ronja Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Ewa, dbaj o siebie - Kaluchny Cię pozdrawia:) wczoraj przytrzymałam go w górze. akurat łaził po mnie i złapałam go pod brzuch i od góry. oczywiście wyrywał się bardzo, ale utrzymałam go i puściłam dopiero jak się trochę uspokoił. uciekł ode mnie, ale po chwili wrócił na kanapę:) dziś chciałam zrobić powtórkę, ale już był bardziej czujny. Quote
mysza 1 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Ewa, ale się nacierpisz. Kolana paskudne są :( Mam nadzieję, że dzięki rehabilitacji niedługo będziesz śmigać ;) Najważniejsze, żeby nie bolało. Nart szkoda, nie powiem... Quote
Ewa Marta Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 mysza 1 napisał(a):Ewa, ale się nacierpisz. Kolana paskudne są :( Mam nadzieję, że dzięki rehabilitacji niedługo będziesz śmigać ;) Najważniejsze, żeby nie bolało. Nart szkoda, nie powiem... Bardziej byłoby mi szkoda spacerów z psami:-) A jak zatęsknię za nartami, to zoperuję się jeszcze raz i za 10 miesięcy ruszę w góry;-) Quote
Nutusia Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Ja Ci zaraz ruszę!!!!! Uwaga, wydaję komendę: LEŻEĆ! :) Quote
ronja Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Nutusia napisał(a):Ja Ci zaraz ruszę!!!!! Uwaga, wydaję komendę: LEŻEĆ! :) popieram :) Quote
ronja Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Nutusia dziś przywiozła prezenty od Ellig - ogromnie dziękujemy:loveu:. Ellig podarowała ciasteczka o różnych kształtach (będziemy probować;-)) i fajowe cieplutkie ubranka. Jutro będziemy się mierzyć. Elu, dziękuję za wszystko, za całą radość, którą dziś mi podarowalaś:-P moja kociczka szczególnie dziękuje:) Quote
ronja Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Neigh napisał(a):A co Dakota dostała, hę? Dakocia dostala puszkę z ciasteczkami, saszetki i myszkę. A tych saszetek to chyba starczy na pół roku:) - tym bardziej,że Dakocię ODCHUDZAMY Quote
Neigh Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Achaś :-) Nooo to super......ale w sumie odchudzanie zimą kiepsko idzie. U mnie latem też, bo dwie ciemięgi wychodzące dojadą myszami. HIhihi wiesz Ronja ilekroć widzę Twój awatar to mi się gęba cieszy.... Quote
ronja Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 ten z awatara śpi tu rozwalony obok mnie. też lubię na niego popatrzeć;) Quote
Ewa Marta Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 Dzisiaj byłam u Ellig:-) Skorzystałkam z okazji, że Jacek wiózł mnie do lekarza, a stamtąd to już było rzut beretem (to znaczy ja mu tak wmówiłam). Od razu lepiej sie poczułam, noga przestała tak dokuczać, mówię Wam;-) Dostałam od mojego Anioła specjalną poduszkę pod moje chore kolano. Już się nie mogę doczekać nocy, może w końcu prześpię parę godzin... Poprzednia noc przekręcona na łóżku do 5 rano lekko mnie wymęczyła... Ja też uwielbiam avatar Ronji. A znając tego wariata od razu widzę jak sekundę po tym zdjęciu rusza naprzód nie patrząc na nic i na nikogo:-) Sprzedałam dzisiaj kurtkę, którą dostałam od mojej koleżanki, a która nie poszła na moim bazarku. Udało mi się dostać za nią 120 zł i kwotę tę dzielę pomiędzy Sonię i Kaira:-) Tym samym konto Kajusia powiększa się o 60 zł:-) Dziękuję bardzo Ricie, która podarowała kurtkę i Ani, która kupiła ją dla córki:-) Quote
Ellig Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 ronja napisał(a):Nutusia dziś przywiozła prezenty od Ellig - ogromnie dziękujemy:loveu:. Ellig podarowała ciasteczka o różnych kształtach (będziemy probować;-)) i fajowe cieplutkie ubranka. Jutro będziemy się mierzyć. Elu, dziękuję za wszystko, za całą radość, którą dziś mi podarowalaś:-P moja kociczka szczególnie dziękuje:) Dziekuje Wam Ronja i Bartek za to jacy jestescie i co robicie:)Dakota na zdrowie:)Nutusiu bardzo dziekuje!:) Quote
ronja Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Kaluszek uwielbia śnieg:) (w tle Ciuciu i Sonia) Quote
ronja Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 mam wrażenie, że Kaluchny i Sonia tworzą "bandę";) Quote
Ewa Marta Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 ronja napisał(a):mam wrażenie, że Kaluchny i Sonia tworzą "bandę";) Ale jaką super bandę:-) Zastanawiam się Marta, czy Kaluchny kiedykolwiek jeszcze próbuje dostać się do swojego kojca? Czy reaguje jakoś, kiedy obok przechodzi? Przecież jeszcze tak niedawno to był jego azyl, a teraz proszę bardzo, kanapowiec pełną gębą,a do tego poduszkowiec podkołderny;-) Jezu, rzuca mi się na mózg to siedzenie w domu i brak pracy:-) Quote
Nutusia Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Ellig napisał(a):Dziekuje Wam Ronja i Bartek za to jacy jestescie i co robicie:)Dakota na zdrowie:)Nutusiu bardzo dziekuje!:) Nie ma za co - zawsze z największą przyjemnością zaglądam do Marty i Bartka, choćby na chwileczkę! A wczoraj widziałam Eminencję! :) Quote
WiosnaA Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Witam serdecznie! Cichutko podczytuję wątek Kajusia ([SIZE=1]za sprawą cioci Ellig[/SIZE]) i jestem pełna uznania dla jego Opiekunów. Piesek ma wiele uroku w sobie i jest śliczny.Miło jest patrzeć na zdjęcia szczęśliwego pycholka i czytać o postępach które ciągle robi. Pozwoliłam sobie zebrać zdjęcia Kajusia i zrobić malutki prezencik Mikołajkowy wszystkim Jego sympatykom. [video=youtube;BM6xXjfhjQA]http://www.youtube.com/watch?v=BM6xXjfhjQA&feature=mfu_in_order&list=UL[/video] Quote
ronja Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 WiosnaA, ogromnie Ci dziękuję, mam gulę w gardle... Kaluchny naprawdę się zmienił z zakapiora stał się kanapowcem - widać to po jego pyszczku, postawie ciała, uszach - teraz jego uszy żyją:) Quote
ronja Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 a ja jeszcze wkleję pierwsze zdjęcie, nastepnego dnia po przyjeździe Kaluchnego [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/6817/kair1r.jpg[/IMG] Quote
mysza 1 Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='ronja']mam wrażenie, że Kaluchny i Sonia tworzą "bandę";)[/QUOTE] Śliczne zdjęcia :loveu::loveu::loveu: Ewa, bardzo dziękuję za pieniądze na Sonię :loveu: Quote
Ewa Marta Posted December 5, 2010 Author Posted December 5, 2010 [quote name='ronja']WiosnaA, ogromnie Ci dziękuję, mam gulę w gardle... Kaluchny naprawdę się zmienił z zakapiora stał się kanapowcem - widać to po jego pyszczku, postawie ciała, uszach - teraz jego uszy żyją:)[/QUOTE] Ja to sie regularnie poryczałam podczas oglądania tych zdjęć w jednej pigułce... Pamiętam, jak wył w kojcu, jak musieliście go uśpić, żeby przenieść do kojca tuż przy domu, żeby był z nim stały kontakt wzrokowy przez okno. Pamiętam, jak nie pozwalał się dotknąć, jak nie ufał..... I pamiętam ostatnią wizytę, kiedy pchał mi się na kolana łobuziak jeden:-) Ta metamorfoza jest dla mnie niewiarygodna:-) Wiosenko, pięnie dziękujemy za taka pigułkę emocji:loveu: Na szczęście pozytywnych, bo Kaluchny cały czas prze do przodu:-) [quote name='mysza 1']Śliczne zdjęcia :loveu::loveu::loveu: Ewa, bardzo dziękuję za pieniądze na Sonię :loveu:[/QUOTE] Mysza, nie ma za co. Sonia jest dla mnie tak samo ważna, jak Kajuś:-) Quote
Ellig Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 [quote name='WiosnaA']Witam serdecznie! Cichutko podczytuję wątek Kajusia ([SIZE=1]za sprawą cioci Ellig[/SIZE]) i jestem pełna uznania dla jego Opiekunów. Piesek ma wiele uroku w sobie i jest śliczny.Miło jest patrzeć na zdjęcia szczęśliwego pycholka i czytać o postępach które ciągle robi. Pozwoliłam sobie zebrać zdjęcia Kajusia i zrobić malutki prezencik Mikołajkowy wszystkim Jego sympatykom. [video=youtube;BM6xXjfhjQA]http://www.youtube.com/watch?v=BM6xXjfhjQA&feature=mfu_in_order&list=UL[/video][/QUOTE] Kochana Aniu, dziekuje ogladam i lzy wzruszenia kapia mi na klawiature, najpiekniejszy prezent pod sloncem...... Quote
Ellig Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Zdjecia cudowne, prawdziwa "banda" i to jeszcze szczesliwa:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.