Clean Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 [quote name='Cudak']Dziękuję, czyli byłoby już 10 zł (gdybyś wpłaciła na moje konto w zamian za to, co Clean wpłaciła na karmę zamiast na budki) :) kurcze,szkoda że tak wyszło, nie doczytałam wszystkich Twoich postów:-( Teraz musieliby wpłacać na Twoje konto żeby się wyrównało:-) Quote
beataczl Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 witajcie kotki :) wplacilam dzis dekl. za mce 10,11,12/2011 i caly 2012 r. tj. 15x5=75 zl. Quote
bric-a-brac Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Podajcie mi proszę nr konta tego na budy. Spróbujcie zrobić bazarek, coś z motywem bud. Jestem pewna, że będą kupujący symboliczne cegiełki, bo wątek jest ogólnie znany na dogo. A że mniej popularny w sensie aktywności pojedynczych ludzi..., to pewnie stąd, że ludziom łatwiej się identyfikować z jednym zwierzęciem i jego historią niż w wątkami zbiorczymi, które są po prostu trudniejsze, zarówno pod względem treści, jak i finansów... Quote
Cudak Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Beataczl dziękuję :) bric-a-brac dziękuję :) pewnie masz rację z tą aktywnością... ale cieszę się, że wątek znany i kojarzony. Quote
Cudak Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Doszło 30 zł od bric-a-brac na kocie budki :) Bardzo dziękuję! Quote
Cudak Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/213833-Dla-psa-YORKA-dla-Ciebie-torebki-pier%C5%9Bcionek-koszule...KONIK-dla-koneser%C3%B3w!-do7-09 zapraszam na Bazar dla kociaków :) Quote
Cudak Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Złapałam dziś w lesie kota. Koczował przy asfalcie ok tygodnia, jak nie więcej. Podobno był tam jeszcze jeden kot, ale został przejechany przez samochód. Kocur oswojony, chudy, biały w czarne łatki, na moje oko ma ok 2 lat (może mieć i więcej, ale raczej jest młody). W tej chwili siedzi w klatce i bardzo jest z tego powodu niezadowolony. Szukam dla niego bardzo PILNIE DT. Pilnie, bo jestem w trakcie przeprowadzki i naprawdę nie mam czasu się nim zajmować. Jutro będę w Szczecinie. Gdyby jakimś cudem udało się do jutra, do południa znaleźć mu DT, nie będzie problemu z jego dowozem do Szczecina. Bardzo proszę o pomoc dla niego, bo nie wiem sama co mam z nim zrobić. Quote
Cudak Posted August 31, 2011 Author Posted August 31, 2011 Jak do jutra nic się nie znajdzie, chyba wypuszczę go do portu. Tam przynajmniej jedzenie będzie miał... na pewno lepsze to niż las. Tylko szkoda, bo oswojony... Quote
__Lara Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Kurcze, szkoda kociaka :( Cudak, a schron? on jest dziki? Quote
Cudak Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 No właśnie oswojony, inaczej nie dałby mi się złapać... ale w klatce syczy. Nie podoba mu się bycie zamkniętym. Schroniska nie przyjmują kotów, a ja naprawdę nie mam teraz warunków by go trzymać :( Quote
Cudak Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Już nie syczy, tylko domaga się głaskania... A jaki apetyt ma! I wody bardzo dużo pije. Kurcze, szkoda mi go wypuszczać do portu :( Nikt nie może dać mu DT? Quote
Cudak Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 [quote name='Cassi_']no i jak wygląda sytuacja dzisiaj?[/QUOTE] Z kocurem? Nadal w klatce :( Quote
Cudak Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Jak dobrze pójdzie w poniedziałek kocur pojedzie na DT do Lupi :loveu: Potrzebne będzie jednak wsparcie na jedzonko i kastrację, jak już się go odkarmi.. no i pomoc w ogłoszeniach :) Quote
Cudak Posted September 4, 2011 Author Posted September 4, 2011 Dziś miałam tel, że są na tej drodze 3 nowe koty.... Masakra. Nie wiem, czy Gmina ma obowiązek coś z tym zrobić? Raczej oleją sprawę, bo przecież problem sam się rozwiąże (jak pod samochód nie wpadną, to z głodu poumierają) :( Quote
Lupi Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Kota jutro zabieram do siebie na DT. Jak już dotrze to poproszę o pomoc w jedzonku i ewentualnej kastrarcji. Smutne jest to, że nasza gmina olewa sprawę porzuconych zwierząt. Dzisiaj jechałam do Goleniowa do szkoły zawieść moją córę i z bólem serca zostawiłam na drodze (zaraz za Stepnicą) psa biegającego w panice... w drodze powrotnej (chwilę później) juz go nie widziałam.... Quote
Cudak Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Szkoda psiaka... Ciekawe, co z nim teraz :( Myślę o tych nowych kotach w lesie... Dzisiaj tak padało, zmokły pewnie biedaczki głodne (o ile jeszcze żyją). Może by je wyłapac i do portu puścic? Tylko najpierw by trzeba sterylki porobić, bo z tego co słyszałam to jest tam czarna kotka i z szarym kotem, który może być jej dzieckiem. I chyba jeszcze jeden czarny. Quote
__Lara Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 :( Dorzucę coś dla kociaka, proszę o nr konta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.