Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Schronisko nie ściga psów, nie ma takiej opcji.. jezdzą tylko na interwencje, jakies wypadki, cos z policja i do złapanych psów przez ludzi, albo takich które np siedza cały czas przy ławce i mozna do niego podejsc i wziaść.. tak to zrozumiałam. Zapytałam o te srodki usypiające, powiedział ze byc moze w TOZie ktos taki będzie trzebaby zadzwonic ale dopieor w poniedziałek, do biura. Nie ma w Krakowie jakiejs strazy dla zwierząt, organizacji, kogokolwiek jeszcze do pomocy?

Posted

A może jednak ta Straż Miejska? Już trudno, choćby Chanelka miała rzeczywiście potem być na kwarantannie, byleby była złapana i w miarę bezpieczna, a nie błąkała się po mieście...

Posted

No ze strażą miejską na pewno warto porozmawiać. Moja mam miała być dzisiaj na posterunku dzielnicowym z plakatami, nie wiem czy dotarła, bo jej nie ma na skype, ale sądzę, że tak. Spytam ją dokładnie jak to było z łapaniem tej Onki.

Posted

Florentynka zadzwoni do Asior, bo gdzies ma numer. Mowi ze jak przyjechali na miejsce, to jakas Pani stała przy miejscu gdzie Chanel sie schowała, oczywiscie gęste krzaki przy bloku, pod balkonami w dodatku. I ona jak zaczęli jej szukać po mału, po prostu wyskoczyła i uciekła w mgnieniu oka.. Ja bym zostawiła w tym miejscu jedzenie, i zostawiała je tam kilka razy, mzoe potem postawic tam klatke i w niej jedzenie, moim zdaniem trzeba powoli, syzbko sie tutaj nic nie zdziała, ona gdyby miala tam zostawiane jedzenie, moze wracałaby po prostu. Tylko tez nie będzie pewności czy to ona je itd. Klatki łapki są, ale bardzo watpię ze ona do takiej wejdzie, trzeba by ja jakos przyodziac, wstawic w krzaki.

Posted

W tej chwili weszłam do domu... ( nie powtórzę tego, co mówiły moje psy, w każdym razie zjadły mi resztkę kawy).
Akcja wyglądała tak - najpierw oblatywaliśmy osiedle z Agamiką ( dziękuję i miło było Cię poznać), moją mamą i moim TŻ.
Wszystkim psiarzom i nie tylko wręczaliśmy ulotki, pooblepialiśmy plakatami co się dało.
Jedna ze spotkanych pań twierdziła, że wczoraj wieczorem widziała Chanel w okolicach bloku 64.
Pojechaliśmy w końcu, ale byliśmy całkiem niedaleko jeszcze - dostałam telefon, że pani widziała Chanel, że posłała syna żeby szedł za suczką.
No to pojechaliśmy z powrotem.
Pani mówiła, że Chanelka chodziła po tym parku między blokami, po alejkach. Jak zaczęła być śledzona schowała się w ogródku pod blokiem 44.
Pani z synem czekali na nas na miejscu, obstawiając dwie strony ogródka - twierdzili, że Chanel musi tam być, bo na pewno nie wyszła.
I rzeczywiście, była! Zbliżyliśmy się i wtedy pies wyskoczył z chaszczy, przemknął w szaleńczym tempie, ale widziałam ją całą - nie miałam wątpliwości, że to ona.
Przemknęła i znikła. Nie wiem jak ją złapać. Zaraz będę szukac telefonu do Asior, muszę nakarmić moje psy, bo mnie znienawidzą...

Posted

Wnioski są takie, w każdym razie:
Chanelka pozostaje w obrębie osiedla, nie przemieściła się na drugą stronę Stelli Sawickiego, w te chaszcze i działki.
Przebywa w rejonach tego wewnątrzosiedlowego parku.
Chowa się pod balkonami i za żywopłotami.

Posted

Kurde, stałam wczoraj pod tym blokiem, pamiętam bo wtedy się z Ulą namierzałyśmy.. dlaczego nie wyszła, moze tam siedziała.
Bardzo dobrze ze tam jest, w haszczach byloby o wiele trudniej, na osiedlu są chociaz ludzie, musi sie udać..

Posted

Rozmawiałam z Asior.
Opcja strzelania do psa czymkolwiek odpada. Jeśli się uda Chanelkę zlokalizować i nie wypłoszyć to schronisko lub inspektorzy TOZ mogą przyjechać ze sprzętem do łapania - siatki, chwytaki itp. Znaczy jeśli na przykład ona będzie pod jakimś krzakiem czy balkonem.
Klatek łapek na psy nie ma, w ogóle nie ma, sa na koty - schronisko jest w trakcie przerabiania kennel klatki na klatkę łapkę, ale nie wiadomo ile to potrwa i kiedy będzie gotowa.

Posted

Florentynka napisał(a):
Rozmawiałam z Asior.
Opcja strzelania do psa czymkolwiek odpada. Jeśli się uda Chanelkę zlokalizować i nie wypłoszyć to schronisko lub inspektorzy TOZ mogą przyjechać ze sprzętem do łapania - siatki, chwytaki itp. Znaczy jeśli na przykład ona będzie pod jakimś krzakiem czy balkonem.
Klatek łapek na psy nie ma, w ogóle nie ma, sa na koty - schronisko jest w trakcie przerabiania kennel klatki na klatkę łapkę, ale nie wiadomo ile to potrwa i kiedy będzie gotowa.


są klatki łapki na psy - Fundacja For Animals ma taką - wiem bo pożyczałam na łapanie dzikiej suni Negry od missieek - wtedy mieli tą klatkę na śląsku - nie są powszechne bo to droga "zabawka" była zdaje się z USA sprowadzana, ale nie pamiętam dokładnie bo to było ze 2 lata temu już - klatka dość duża bo sunia która do niej złapałyśmy to taka wielkościowo jak AZA, która jest u Uli, a więc większa niż Chanel

Posted

olalolaa napisał(a):
Ja łapałam koty dzikie keidys , to wystarczy ze zwierze nadepnie tam na końcu klatki w środku oczywiście, i wejście sie zamyka.

Tak, tyle wiem. Ale co, trzeba warować przy takiej klatce cały czas pewnie? Można zamiast Chanelki wyłapać wszystkie yorki z osiedla...
Gdzie postawić klatkę, skoro nie wiadomo gdzie aktualnie jest pies? Ona się porusza po osiedlu.

Posted

Kurcze, my chodziłyśmy wczoraj z agamiką po tym parku. Tam nie ma za dużo krzaków. Rozglądałam się, ale suni nie widziałam.
W którym mniej więcej miejscu jest ten blok nr 64?

Posted

Park kończy się blokiem - niskim, 4 piętrowym, długim, obok niego jest cukiernia - to blok 44, pod którym dziś widziałam Chanel . Za blokiem przebiega ulica, taka wewnątrzosiedlowa - dalej są znów bloki, jakiś plac zabaw i przedszkole - gdzieś w tym rejonie jest blok 64 gdzie Chanelkę prawdopodobnie widziano wczoraj.
Wiadomo, że sunia wyłazi do tego parku, krąży tam po alejkach...
Tylko z tego co widziałam dziś jest ciężko przerażona i ucieka, jeśli się na nią zwraca uwagę. W tej sytuacji złapanie jej graniczy z cudem.

Posted

Florentynka napisał(a):
Malawaszko, możesz opisać procedurę użycia takiej klatki?


no własnie z tym jest problem o tyle, ze to kawał żelastwa a więc łakomy kąsek dla złomiarzy w mieście :roll: nam sie o tyle udało, że suka zaczęła sie pojawiać na terenie jakiegoś zakładu gdzie był stróż i tam wyjadała psu tamtejszemu zarcie, więc klatkę postawiłysmy na w miarę ogrodzonym terenie, na oku ją miał stróż, poprzykrywałyśmy ją kocami, żeby nie rzucała siew oczy - no bo jakby ktoś ukradł to katastrofa - miałam wtedy niezłego stracha, żeby ta klatka nie zniknęła :shake: wokół porozrzucałyśmy wędzonki, do środka też i udało się - suka się złapała a to był dzikus straszny - bardziej niż Chanel; tylko własnie nie mam pomysłu gdzie można by taką klatkę postawić na otwartym osiedlu :shake:

Posted

Florentynka napisał(a):
Park kończy się blokiem - niskim, 4 piętrowym, długim, obok niego jest cukiernia - to blok 44, pod którym dziś widziałam Chanel . Za blokiem przebiega ulica, taka wewnątrzosiedlowa - dalej są znów bloki, jakiś plac zabaw i przedszkole - gdzieś w tym rejonie jest blok 64 gdzie Chanelkę prawdopodobnie widziano wczoraj.
Wiadomo, że sunia wyłazi do tego parku, krąży tam po alejkach...


Kurcze to strasznie blisko mojego bloku! I właściwie całkiem blisko od bloku 14, bo ten blok jest tuż za parkiem tylko z drugiej strony parku

Posted

Tak myślę - na to, żeby ją złapać normalnie szanse są praktycznie zerowe. Próbuję znaleźć kogoś z psem tropiącym ( nie szkolonym policyjnie czy do szukania ludzi, ale z takim co pójdzie po śladzie) - ale to też wątpliwe,bo:
a) nie wiem, czy znajdę takiego psa
b) nie wiem, czy mamy coś na tyle pachnącego Chanelką, żeby pies podjął trop
c) ona krąży, chodzi po własnych śladach itp.
W temacie klatki - przychodzi mi do głowy tylko jedno. Rodzina która adoptowała Chanel mieszka na parterze, mają balkon. Klatkę umieścić pod balkonem i przykuć do niego łańcuchami, przykryć pudłami kartonowymi i kocami, żeby zamaskować i żeby robiła wrażenie zacisznej kryjówki. Tylko tak mogłoby się udać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...