ana666 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 basia a po co w ogóle dzwoniłaś? co tym chciałaś osiągnąć? Quote
Basia Z. Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Jutro zadzwonię, dzisiaj cały dzien pracowałam (niedawno skończyłam) a nie mogłam przestac mysleć o tym jamnisiu i tym drugim kundelku, nie bylo żadnej wiadomości nawet o tym czy żyją. Bardzo żle znosze cierpienie zwierząt a teraz wogóle mam zszarpane nerwy bo jakis czas temu weterynarze zamordowali mi ukochaną suczkę (opisałam to na wątku "rozpacz i bezsilność" w zakładce - weterynarze. Nie mogę ukoić bólu po jej stracie i po tym w jaki sposób umierała. W grudniu wyszukałam na stronach dogomanii suczkę, która przypomina mi moją utraconą Jagódkę, chcę ją adoptować, przeniosłam na nią uczucia, zaangażowałam się emocjonalnie i pani z fundacji, która się nią zaopiekowała obiecała mi ją ale ta adopcja trwa już ponad miesiąc a nie pozwalają mi jej nawet odwiedzać. Myślę już, że wcale mi jej nie dadzą czuje się tak jakby robiły sobie ze mnie kpiny... tak jakby wyczuły, że bardzo mi na niej zależy i zabawiały się grając mi na emocjach... Przepraszam Was, jutro zadzwonię i porozmawiam Quote
magenka1 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Basia Z. jeśli można spytać co to za Fundacja? Może to głupie ale ja jak to przeczytałam też miałam ochotę zadzwonić nieraz nad emocjami nie można zapanować, wczoraj już miałam wychodzić jak ktoś podrzucił wątek PROMYCZKA jak go zobaczyłam to się normalnie popłakałam, Więc spokojnie Basia na pewno wytłumaczy. Wszyscy chcemy dobrze dla tych zwierząt a nie raz nam to po prostu nie wychodzi Quote
Basia Z. Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Witajcie. Dzwoniłam do pani Aleksandry Mokrzyckiej, porozmawiałyśmy i mówiła, że rozumie, i że jest ok. Do tego pana też dzwoniłam ale nie odebrał a później byłam trochę zajęta i odpuściłam ale jak trzeba to zadzwonie jeszcze raz. Co do tej fundacji magenka1 to chcę być z nimi lojalna, z uporem maniaka ciągle jeszcze wierzę , że zobaczę i dostanę moją suczynkę całą i zdrową Quote
magenka1 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Rozumiem Basiu, ja za to mam psinę z Fundacji "Przytul Psa" i oni są świetni! Quote
Talcott Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Basia Z. A myślałaś może o Chester? Ona bardzo potrzebuje pomocy! http://www.dogomania.pl/threads/177629-Chester-malutki-kudA-aczek-z-zapaleniem-pA-uc-SZUKAMY-PILNIE-DT Quote
Basia Z. Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Widziałam i współczuję ale nie mogę brać każdego potrzebującego pieska bo szybko zrobię z domu schronisko a sama i tak nie będę szczęśliwa i te psy też, i w koncu już nie będę miała siły na nic. Ja mam już w domu teraz trzy psy, tzn. dwa są właściwie rodziców a trzecia jest moja - Kaja ze schroniska z Łodzi, wzięta na pociechę po śmierci Jagódki ale Kajusia to zupełnie inny typ a ja rozpaczliwie pragnę takiej pinczerowatej, krótkowłosej laleczki, na długich prościutkich nóżkach, która będzie podobna do Jagódki i będzie miała to coś co mnie uszczęśliwia. Musi tez mieć charakterystyczne uszki i pyszczek... . Dlatego tylko zdecydowałam się na czwartego pieska. Znalazłam taką sunię i czekam na nią Quote
Talcott Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 No to mam nadzieje że Ci się uda!!!:loveu: Quote
Mika31 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Mozna by pozbierac na staruszki.kto zna konto! Quote
danka1234 Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 co u Milusia?jak sie miewa i jak sobie radzi? Quote
Talcott Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Można go będzie zabrać przed końcem kwarantanny?? Quote
Tola^^ Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Nasz Maluszek Drops(tak ko nazwali) śpi w ciepłym nie jest chory lecz już bardzo stary że ciężko mu się podnosić lecz wstaje :) Buli zadowolony chodzi po wybiegu lecz wiadomo że Mu zimno lecz musi wszystko oblecieć i zobaczyć :) Był w kuchni się ogrzać jest i dostał od nas serek wiejski i puszkę co prawda był najedzony więc tylko troszkę zjadł... Quote
Talcott Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Uffffff! A zaryzykujesz pytanie ewent. skrócenie kwarantanny - czy lepiej, nie? Quote
Tola^^ Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Pytałam się pracownicy ona to tak jak drugi kierownik i też mówi że musi być 14 dni ona powiedziała że ona by go wydała lecz takie przepisy i nie może .. A Kierownika teraz nie ma bo ma urlop i będzie w poniedziałek... Quote
Tola^^ Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 ......................... Dwa razy się dodało... Quote
Talcott Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 No to czekamy. Żeby się tylko nie przeziębił. Quote
danka1234 Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Tola zbierzcie do kupy wszystkie informacje jakie macie o Bulim zrobie mu ogłoszenia jesli juz mozna go ogłaszac. O Dropsiku tez i jeszcze jakies fotki,jemu tez zrobie ogłoszenai jeśli jeszcze nie ma. I piszcie jak sie staruszki miewają. Quote
Tola^^ Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Nie niestety jeszcze nie mogą iść do domu i trzeba z ogłoszeniami się wstrzymać dopiero pod koniec stycznia mają koniec kwarantanny. Quote
Tola^^ Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Drops został dziś uśpiony ponieważ nie mógł wstać i robił wszystko pod siebie nie chciał jeść cały czas leżał w miejscu... Tak dla Dropsa jest lepiej ponieważ już nie cierpi i jest szczęśliwy za TM... Quote
Tola^^ Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Lecz lepiej że jest uśpiony i nie cierpi. On już na prawdę sam by umarł bo nawet nie miał siły wstać a w kuchni gorąco jest i miał posłanko to prawie jak w domu! Naprawdę bardzo cierpiał jak by poszedł choćby do DT to by cierpiał z bulu :( Teraz jest szczęśliwy i biega za TM! Quote
Angel Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 teraz ma dobrze ;] nie cierpi i jest szczęsliwy. więc teraz szukamy domku dla buli'ego. Quote
tanitka Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 smutne, ale czasem to jest konieczne :(. Jesli był juz w tak kiepskiej formie to lepsze jest uwolnienie go od cierpień.... Quote
danka1234 Posted January 21, 2010 Author Posted January 21, 2010 uważam ze kwarantanna nie jest przeszkada w ogłaszaniu Buliego,wystarczy podac telefon którejs z Was nie wspominajac w ogłoszeniach w którym jest schronisku.Nie ma co czekać,z ogłoszen moze sie tez znalezć jego własciciel jeski zaginał i go szuka,chyba ze macie w zanadrzu jakis tymczas dla niego jak sie mu ta kwarantanna skonczy by go z tego schromu zabrać. Czy Buli tez siedzi w tej ciepłej kuchni gdzie był Drops. Dropisku,biegaj szczesliwie po zielonych łakach.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.