Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

odmiśki napisał(a):
najgorsze, ze czas szybko ucieka, to już chyba 4 dzien? zanim skombinuje się jakąś klatkę może minąć znowu kilka dni a moze by tak zebrać większą grupę ludzi /tylko skad?/ na jedną godzinę i przeczesywać osiedle?

Nie jest tragicznie, bo Chanel jednak cały czas jest w jednym miejscu. W tym przypadku czas nie ma takiego znaczenia jak wtedy, kiedy pies się oddala.
Przeczesywanie grupowe osiedla wydaje mi się wątpliwym pomysłem. Wtedy kiedy ja widziałam Chanelkę staliśmy pod jej kryjówką w 5 osób i dopóki nie zaczęła uciekać nie było pewności że tam jest. Trudno ją wypatrzyć, a łatwo wystraszyć.

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

klatka weszła tej Pani do opla corsy, przy położonych siedzeniach z tyłu, to nie jest jakies wielkie auto.

Dzwoniło do mnie schronisko, powiedzieli ze szukali suni dwa razy ale nic. Powiedziałam jaka jest sytuacja, ze my tez jej szukamy i mamy sygnały ze nadal tam jest, oni moze jeszcze pomogą.

Posted

Dostałam zaproszenie więc wchodzę żeby nie było ;) O Chanelce wiem od początku bo akurat weszłam na dogo jak poszło info. Śledzę poszukiwania ale niestety z racji na brak czasu nie jestem w stanie pomóc w poszukiwaniach. Gdyby były potrzebne jeszcze ogłoszenia czy plakaty to mogę podrukować.
Co do klatki - jeśli znalazłby się ktoś kto może ją podwieźć do Balic na obrzeża Krakowa (to zaraz za zjazdem z bramek na autostradzie katowickiej) to ja ją mogę przejąć (pracuję tutaj i wtedy komuś odpada przejazd przez Kraków co czasowo bierze więcej niż dojazd ze Śląska) i podwieźć do Amigi czy gdzie tam będzie trzeba.

Posted

Weszko dzięki że zajrzałaś. Klatkę trzeba dowieźć tylko do mnie, też bez przebijania się przez miasto ( Zabierzów, Bolechowice) dalej już sobie poradzę.
Ja jestem pewna, że Chanel się nie oddala z osiedla, jest tam widywana od paru dni - teraz tylko tą klatkę jakoś zainstalować i kciuki trzymać.

Posted

Dzwoniłem do Beatki z ZOO, mają taką klatkę-łapkę, mówi że na lisa, jenota, ale chyba duża bo waży ok. 80 kg,
Prawdę mówiąc nie polecała tej klatki - może Psiak "odwinąć" w klatce i zasuwa może spaść na niego.
W razie czego klatka jest do Naszej dyspozycji i można pożyczyć.

ZOO ma też siatki do łapania, na wysięgnikach i duże to chyba te siatki bariery,

Mówiłem że Schronisko nam pomaga, bo jak usłyszała o łapaniu Chanelki to stwierdziła żeby lepiej fachowcy tą siatką próbowali.

Przeglądałem jeszcze łapanie za pomocą siatki:
siatka rzutka 2,4 x 2,4 m,
siatka zastawna bariera 4,5 x 1,3 m
to znalazłem na: http://www.varident.pl/teledart/klatki.php

Posted

Dopytałem jeszcze o tą klatkę którą mają w ZOO, jest bardzo solidna i dlatego taka ciężka,
jest zrobiona na metalowej ramie i zamiast siatki ma metalowe pręty, ciężka jest żeby Zwierzak jej nie przewrócił jak się złapie,
Rozmawiałem tym razem z Kolegą Beatki i mówił że klatka przy Psiaku z długim ogonem powinna być jak najdłuższa, żeby drzwiczki czy zasuwa nie przycięły ogona,

Co myślicie Kochani w ogóle o klatce, bo ja chyba jestem za ostrożny- coby Chanelce się nic nie stało jak wlezie do klatki,
czy mamy jakieś inne wyjście,

A może postawić budę z zamontowanymi drzwiczkami na sznurek, jak się przyzwyczai i będzie spać w budzie to wtedy ją capnąć,
Dziewczyny z wątku Żabki mają taki pomysł, Żabka nie daje się podejść ale śpi w budzie.

Posted

dara9 napisał(a):
Brrr jak to czytam to też się zastanawiam czy oby Chanelce się krzywda nie stanie...

Myślę jeszcze że ta klatka powinna być z tych dłuższych 1,3 m - żeby wlazł cały Psiak,
Nie wiem czy Chanelka jest duża, na zdjęciach tak do kolana i waga gdzieś 15-20 kg, czy może jest mniejsza

Posted

Klatka którą mają w For Animals chyba nie jest taka ciężka. Ola rozmawiała z panią która może nam wypożyczyć tą klatkę, pani mówiła, że wielokrotnie używano jej do łapania psów i z dobrym skutkiem, o żadnych zagrożeniach dla zwierzaczka nie wspominała. Malawaszka używała tej klatki ( konkretnie tej) - może wie coś więcej o ewentualnych zagrożeniach, jeśli takie są. Przy długiej klatce nie ma obawy, że zwierze się przytnie, bo żeby chapnąć przynętę musi wejść do końca klatki, jest głęboko i daleko od zapadki.
Różnica między Chanel a Żabką polega na tym, że Żabka ma swoje stałe miejsce - koczuje już długo pod jednym balkonem. Ale opcję wystawienia kontenerka z drzwiami na sznurek można rozważyć, problem w tym czy Chanelka zechce się tam zainstalować i jak długo to potrwa.
Z jednej strony dobrze by ją było przyzwyczaić do jakiegoś miejsca, gdzie dostaje jeść i może się schować, z drugiej to może trwać, a robi się coraz zimniej.

Posted

Może, jeśli transporterek, to ten w którym Chanelka u Ulki lubiła sypiać? Może go pozna i będzie bardziej skłonna wejść?
Tylko trzeba by pomyśleć nad jakimś sprytnym systemem zamykania "na sznurek".
Ulka, ten transporterek możesz udostępnić?

Posted

Bardzo się ciesze, ż eklatka jest - to już bardzo dużo. Teraz tylko transport...
Proponuję w szukanie transportu zaangażowac osoby z wątku Żabki. Bo przecież jak już Chanel się złapie to oni też będą mogli z niej skorzystać.

Posted

Florentynka napisał(a):
Może, jeśli transporterek, to ten w którym Chanelka u Ulki lubiła sypiać? Może go pozna i będzie bardziej skłonna wejść?
Tylko trzeba by pomyśleć nad jakimś sprytnym systemem zamykania "na sznurek".
Ulka, ten transporterek możesz udostępnić?

Podejdę dzisiaj do miejsca gdzie Żabka śpi i jej budki i pomyślę jak zamontować drzwiczki zdalnie zamykane na sznurek, jak Sunia wejdzie do środka to ... chap i ją mamy - to taki pomysł Dziewczyn od Żabki:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...