Tigraa Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 Gosiu jesli mozesz ją wstawic na jakies fora ogloszeniowe to bysmy byly wdzieczne bardzo.Berta jest duzym psiakiem,siega glowa do uda.Berta jest teraz u znajomych Beaty,pod Warszawą-w domu tymczasowym. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 podpis do tego zdjecia to - proszę , nie odjezdzajcie !!!!!!!!!!! Berta jest suczka rasy dużej , sięga mnie ponad kolano ( ja mam 170 ). W pierszym kontakcie nie jest miła ale ona sie boi , wystarczy poczekać chwile i już jest lepiej i lepiej i coraz lepiej. Jazde samochodem znosi bez problemu. W tej chwili jest w okolicach Wiązownej. Quote
supergoga Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Wybaczcie - chyba jestem tępa z geografii. Gdzie to jest. Zajme się suni promocja w 4łapach i eurocity. A gdyby allegro było ptrzebne dajcie znać. I jakis telefoniczny kontakt w jej sprawie napiszcie, żeby podac. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Gosiu, Wiązowna na Lublin, za Józefowem. tel. do mnie 605 234 112. Sama zawiozę chętnych bo to specjalny pies. Quote
supergoga Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Widzę, że specjalny. Ona ma w sobie chyba jakąś krew collie moja siostra miała kiedys dawno temu sunię Igę, mieszanke collie z ON-kiem. Iga była bardzo podobna do Berty, niemal jak siostra. Wstawię ją gdzie mogę. Czy allegro wchodzi w grę, czy na razie typowo psie fora. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Zrób jak uważasz , własnie skończyłam czytać cała opowieść o niej. Aniu, powiedz mi , jak ona reaguje na dogi niemieckie ? Jak myślisz , jak pojade do niej jutro z moimi psami to może sie jednak troche zaprzyjażnią. Nie wiem tylko czy to dobry pomysł aby tak przechodziła z rąk do rak ale nie chce aby siedziała na dworze. W odwiedziny pojade jutro , wezme swoje paskudki , zobaczymy co z tego wyjdzie. Supergoga - specjalny bo jak dotąd ŻADNE oczy tak mi nie utkwiły w pamięci. Quote
Tigraa Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 Beata z tego co wiem ona nie lubi malych psow.Duze moze lubi,nie wiem.Na Allegro juz Berta jest. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Pytam dlatego, ze niestety Berta stwierdzila, ze nie wpusci PaN do boksu. Muszę jutro jechac i wejsc. Myślę , że uda mi sie to bez problemu tylko jakos nie mam ochoty po raz drugi widzieć tych oczu. Proszę , znajdzmy szybko domek docelowy bo szkoda tak pieknego i madrego psa , ktory chcialby kontaktu z czlowiekiem ale z drugiej strony sie go boi. ps. moje psy raczej do małych nie należa :) Może się uda. Quote
Katcherine Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Beata...przepraszam ze to napisze...czasem Psy same decyduja z kim chca byc. Nie chcialabym wykrakac...ale Berta mozliwe ze wybrala Ciebie...tak jak Bordi Ybotow. A co Bordi wyczynila zeby sie znalezc tam gdzie chciala...to mozesz poczytac.Innym pozostaje tylko...przejsc nad tym do porzadku dziennego. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Świetnie , ja mogę mieć psiarnie tylko jest jeden jedyny problem , ja mam już dwa psy i mieszkanie 30 mkw. Jak sie uda to pogodzić to nie ma problemu. :eviltong: ps. Katherine , prosze może już Berty nie szukajmy , bo ja juz nie daję rady . prosze , te wersje odpukaj. Quote
Katcherine Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 ps. Katherine , prosze może już Berty nie szukajmy , bo ja juz nie daję rady . prosze , te wersje odpukaj.[/quote] w tym temacie popieram cie w 10000 % ja juz i tak siwa jestem:shake: ..Platynowa lisica jak niektorzy zwa:cool1: .Nawet o poszukiwaniach nie pomyslalam... natomiast wersja ze sunka nikogo innego nie zaakceptuje i Tylko Tobie bedzie pozwalala na wszystko...niestety wydaje mi sie bardzo prawdopodobna.... Zostawilas ja...a ona pilnuje miejsca..i innych nie wpuszcza...HMMMM Quote
Lulka Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 nie sadze, mnie tez chyba zaakceptowała, jak rowniez dziewczyny w Radomiu przeciez. A tez nie tak od razu. Wydaje mi sie, ze musi sie przyzwyczaic. Sama juz nie wiem:shake: Quote
Tigraa Posted March 11, 2006 Author Posted March 11, 2006 Ona jest nieufna.Musi sie przekonac do osoby a wtedy pozwala sie glaskac,przytulac,miziac za uszkiem.Za pare dni sie przyzwyczai do nowych opiekunek. Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Ale ja i tak jutro pojade , odwołałam już jutrzejsze sprawy więc nie ma problemu . Panie sie trochę denerwują bo choć maja wprawę to jednak ząbki Berty nie należą do małych i delikatnych. Zobaczymy co będzie, dam znać po 15. ps. Prawdą jest, że Lulkę też polubiła, jak wyjezdzałyśmy to patrzyła sie na mnie i na Lulkę z pytaniem - dziewczyny, no co wy ? a ja ? Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Myślę , że ona sie boi , jak byłam razem z nia w ogrodzeniu to machała ogonem do kolezanki , która przyszła w gościnę , teraz podobno bardzo szczeka. Dla mnie to zwykły strach. Jutro wszystko zobaczę i wszystkiego się dowiem. A teraz jeszcze jedna fotka własnie z owego spotkania. Quote
Lulka Posted March 11, 2006 Posted March 11, 2006 Beata_Dorobczyńska napisał(a):dziewczyny, no co wy ? a ja ? dobijasz mnie:placz: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Nie dobijam , tak było. Jakbyś chciała jechać to po 12 jestem pod telefonem i zjeżdzam z Bemowa do Wiązownej. Dam znać jak wrócę. Quote
Lulka Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Beatko przeslij mi koniecznie 2-3 fotki na maila, to ją wrzucę jeszczę na aaaaaby-gazety wyborczej.;) Quote
lewana Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Jejku nie bylo mnie kilka dni, a tu takie zmiany....na lepsze! Jak pomoc???? Quote
Lulka Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 najlepiej domek znalesc:lol: i to na cito! ogłoszona juz w kilku miejscach, musi sie ktos w niej zakochac :loveu: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 12, 2006 Posted March 12, 2006 Z Bertą lepiej, co prawda nadal szczerzy zęby na Panie ale daje sobie postawić miskę z cieplym jedzeniem i wstawić wode. Dziś nie pojechałyśmy z Lulką bo Panie wytłumaczyły , że raczej nie bedzie to z korzyścia dla psa. podobno wczoraj kazdy samochod kojarzył jej się z nami i przygladała się z nadzieją . Gdy okazywało się , że nie ta osoba wysiada było Bercie przykro i pokazywała galerię przepięknych zębów. Umówiłam się z Paniami, że bedę w sobotę , z wałówką dla psów , witaminami a w ramach socjalizacji z ludzmi przywiozę narzędzie tortur czyli grzebień i rozpoczniemy proces uszlachetniania futra. W kwestii odpowiedniej osoby i warunków. Berta wymaga osoby stanowczej i konsekwentnej ale wrażliwej . To jest pies z psychiką kaukaza i absolutnie nie można dopuścić aby udało jej się przejąć dowodzenie. Ale wymaga także dużo czułości , serca i miłości. Moim zdaniem najlepszym domkiem byłby taki gdzie sunia może do woli hasać po podwórku ale ma też możliwość wejścia do domu. To nie jest pies do bloku ale nie jest to również pies do budy . To jest najlepszy stróz ale na wolności , ten pies musi czuć się nieskrepowany . I jeszcze jedna ważna rzecz - Berta nie lubi małych psów i raczej nie przepada za dziecmi. niestety do adopcji tego psa należy spełnić dużo warunków ale warta jest tego. Chciałabym mieć tego psa u siebie , chwilowo to nie możliwe ale .... cuda się zdażaja choć mam nadzieję, ze zanim ten cud się zdaży zdąży mieć juz własny i na całe zycie domek pełen zabawek, pełnej miski i wolności tak bardzo cenionej przez tego psa. Quote
Tigraa Posted March 12, 2006 Author Posted March 12, 2006 A mnie skora cierpnie na samą mysl ze zdązylysmy z Bertą w ostatniej chwili.Gdyby nie Ty Beatko-Berta stalaby dzis na lancuchu u tego pana w Skaryszewie i 2 razy do roku rodzila szczeniaki.Dzieki Tobie ma szanse na szczesliwe zycie.Dziekuje Ci :buzi: Quote
Lulka Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Bo Beata jest dobrą wrózką i wie kiedy i gdzie ma sie pojawić:lol: Quote
Beata_Dorobczyńska Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Dziewczny ja Was bardzo proszę , nie przesadzajmy. Chciałabym wziąć wszystkie ale sie nie da a ja jestem niestety zwykłym człowiekiem. kończąc ten temat chcę tylko dodać , że gdyby nie stanowcza postawa Red i Ani Tygrysiczki pies trafiłby do Skaryszewa , dzieki dziewczyny :klacz: A teraz przejdzmy do rzeczy i znajdźmy jej domek. Quote
red Posted March 13, 2006 Posted March 13, 2006 Nie miałam wczoraj dojścia do internetu. Patrzę na te zdjęcia Berty i serce mnie boli, jej historia to film, ona w ogóle nie wie co się dzieje, ale jest tak bardzo inteligentna, w każdej nowej sytuacji wybiera sobie kogoś "od serca". Obserwowałam Bertę przez okres jej pobytu w schronisku, ona nie jest wcale taka agresywna, na początku ujadała na nas,pokazywała ząbki, ale po 2 dniach już pozwoliła wejść, nawet merdała ogonem, prosiła, żeby ja zabrać na spacer, reagowała na słowo "spacerek", dawała łapę i siadała na słowo siad. Ona naprawdę pokocha nowego właściciela, myślę że bardzo mocno, jest w niej ogromny zasób miłości, ale będzie ją dozowała powoli, nieufnie. Do michy nie pozwala sie dotykać jak je, szczerzy ząbki, ale jedna osoba w domu mogła nawet jej kość wyjąć z pyszczka. Prawda jest taka że ten chłop ze Skaryszewa, pewnie by ją uwiązał na łańcuch,właściciel Berty powiedział że ona na łańcuchu by zdechła. Bercie szybko potrzebna jest stabilizacja. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.