tanitka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 nareszcie!!! to cud na prawde , ze on przezył w budzie takie mrozy, to niewyobrazalne!! :) dobrze sie czuje? Quote
ana666 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 fotek raczej nie bedzie bo buli spi caly dzien, odsypia pewnie schron, widac ze potrzebuje spokoju a u mnie dzis raczej go nie ma przy wszystkich zwierzakach i jeszcze mamy psich gosci , poszedł do innego pokoju i spał, zrobil siooo w domu ale to raczej temu ze najpierw inny pies zrobil a on poprawił ;/ apetyt ma ogromny, jak zaczał dzis pic az sie poplakalam, nie wiem czy tam nie dosiegał do miski czy ciagle zamarzniete ale pic mu sie bardzo chciało. na dworze sie czesie, nie wiem jak wytrzymywał w schronie. tylko sie zalatwia i chce do domu. Quote
danka1234 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 ana666,kochana wielkie dzieki że zabrałaś Bulinka do siebie,gdyby nie Ty musiałby tam dalej siedziec bo nie miałabym szans przyjechać dzisiaj po niego.U nas drogi zasypało dzisiaj na całego,nie ma przejazdu,autobusy poza miasto nie kursuja,totalny paraliz.Mam nadzieje ze śnieg w najblizszych dniach przestanie padac i drogi beda przejezdne zebym mogła przyjechać po buliego jak najszybciej.Bardzo sie tym martwie ,nie chciałabym Cie obciazac tymczasowaniem Buliego dluzej niz to było uzgodnione. Quote
danka1234 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 A Bulinek niech sobie odsypia spokojnie w ciepełku i wygrzewa te przemarzniete kostki bo na tej ostatniej fotce same sterczace kosteczki na wnim widac. Jak oceniasz jego stan zdrowotny,widać jakies objawy przeziebienia czy czegokolwiek? Quote
ana666 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 nie, nie wyglada na chorego tylko ogólnie staruszek, zmeczony schronem taki, nie ma sily za bardzo na jakies wygłupy czy cos, spokojnie chodzi po domu, spi, uszy czyste tylko nie ma na nic siersci za bardzo, nie wiem czy to jakas choroba czy sam wydrapał od pcheł, ogolnie skora raczej w nienajlepszym stanie bo tak nie wyglada zeby cos go bolało czy cos Quote
tanitka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 musi teraz się wygrzać i odespać, kochany jamol!! dzięi Ana666 ze go przygarnęłaś :) Quote
ata Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 A jak już się wygrzeje i wyśpi, TO......:evil_lol: Quote
Mika31 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Gratulacje za ratunek.Kupcie w spozywczym lub aptece glukoze daj mu do picia to pomaga wzmocni szczegolnie jak byl odwodniony.Duzo spokoju.Calusy w lapki od Miki. Quote
danka1234 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 ana666,jak tam Bulinek? masz z nim jakies problemy? ana,nie moge sie do Ciebie dodzwonic,nie odbierasz.Daj znac jeli bedizesz mogła rozmawiac,puśc strzełke to oddzwonie,dzies lub jutro,kiedy bedziesz mogła .Dogo mi okropnie chodzi ,nie wiem czy uda mi sie wejsc i cokolwiek napisac. Quote
supergoga Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Jutro do Any jedzie Amant - biedna Ana - Bulinek pojedzie, Amanat zawita. Normalnie cyrk. Dobrze że Bulik bezpieczny. Quote
ana666 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 bulinek jedzie w niedziele, jestem ciekawa jak sie dogadaja bo jedna noc razem beda, jak nie to mama mowi ze Bulinek spi u niej do góry a amant u mnie ;) Quote
ana666 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 bulinek jedzie w niedziele, jestem ciekawa jak sie dogadaja bo jedna noc razem beda, jak nie to mama mowi ze Bulinek spi u niej do góry a amant u mnie ;) Quote
supergoga Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 To niedobrze, bo Amant może męczyc staruszka. To jednak sznuper. To może jednak zwioze go do hotelu. Bo myślałam, że Bulik w sobotę jedzie. Jednak się boje. Quote
ana666 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 nie! tyle damy rade,prosze przywiezc amanta jutro, co innego jakby mieli byc u mnie nie wiadomo ile a tak nawet jak bedzie trzeba moga byc osob przez ten jeden dzień, to zaden problem jakby było inaczej napisałabym. Quote
danka1234 Posted January 30, 2010 Author Posted January 30, 2010 ana,to moze w tej sytuacji przyjede jednak dzisiaj po pracy,nie chciałabym żebys miała problem z psinkami. pracuje do 15 wiec na 20-21 byłabym u Was. Quote
danka1234 Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Bulik jest juz u mnie ,zabrałam go dzisiaj. Quote
tanitka Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 napisz jak on sie miewa, w jakiej jest kondycji? Quote
danka1234 Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 Bulik jest bardzo malutki,drobniutki i chudziutki ale nadzwyczaj energiczny.Gdyby nie ten siwy pyszczek moznaby pomyslec ze ma pare latek.Skóra w brzydkim stanie ,albo po jakiejs chorobie skórnej albo efekt zaniedbywania ,najgorzej wygladaja uszy,pomarszczone gołe czarne place i w zasadzie na całym ciele sporo takich ubytków. Straszny słodziak,wita sie wylewnie z każdym kogo napotka,ogonek lata jak smigiełko a on sam biega jak błyskawica. Jest w nadzwyczaj dobrej kondycji fizycznej i chyba zdrowotnej tez bo nie widać tak na oko by mu cos dolegało ale jutro pójdziemy do weterynarza ,przebadamy,wyrobimy ksiązeczke i zaszczepimy. fotka z podróży w towarzystwie Toficzka. Quote
bianka0 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Danusiu podaj jakie koszty poniosłaś w związku z zabraniem Buliego na DT( opłata schroniskowa, transport ), no i jakie jutro będą wydatki u weta. Quote
Isadora7 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 [quote name='danka1234']Bulik jest bardzo malutki,drobniutki i chudziutki ale nadzwyczaj energiczny.Gdyby nie ten siwy pyszczek moznaby pomyslec ze ma pare latek.Skóra w brzydkim stanie ,albo po jakiejs chorobie skórnej albo efekt zaniedbywania ,najgorzej wygladaja uszy,pomarszczone gołe czarne place i w zasadzie na całym ciele sporo takich ubytków. Straszny słodziak,wita sie wylewnie z każdym kogo napotka,ogonek lata jak smigiełko a on sam biega jak błyskawica. Jest w nadzwyczaj dobrej kondycji fizycznej i chyba zdrowotnej tez bo nie widać tak na oko by mu cos dolegało ale jutro pójdziemy do weterynarza ,przebadamy,wyrobimy ksiązeczke i zaszczepimy. [/QUOTE] No i oczywiście mój post się nie ukazał. Slag trafia z dogo, chodzi jak krowa bizantyjska. Danusiu gratuluje akcji i czekamy na wieści zdrowotne. Quote
danka1234 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 U mnie tez dogo nie chce chodzic ,udało mi sie wczoraj napisać ten 1 post i nic wiecej. Od dzisiaj mam tydzien wolnego, oby tylko dogo chciało działać jak nalezy to nadrobie zaległosci ogłoszenioowe. Tu jeszcze wczorajsze fotki które sie nie wyswietliły. Buli grzecznie jeżdzi autem,sam wskoczył do niego przed wyjazdem,cała podróz (5h)przelezał zagrzebany w kocyk,choroby lokomocyjnej nie ma. Wklejam reszte wczorajszych fotek puki dogo jako tako chodzi. Jest domowym pieskiem,zachowuje czystosc ,wie do czego słuzy kanapa. Quote
tanitka Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 kochany rudzielec :) wspaniale , ze juz u Ciebie na kanapach :) a jaki zaprzęg jamniczy piękny!! Quote
danka1234 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 [quote name='bianka0']Danusiu podaj jakie koszty poniosłaś w związku z zabraniem Buliego na DT( opłata schroniskowa, transport ), no i jakie jutro będą wydatki u weta.[/QUOTE] Koszty za Bulinka do tej pory to koszt transportu,jechałam swoim starym gratem by były jak najmniejsze. Transport----------------------150,00 opłata schroniskowa-------------30,00 Odłoze dzisiejsza wizyte u weterynarza choc na 2 dni bo rozłozyło mnie to grypsko totalnie, przyszykuje na niego bazarek to moze troche pieniedzy sie uzbiera. Quote
Angel Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 to fantastyczne ;) mój [już były] podopieczny Bulino szczęśliwy w domku ;) napatrzec się nie moge ;) Jaki czyściutki i lśniącą sierśc ma ;) kochanyy ;** oby tylko udało mu się znaleźć DS! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.