NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 hehe wez daj spokoj latam po necie i czytam o tych stworach , normalnie wyobraznia zaczyna mnie ponosic i jeszcze z rozpedu sama polkne ten srodek ;p;p. Chociaz doczytalam ze sa psie , swinskie i ludzkie .... jezaaaaaa wyobrazilam sobie inwazje wlosoglowek .... przy czym nie wiem czemu mam przed oczyna owlosione obficie glowy ;p Quote
obraczus87 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 jolek68 napisał(a):raczej nie :) przydałaby się obruczaś do pomocy ale może jutro ją tu ściągnę bo już mnie obie rączki bolą...znowu mam wysyp i znalezionych i zaginionych ...:( Obrączus cały czas obserwuje wszystko :D NiJaSe poszło własnie na konto Dory 135zł na odrobaczenie Twojego towarzystwa. Dziękujcie Kundelkowej Skarbonce :D Quote
Nikus Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Dziękujemy:) Pani Prezes jesteś wielka:) ja już nie śmiałem prosić.... Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 padam przed kundelkowa na kolana !!!! i tym wlosoglowkom to ja wszytskie te durnowate wloski osobiscie z tych ich glowek powyrywam Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Nikus napisał(a):Dziękujemy:) Pani Prezes jesteś wielka:) ja już nie śmiałem prosić.... tez niesmialam , bo jest tyle powazniejszych spraw na ktore sa pieniazki potrzebne :( Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 i nieniejszym jeszcze raz w imieniu swoim i calej kocio-psiej bandy baaaaardzo DZIEKUJEMY !!!! hehe koty co prawda pewnie nie beda zachwycone bo znow ta glupia baba bedzie im cos do gardel wpychac wbrew ich woli ;p i bardzo aktywnemu sprzeciwowi. Najgorsze dla nich ,ze opanowalam sztuke podawania im tabletek , po prostu zawijam delikwenta na scislo w recznik , rozwieram paszcze przy akompaniamencie wrzaskow , prychan i dzikich pomrukow i wrzucam tabletke.... a potem szybko puszczam i jeszcze szybciej uciekam przed pazurami palajacymi checia zemsty Quote
obraczus87 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 [quote name='NiJaSe']i nieniejszym jeszcze raz w imieniu swoim i calej kocio-psiej bandy baaaaardzo DZIEKUJEMY !!!! hehe koty co prawda pewnie nie beda zachwycone bo znow ta glupia baba bedzie im cos do gardel wpychac wbrew ich woli ;p i bardzo aktywnemu sprzeciwowi. Najgorsze dla nich ,ze opanowalam sztuke podawania im tabletek , po prostu zawijam delikwenta na scislo w recznik , rozwieram paszcze przy akompaniamencie wrzaskow , prychan i dzikich pomrukow i wrzucam tabletke.... a potem szybko puszczam i jeszcze szybciej uciekam przed pazurami palajacymi checia zemsty a mogłabys nagrac ta ucieczkę ??????? :D Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 hahaha postaram sie , znaczy ja sama siebie to moze nie , ale postaram sie zeby moja mlodziez stala w gotowosci i nagrywala :D:D Quote
obraczus87 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 NiJaSe napisał(a):hahaha postaram sie , znaczy ja sama siebie to moze nie , ale postaram sie zeby moja mlodziez stala w gotowosci i nagrywala :D:D chciałabym zobaczyc wkurzonego Kocura który poluje na Ciebie :D Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Azura jest najbardziej zajadla , kiedys jak akurat odrobaczal ja moj TZ , to z wscieklosci przegryzla mu sie przez paznokiec kciuka na wylot i jak slowo nie wiedzialam kto glosniej wrzeszczal on czy kocica Quote
pati123487 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Moze nam rowniez ktos pomoze http://www.dogomania.pl/threads/177828-Husky-do-oddania-przez-wlascicieli-za-jakis-czas-schron-potrzebuje-leczenia?p=13903849 Quote
roleczka Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 Boże jakie dantejskie sceny! Obawiam się że mój Miszek ma cos z kota właśnie....myje się obsesyjnie tym jęzorem 3 razy dziennie, nie mówiąc o manicure i pedicure, też pare razy dzinnie. Nijase, postaram się coś wyskrobać na to biedne zaginione jajo, na jakie konto? Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 jestem nienormalna...... Obraczus wybacz..... zwolnilam sie wczesniej z pracy bo mnie nosilo musialam juz w tej chwili i popedzilam do wetek po srodek ....towarzystwo juz po podaniu tabletek. Mam chyba jakas nerwice natrectw i manie przesladowcza w jednym :/ , dostalam amoku ...wzielam z pracy srodek do odkazania sal operacyjnych i latam po calej chalupie i odkazam mieszkanie ....malo tego - pranie ktore zaczelam chyba zajmie mi trzy dni , piore wszystko co mi w rece wpadlo lacznie z maskotkami jakie moje dziewczyny przechowuja bo na nich tez napewno sa jajka tych wstretnych pasozytow .... powinnam isc na terapie ?? do tego wpadlam na genialny pomysl ,ze pojde jutro do lekarki po recepte na srodki do odrobaczania ludzi .... dzieci mnie wyklnal chyba. juz kiedys taki cyrk urzadzilam jak mloda wszy przyniosla , ganialam za bratem ktory wtedy byl sciety na pale lysa i chcialam mu leb polewac srodkiem na te scierwa , rodzina bliska byla tego zeby mnie zwiazac i w piwnicy zamknac , bo te male weszki to bylo miki przy cyrku jaki odstawilam ....pralam tez wsio , jak wyschlo pralam od nowa , 100 razy dziennie mylam podloge i cale mieszkanie tez 100 razy dziennie pryskalam preparatem odkazajacym .... ten stan wlasnie wrocil , wszedzie widze te niewidoczne jajka pasozytow ,ktore sie podstepnie czaja z kazdego kata :/ Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Roleczko zglos sie po nr konta do Dory , ona mi potem przesle pelna sume jako ze ja i ksiegowanie to porazka i nieporozumienie totalne. Dziekuje Ci dobra kobieto , Nikon pewnie by nie dziekowal bo nie po to te jajko tak chowal zeby mu je teraz wycieli ;p Quote
jolek68 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 obraczus87 napisał(a):Obrączus cały czas obserwuje wszystko :D NiJaSe poszło własnie na konto Dory 135zł na odrobaczenie Twojego towarzystwa. Dziękujcie Kundelkowej Skarbonce :D kochana z Ciebie kobieta :) się nie gniewaj ale wiem że Ty sensowna jesteś i coś tu postarasz się pomóc :) Quote
bonsai_88 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 NiJaSe to ja ci może jeszcze taki prześliczny rysunek włosogłówki podeślę - rok temu zrobiłam, naprawdę ładny mi wyszedł... przynajmniej będziesz wiedziała czego wypatrywać :D. A na poważnie to ja mam to samo przy małym, jak ktokolwiek w domu jest chory... mój TZ mnie udusi, jak jeszcze raz podam mu witaminki do połknięcia... wody w szklance już nie pija, bo wie że mogłam tam czegoś dosypać... ale nie wpadł na to, że dodatkowe witaminki wsypałam do czajnika i do butelek z wodą ;). Birma właśnie ucieka na mój widok, bo wie, że w ramach odkażania mieszkania przed zarazkami potrafię ją wykąpać. Kot już 2 dzień siedzi w drugim domu [bo menda jedna sobie 2 dom znalazła... na szczęście ludzie są dość w porządku, bo ich poznałam przez przypadek]... a ptak... no cóż, dziki jest więc go kąpać nie będę... Na szczęście dzisiaj Katastrofa zaczęła fruwać [co prawda potrafi się wzbić na ok. 20 cm], ale jak do końca tygodnia ptaszyna nie poleci w siną dal to jej chyba kąpiel nie ominie ;). Quote
kosu32 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 NiJaSe Podaj jutro info jak wyglądają finanse Nikona - ja też coś dorzucę (tak jak wcześniej obiecałam) i niech mi dora machnie swój numer konta na private. Quote
NiJaSe Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Kosu brakuje juz tylko na sam zabieg wyciecia jajka czyli 230 zl Quote
jolek68 Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 NiJaSe napisał(a):Kosu brakuje juz tylko na sam zabieg wyciecia jajka czyli 230 zl jakoś drogo :crazyeye:no tak warszawka :angryy: Quote
NiJaSe Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 Jolek bo to jest juz jest bardziej operacja niz zabieg , jajko jest gleboko schowane i w malo dogodnym miejscu i musza go ciac. Normalnie zaplacilabym ok.400zł ,ale moje wetki zawsze robia mi taniej Quote
L/Olka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 NiJaSe napisał(a):hehe koty co prawda pewnie nie beda zachwycone bo znow ta glupia baba bedzie im cos do gardel wpychac wbrew ich woli ;p i bardzo aktywnemu sprzeciwowi. Najgorsze dla nich ,ze opanowalam sztuke podawania im tabletek , po prostu zawijam delikwenta na scislo w recznik , rozwieram paszcze przy akompaniamencie wrzaskow , prychan i dzikich pomrukow i wrzucam tabletke.... a potem szybko puszczam i jeszcze szybciej uciekam przed pazurami palajacymi checia zemsty to mi o czymś przypomniało... dostałam kiedyś taki tekst i mało nie padłam ze śmiechu. Zaraz przeszukam komputer... :evil_lol: Quote
L/Olka Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 JAK ZAAPLIKOWAC KOTU TABLETKĘ? 1. Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko trzymajśc tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć. 2. Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz. 3. Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę. 4. Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu. 5. Wyciągnij tabletkę z akwarium, a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy. 6. Przyduś kota do podłogi klinując go miedzy kolanami jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylnie łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota jednocześnie wpychając mu drewniana linijkę miedzy zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki miedzy rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle co skłoni go do przełknięcia. 7. Wyciągnij kota siedzącego na karniszach i rozpakuj nowa tabletkę.. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później. 8. Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie tak, żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz kotu pysk i wcisnąwszy rurkę miedzy rozwarte zęby mocno wdmuchnij tabletkę do środka. 9. Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedna butelkę piwa żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu. 10. Przynieś kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następna tabletkę. Przygotuj następna butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu tak, żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczka od herbaty i przy pomocy gumki "recepturki" strzel tabletka miedzy rozwarte zęby. 11. Przynieś śrubokręt i przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Weź butelkę wódki. Nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź, kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódka w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek aby ukoić ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić. 12. Zadzwoń po straż pożarna, żeby ściągnęli tego pier... kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w plot próbując ominąć kota przebiegającego przez ulice. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania. 13. Skrępuj tego drania przy pomocy sznurka od bielizny związując razem przednie i tylnie łapy, a następnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej.. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła żeby spłukać tabletkę. 14. Wypij pozostała wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąc resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół. 15. Zadzwoń do schroniska dla zwierząt, żeby zabrali tego mutanta z piekła rodem i sprawdź, czy w pobliskim sklepie zoologicznym nie maja chomików. JAK ZAAPLIKOWAC PSU TABLETKĘ 1. Zawiń tabletkę w plaster szynki i zawołaj psa autor nieznany. a szkoda... Quote
NiJaSe Posted January 20, 2010 Author Posted January 20, 2010 hehehehe juz to gdzies kiedys czytalam , ale i tak za kazdym razem jak widze ten tekst nie odmiawiam sobie przeczytania go :). Przy okazji podawania tabletek teraz stwierdzilam ,ze : a) Setka jest kotem b) Stefan jest psem ;p Quote
jolek68 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 sory, to faktycznie mało :) nasza znajoma wetka prowadziła mi kocurka który do nas się przybłąkał i też mało liczyła, praktycznie za same leki :) szkoda tylko że kocurek dał nogę ale chociaż jest zabezpieczony... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.