Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 193
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

On ją widział już wcześniej i mówił że się nadaje do cięcia, ale co to jest i rokowania poda jak ją otworzy. Można tam znależć wszystko. Może sie okazać na stole, że to nic takiego i można od razu zrobić też sterylkę. Tylko gdzie ją potem umieścić?

Posted

Może znacie jakieś starsze swoje sąsiadki,z donrym sercem,które mogłyby sunię przetrzymać na trochę,po operacji? Można zaproponować wynagrodzenie;)
A potem może się okazać,że sunia kochana i zostaje?:evil_lol:

Posted

Jeśli dotrze kennel klatka dla szczeniaków, to ten pierwszy boks od lewej w tej tak zwanej szumnie szczeniakarni jest w miarę ciepły i mozna go przeznaczyć na pozabiegowy. Już tam jest suczka po sterylce i do tej pory tylko sie modliłam, żeby nikt nie podrzucił jakiś maluchów, bo by była klęska. Tam nie może być taka normalna buda, bo pies po zabiegu w kołnierzu i tak do niej nie wejdzie, raczej myślałam o takiej wiacie z daszkiem i trzema ścianami. W ciężkie mrozy odpada, ale przy takiej temperaturze jak teraz spokojnie wystarczy.

Posted

Dziewczyny! Dla mnie jesteście niemal bohaterkami - pomagać zwierzom w takich warunkach!:loveu:
Wiele osób załamałoby ręce,wzruszyło ramionami i sobie poszło!
Twarde z Was kobitki;) Będę starała się pomagać Wam w miarę moich bardzo skromnych możliwości.
Wasze miasto znam poprzez działania pana Tarasewicza,który w również twardy sposób,walczył i walczy nadal w sprawach członków spółdzielni mieszkaniowych;)

Posted

Moniko!
Wy nie pomagacie pojedynczym psiakom - więc nie pisz,że się zawstydzicie:mad:
Ja nie potrafię prawić komplementów - jeśli piszę pochwały to od serca:lol: Może nie zdajecie sobie sprawy ze swego bohaterstwa,bo mało jest ciotek na dogo,które wzięły by osobiście sprawy psów w schronie- we własne ręce:loveu:
To zupełnie coś innego,niż pomoc wirtualna!
I zawsze chylę czoła przed osobami czynu:modla: To osoby tzw."pierwszego kontaktu" spełniają najważniejszą rolę dla dalszego życia każdego psa;)
A my potem,w ciepełku dzwonimy,piszemy ogłoszenia,wpłacamy - to jest bardzo ważne,ale uważam,że mniejszym nakładem wysiłku;)

Posted

Tego się właśnie boję, bo Moniko ja nie mam żadnej pewności czy nocna zmiana w piecu pali. Można by zabieg zrobić, wet się nawet dziś o nią pytał, tylko gdzie ją dać? Jeśli nocka nie grzeje to w budynku woda zamarza przy -5 stopniach. A mrozy idą prawdopodobnie siarczyste.

Posted

Szukam rozpaczliwie wyjscia z sytuacji. Wezme ja na czas choroby do siebie, odchucham a potem sru do schronu? Nie moge jej wziac na dluzej.Nie mam zgody rodziny. Wiem, ze nie moge. Dam jej nadzieje i co dalej? A jak bedzie naprawde zle to ja podejme decyzje ostateczna?

Posted

Moniko moim zdaniem dla niej będzie gorzej jak dasz Jej nadzieje a pózniej do schronu. Może lepiej poczekać jeśli można z tą operacją aż zrobi się cieplej, lub szukać tymczasu w którym będzie mogła zostać do znaleźienia domu.

Posted

nie mam pomyslu, ale ciągle tu znadzieją zagladam.........
Od niedzeli będe miała tymczasowiczkę, ale Bóg jeden wie, ile czasu posiedzi u mnie. nie moge zadeklarowac,ze zabiore sunię za tydzeń-dwa, ale mam ochotę jej dac dt i poszukac domu. Mam słabość do małych suczek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...