zula131 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Kurczę noooo..... emocje większe niż przy małyszowych skokach :sg168::errrr::siara: Quote
Goś Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 No i co??? No i co??? Ja już pazury wszystkie zeżarłam... a wieści nadal brak... I co ja mam teraz obgyzać?? Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Champusiu, jak Ci się spodobały pinczerki ? :lol: Quote
GoniaP Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Pinczery całe, Champuś cały, jutro cała RODZINKA wraca do DOMU! Quote
Monika z Katowic Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Napiszcie coś więcej! Champuś ma stały domek!:) Quote
Dana i Muszkieterowie Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Dzielny Champuś, mądry i kochany piesek, dziękuję za wiadomości, Goniu :loveu::loveu: Quote
majqa Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Rewelacja!!!!!!!!!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
agaga21 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 GoniaP napisał(a):Gotowi na opowieść??jasne ale pod warunkiem, że będą zdjęcia i filmik ;) Quote
GoniaP Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 Pan Piotr nie wziął się znikąd, ale wziął się z youtouba ;) Dzięki komu? Dzięki dczn!!! To dczn zamieściła (nie mam bladego pojęcia jak) apel o pomoc dla Champusia na tym portalu . Pojawił się Piotr, który zaczął z Dorotką korespondować. Dorota zadzwoniła do mnie i przekazała pałeczkę. Od ponad miesiąca codziennie czatowałam z Piotrem, dzwoniliśmy do siebie. Odbyła się wizyta przedadopcyjna, a tu z odsieczą przyszły zamieszkałe w Austrii Erazm i Wellington. Wellington okazała się dawną znajomą Piotra.... i znów świat się skurczył ;) I tak Piotr wraz ze swoją Panią, przemierzyli wiele kilometrów by poznać naszego bohatera. Wczoraj po raz pierwszy go zobaczyli, dziś, po spotkaniu psów pod okiem Pawła Zielińskiego, nie mieli już wątpliwości, że zabierają go ze sobą. Przed nimi wiele wyzwań, ale jesteśmy przekonani, że to własciwi LUDZIE dla naszego Champa. Quote
Goś Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 WoooW Piękna opowieść!!! :multi::multi::multi::multi: Ale ulga... Cudownie się wszystko potoczyło! :D Przyznam się, że nie sądziłam, że będzie aż tak Happy ten end, kiedy pierwszy raz weszłam na wątek Champa... A teraz już Champuś pojechał w podróż do lepszego świata :) Ale ja nadal nie przestanę trzymać kciuków - niech mu się wszystko jak najlepiej ułoży w nowym domu! Spodziewam się, że będziesz nas dokarmiać nwesami Goniu?? :lol: Quote
Alicja Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Supcio . Czyli i takimi drogami psiaczki zdobywają domki :multi: Quote
GoniaP Posted February 22, 2010 Author Posted February 22, 2010 A oto fotorelacja z dzisiejszego spotkania: http://picasaweb.google.pl/Bolutojo/ChampusIPinczerki220210?feat=directlink Czy ktoś ma siłę by wstawić te zdjęcia do wątku? Quote
Alicja Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 [CENTER] .............................. Quote
Alicja Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 ............................. [CENTER] Quote
Alicja Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 ............................... [CENTER] Quote
Alicja Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 .......................... [CENTER] [CENTER] [CENTER] Quote
ms_arwi Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Jej... i nawet ja sie poplakalam :D Takie historie pozwalaja wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze :) Quote
Karinsien Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ale się wzruszyłam... Champ, wszystkiego dobrego na nowej drodze życia! Quote
gameta Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Ufffffffffffff, jak mi lekko :) Cieszę się :) Quote
Isadora7 Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Pychol to ma do zacalowania i zamiziania. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.