Onaa Posted February 26, 2010 Author Posted February 26, 2010 Nie wiem czy ktoś go obcinał. A co z oczkiem ? Quote
kosu32 Posted February 26, 2010 Posted February 26, 2010 zuziaM napisał(a):Jest nizszy od Finniganka. Jest dosc masywnie zbudowany, ale to raczej taki przerosniety jamnik szorstkowlosy. Powiedziałabym że nawet bardzo przerośnięty Quote
fergilka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Co do gabarytów Skubiego to po zdjęciach nie widać jaki jest duży. Wydawałoby się, że to taki przerośnięty foksio, a z niego kawał byka :-) Gdy odebraliśmy go od Pani Eli od razu zamerdał na nas ogonkiem. W aucie jechał bardzo spokojnie, jakby psa nie było..zatrzymywaliśmy się dwa razy, i za każdy razem robił siczku i koopkę. Na jednej stacji podleciały do nas dwa małe brzdące wielkości ratlerka, obszczekując Skubiego, a on na nie machał ogonkiem, także wg mnie nie jest agresywny wobec wszystkich psów tak jak stwierdziła Pani Ela. Psina jest jeszcze trochę zaniedbana, Pani Ela dokładnie go nie wykąpała, tylko jak to powiedziała "myła go metodami domowymi". Ma kołtuny na szyi i co najbardziej mnie zaniepokoiło strasznie zapchany nos, jakby ropka mu się zbiera w nosie i utrudnia oddychanie, może to jeszcze pozostałości po schronisku....nie wiem czy zaliczył u Pani Eli wizytę u weta, ale moim zdaniem jest niezbędna. Ogólnie spokojna i biedna psinka :-( szkoda, że tak tuła się po świecie, mam nadzieje, że szybko znajdzie swojego człowieka.. Mam kilka fotek to potem wrzucę, Pani Ela dała mi 100zł za transport (i czekoladę na drogę:loveu:) to jesteśmy kwita. Quote
tanitka Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Zuziu proszę, zadbaj o Scubiego, bo pani jednak z wieloma sprawami sobie nie poradziła. Quote
leni356 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Kurcze, pani Ela mówiła że katar już całkowicie wyleczony, bo pytałam ją kilkakrotnie. Biedak No dla mnie wielkość jego też nie jest duża Quote
koss Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 [quote name='katarzyna kuczewska']zdejmujcie z ogłoszen a obwiescie swiatu ze takich warunkow i takiej milosci zazna ten psiak ze ho ho ho az boje sie isc na wizyte poadopcyjna co ja tam zastane ...to na tyle:oops: Quote
Onaa Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Przykre to wszystko, ale co zrobić, trzeba patrzeć do przodu i iść dalej. Teraz szukamy właściwego domku dla psiaka. Quote
katarzyna kuczewska Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 koss napisał(a):[quote name='katarzyna kuczewska']zdejmujcie z ogłoszen a obwiescie swiatu ze takich warunkow i takiej milosci zazna ten psiak ze ho ho ho az boje sie isc na wizyte poadopcyjna co ja tam zastane ...to na tyle:oops: Koss zostaw swe sarkastyczne wpisy dla innych gowniar swego pokroju dobrze dom moim zdaniem jest i byl odpowiedni a ze kobeita nie dal sobie rady przestraszyla sie to inna bajka jak jestes tak ponad wszysko trzeba bylo dupe wsadzic i przyjechac na wizyte niestety ludzie sa wygodni i zawsze bede powtarzac, jesli decydujesz sie na psa jedz zobacz go a nie patrz na zdjecie i go bierzesz bo byl podobny do ojego innego, starego psa w kazdym wiekszym miescie sa schroniska i biedy ktore czekaj na swoj dom i naprawde czasami nie widze potrzeby pakowac psiaka kotka i wiesc go przez pol Polski aby potem go zabierac to juz ktorys tam przypadek ze tak wlasnie sie konczy :( przykre Quote
Onaa Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 Na hotelik Kudłacza Skubiego potrzeba 350zł/mc. Podsumuję obecne deklaracje : jednorazowe lika1771 - 200zł :loveu: migdalena - "coś" :loveu: daglo - 50zł :loveu: miesięczne agata51 - 20zł :loveu: Certusowa (na 90%) - 20zł :loveu: kora78 - 10zł :loveu: tanitka - 100zł :loveu: danal1983 - 10zł :loveu: kosu32 - 20zł :loveu: AgusiaP - 20zł :loveu: Proszę sprawdźcie czy wszystko jest jak trzeba. Skubi dziękuje. Quote
Onaa Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 katarzyna kuczewska napisał(a): Koss zostaw swe sarkastyczne wpisy dla innych gowniar swego pokroju dobrze dom moim zdaniem jest i byl odpowiedni a ze kobeita nie dal sobie rady przestraszyla sie to inna bajka jak jestes tak ponad wszysko trzeba bylo dupe wsadzic i przyjechac na wizyte niestety ludzie sa wygodni i zawsze bede powtarzac, jesli decydujesz sie na psa jedz zobacz go a nie patrz na zdjecie i go bierzesz bo byl podobny do ojego innego, starego psa w kazdym wiekszym miescie sa schroniska i biedy ktore czekaj na swoj dom i naprawde czasami nie widze potrzeby pakowac psiaka kotka i wiesc go przez pol Polski aby potem go zabierac to juz ktorys tam przypadek ze tak wlasnie sie konczy :( przykre Bardzo proszę o kulturalne zachowanie się na wątku Kudłacza. Quote
haliza Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Ale biedny kudłaczek :shake: myślę że teraz to tylko będzie już lepiej....:lol: Quote
koss Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dogo, kiedy chciałabyś ,aby bazarek dla Kudłacza był gotowy ? Ja nie umiem technicznie obsługiwać bazarku- ale mogę podesłac gotowe wyroby i ktoś musiałby popilotować...oczywiście, jezeli uwazasz za potrzebne. P.S.Pani Katarzyno, w pierwszy dzień wiosny dobrnę do ....50 lat. Nawet zabawne,ze ktoś tak mnie odmłodzil..moze niekoniecznie odpowiada mi ta semantyka .. pozdrawiam Quote
rita60 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 koss napisał(a):Dogo, kiedy chciałabyś ,aby bazarek dla Kudłacza był gotowy ? Ja nie umiem technicznie obsługiwać bazarku- ale mogę podesłac gotowe wyroby i ktoś musiałby popilotować...oczywiście, jezeli uwazasz za potrzebne. P.S.Pani Katarzyno, w pierwszy dzień wiosny dobrnę do ....50 lat. Nawet zabawne,ze ktoś tak mnie odmłodzil..moze niekoniecznie odpowiada mi ta semantyka .. pozdrawiam koss ja w pierwszy dzien lata:loveu:witaj w klubie:lol: Quote
coronaaj Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 haliza napisał(a):Ale biedny kudłaczek :shake: myślę że teraz to tylko będzie już lepiej....:lol: Biedny Skubi..nie miala szczescia....musze poczytac zeby wiecej napisac... Quote
koss Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 ]koss ja w pierwszy dzien lata:loveu:witaj w klubie:lol:[/QUOTE]</p> UFFFF, kamień z serca, bom myslała,ze TYLKO ja z jeszcze pamietam Wielka Rewolucję Francuskaą:):) Quote
Onaa Posted February 27, 2010 Author Posted February 27, 2010 koss napisał(a):Dogo, kiedy chciałabyś ,aby bazarek dla Kudłacza był gotowy ? Ja nie umiem technicznie obsługiwać bazarku- ale mogę podesłac gotowe wyroby i ktoś musiałby popilotować...oczywiście, jezeli uwazasz za potrzebne. P.S.Pani Katarzyno, w pierwszy dzień wiosny dobrnę do ....50 lat. Nawet zabawne,ze ktoś tak mnie odmłodzil..moze niekoniecznie odpowiada mi ta semantyka .. pozdrawiam Oczywiście że potrzebne :). Szukam tylko kogoś kto zrobi ten bazarek ! Quote
rita60 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 koss napisał(a):]koss ja w pierwszy dzien lata:loveu:witaj w klubie:lol:</p> UFFFF, kamień z serca, bom myslała,ze TYLKO ja z jeszcze pamietam Wielka Rewolucję Francuskaą:):) Dobre:loveu:dobrze,ze nie napisałas,ze bitwe pod Grunwaldem:evil_lol: Quote
Taghar Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Dlaczego ktoś ma wpłacać na utrzymanie jakiegoś prywatnego schroniska. Jeśli pies nie ma właściciela, to należy do samorządu terytorialnego (takie są przepisy) I ten samorząd jest ustawowo zobligowany do ponoszenia kosztów utrzymania i leczenia bezdomnych zwierząt(patrz schronisko) Kolejna zbiórka kasy...żenada!!! Quote
rita60 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Taghar napisał(a):Dlaczego ktoś ma wpłacać na utrzymanie jakiegoś prywatnego schroniska. Jeśli pies nie ma właściciela, to należy do samorządu terytorialnego (takie są przepisy) I ten samorząd jest ustawowo zobligowany do ponoszenia kosztów utrzymania i leczenia bezdomnych zwierząt(patrz schronisko) Kolejna zbiórka kasy...żenada!!! :crazyeye:kosmita,albo kosmitka. Quote
ollalaa Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Taghar napisał(a):Dlaczego ktoś ma wpłacać na utrzymanie jakiegoś prywatnego schroniska. Jeśli pies nie ma właściciela, to należy do samorządu terytorialnego (takie są przepisy) I ten samorząd jest ustawowo zobligowany do ponoszenia kosztów utrzymania i leczenia bezdomnych zwierząt(patrz schronisko) Kolejna zbiórka kasy...żenada!!! :wallbash: Autor tego postu musiał się mocno w głowę uderzyć albo:drinking: Quote
zuziaM Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Skubi, jak pisalam nie jest az taki duzy. sredni psiaczek i tyle. I nie zauwazylam, zeby ciagnal na smyczy. Idzie kolo mnie spokojnie, zatrzymuje sie na wachanie i siusianie...... Do moich suk obojetny. One co prawda nie podchodza, bo im nie pozwalam, ale i Skubi nie idzie do nich. Jest bardzo grzeczny, spokojny. Nie szczeka z innymi psiakami, ale macha ogonkiem na moj widok. Jedyne co, to skacze na mnie, jak wchodze do kojca. I podczas, kiedy ma jedzonko w miseczce, to potrafi doskoczyc do sasiadek i je odpedzic. Ale bardziej mnie niepokoi jego oddech. Rano podczas spaceru zauwazylam, ze on barzo glosno oddycha i jakby chrapie...... Zdiwilo mnie to wiec przyjrzalam mu sie troche z bliska i zauwazylam, ze Skubi ma brzydkie ropne wycieki z noska. Z jednej dziurki nawet jakby krew. Na dodatek ma suchy bardzo nosek, az taki jasno siwy sie mu zrobil. Jestem pewna, ze on jest chory. Dzisiaj czekalam na Dylanke ze schroniska w Tychach i nie wyrobilam sie do pani doktor ( od 10 do 12-tej w soboty przyjmuje ) , ale zadzwonie do niej jutro rano i pojade do niej do domu ze Skubim. Mysle, ze nie ma na co czekac do poniedzialku, bo Skubis ma naprawde klopot z odychaniem. A podczas spaceru wieczornego sie strasznie rozkichal ! To jakies paskudne przeziebienie. Nie wiem, jak dlugo Skubi byl u tej pani, ale to dla mnie jakies dziwne, ze pies przyjechal w jakiejs 100-letniej obrozy, nawet bez kolka do przyczepienia smyczy i bez smyczy ( byl na pozyczonej )......... Pasującą znalazlam dla Skubiego, przynajmniej jest do czego linke przypiac..... Przepraszam, ale musialam to napisac....... bo mnie to troche ruszylo. W sumie psiunio jest naprawde bardzo sympatyczny i kochaniutki. Quote
migdalena Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 To chyba prowokacja,lepiej zignorować,żeby szybciej wrócił(a) do "swego" świata ! Quote
zuziaM Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Skubi, jak pisalam nie jest az taki duzy. sredni psiaczek i tyle. I nie zauwazylam, zeby ciagnal na smyczy. Idzie kolo mnie spokojnie, zatrzymuje sie na wachanie i siusianie...... Do moich suk obojetny. One co prawda nie podchodza, bo im nie pozwalam, ale i Skubi nie idzie do nich. Jest bardzo grzeczny, spokojny. Nie szczeka z innymi psiakami, ale macha ogonkiem na moj widok. Jedyne co, to skacze na mnie, jak wchodze do kojca. I podczas, kiedy ma jedzonko w miseczce, to potrafi doskoczyc do sasiadek i je odpedzic. Ale bardziej mnie niepokoi jego oddech. Rano podczas spaceru zauwazylam, ze on barzo glosno oddycha i jakby chrapie...... Zdiwilo mnie to wiec przyjrzalam mu sie troche z bliska i zauwazylam, ze Skubi ma brzydkie ropne wycieki z noska. Z jednej dziurki nawet jakby krew. Na dodatek ma suchy bardzo nosek, az taki jasno siwy sie mu zrobil. Jestem pewna, ze on jest chory. Dzisiaj czekalam na Dylanke ze schroniska w Tychach i nie wyrobilam sie do pani doktor ( od 10 do 12-tej w soboty przyjmuje ) , ale zadzwonie do niej jutro rano i pojade do niej do domu ze Skubim. Mysle, ze nie ma na co czekac do poniedzialku, bo Skubis ma naprawde klopot z odychaniem. A podczas spaceru wieczornego sie strasznie rozkichal ! To jakies paskudne przeziebienie. Nie wiem, jak dlugo Skubi byl u tej pani, ale to dla mnie jakies dziwne, ze pies przyjechal w jakiejs 100-letniej obrozy, nawet bez kolka do przyczepienia smyczy i bez smyczy ( byl na pozyczonej )......... Pasującą znalazlam dla Skubiego, przynajmniej jest do czego linke przypiac..... Przepraszam, ale musialam to napisac....... bo mnie to troche ruszylo. W sumie psiunio jest naprawde bardzo sympatyczny i kochaniutki. Quote
leni356 Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Małgosiu, dziękujemy. Może trzeba mu jakiś antybiotyk podać? Dobrze że go zabierzesz jutro do pani doktor Quote
LAZY Posted February 27, 2010 Posted February 27, 2010 Mam nadzieje, ze to tylko przeziębienie a nic powazniejszego! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.