Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chanelka jest przesliczna! Ktoś będzie miał wspaniałą przyjaciółkę w niej - musi tylko chcieć! Wg mnie jak na tak krótki czas to postęp jest duży - Chanelka garnie się do Uli, dopomina o głaskanie - jak głaskałam Misti i Gaję to i ona chciała i łapką zaczepiała :loveu: jest taka delikatna i mięciutka - sama słodycz! Jak ją głaskałam to nieruchomiała, jszcze nie jest pewna czego się spodziewać, ale chce i to najwazniejsze!

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
Chanelka jest przesliczna! Ktoś będzie miał wspaniałą przyjaciółkę w niej - musi tylko chcieć! Wg mnie jak na tak krótki czas to postęp jest duży - Chanelka garnie się do Uli, dopomina o głaskanie - jak głaskałam Misti i Gaję to i ona chciała i łapką zaczepiała :loveu: jest taka delikatna i mięciutka - sama słodycz! Jak ją głaskałam to nieruchomiała, jszcze nie jest pewna czego się spodziewać, ale chce i to najwazniejsze!

Malawszko masz rację, ona jest taka subtelna i kochana.. tylko ta łapka czasem drapie, bo bardzo się o piszczoty dopomina :) Kochana z niej sunia, to na pewno.

Posted

malawaszka napisał(a):
Chanelka jest przesliczna! Ktoś będzie miał wspaniałą przyjaciółkę w niej - musi tylko chcieć! Wg mnie jak na tak krótki czas to postęp jest duży - Chanelka garnie się do Uli, dopomina o głaskanie - jak głaskałam Misti i Gaję to i ona chciała i łapką zaczepiała :loveu: jest taka delikatna i mięciutka - sama słodycz! Jak ją głaskałam to nieruchomiała, jszcze nie jest pewna czego się spodziewać, ale chce i to najwazniejsze!

Miło czytać takie komentarze o Chanelce :)

Moja Hana też czasem drapnie jak się domaga o głaski :D

Posted

Mam chwile czasu więc czas na podsumowanie dotychczasowego pobytu Chanelki u mnie. Sunieczka reaguje na swoje imię i jest bardzo karna. Coraz rzadziej chodzi po oknach i nie jest to przenośnia :-) Niestety ciągle wskakuje na szafkę, tam czuje się bezpieczniej czy ona w schronisku nie siedziała przypadkiem na dachu budy? Wie do czego służy fotel i chętnie z niego korzysta. Najlepiej czuje się na dworze biegając luzem. Chodzi na smyczy bez oporów ale czasami jeszcze zdarzy jej się zamienić w kamień. Jest bardziej ufna do ludzi nawet tych obcych sobie. Aktualnie uczę ją co to są psie ciasteczka, wapniowych kurzych łapek spróbowała i chętnie je je. Chanel zostawiona sama nie niszczy, niestety czasami wyje. Stan zdrowia ogólnie zadawalający ale zauważyłam, że jak dłużej poleży to potem kuleje na tylną nogę, jak zacznie chodzić to to mija. Jak na tak krótki okres wydaje mi się, że sunia szybko będzie na tyle cywilizowana, że będzie ją można szybko wydać do adopcji. W tym tygodniu dam jej jeszcze spokój a ale w przyszłym czeka nas spacerowanie po ulicy.
Teraz troszkę spraw finansowych. Jak będziecie przelewać pieniądze za październik to bardzo proszę aby doliczyć 50 zł na szczepienia oraz jakąś kasę na fiprex chyba, że wolicie zaszczepić i zafipreksować samodzielnie. Szczepienie jest konieczne bo ostatnio tyle się naczytałam o zarażeniu psów nosówką, że nie ma sensu ryzykować a Chanell jest w dobrej kondycji i nie ma na co czekać.

Posted

Ciesze sie ze sunieczka ma sie dobrze, te drobnostki w jej zachowaniu myslę ze mina, nie wiem tylko jak mozna oduczyc ją wycia(?).
Ciekawe dlaczego ta łapka kulejąca jak piszesz, moze miała jakis uraz w schronisku, zamieszka z jakims psem, nadwyrężenie albo coś w tym stylu, może jakiś uraz z czasu kiedy była szczeniakiem , poza schronem. W schronisku nigdy nie widziałam zeby stała na budzie, moze lubi przez okno wyglądać? Jest przy szafce okno? Moja jedna sunia pol dnia spędza na parapecie oglądając nudną okolice :):) Fajnie ze nie niszczy :)
Sprawa szczepienia to teraz priorytet - tez tak uważam, oczywiście za to przelejemy, a odrobaczenie i cos na pchły i kleszcze powinnam przywiezc w sobotę ze sobą jesli przyjade.

Posted

ULKA12 napisał(a):
Ok, to czekamy w sobotę. Ta kulawizna pojawia się jak ona długo poleży, np rano jak wchodzę do ich pomieszczenia ale potem wszystko wraca do normy.

No nic, tak juz musi zostać, moze to chwilowe, bo Chanelka ma teraz dużo więcej ruchu? Mam nadzieje ze jej to nie dokucza ;)

Posted

Fajne wiadomości :)
Może nie z kuleniem czy wyciem:roll:

Dobrze, że psinka się aklimatyzuje, skoro tutaj postępuje to dosyć sprawnie, w nowym domku pójdzie jeszcze lepiej:loveu:

Moja Hana też ostatnio odkryła okno nad łóżkiem i jak tylko gdzieś wychodzimy zaraz tam kica. Specjalnie na środku podpięłam trochę firankę i jak wychodzę do pracy widzę ją z dołu jak mnie żegna tym pyszczkiem słodkim:lol: ale to nie wątek o moim psie więc już kończę to rozpływanie się;)

Póki co życzę Chanelce słodkich snów w bezpiecznym miejscu.

Posted

Problem drętwiejącej łapy przerabiała moja mama ze swoją Sonią - Kangurem (od szczeniaka w schronie) - po oględzinach u weta i RTG wyszło, że nic się nie dzieje i prawdopodobnie to skutki niedoborów z dzieciństwa i dorastania na betonie. Możliwe że u Chanelki to to samo. Gelacan pomógł i Kangurza łapa już nie drętwieje.
Ulka, myślę, że Florentynka nie będzie miała nic preciwko temu, żebyś przez kilka dni podawała Chanel Gelacan żeby zobaczyć, czy pomaga.

Posted

Z Chanell coraz lepiej na podwórku szalała dzisiaj z Misti i Gajką, ogon wysoko u góry. Uwielbia biegać i skakać a robi to bardzo wdzięcznie i z taką gracją. Niestety w pomieszczeniu nadal czuje się niepewnie ale pracujemy nad tym. Dzisiaj ją wyczesywałam, sama wskakiwała na szafkę, na którą wsadzałam Gaję do czesania i domagała się aby i ją czesać. Będą z niej ludzie :-) Czy są jacyś potencjalni chętni na nią? Olaolaa czy odwiedzisz nas jutro? Jesli tak to czy mogłabym prosić abyś przyjechała w godzinach popołudniowych? Jak będzie troszkę słoneczka to zrobię Chanelce jakieś nowe zdjęcia.

Posted

Niestety nie dam rady dziś przyjechać :( roboty mam duzo, za chwile jade po Wanilka zabrać go z DT (w piwnicy niestety) i moze znajdzie dom na imprezie fundacji elpis w Częstochowie. Ula wiem z watku Bory, ze ona odeszła.. wspołczuję Ci, sunia pewnie biega radośnie za TM.. Dałaś jej domek na ten ostatni czas.
Jesli jutro będzie ładnie to zadzwonie, moze wpadne na chwile.. Tattoi miała przysłać cos na odrobaczenie i na pochły, ale nic nie pisze, nie wiem czy kupowac czy czekać.

Posted

Spacerek



Co tam jest?




Z Chanelką coraz lepiej. Ładnie chodzi na smyczy już się nie zawiesza i nie zatrzymuje. Niestety prawdopodobnie po kąpieli się przeziębiła bo zaczęła pokłasływać, nie jest to jakiś straszny kaszel ale budzi niepokój. Jutro miałam z nią jechać do weta na szczepienie ale chyba się wstrzymam ze szczepieniem a tylko pojadę aby ją obejrzał lekarz.

Posted

Wygląda cudnie :) Ta sierść:loveu::loveu::razz::razz:
Moze za bardzo wariowała po kąpieli, ja daje swoim psom jakis syrop na kaszel jak mają, najlepiej dla dzieci albo prawoślazowy, zawsze przechodzi.

Posted

Dzika_Figa napisał(a):
boska i cudowna! zrobię dziewczynie na dniach allegro - obiecuję. Jakbym się ociągała, to mnie proszę ochrzanić.


Ochrznimy na pewno ;)

Chanelka ślicznie się prezentuje :) najlepiej jej puszysta kita:loveu: Ogłaszać czas zacząć by znalazła wreszcie swój wymarzony domek, przed końcem roku!

Posted

Kupiłam Chanelce syrop prawoślazowy i biostyminę na ten kaszel, wet powiedział, że faktycznie to może być skutek kąpieli. Mam obserwować czy po lekach jej się poprawiło, na razie ze szczepienia nici.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...