Jump to content
Dogomania

Buba - Mielecka Gwiazda - nareszcie we wspanialym DS ze SWOIM ludziem :)


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='kaskadaffik']Się okaże ;)[/QUOTE]
Eeeee tam...Ja jestem pewna, że się uda. :-) Od czegóż kobitki mają wdzięk osobisty i zdolność perswazji? ;-)

Posted

Na wiele pytan nie znamy odpowiedzi. Bube wypatrzylam duzo wczesniej, ale nie dala sobie zrobic zdjec, ciagle siedziala w budzie. Dopiero ostatnio sie udalo. Pracownicy zrobili tez kocie testy. Ponizej moje obserwacje.
[quote name='majqa']Czy jest wysterylizowana, odrobaczona, szczepiona?- tak - p. wsciekliznie; tak -3 lata temu p. wirusowkom szczepionka Nobivac Puppy (cale schronisko wtedy bylo szczepione). Nt. sterylizacji nie wiem, ze na pewno sterylizowa, ale tak mowil kierownik. Mail do schroniska z zapytaniem poszedl, na razie brak odpowiedzi.

Jaki jest jego stan zdrowia? - okreslilabym jako sredni, na pewno spora nadwaga, przeciazone stawy, brak zebow, niektóre zepsute, badan lekarskich na pewno nie miala robionych, trzeba by o nie poprosic.

Czy coś wiadomo o jego przeszłości? Jak trafiła do schronu. Ile jest już w schronie (nazywacie ją weteranką)? - nic nie wiemy nt. jej przeszlosci. Na pewno jest juz wiele lat w schronisku, zdjecia robilysmy niedawno, bo wczesniej Buba nie dala sie wyciagnac z budy.

Jaki ma stosunek do innych psiaków, suczek? - mieszka z suczka i psem w boksie, jest bardzo spokojna i tolerancyjna. Dogaduje sie na pewno z innymi czworonogami.

Dodacie coś więcej o jej charakterze? - spokojna, grzeczna, zrownowazona sunia

Jak chodzi na smyczy? - nie wiemy, trzeba zrobic próby

Jak znosi jazdę autem (jeśli miała okazję być transportowana)? - nie wiadomo

Dane kontaktowe do tekstu - mam z 1 postu.

Posted

O, znów coś doszło, dziękuję! :-) Kumpela suczek, psów, kotów + wspomniane cechy charakteru, super.
Nadwaga to i stawy. Nadwaga + info o zepsutych ząbkach (z którymi nie został zrobiony porządek) = ewentualne problemy z serduszkiem (ale to już moja spekulacja). Reasumując sam stan zdrowia, w moim odczuciu odpada domek, gdzie musiałaby pokonywać dużą ilość schodów.

Posted

[quote name='Emigrantka']Jeszcze bardziej mi tej psicy teraz zal.... nawet imienia nie miala, nie ma zadnej histori w tym schronisku, ani medycznej ani innej?..[/QUOTE]
Wiele psow nie ma imion, jest ich ponad 500 non stop, a nas garstka do zdjec, do ogloszen, strona tez jest wolontariacka. Nie ma sie nawet kogo zapytac o rzetelne informacje. Po kazdej wizycie w schronisku lapiemy doly, tak duzo zwierzat czeka na nasza pomoc.

Posted

[quote name='Ulka18'](...) Po kazdej wizycie w schronisku lapiemy doly, tak duzo zwierzat czeka na nasza pomoc.[/QUOTE]
Podziwiam nie tylko Wasze serca ale i stalowe nerwy. :-(

Posted

Jakos dajemy rade, chociaz nieraz jest bardzo trudno. Nie da sie wszystkiego przelknac tak bez bolu, a bezsilnosc jest straszna. Patrze na ta nasza Bube juz tyle miesiecy i na inne psy, zastanawiam sie czy zdazymy z pomoca...

Posted

Majga, to trzeba by jechac do schroniska, a ja nie mam urlopu, a Halcia raczej swoim malym pizdzikiem nie dojedzie. Jesli sie nam nie uda, to bedziemy prosic Kasiedaffik, zeby poszla do schroniska i odwiedzila Bubcie.

Posted

Od 5 min. mam prąd,ale nie wiem jak długo....Kiero niby pamieta o Bubie,obiecał napisac.Jak co ,jutro dzwonie.A telefon jeden rozładowany, a drugi ja nie moge dzwonic,bo nie wyciska wszystich cyferek.Mam tyczyńskie podłaczenie i zawsze przy wiatrach czy śnizycy jestem bez pradu.Z tego co wiem,Kiero dzis zajety sprawą urzedową.I tez moga miec w schronisku problem z prądem,bo nieraz tak było przy takiej pogodzie..

Posted

[quote name='kaskadaffik'](...) Jeśli w piątek by Majuska była w schronisku to ja też pojadę, bo w kupie raźniej tam :)[/QUOTE]
Ulka, odniosłam się do piątku, bo miałam na myśli tę część wpisu Kasi.

Posted

Dziewczyny działają prężnie ;) na pewno nie zapomną o Bubie :)
My często piszemy teksty o Mieleckich psiakach w zasadzie tylko na podstawie zdjęcia... i krótkiego opisu na stronie... I czasami sobie myślę, że rzeczywiście z małego agresorka możemy przez przypadek zrobić domową przytulankę :D na szczęście dziewczyny czuwają :) tylko, że w warunkach schroniskowych każdy psiak wygląda na taką zastraszoną biedę (to potem im te charakterki wychodzą ;) )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...