Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zapraszam na bazarek dla portowych kotów: http://www.dogomania.pl/threads/216362-Bi%C5%BCuteria-kosmetyki-ksi%C4%85%C5%BCki-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-NA-KOTY-Z-PORTU-do-30-10


i na bazarek dla tymczasów Lupi:
http://www.dogomania.pl/threads/216356-Ciuszki-dla-DZIECI-pi%C4%99kna-apaszka-opaski-PRZYJACIEL-ZWIERZ%C4%84T-szalik-KIBICA-do-30.10



Bardzo, bardzo proszę o podnoszenie i rozsyłanie...
Ja z moim internetem orange nie dam rady :(

Posted

[quote name='Cudak']Zapraszam na bazarek dla portowych kotów: http://www.dogomania.pl/threads/216362-Bi%C5%BCuteria-kosmetyki-ksi%C4%85%C5%BCki-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-NA-KOTY-Z-PORTU-do-30-10


i na bazarek dla tymczasów Lupi:
http://www.dogomania.pl/threads/216356-Ciuszki-dla-DZIECI-pi%C4%99kna-apaszka-opaski-PRZYJACIEL-ZWIERZ%C4%84T-szalik-KIBICA-do-30.10



Bardzo, bardzo proszę o podnoszenie i rozsyłanie...
Ja z moim internetem orange nie dam rady :(

Wstaw bazareki na "reklame bazarkow" bardzo pomaga :):)

Posted

Raport :lol::
1. Moja nowa tymczasowiczka czas spędza na dachu kociej budki. Istna mumia :crazyeye: :lol:.
Bosz.... Ja nie pamiętam kiedy takie coś tyci tyci miałam w rękach.... :loveu:.
Moje owczary (tego bałam się najbardziej) jakoś się zachowują. Jeden z trzech zasłużył na OE ale niestety był to środek przymusu bezpośredniego - u mnie nie tolerowane są złe zachowania :mad: (szczególnie do dużo słabszych)

2. Dziś polowanie na Ramzesa - niewola = ciaaachu

Posted

Dostała już malutka jakieś imię? Fajnie, że psy jej nie atakują :)

Dałabyś radę przy okazji kastracji Ramzesa wziąć małą na odrobaczanie (bo takie maluchy to tylko pastą, u weta się odrobacza)?



Dojechało dziś 5 podwójnych budek dla kotów z portu :) i kocyki do nich :) Bardzo dziękuję wszystkim, którzy dołożyli się do budek.

W porcie sporo roboty... trzeba coś zrobić ze starymi budkami, które się rozwalają (chyba najlepiej je zabrać i spalić), by w ich miejsce poustawiać nowe. Będą stały między kontenerem a ogrodzeniem, w mało widocznym miejscu. Koty będą miały tam spokój i mniej tam wieje :)

Posted

katlis napisał(a):
Justyna udało się coś załatwić z tymi rybami ze szczecina?

Niestety nie ma gdzie przetrzymać mrożonych :( a po małą ilość nie opłaca się jechać.

Posted

Dziękuję za wpłaty na konto Fundacji:
17.10.11 Zofia K., Pomieczyno 50,00 zł
18.10.11 Jadwiga Ż., Chełmek (deklaracja Javena-październik) 5,00 zł
18.10.11 Marlena M. (za listopad - Clean) 40,00 zł :)

Kamila Proc, dziękuję za podnoszenie bazarku :)

Posted

__Lara 10 zł miesięcznie, to aż 120 zł rocznie! Więc w ciągu roku fundujesz kotom worek 15 kg dobrej jakościowo i smacznej karmy! :)


Kamila Proc, gdybyś znalazła chwilę, to byłabym ogromnie wdzięczna również za rozsyłanie zaproszeń do bazarków na PW (linki w moim podpisie). Ma strasznie wooooolny internet, strony mi się ledwo co ładują, a czasem w ogóle nie chcą, a bardzo mało osób zagląda na bazarki :(

Już kilka tygodni czekam na założenie szybszego internetu :angryy: Bardzo mi to utrudnia robienie bazarków i zbiórkę pieniędzy na karmę dla kotów, i to jeszcze w takim okresie, kiedy tych pieniędzy potrzebne jest więcej, bo oprócz suchego jedzenia potrzebne jest mięso, puszki, makaron...

Posted

Moze troche odbiegne od tematu...powiedzcie mi prosze jak z opieka bezdomnych kotow po kastracji i sterylizacji?Male mam doswiadczenie w tym temacie a w przyszly weekend chcemy wysterylizowac i wykastrowac bezdomne kociaki.Czy po opuszczeniu kliniki koty sa po prostu wypuszczane czy tez warto je przetrzymac z jeden dzien w domu?Wiem ze kot po kastracji dosc szybko dochodzi do siebie(wiem to po moich domowych kociakach) ale nie wiem jak to wyglada po sterylizacji bo gdzies czytalam ze u kotek wyglada to inaczej,ciezej to znosza:-(Powiedzcie co najlepiej zrobic?

Posted

Clean, kocury po kastracji można wypuścić, już jak się dobrze dobudzą z narkozy.
Kotki lepiej jest przetrzymac dłużej, ok 7 dni jak masz możliwość, bo rana jest po zabiegu większa. Jak wypuścisz kotkę po steryce od razu, jak się obudzi, to może np zahaczyć brzuchem o płot i otworzyć ranę. Często po sterylce trzeba też kocicom dawać antybiotyk.

Takie bezdomne koty po zabiegach najlepiej jest trzymać w klatce wystawowej lub kennelowej (w której mieści się kuweta i posłanie dla kota).
Może masz możliwość takie klatki od kogoś pożyczyć?
Te koty są dzikie, czy oswojone?

Posted

@Cudak-dziekuje bardzo za pomoc.Mam gdzie przetrzymac koty, nie wiem tylko jak to bedzie z klatkami, moze uda mi sie je zdobyc.W najgorszym przypadku pozostaje przetrzymanie kota w trandporterze i wypuszczanie do kuwety.Nie wiem ile nawet jest kotow a ile kotek bo stadko jest pokazne, okolo 20 kotow.Klinika weterynaryjna zrobila oferte na sterylki, 20 euro od kota, normalna cena to 100euro, a ze to tylko przez najblizszy weekend to musimy sie jakos sprezyc i wylapac te koty.Koty mozna powiedziec chyba na wpol dzikie bo podchodza na wyciagniecie reki ale glaskac sie nie daja:-(Na szczescie ludzie ktorzy na codzien dokarmiaja te koty maja z nimi lepszy kontakt wiec nam pomoga.Mieszkamy w Irlandii i staramy sie cos robic dla kociakow.W przyszly weekend robimy im schronienia na zime bo tutaj zimy z roku na rok coraz ostrzejsze.Jeszcze raz dziekuje za rady, jesli cos jeszcze ci sie przypomni odnosnie sterylek to bede wdzieczna:-)

Posted

Clean, w transporterze przez kilka dni będzie im za ciasno i wariować będą lub jeśc nie będą chciały z nerwów (a kwestia jedzenia jest bardzo ważna! jeśli kot przez 3 dni będzie odmawiał jedzenia, to trzeba go wypościć, bo grozi to uszkodzeniem wątroby!). Jeśli nie zdobędziesz klatek, to może w jakimś pomieszczeniu mogłyby przez te kilka dni posiedzieć? No i ważne, żeby na początek dostawały lekkostrawne jedzenie, mokre - najlepiej karmę dla rekonwalescentów lub kociaków i żeby miały cały czas wodę w miseczkach (w transporterku to mogłoby być trudne). Szkoda, że ta oferta tylko weekendowa, ale warto byłoby spróbować pogadać z weterynarzem, czy dla bezdomnych kotów nie przedłużyłby promocji? Bo może się nie udać ich wszystkich wyłapać... A ogólnie, jak w Irlandii wygląda kwestia bezdomnych zwierząt? Sporo jest Fundacji (organizacji), które im pomagają? Jakiś czas temu było głośno o wałęsających się, porzucanych przez ludzi, koniach - co z nimi?

Posted

[quote name='Cudak']Dziękuję za wpłaty na konto Fundacji:
17.10.11 Zofia K., Pomieczyno 50,00 zł
18.10.11 Jadwiga Ż., Chełmek (deklaracja Javena-październik) 5,00 zł
18.10.11 Marlena M. (za listopad - Clean) 40,00 zł :)

Kamila Proc, dziękuję za podnoszenie bazarku :)

Cos siebie nie widze. Wplacilam 20 zl. za wrzesien i pazdziernik.

Posted

Cudak, dziękuję za kolejną porcję uwag.Spróbuję to wszystko zastosować i opiekować się kociakami jak najlepiej.Mamy osobny pokój więc zamierzam go przeznaczyć dla kociaków i odizolować moje kocury.Stanie się coś jak powiedzmy w pomieszczeniu po sterylizacji zostawiłabym trzy kocice razem?Bo nie wiem w dalszym ciągu co z tymi klatkami:-( Będziemy się starać dogadać z tym gabinetem weterynaryjnym,są duze szanse że moze się zgodzą bo akurat ten Gabinet bardzo chętnie udziela się charytatywnie w różne akcje.Jeśli chodzi o problem bezdomności zwierząt to nie widac tutaj wałęsających się bezpańskich psów,może czasami, ale to jak już to szybko znika ten problem gdyż działa tutaj kilka prywatnych organizacji które opiekują się we własnym zakresie i za swoje pieniądze opuszczonymi zwierzakami.Nie ma tutaj schronisk tak jak w Polsce.Jest coś takiego jak GSPCA.To ogranizacja opiekująca się bezdomnymi zwierzętami która przygarnia zwierzaki i szuka dla nich domów.No mozna powiedzieć ze to takie schronisko. Poza tym kto może to udziela się charytatywnie pomagając tym osobom prywatnym w opiece nad bezdomnymi zwierzakami.Nie wiem jak wygląda sprawa dofinansowania przez państwo takich organizacji ale wydaje mi się że nie dostają nic, sami starają sie jakos pozyskać środki a to organizując imprezy charytatywne typu pokaz mody czy też sprzedaż kalendarzy.Ciężko ale jakos sobie radzą.Na sterylki też wszyscy kombinują pieniądze bo nie ma zadnych środków finansowych na ten cel od państwa.Są za to pieniadze na kolejne boisko albo inny bzdetny pomysł,ale na rzeczy ważne nie!
Co do bezdomnych kociaków to żyją stadami, najczęściej dokarmiane przez ludzi i to tyle.U mnie w mieście działa organizacja zajmująca się bezdomnymi kociakami.Oni właśnie starają sie wyłapywać bezdomne kociaki, sterylizować je, budowac dla nich schronienia.My z kolei działamy sami.Robimy co możemy.Z tego co widzę to stosunek do kotów co niektórzy mają taki jak do koni.Ostatnio szukaliśmy materiałów do budowy kocich domków i usłyszeliśmy że po co kotu domek?Przeciez to twarde zwierzę i poradzi sobie!Bez komentarza...
Co do tych bezdomnych koni pozostawionych na pastwę losu to ręcę opadają:-(((( Jest ich mnóstwo, pasą sie całe dnie biedaki na łąkach czy to deszcz, śnieg, czy mróz!Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt walczą z tym ale to jest duzy problem i walka z wiatrakami.Irlandczycy to lenie i tyle,tu nikt zwierząt na zimę czy na noc nie zabiera do stajni bo czegoś takiego nie ma:-(Upał,zwierzęta stoją dalej na łące, bez wody:-(W tamtym roku w wigilię mieliśmy tutaj -15 stopni co na tutejsze warunki to naprawdę bardzo ale to bardzo zimno, poszliśmy nakarmić chlebem konie które pasą nie niedaleko mojego domu, biedaki stały po kostki w śniegu,trawy nie widać,siana też nie miały, o derce nie wspomnę!Krew mnie zalewa jak na to patrzę i ogarnia straszna złość.Życzę włascicielom tych biedaków żeby kiedyś ich spotkał podobny los:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...