Angel Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 No tak tak. rozumim juz. to trzeba jak najszybciej załatwić transport do Wrocławia! Quote
Angel Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [quote name='talcott']haja oferuje dt!!! [size="6"]potrzebny transport dla buli'ego do wrocławia! Quote
Tola^^ Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Zapraszam na wątek Łapki! http://www.dogomania.pl/threads/178473-Szczeniak-A-apka-z-A-apkAE-do-amputacji-Zbieramy-fundusze?p=13965829#post13965829 Quote
danka1234 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 oby sie udało go wreszcie wyciagnac. Quote
Kasia77 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 tanitka napisał(a):kolejną mroźną noc przeżył? ???.......... Quote
Angel Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 tak byłam dzisiaj i z Bullim wszystko wporządku. Był w kuchni i sie ogrzał ;) [SIZE="4"]TRZEBA JAK NAJSZYBCIEJ ZNALEŹĆ TEN TRANSPORT DO WROCŁAWIA DLA BULL'IEGO! Quote
bianka0 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Piszę w imieniu danki1234, ona jest do 17-tej w pracy. Jeżeli Buli może być wydany dzisiaj wolontariuszkom , a któraś z Was może go wyciągnąć ze schronu i przetrzymać dobę,to danka1234 przyjedzie po niego ze Słupska i weźmie na tymczas.Jeżeli nie możecie go przetrzymać doby , dwóch, to danka1234 przyjedzie po niego dzisiaj w nocy.Trzeba pieska tylko stamtąd zabrać. Rozmawiałyśmy przed chwilą i bardzo prosiła żeby Buli był wyciągnięty ze schronu , kolejna mroźna noc może być dla niego ostatnią. Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 To ja podrzucę , dobrze, że przeżył następną zimną noc i dzień ps. dziewczyny od jamników jesteście kochane! aż się wzruszyłam .... Quote
Tola^^ Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Niestety schronisko jest otwarte do 14,00 i już jest zamknięte więc dziś już nie da rady go wyciągnąć mo że jutro ana666 by mogła go wziąć z schroniska i wtedy by się po niego przyjechało? Quote
danka1234 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 ana666,miała dzisiaj go wyciagnąć i przetrzyymać pare dni u siebie puki nie zorganizujemy mu dojazdu na tymczas (do haja bo jest blizej ),jesli potwierdzi że go wezmie.Jesli nie ja zabiore go do siebie ale skoro tam został czy to znaczy ze nie chcieli go nadal wydać czy ana nie była w schronie? Czy schronisko nadal upiera sie by siedział tam do konca kwaranntany pomimo ze to zagraza jego życiu i są chetni by go zabrać? Quote
Angel Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 mójj Bulinoo kochany. trzebaa coś wykombinowac.. nie może dłużej tak siedzieć w tym zimnie maluda.. kombinujmyy.. Quote
Isadora7 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 To naparwde t tzreba wykorzystać i oby zdążyć. Ta psina zamarznie. Quote
tanitka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 szkoda ze się dziś nie udało, nadchodzi kolejna noc, kolejna próba :( Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 kurcze jak to jest ... jest chętny dom tymczasowy , który chce przyjechać po psa a tu nic nie wiadomo przecież ten pies może nie przeżyć kolejnej nocy Quote
bianka0 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Dziwne, danka1234 chce jechać w nocy 500 km żeby psa uratować, a żadna z Was nie może go zabrać i przetrzymać trochę w domu, w piwnicy, gdziekolwiek w cieple. Pozostaje tylko nadzieja że ten stary, nieprzystosowany do przebywania na mrozie pies tą noc przeżyje. Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 biankaO o to mi właśnie chodziło że my tu odchodzimy od zmysłów a nic się nie dzieje, nie wierzę, że nikt nie może go wzjąść Quote
patt00 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 a jeśliby znalazł się wgl ktoś to jak go z tego schr. wyciągnąć.? kierwonik mógłby się nie zgodzić :/... ale dobrze że kto kolwiek chce pomóc, bo w schronisku może nie wytrzymać długo :( Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 ........ niech pójdzie tam ktoś dorosły (nie wiem ile lat macie cioteczki może już jesteście nie chce nikogo uraźić) i przynajmniej spróbuje Quote
Tola^^ Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Ja niestety nie mogę wziąć Buliego... A kiedy byście mogły po niego przyjechać to może ana by go wzięła niby do siebie na DT a w byście go wzięły tylko pytanie kiedy... Mogę popytać się najwyżej czy ktoś by nie mógł go przechować... Quote
tanitka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 jak to kiedy? jak najszybciej, przeciez danka chciala przyjechac już tej nocy Quote
magenka1 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Bulego trzeba brać już od tamtego tygodnia :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.