąś;-)

Posted

Ciekawe czy Dakocia nie nabierze urazu do auta... :)
My kiedyś mieliśmy taki przypadek: postanowiliśmy wynieść starą biblioteczkę na strych (taką, co na dole miała szafkę). Wszystko z niej wyjęliśmy i poszliśmy przygotować "szlak". W pocie czoła wtargaliśmy mebel na strych. Po paru godzinach się zorientowaliśmy, że dawno nikt nie widział kota! Kiciamy, grzechoczemy, wołamy - nic! Zapadł się pod ziemię! Oblecieliśmy całą klatkę schodową z góry na dół, zaczęliśmy włosy z głowy rwać, że ktoś otworzył drzwi wejściowe i Florek dał dyla. W końcu przyszło nam do głowy, żeby pójść na strych i otworzyć szafkę biblioteczki :) Florek się jednak rozumu nie nauczył i przy każdej nadarzającej się okazji kitrał się do szafek, szaf i szafeczek :)

Posted

ronja napisał(a):
Aga, dziś była akcja poszukiwanie Dakoty. Okazało się, że jakimś cudem wślizgnęła się do samochodu jak wypakowywałam zakupy i ją nieświadomie zamknęłam na ponad 6 godzin.


Dobrze, ze się dowiedziałam po fakcie, bo bym umarła ze strachu......
A jak na dziś to mam limit złych wiadomości kocich.....jest podłamana regularnie......i wstyd mi za siebie

Posted

[quote name='Neigh']Dobrze, ze się dowiedziałam po fakcie, bo bym umarła ze strachu......
A jak na dziś to mam limit złych wiadomości kocich.....jest podłamana regularnie......i wstyd mi za siebie
Bartek też umierał. I dlatego nie będziemy mieć drugiego kota:(

a tu łózeczko od Ellig i jego lokatorzy:)

nr 1 - Kaluchny




nr 2 - Soniulka


nr 3 - Pan Imciuła bez jednej rączki

Posted

Patrze na te zdjecia i placze ze smiechu to jest po prostu cudowne i jeszcze te "zapisy" Nutusi, o matko cudne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Juz wiem jaki bedzie moj kolejny prezent dla psiakow: Poslanie:):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...