leni356 Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Ja też padłam z wrażenia :) Bosko wygląda a życie ma wprost bajkowe Quote
Onaa Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Wspaniałe takie wieści czytać i oglądać zdjęcia szczęśliwego Finniego :). Quote
Finnigan Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Chcielibysmy sie pochwalic ze kiedy Fini byl u fryjzera zrobiono mu sesje zdjeciowa gdyz wszyskich zauroczyl. Fini reklamuje jeden z produktow Karuska :) http://karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=7372&action=prod Quote
zuziaM Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ale cudownie wyglada !!!!!! Przepiekny kawaler ! Quote
magda z. Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 z taką urodą to nie miał innego wyjścia, ale chłopak super trafił:) Quote
Finnigan Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Fini zimowo. kolejne fotki http://www.garnek.pl/finniga Quote
Andzike Posted February 20, 2010 Posted February 20, 2010 Super Fini wygląda :D a kot taki jak mój Rudolf :D Quote
leni356 Posted February 20, 2010 Author Posted February 20, 2010 Andzike napisał(a):Super Fini wygląda :D a kot taki jak mój Rudolf :D To samo pomyślałam że mi Rudolfa przypomina :D Fini cudo, już się dawno w tym cudzie zakochałam :loveu: Quote
magdola Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 ale fini jest strasznie ostrzyzony!!! a gdzie kudelki?<3 Quote
magdola Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 ale fini jest strasznie ostrzyzony!!! a gdzie kudelki?<3 Quote
leni356 Posted February 28, 2010 Author Posted February 28, 2010 magdola napisał(a):ale fini jest strasznie ostrzyzony!!! a gdzie kudelki?<3 Kudełki odrosną. On miał raczej dredki Quote
Andzike Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 leni356 napisał(a):Kudełki odrosną. To dobrze :diabloti: kudłacze górą !!! ;) Quote
rodzice Posted February 28, 2010 Posted February 28, 2010 magdola napisał(a):ale fini jest strasznie ostrzyzony!!! a gdzie kudelki?<3 a mnie się bardzo podoba Quote
leni356 Posted March 1, 2010 Author Posted March 1, 2010 rodzice napisał(a):a mnie się bardzo podoba Mnie też, wygląda cudnie :) I ten pychol uśmiechnięty :) Quote
rodzice Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 moja jedna tybetka zawsze obcinam na lato i tak mi sie Fini spodobał ze chyba machne moja Akire na Finiaska Quote
zuziaM Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 No prosze ... nowy styl fryzjerski nam powstal .... " na Finiaska "..... Quote
Finnigan Posted March 21, 2010 Posted March 21, 2010 Wiosna w Krakowie? Oby! Dzis zawitalo do Krakowa slonce wraz z 20stopniowa temperetura i oby tak jak najdluzej! Dzieki temu odrazu przyjemniej bylo wystawic z Finim nos za drzwi. Finiasek i ja od poczatku marca uczestniczymy w zajeciach w naszej Krakowskiej szkole (alteri.pl) i nauczylismy sie juz bardzo duzo,min.: *jak siadac i warowac *jak chodzic przy nodze *jak targetowac (dotykac dziwnego patyka z dziwnie kolorowa koncowka) oraz wiele innych... Zeby nie bylo tak latwo to w czwartek mamy sprawdzian naszych umiejetnosci czyli egzamin. Troche sie stresujemy ale postaramy sie podejsc do tego na 'luzie'. Dzis z okazji pieknej pogody postanowilam zaryzykowac i spuscic Finiego ze smyczy na spacerze. Balam sie ze popedzi za czyms ale byl bardzo grzeczny i jestem z niego szczerze dumna. Pieknie przychodzil na gwizd i nie oddalal sie.Nawet nie udalo mu sie wpasc do Wisly mimo jego szczerych checi. Finiacz byl ostatnio bardzo zszokowany.Odkiedy pojawil sie w domu talerze omijaly zasieg jego pyska oraz on omijal ich zasieg gdyz pancia ewidentnie nakazala trzymania sie z daleka od nich.Na talerzach znajdowaly sie zawsze nieziemskie zapachy roznolakich potraw jak i one same.Tym razem bylo inaczej. Wyszlismy z Pancia na podworko.Ja jak zwykle zalatwilem swoje potrzeby i podbieglem do panci z checia zabawy pileczka jak to zazwyczaj mielismy w zwyczaju.Ku mojemu zaskoczeniu Pancia nie trzymala pileczki lecz dziwny plastikowy talerz.Poprostu SZOK.Jak to? Gdzie pilka? O co chodzi? Nagle zaczela sie rzucac z tym czyms na wszystkie strony,podrzucac,lapac i rozne dziwne rzeczy.Pomyslalem ze moze to jakas choroba,opetanie.Nie!.Rzucilem sie na pomoc i odebralem jej dziwny plastikowy talerz.Ona jakby sier ucieszyla i powiedziala "Dobrze Fini'.Hmm...no tak tez bym sie cieszyl jak ktos by mi uratowal zycie.Lecz ona zabrala to cos znow i znow dzialo sie to samo.Po paru razach zrozumialem.To nie jest zadna choroba czy opetanie.To poprostu nowa zabawka.Mozna sie swietnie nia bawic.A jak lata!Phi! Pilka to nic w porownaniu z tym. W skrocie mowiac zaczynamy bawic sie w freesbe :) Zobaczymy jak nam to pojdzie. Jak narazie lapiemy i rollujemy. No i o agility (skakaniu przez plotki) tez nie zapominamy.Skaczemy,skaczemy.Ile sil. Lecz nie zapominamy tez o wspolych 'ludzkich sportach' jak wspolna jazda na rolkach czy hulajnodze. Pozdrawiamy Finnigan i Jagoda :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.