Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zobacze , jak to bedzie z Finnim..... bo z Semirem sie tak nie da .... on od razu bedzie gnal do Finniego i sie darl....
Ale oczywiscie to sprawdze. Dla mnie to tez lepiej, jak psiak sie sam wybiega po ogrodzie .... moje stare kosci juz odwykly od takich wyczynowych wedrowek po sniegowych zaspach .....

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przyszło 34,50 zł z bazarku Zerduszko - bardzo dziękujemy

Zrobiłam przelew za hotelik od 13.01 do 12.02.2010

Finek, bądź grzeczny :p

Zuziu, Fini miał w schronisku podrapany nosek i krew na nosku, pewnie jakiś pies go zaczepiał zębami :( Na pewno z suczkami nie będzie problemu

Posted

Dopiero wrocilam z przekazania tymczasowicza basseta w droge.......
Dzisiaj nie wiem, czy dam rade cos przy Finnim zrobic. Moze dopiero jutro. I wtedy tez beda zdjecia.
Obiecuje.
Tyle czasu stracilam, bo musialam faceta przez pol miasta szukac..... jakas taka safandula, ze az strach.
I z tym bassetem sie wloczylam, bo on nie wiedzial nawet gdzie jest...... Zamiast 15 minut, zajelo mi to 2 godziny, bo jeszcze musialam isc zaszczepic psiaka, ale najpierw tego goscia znalezc..... No straszne, bo miasteczko malenkie i o wszystko tak latwo sie dopytac.

Posted

Wiem, ze z suniami sie nie bedzie gryzl. Juz sie zapoznawaly. Naprawde ladnie sie zachowywal. I moje dziewczyny zreszta.
Zaraz idziemy znow na spacerek. Na dzisiejszym porannym byl taki jakis niespokojny. Nie wachal zapaszkow, ale tak dreptal obok mnie przechodzac z jednej stony na druga ........ Ta przestrzen moze go troche przytloczyla. Czy on w schronisku wychodzil chociaz na krotkie spacerki przez ten rok ????
Dalam wszystkim psiakom rano przed wyjazdep po porcji rosolowej, wiec teraz dostana obiadek ok. 16-tej.
A przed obiadkiem jeszcze na spacerek.
Rano zalatwil sie w kojcu .... zaraz po powrocie ze spaceru ..... Jeszcze nie wie , co na spacerze trzeba robic.
Czy wiadomo cos o jego przeszlosci ???
Nie pamietam, czy cos jest napisane w watku.
Czy byl kiedys w domu ?????

Posted

A.... i na karcie w dniu przyjecia do schroniska , czyli w lutym 2009 jest napisane, ze ma 4 lata.
Wiec wg tego .... ma tera 5 lat.
Ciekawe ile ma rzeczywiscie ??????
Podczas zdejmowania szwow zapytamy pania doktor.
I pojade z nim chyba jutro ( to akutar 10 dni po zabiegu ), bo w sobote bede z Balbina na operacji........

Posted

Pytałam wolontariuszek - on biedaczek od roku nie wychodził z boksu, tam psy nie są wyprowadzane na spacery :( jeść dostają raz dziennie po południu. Na pewno potrzebuje czasu na zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu, mam nadzieję że szybko załapie żeby załatwiać się na spacerku.. może przy innych psach się nauczy
O jego przeszłości nic nie wiadomo, jak inne psy został gdzieś znaleziony

To super pomysł żeby go wet obejrzał, może coś więcej powie i te szwy po kastracji zdejmie.

Posted

u nas w dłużynie psy z boksów też nie wychodzą, tylko te z jedynek. Po powrocie do "kumpli" ze spaceru gwarantowane pogryzienie, jak nie zagryzienie. Dlatego się nie wyprowadza psów ze zbiorówek dla dobra futrzaków. są takie boksy, gdzie się nie podchodzi, bo można jedynie zaszkodzić...

Posted

magda z. napisał(a):
u nas w dłużynie psy z boksów też nie wychodzą, tylko te z jedynek. Po powrocie do "kumpli" ze spaceru gwarantowane pogryzienie, jak nie zagryzienie. Dlatego się nie wyprowadza psów ze zbiorówek dla dobra futrzaków. są takie boksy, gdzie się nie podchodzi, bo można jedynie zaszkodzić...


Tak było też w innych schroniskach, dlatego na spacery wychodzi cały boks razem (np. w Tomaszowie Mazowieckim), ale do tego trzeba zgody kierownictwa, nie wszędzie pozwalają.

Posted

leni356 napisał(a):
Tak było też w innych schroniskach, dlatego na spacery wychodzi cały boks razem (np. w Tomaszowie Mazowieckim), ale do tego trzeba zgody kierownictwa, nie wszędzie pozwalają.

u nas za mało osób, jak raz na miesiąc pojedziemy to jest dobrze, a ostatnio tylko z lolka byłam, to nic nie wyszło. najwięcj to nas były 4 osoby, wówczas tylko te z izolatek poszły. Zresztą w boksach jest po 6-7 psów minimum, a tyle osób to nigdy nam sie nie uzbiera... Można z dużymi z jedynek, ale to zawsze ryzyko przy budach, bo nie każdy pies przejdzie spokojnie, gdy kilkadziesiąt futrzaków przy budach ujada i się rzuca wokoło. Zresztą nigdzie chyba nie jest łatwo, jakby mniej psów było, to zawsze łatwiej, ale na razie to tendencja jest chyba rosnąca niestety

Posted

Kochane dziewczyny ..... Finnigan to pies po prostu idealny !!!!!!
No ja sie nadziwic nie moge , ze takie cudo przesiedzialo rok niezauwazone !!!!
Juz od drugiego spaceru w kojcu nie nasiusiane nawet. Finni grzecznie czeka na spacerek i tam wszystko zalatwia.
Na spacerach .... no, bede sie tylko mogla powtarzac ... ideal !!!!
Nie ciagnie, nie skacze jak .."gupek jakis" .....idzie sobie po prost, czasem podskoczy i lepek do mnie odwroci...
Wczoraj na drodze spotkalismy psiaka sasiadow, ktory do nas po plot podchodzi prawie codziennie. Finni po prostu tylko szyjke wyciagal, lapiac jego zapach, ale zupelnie nie mial zamiaru ciagnac mnie do niego ..... zupelnie zadnego nawet zawarczenia !!!!
Z moimi suniami od razu wielka komitywa.;.... mimo, ze Iska na niego nawarczala, jak chcial ja dokladniej wywachac.....
Kaska na niego zaczela od razu skakac, zachecajac do zabawy, a Finni nie pozostal dluzny i tez sie zaczal wykrecac pupina i podskakiwac.
Ucze go od poczatku chodzenia przy nodze, bo czasem w kolko mnie chodzi .... az mi sie w glowie kreci.... za to dostaje ciasteczka.....
I juz wie, gdzie je trzymam, to nochal wpycha mi w kieszen.
Wczoraj po poludniu go wystrzyglam. Powycinalam wszystkie koltuny .... cala reklamoweczka sie tego nazbierala. Niektore wazyly chyba ok. pol kilo......
Najwiecej bylo na udach i tam najbardziej ostrzyzony ... Teraz jak budel wyglada.... z kudlatym przodem, a wystrzyzonym tylem....
Najgorzej wygladaja teraz jego lapki .... siersc na nich jest dluga i strasznie zazolcona od roku taplania sie w moczu .....
Z czasem sie to zmyje i beda wtedy mialy jasniutki kolorek.
Finni ma naprawde piekna dluga siersc, pieknie pofalowana...... Kiedy sie ja doprowadzi do porzadku, bedzie jedwabita i slicznie sie ukladajaca.
Zaraz ide go wyczesac i mysle, ze bedzie mus ie to podobalo. Bo wczorajsze obcinanie dredow podobalo mu sie bardzo. Kiedy mu to paskudztwo wycinalam, on opieral glowke na moich rekach, mruzyl oczka i stal tak cierpliwie i grzecznie....tak, jakby kiedys takie zabiegi pielegnacyjne juz mial ....
Mnie sie w ogole zdaje, ze to najprawdziwszy PON. Jest przeuroczy !

Dzisiaj jedziemy do pani doktor przed 12-ta..... i wieziemy tez dzisiejsza qpe do badania .....

Posted

Oj, przepraszam... zapomnialam napisac, ze zdjecia oczywiscie beda.
Najpierw chce psine wyczesac. Po co go ogladac takiego, jakim byl ...... Lepiej juz nowego Finniganka ..... znacznie ladniejszego !!!!

Aaaaa.... i jeszcze zapomnialam tez napisac, ze niuniek jest chudziutki ......
Pod ta duza iloscia siersci kazde zeberko mozna wymacac i kazda kosteczke ......

Posted

Cieszę się z wieści :multi: dziękujemy za taką cudowną opiekę nad nim:loveu: Na pewno chłopczyk szybko dojdzie do formy. Żal tych kudłaczy w schroniskach :-(

Posted

Wspaniałe wieści :).

Może Fini był kiedyś pieskiem domowym.

A jeśli chodzi o inne schroniskowe kudłacze, to ponieważ one mają dużo kudełek i to jeszcze z brudu nastroszonych , to nawet nie widać ile z nich jest chudziutkich bidaków :(.

Posted

Jeszcze tylko 3 osoby po 10 zł lub 6 po 5 zł!! To sa groszowe sprawy, kupując choć jedną rzecz dziennie tańszą o 34 groszy można uzbierać miesięcznie dyszkę :) Deklaruję owoą dyszkę.

Posted

zerduszko napisał(a):
Jeszcze tylko 3 osoby po 10 zł lub 6 po 5 zł!! To sa groszowe sprawy, kupując choć jedną rzecz dziennie tańszą o 34 groszy można uzbierać miesięcznie dyszkę :) Deklaruję owoą dyszkę.


Zerduszko, Fini bardzo dziękuje :loveu:

Posted

Jestesmy juz po wizycie z Finnim u pani doktor.
Pani doktor byla bardzo chetna do zdjecia szwow, ale ..... szwow nie bylo .....
Wiec... albo pan doktor operujacy ich nie zalozyl ( co jest czesto praktykowane w przypadku kastracji ) albo Finni-spryciarz sam sobie je pozciagal....
Ale za to wiemy, ze Fini ma zapalenie uszu. W obu uszkach jest stan zapalny i kupilam mu masc Oridermyl, ktora mam wpuszczac 2 x dziennie przez kilka dni.
Kosztowala 35 zl.
w poczekalni mialam okazje zaobserwowac, ze Finni zupelnie nie reaguje na koty ( byly dwa i psiak nie przejawial nimi wiekszego zainteresowania ) oraz psy, z ktorymi po prostu chcial sie tylko witac.

Pani doktor ocenila wiek Finniego na 2 ... gora 2,5 roku. To naprawde bardzo mlodziutki piesio.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...