megii1 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ja bardzo przepraszam w imieniu Darka ale ten, kto u nas był, wie ze jak jest zima to u nas jest bardzo ciężko cokolwiek zrobić. Ja spóźniłam się dziś 2 godziny do pracy. Quote
mysza 1 Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 megii1 napisał(a):Ja bardzo przepraszam w imieniu Darka ale ten, kto u nas był, wie ze jak jest zima to u nas jest bardzo ciężko cokolwiek zrobić. Ja spóźniłam się dziś 2 godziny do pracy. A jak wczoraj pytałam, czy przy takiej pogodzie do was się dojedzie to było " no pewnie, ja codziennie do pracy jeżdżę, to nie koniec świata":evil_lol: a czułam, ze jak ode mnie ledwo można wyjechać do u Was dopiero jest nieźle:evil_lol: Nawet się cieszę, bo już myślałam, że tam gdzieś utknę:eviltong: Quote
mysza 1 Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 P.S. Na razie przełożyłam na piątek na 12. Zobaczymy czy Darkowi będzie pasowało i jak z zimą będzie dalej. Quote
megii1 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Darek mówi, ze pasuje:) Mysza zobacz, kogo złapaliśmy polując na Onka:) Quote
mysza 1 Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Super, że pasuje :) nazwijmy ten wątek wątkiem skradzionych ludziom psów ;) Ja labka wyrwałam w trakcie spaceru, Darek onkę :) W dalszym ciągu zdarzają się zapytania o Lunę- w razie czego skieruję do Ciebie. Quote
beka Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ładniutka, koniecznie ja trzeba ciachnąc Quote
gusia0106 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 beka napisał(a):Czy Maja bedzie miała swój wątek?? Maja nasza, ONka z Łodzi? Czy Maja złapana przez Darka? ;) Quote
beka Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Onka od Darka ;) na wszelki wypadek wstawiłam ją tu http://www.dogomania.pl/threads/179852-szukam-ONa/page3 Quote
gusia0106 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Tytuł nieadekwatny ;) ale jest tutaj http://www.dogomania.pl/threads/178584-SEROCK-zaginAE-A-starszy-ONek-PROSIMY-O-POMOC-i-znaleziona-mA-oda-ONKA Quote
mysza 1 Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 A Wy tylko o onkach i onkach a o labkę nikt nie pyta słowem. Brzydko ;) Niestety lekarka, która ma sterylizować Figę zachorowała i przełożyła termin. Szczerze mówiąc to już mnie to zdenerwowało, bo to drugi raz. Może jakies ostrzeżenie? Ja mam takie schizy. Najchętniej pojechałabym na sterylkę do dra Galantego, bo to guru chirurgii ale tam drożej i nie ma pewnie opcji płacenia przelewem. Megii podejrzewała, że Fidze zaczyna się cieczka ale na razie nie widać krwi. Zobaczymy za kilka dni. Termin kolejnej sterylki ma na czwartek na 13. Quote
gusia0106 Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Mhm....a ile po cieczce można sterylizować? Quote
Goś Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Widziałyście tę akcję: http://arka.strefa.pl/Akcja-2010/akcja_sterylizacji_2010.html ? Jak nie dla Luny, to może jakiemuś innemu psu się przyda. Quote
Tora&Faro Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Zaglądam regularnie do Figulindy... Quote
Ewa Marta Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']Widziałyście tę akcję: http://arka.strefa.pl/Akcja-2010/akcja_sterylizacji_2010.html ? Jak nie dla Luny, to może jakiemuś innemu psu się przyda. A tu jest wykaz klinik, które to robią w woj. mazowieckim: http://www.arkastrefa**********/akcja-sterylizacji-w-roku-2010,38/2010-woj-mazowieckie,372.html Quote
mysza 1 Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 gusia0106 napisał(a):Mhm....a ile po cieczce można sterylizować? Z miesiąc. Ale Magda mówi, że raczej nie ma. Poczekamy kilka dni i poproszę lekarza o badanie przed zabiegiem. Quote
gusia0106 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Oki, w sumie czwartek już niebawem. Niezmiennie do siebie zapraszam ;) Quote
mysza 1 Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 gusia0106 napisał(a):Oki, w sumie czwartek już niebawem. Niezmiennie do siebie zapraszam ;) Dziękuję ;) Quote
Guest ambird Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ciocia wróciła :) Może faktycznie umówić dziewczynę na marcową sterylizację? Quote
mysza 1 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 ambird napisał(a):Ciocia wróciła :) Może faktycznie umówić dziewczynę na marcową sterylizację? No nie wiem czy jest sens czekać i zwlekać z tym. Quote
gusia0106 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 mysza 1 napisał(a):No nie wiem czy jest sens czekać i zwlekać z tym. Ja bym nie czekała;) To też opóźnia nam trochę szukanie domu. Mysza, a tak z innej beczki - umiałabyś sama zdjąć szwy posterylkowe? Quote
Tora&Faro Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Ja też bym nie zwlekała ze sterylką.....naprawdę szkoda żeby taka fajna sunia w hoteliku siedziała (chociaż Megii pewnie się cieszy;)), Ona powinna migiem dom znaleźć.... Quote
mysza 1 Posted February 23, 2010 Author Posted February 23, 2010 gusia0106 napisał(a):Ja bym nie czekała;) To też opóźnia nam trochę szukanie domu. Mysza, a tak z innej beczki - umiałabyś sama zdjąć szwy posterylkowe? Jasne, nawet swoje pooperacyjne zdejmowałam. ;) Quote
Greven Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Tyle czasu mnie tu nie było, a mysza nadal ma labiszona?! :-o Optymalny moment na sterylkę, to 2-3 mies. po cieczce, o ile nie wystąpiła ciąża urojona. Wiadomo, że większość z nas sterylizuje w momentach conajmniej nieoptymalnych i tragedii nie ma. Zdejmowanie szwów to łatwizna ;) Mój weterynarz zazwyczaj zakłada śródskórne, nie wiem jak u Was. Quote
megii1 Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 Tora&Faro napisał(a):Ja też bym nie zwlekała ze sterylką.....naprawdę szkoda żeby taka fajna sunia w hoteliku siedziała (chociaż Megii pewnie się cieszy;)), Ona powinna migiem dom znaleźć.... Właśnie Megi się nie cieszy. Luna bardzo się do nas przywiązała, jest we mnie wpatrzona jak w obrazek i przez parę dni może mieć problemy żeby zaaklimatyzować się gdzie indziej. Ona ma chyba wrażenie , ze jest naszym psem a do tego chce rządzić w stadzie - rzuca się na moją Onkę i czasem wygrywa ale rzuca się też na kaukaza... On na razie patrzy na nią ze zdziwieniem bo kobiet nie tyka ale już na nią raz warknął ostrzegawczo. Przestała już rozpaczliwie gryźć ogrodzenie jak wyjeżdżam do pracy ale przy furtce na powitanie jest zawsze pierwsza jeżeli akurat jest na dworzu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.