Jump to content
Dogomania

Suczka 3 mies. ZAMARZAŁA W STODOLE!! - bezpieczna, ma DOM !!


Recommended Posts

Posted

Medar...o głowę się nie martwię, bo to moja osobista rodzina:) Osobiście będę pilnowała, żeby sunia była wysterylizowana (zresztą takie są plany rodziny, bo poprzednia sunia miała ropomacicze i guzki na sutkach i chcieliby tego uniknąć). Jakby się miało cokolwiek złego dziać małej to w życiu bym na tą adopcję nie pozwoliła.

Czekam na księdza...jakby zdążył przed 20 to bym po małą pojechała dziś.Jak nie to jutro po 18 powinnam się po nią pojawić:) Imię suni (o ile jeszcze sie nie zmieni:)) to Kora.

Greven możesz mi wysłać umowę adopcyjną mailem, ja załatwie podpisanie wszystkiego przez rodzinę i odeślę Tobie poczta na wskazany adres.

  • Replies 150
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Daj mi maila, zaraz wyślę umowę.

Koleżanka z Chojny może iść po suńkę do tamtej dziewczyny i wydać Wam, jeśli będziecie jeszcze dziś, czyli późno. Ona pomoże, bo też wolałaby, żeby mała wyjechała, obie byśmy były spokojniejsze, bo tam, gdzie ona jest... no cóż. Tylko, że ona wstaje o 05:40 rano, więc nie możemy jej za długo trzymać na nogach, musi się wyspać do pracy. Jeśli okaże się, że możecie jechać dziś, to daj znać, podam Ci jej nr tel.

Posted

medar napisał(a):
Jeśli ktoś wie o jakimś maluchu z długim włosem, to dajcie mi znać.


Zajrzałam tu kliknąwszy na dramatyczny banerek - a tu TAKIE wieści :-)!!!!!!!!!
Cudownie, że maleńka już bezpieczna!!!!

Medar - mam zdjęcia szczeniaczków "zaopiekowanych" przez Asięf1....
Przesłać?......

Posted

dobrze, że dom znalazł się tak szybko.
nawet nakręciłam dzisiaj tatę, co by popytał znajomych "od psów" na osiedlu, czy ktoś takowego przypadkiem nie chce.

Posted

Mój mail: [email protected]

Niestety tak jak pisałam Greven sms nie daliśmy rady podjechać po sunię dzisiaj. Jutro zaraz po pracy się wybieramy.

Tylko gdzie dokładnie? Czy ona nadal będzie u tej dziewczyny czy już na tym gospodarstwie chłopaka? Czy jutro Twoja znajoma równiez malutką zabierze i przetrzyma u siebie? Na miejscu powinnam być ok. 18.

Rodzina już czeka. Mam nadzieje, ze do jutra sunia będzie bezpieczna...Czytając jaka jest jej sytuacja mocno się o nią martwię.

Posted

Ja też się martwię, bo jeśli np. jutro rano przyjdzie KTOKOLWIEK i powie, że chce szczeniaka, to go dostanie.

Będziemy na tel., poproszę koleżankę, żeby po pracy podjechała do dziewczyny i wzięła szczeniorka do siebie, chociaż na te kilka godzin. Ona ma kawalerkę i 3 swoje psy, więc nawet nie zaczynam tłumaczyć, czemu nie dała DT ;)

Posted

[quote name='jola_li']Zajrzałam tu kliknąwszy na dramatyczny banerek - a tu TAKIE wieści :-)!!!!!!!!!
Cudownie, że maleńka już bezpieczna!!!!

Medar - mam zdjęcia szczeniaczków "zaopiekowanych" przez Asięf1....
Przesłać?......

Jolu, koniecznie! Przedstawię jako propozycje : [email protected]

Posted

Mysza sunia idzie do mieszkania. Rodzina mieszka w naprawde fajnej okolicy. Poza tym mamy wspólne działki poza miastem, gdzie spedzamy wszystkie ciepłe dni. Warunki na prawdę super. O adresówkę zadbam osobiście! Zresztą o sterylizacje tez. Szczepienia i wizyta u weta będą na pewno jutro. Dzisiaj rodzina szykuje wyprawkę, bo akcja jest błyskawiczna. Mam nadzieje, ze sunia jeszcze dzisiaj będzie...Mam nadzieje, ze koleżanka uprzedzi tego kogokolwiek.

Będę tu zaglądać dzisiaj w trakcie dnia...Greven czy dzwoniłaś do tej dziewczyny z informacją, ze po psa dzisiaj przyjedziemy? Moze warto ją o tym poinformować, zeby jej nie wydała albo nie wywiozła na to opuszczone gospodarstwo...

Posted

Szczeniak na razie jest. A niech by ją nawet wywieźli do gospodarstwa, przez kilka godzin nic się nie stanie. Ja się najbardziej boję, że ona wyda małą komuś przypadkowemu, bo tu ludzie biorą głównie na wieś do budy, a nawet jeśli do mieszkania, to większość psów jest puszczanych luzem, a o sterylizacji mało kto słyszał (oprócz mnie i weterynarza, który nieszczególnie ją propaguje).

Byle do wieczora...

Posted

Szczeniak na razie jest. A niech by ją nawet wywieźli do gospodarstwa, przez kilka godzin nic się nie stanie. Ja się najbardziej boję, że ona wyda małą komuś przypadkowemu, bo tu ludzie biorą głównie na wieś do budy, a nawet jeśli do mieszkania, to większość psów jest puszczanych luzem, a o sterylizacji mało kto słyszał (oprócz mnie i weterynarza, który nieszczególnie ją propaguje).

Byle do wieczora...

Posted

Szczeniak na razie jest. A niech by ją nawet wywieźli do gospodarstwa, przez kilka godzin nic się nie stanie. Ja się najbardziej boję, że ona wyda małą komuś przypadkowemu, bo tu ludzie biorą głównie na wieś do budy, a nawet jeśli do mieszkania, to większość psów jest puszczanych luzem, a o sterylizacji mało kto słyszał (oprócz mnie i weterynarza, który nieszczególnie ją propaguje).

Byle do wieczora...

Posted

Wychodzę z powoli z pracy...zaraz dzwonie do Sandry i sprawdzam jak się sprawy mają. Jak mała jest nadal do odebrania to już niedługo po nią pojadę.
Oczywiscie obiecuję zdjecia z podróży i nowego domku:)

Posted

tsu napisał(a):
ale skoro jest zaklepany dla małej dom, to nie da się dogadać z tą dziewczyną, co by psa nikomu innemu nie wydawała?

Niestety nie jest to osoba do końca obliczalna.

Posted

rozumiem.
tzn. nie rozumiem, ale rozumiem...
wiadomo, o co mi chodzi. ;)

jako, że LAZY ponad 30min temu pisała, że wychodzi już z pracy, mam nadzieję, że udało się jej pojechać po psa, że nikt go wcześniej nie odebrał.
Sandra, jakie wieści?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...