majqa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 jubu napisał(a):Faktycznie... pan doktor nam też wspomniał o telefonie od osoby która twierdziła, że jest "ludzkim" lekarzem. Lecz kompletnie nie wiedziała na co jest leczony Franek. I jak stwierdził "odmówił leczenia psaprzez telefon". Natomiast jak łatwo zauważyć WSZYSTKIE opisy, faktury i zalecenia z Lecznicy Pod Żabką są podpisane przez lekarza weterynarii Marcina Sikorskiego. Coś hebanowa sugerujesz? Może napisz wprost. Wystarczająco napisała wprost. Quote
hebanowa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Powiedziałam tylko jedno zdanie ,że ten Pan lek.wet.nie potwierdził ,że jest lekarzem prowadzącym Franka i to wszystko:lol:. Ja nic nie sugeruję ,ale można się poczuć zaskoczonym. Jest to drobiazg,podałam tylko taką informację ,żeby ktoś ,kto kiedyś wstąpi z zapytaniem o psa nie poczuł się niezręcznie. Być może TERAZ już jest prowadzącym ...tego nie wiem.:roll: Nie rozumiem nagonki na mnie...... Zwyczajnie taką informację otrzymałam i to wszystko.;) Było mówione ,żeby pisać na wątku a nie pw pokątnie do kogoś ,więc piszę to właśnie tutaj. Napisałam to do darczyńców . Przepraszam bardzo ,ale nie ja umieściłam na wątku informację ,że ta i ta osoba jest lekarzem prowadzącym,więc może umieszczajcie słownictwo ,którym można się posługiwać. Wygląda na to ,że lepiej tu nic nie pisać bo strach:shake: Powodzenia Psiaczku Franku:-( Quote
hebanowa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Majgo ....ja rozumiem ,że poleciłaś lecznicę i bardzo dobrze skoro znasz....dzięki:lol::lol::lol: Ja nie mam ,żadnych opinii na temat tej konkretnej lecznicy dla zwierząt bo nie znam.;) Nie mówiłam absolutnie ,żeby Ciebie urazić odnośnie wyboru lecznicy ,mówiłam tylko ,że dla kogoś kto jest z daleka wybór lecznicy byłby przypadkowy ze względu na odległość:shake:. Gdybym miała wybierać weta z okolic Łodzi to byłoby to przypadkowe. Chciałam tylko wyjaśnić ,że przelałam 100 zł niegdyś na psiego"neurologa" a w związku z tym ,że Franiowi ów neurolog zapisał Encorton i wiele osób na wątku było przeciwnych takiemu leczeniu, więc poczułam się w obowiązku poprosić dr Sikorskiego o rozpatrzenie przyjmowania sterydów jeszcze raz;).... Wiadomo ,że jak kilka osób będzie się interesować psiakiem to wet też się przejmie bardziej. A co do tego co powiedziałam doktorowi odnośnie Frania to dokładnie to co jest na wątku czyli informacje ,które podawał hotelik. Skoro zainteresowanie pieskiem jest niechętnie widziane no to cóż... Quote
KrystynaS Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Hebanowa w tej chwili jest napięta sytuacja na wątku, wiesz bo czytasz Sprawa lekarza prowadzącego na pewno zostanie wyjaśniona. Podałaś informację w dobrej wierze, prawda więc poczekajmy chwilkę. Quote
majqa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 hebanowa napisał(a):Powiedziałam tylko jedno zdanie ,że ten Pan lek.wet.nie potwierdził ,że jest lekarzem prowadzącym Franka i to wszystko:lol:. Ja nic nie sugeruję ,ale można się poczuć zaskoczonym. (...) Nie rozumiem nagonki na mnie...... (...) Było mówione ,żeby pisać na wątku a nie pw pokątnie do kogoś ,więc piszę to właśnie tutaj. (...) Ja myślę, że powiedziałaś o jedno, konkretne za dużo i ono zaprocentuje, dla Franka rzecz jasna... ;-) A tak już nieco poważniej... Ależ oczywiście, że pisz na wątku, zdecydowanie droga PW bywa zawodna. Czy można się poczuć zaskoczonym? Jasne! Po wielokroć obrotem całości spraw na wątku. Nie uskuteczniam nagonki na Ciebie, odniosłam się, na temat/ w temacie wetów, leczenia li tylko do Twoich zdań, opinii wyrażonych wcześniej, a i tak, jak wiesz, nie wszystkich, rzecz jasna z wątku. Wyszłoby tego zbyt dużo. ;-) hebanowa napisał(a):(...) Nie mówiłam absolutnie ,żeby Ciebie urazić odnośnie wyboru lecznicy (...) Pozdrawiam serdecznie i powodzenia.;) Ależ urażenie mnie nie przyszłoby mi nawet do głowy. :-) Na pewno nie to Ci przyświecało, a jedynie dobro Frania. Ja również i pozdrawiam i życzę powodzenia, czując mimo wszystko pewien niedosyt z braku odpowiedzi na zadane pytanie (Twój zawodowy ogródek i podejście do kwestii leczenia sponsorowanego, ludzkiego pacjenta; uznajmy, że było to pytanie retoryczne) ale co tam, jakoś sobie z tym poradzę. :-) Quote
majqa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 hebanowa napisał(a):(...) Chciałam tylko wyjaśnić ,że przelałam 100 zł niegdyś na psiego"neurologa" a w związku z tym ,że Franiowi ów neurolog zapisał Encorton i wiele osób na wątku było przeciwnych takiemu leczeniu, więc poczułam się w obowiązku poprosić dr Sikorskiego o rozpatrzenie przyjmowania sterydów jeszcze raz;).... Wiadomo ,że jak kilka osób będzie się interesować psiakiem to wet też się przejmie bardziej. A co do tego co powiedziałam doktorowi odnośnie Frania to dokładnie to co jest na wątku czyli informacje ,które podawał hotelik. (...) Oj, widzę, że doszła edycja. :-) A zatem... Podziwiam Twoją obowiązkowość, szczerze. :-) I to pośrednictwo, by przekazać lekarzowi, co hotelik, jako informacje, wpisuje na wątku, dodam, że hotelik, który widzi się z doktorem face - to - face. :razz: Tym bardziej chylę czoła przed szczerością intencji. Moje szczere lecznica pozna jutro, ooops, a może winnam już napisać, że dziś. A, że tak zacytuję podwójnie: "Wiadomo ,że jak kilka osób będzie się interesować psiakiem to wet też się przejmie bardziej." - Nie przykładaj do każdej lecznicy i każdego weta jednej miary. Ten nie przejmie się bardziej Frankiem nawet jeśli stanie za nim sam Watykan. Czy do tej lecznicy przyprowadza zwierzaka żul, czy odkrawacony picuś - glancuś, stopień przejęcia się zwierzakiem jest ten sam. I m.in. za to cenię tego doktora. Quote
hebanowa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Majgo ,jest wolny wybór lekarza medycyny w Polsce i pacjenci zmieniają też jak im coś nie odpowiada:lol:. Co do Franeczka to tak jak mówiłam....to jest drobiazg z kwestią "lekarza prowadzącego". To pewnie kwestia nazewnictwa tylko;),stąd wynikło nieporozumienie. Quote
majqa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 hebanowa napisał(a):Majgo ,jest wolny wybór lekarza medycyny w Polsce i pacjenci zmieniają też jak im coś nie odpowiada:lol:. I skoro to jest odpowiedź na moje pytanie to nie mam ich więcej. :-) Quote
hebanowa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Tak,obecnie w Polsce jest urzędowo określona wolność wyboru lekarza:lol:. Quote
ajlii Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 Wchodzę na wątek, i czytam z przerażeniem to co się dzieje. Wiele padło słów, epitetów, zarzutów. Choć nie wiele wprost. I co chwilę zmienia się "temat dyżurny". Przykre jest to, że w wielu postach przewija się hasło: dobro Frania. A tak naprawdę od ilu postów nikt nawet nie zapytał o Frania? Co z nim? Jak sie czuje? Czy miał kolejną kąpiel? Jak reaguje na zmniejszenie częstotliwości podawania encortonu? Czy są już wyniki badania moczu? Mam wrażenie że w tym wszystkim nie chodzi tak naprawdę o Frania. Odniosę się jeszcze do kwestii tego czy dr Sikorski jest lekarzem prowadzącym Frania, czy też nie. Nie wiem co usłyszała Hebanowa. Wiem co ja usłyszałam od doktora po tym telefonie. Ale nie w tym rzecz. Natomiast dr Sikorski jest lekarzem który od początku zajmuje się Franiem. To do dr Sikorskiego Franio trafił na pierwszą wizytę, a potem na wszystkie kolejne. A także na badania takie jak usg czy rtg. I to dr Sikorski odsyłał nas na konsultacje do okulisty. Wszystko jest udokumentowane. Czy jest lekarzem prowadzącym czy nie? To już chyba tylko kwestia uznaniowa. Faktem jest, że zna Frania od początku, leczy po kolei jego problemy i przede wszystkim dostrzega zmiany w swoim małym pacjencie gdyż ma pełen obraz i dostęp do wszystkich wyników. Tu muszę gwoli wyjaśnienia dodać, że Franuś dwa razy trafił do innej lecznicy w Łodzi. Dokładnie do lecznicy "As" na Składowej. Dlaczego? Bo tylko tam udało się znaleźć antybiotyk, który został zalecony przez okulistę. Za każdym razem był przyjęty przez innego lekarza, który miał akurat dyżur. Quote
majqa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 ajlii napisał(a):(...) A tak naprawdę od ilu postów nikt nawet nie zapytał o Frania? Co z nim? Jak sie czuje? Czy miał kolejną kąpiel? Jak reaguje na zmniejszenie częstotliwości podawania encortonu? Czy są już wyniki badania moczu? (...) Wiesz może dlaczego? Raz, ludzkie nerwy, które poniosły na tematy oboczne. Dwa, może i dlatego, tu napiszę za siebie wyłącznie, że zauważyłam, iż wrzucacie relacje, po prostu je wrzucacie, szerokie i opisowe. A takie wkodowanie sobie cudzego poczucia obowiązku troszkuuu rozbestwia. ;-) Pomijając jednak rozbestwienie... ;-) Ja poproszę o te informacje i co tam jeszcze z rzeczy interesujących przyjdzie Ci na myśl. Quote
hebanowa Posted August 21, 2011 Posted August 21, 2011 No to oby się Frankowi dobrze i spokojnie żyło...:loveu::loveu::loveu: Szkoda ,że tyle dziwnych nieporozumień wynikło :-(. Quote
KrystynaS Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 ajlii napisał(a):(...) Mam wrażenie że w tym wszystkim nie chodzi tak naprawdę o Frania.I tu się mylisz, przynajmniej jeśli chodzi o mnie Co z nim? Jak sie czuje? Czy miał kolejną kąpiel? Jak reaguje na zmniejszenie częstotliwości podawania encortonu? Czy są już wyniki badania moczu? Co u Frania??? Interesuje mnie zwłaszcza ten Ecorton, jubu pisał, że po zmniejszeniu dawki zaczął mu się wysuwać język, czy tak jest nadal??? czy według Twoich obserwacji zmniejszenie dawki odbija się niekorzystnie na Franku??? Quote
Monika z Katowic Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 jubu napisał(a):Bardzo mi przykro, że tak odebrałaś moje słowa. Przepraszam. Naprawdę mi przykro... [FONT=Comic Sans MS] [SIZE=3]Jubu! Miło, że mnie przeprosiłeś, bo od kilku dni czuję się jak ciężko pobita...[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]CZAS NA TAKIE MAŁE „SPRAWOZDANIE” FINANSOWE I NIE TYLKO: W czasie mojej intensywnej działalności na wątku Franusia, jako prowadzącej i skarbnika (od 29 maja 2011 do końcówki sierpnia 2011):[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]1. [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Uregulowałam znacznie nadwątlone finanse psiaka, pozyskując nowych Darczyńców w kraju i za granicą (łączna kwota zbiórki na Dogo i FB wyniosła: [SIZE=5] 4808 zł 62 gr[/FONT][FONT=Comic Sans MS] - na dzień 23.08.2011 Składniki kwoty ogólnej:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]- wpłynęło z konta byłego skarbnika Goni66 – kwota 250 zł, - [/FONT][FONT=Comic Sans MS]deklaracje jednorazowe (od maja do sierpnia 2011) - uzyskana kwota: 2723 zł 30 gr (w tym bazarki i allegro kwota 1202 zł 50 gr), - [/FONT][FONT=Comic Sans MS] deklaracje stałe (od maja do sierpnia 2011) – uzyskana kwota: 1421 zł 51 gr, [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]- z wydarzenia na FB – uzyskana kwota 413 zł 81 gr (zgromadzone na koncie Vivy)[/FONT][FONT=Comic Sans MS]. - wydatki: 3046 zł 93 gr (z konta skarbnika) plus 297 zł 52 gr (z konta Vivy) 2. Samodzielnie zrobiłam i prowadziłam wydarzenie Franusia na FB, dzięki któremu uzyskaliśmy wspomnianą wyżej kwotę 413 zł 81 gr, otrzymaliśmy też sporo darów rzeczowych na bazarek Franusia (wszystkie paczki zostaną przesłane do magdyski25 w najbliższym czasie), samodzielnie zorganizowałam i przeprowadziłam bazarek karteczkowy[/FONT][FONT=Comic Sans MS] (dochód wyniósł: 210 zł). 3. Dzięki mnie Franuś otrzymał pomoc z Kundelkowej Skarbonki oraz ze Skarpety im. Talcott – z prywatnych pieniędzy dokonałam regulaminowych zwrotów, ufundowałam też 50 znaczków pocztowych (na kartki dla sponsorów i na bazarek).[/FONT][FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Franuś jest w doskonałej kondycji finansowej – [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]w w dniu 23.08.2011 r.:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]1348 zł 38 gr (zgromadzone na koncie skarbnika)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]plus 115 zł 43 gr (zgromadzone na koncie Vivy)[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]co daje łączną kwotę: 1463 zł 81 gr[/FONT][FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Wszystkim Ofiarodawcom i Przyjaciołom Franusia jeszcze raz serdecznie dziękuję za współpracę! :):) [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Szkoda , że tak mało osób wypowiedziało się oficjalnie na wątku, ale otrzymałam mnóstwo serdecznych pw, maili i telefonów, które pozwoliły mi zobaczyć to doświadczenie w lepszym świetle. [/FONT][FONT=Comic Sans MS]I jeszcze jedno ... gdybym zaprosiła tu uczestników wątku Topika – potwierdziliby, że bardzo często komunikowałam się z Nimi za pomocą pw i maili. Dla mnie to nie jest tworzenie atmosfery spisku czy powoływanie koterii – to była próba prawdziwej demokracji! [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]U Topika demokracja się sprawdziła, u Franusia – poniosła fiasko, może dlatego, że za dużo było chętnych do sprawowania władzy. :):):) [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Oświadczam, że nie zgadzam się ze sposobem leczenia Frania, uważam, że wydatki są kolosalne, że pies otrzymuje za dużo leków i suplementów, że „Encorton” podawany od trzech miesięcy rujnuje Jego zdrowie, że psiak jest poddawany zbyt wielu badaniom i wizytom lekarskim, które nie wnoszą nic nowego ani nie powodują poprawy Jego zdrowia. Jestem zdania, że brakuje Franiowi w tym wszystkim przestrzeni na spokojne życie piętnastoletniego psa staruszka... Uważam też, że hotelik od pewnego czasu w sposób niedopuszczalny monopolizuje wątek i że to, między innymi, z winy hoteliku w ostatnim czasie powstała na tym wątku atmosfera trudna do zniesienia. [/FONT][FONT=Comic Sans MS] Dlaczego większość z Państwa tego nie dostrzega albo nie chce dostrzec?[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Wybacz jubu, ale uważam, że powinieneś czas spędzony na jałowych kłótniach z prawie wszystkimi uczestnikami tego wątku spożytkować NA ROBIENIE ZDJĘĆ FRANUSIA, których jest zdecydowanie za mało! [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Ponieważ wszystkie wydarzenia w moim skromnym życiu traktuję , jak lekcje – dziękuję za tę piękną, choć w rezultacie bolesną lekcję, jaką od wszystkich Was otrzymałam. [/FONT][FONT=Comic Sans MS]Myślę, że pomimo wszystko nie podpiszę się jednak pod słowami Georga Bernarda Shawa : „Im bardziej poznaję ludzi,[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] tym bardziej kocham zwierzęta”.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS] Nie mogłabym jednak odmówić sobie dalszej przyjemności codziennych spotkań z Państwem na wątku Franusia – dlatego pozostaję tu jako sponsor (oczywiście kwota miesięczna mojej deklaracji dla Franusia nadal wynosi 50 zł). Zapowiadam się z wizytą w hoteliku w Koluszkach, bo czas, bym poznała Franusia osobiście. Rozpoczynam akcję szukania domu lub przynajmniej dt dla naszego pupila. W związku z koniecznością zamknięcia spraw finansowych za okres, w którym dysponowałam pieniędzmi Sponsorów - zwracam się do hoteliku o wystawienie faktur imiennych albo przynajmniej rachunków pisemnych na kwotę 1050 zł za trzy miesiące hotelikowania Franusia oraz na kwotę 750 zł za transporty Franusia w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia 2011. [/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Proszę albo o faktury, albo tylko o rachunki, bo nie wiem i nie wnikam, jaki rodzaj działalności Państwo prowadzicie.[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Dopuszczam możliwość, że kwota za transporty może być nieco inna, bo obliczona została jako kwota przybliżona (na początku nie podawano rozróżnienia na wizyty, transporty i leki). [/FONT][FONT=Comic Sans MS]P.S. Dziękuję mojemu kochanemu Mężowi za to, że przeczytał ten wątek i otwarł mi oczy na niektóre sprawy. Przede wszystkim na fakt, że usługodawca traktuje nas nieodpowiednio (co w czasach konkurencji rynkowej jest zaskakujące!), stara się zdominować rozmowy na tym wątku oraz zdecydowanie nadużywa stwierdzeń: "W IMIĘ DOBRA PSA", a za mało pisze o samym Franiu. [/FONT] Quote
magdyska25 Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Jak to dobrze, że w weekendy jestem odcięta od netu :) Dostałam PV od Moniki z wyjaśnieniami- dziękuję i wezwana do "głosowania" o to kto ma dalej prowadzić wątek i finanse. Poznałam Wadercię na wątku Jasia. Bez podlizywania się- bardzo sensowna osoba, nie rzucająca słów na wiatr. Myślę, że z bieżącymi rozliczeniami nie byłoby problemu. Moniko chcesz się wycofać z finansowania/prowadzenia wątku od kiedy? Ja się martwię o to, że w końcu głosowanie się przeciągnie a Franek pozostanie bez prowadzącego i skarbnika....:shake: Przemyślcie to również. Zamiast się licytować. Aaaa i skoro ktoś nie popiera kandydatury Waderci może niech napiszę wprost kogo by widział w tej roli (oczywiście za zgodą tej osoby). Jak już pisałam- miałam przyjemność współpracować z Wadercią i zaowocowała ona świetnym prowadzeniem allegro cegiełkowego (dwukrotnie). Pomimo nie wpłacania stałych deklaracji na Jasia, Wadercia nie zostawiła nas na pastwę losu ale starała się pomóc i tu po raz kolejny dziękuję. Podsumowując: jestem "za" Wadercią. A Ty Franula- trzymaj się nam chłopie! Proszę wymiziać psiaka ode mnie! Kiedy planujecie pojechać do hotelu? Ja też chętnie zobaczyłabym psiaki ale urlop mam zaplanowany dopiero pod koniec września.... Quote
Monika z Katowic Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Witaj magdysko25! Dziękuję serdecznie za przybycie. Zaprosiłam Cię, bo od września także będziesz sponsorem Franusia. Ależ Franuś nie jest opuszczony - nadal jestem na wątku codziennie (chyba nie zauważyłaś, co napisałam - sponsorem Franusia jestem i pozostaję). Mam jednak nadzieję, że decyzja o nowym prowadzącym i nowym skarbniku zapadnie niebawem - dobrze byłoby do końca miesiąca. O decyzji sponsorów natychmiast zawiadomię Moderatora (którego wcześniej zaprosiłam na wątek w celu moderacji) i sprawa będzie załatwiona. Dla informacji - jeden wątek moderuje jeden Moderator. Zaznaczam, że to ma być wspólna decyzja sponsorów, a nie moja jednostkowa. Ja już się, jako sponsor wypowiedziałam (nie popieram tej kandydatury). [FONT=Tahoma] [SIZE=3]Nie widzę powodu, by Sponsorów poganiać w sprawie głosowania - przecież Franio ma spore oszczędności! Przypominam to:[/FONT][FONT=Tahoma]1328 zł 38 gr (zgromadzone na koncie skarbnika) [/FONT][FONT=Tahoma][SIZE=3]plus 115 zł 43 g (zgromadzone na koncie Vivy). [/FONT] Tu liczy się kompetencja osoby, a nie szybkość jej wyboru! :) Wyniki głosowania są do tej pory takie: - na 15 osób - zagłosowało 5 (w stosunku: 3 za i 2 przeciw). Nie zgadzam się na osobę, która gości na wątku stosunkowo niedawno i nawet nie jest sponsorem. W roli prowadzącego i skarbnika widziałbym jakąś osobę, która jest z Franiem od początku i która będzie rzecznikiem psa, a nie hoteliku. Osobę, która ma lekkie pióro i dar przekonywania, która jest rzetelna i uczciwa (tak jak wszyscy tutaj). Magdysko! I jeszcze jedna ważna sprawa - od jutra, zgodnie z naszą umową, zaczynam wysyłkę paczek (z rzeczami zebranymi na FB) do Ciebie i z góry dziękuję za zrobienie bazarku dla Franusia. Jak już do Ciebie dotrą - proszę Cię serdecznie o potwierdzenie na wątku. I jeszcze, żeby uprzedzić ewentualny atak (bo nie wiem, co komu jeszcze przyjdzie do głowy:)) - po wyborze skarbnika przez Sponsorów natychmiast prześlę Mu wszystkie pieniądze Frania zgromadzone u mnie w kwocie: 1328 zł 38 gr. Wszystkie rachunki z mojej "kadencji" :) z hotelem uregulowałam (ostatnio był mocz i dopłata za krople). Proszę jeszcze o potwierdzenie na wątku. Nowy Skarbnik zapewne dostanie nowy post do rozliczeń. Wyjazd w odwiedziny do Franusia planuję we wrześniu (wtedy chciałabym też odebrać faktury lub rachunki, o które wcześniej prosiłam). Daty jeszcze nie znam. :) Quote
magdyska25 Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Widziałam Moniko co napisałaś :) I o sponsorowaniu Frania również wiem. Tak, tak ja od września także będę swoje marne grosze wpłacać- tak jak obiecałam. Tak, oczywiście każdy sponsor ma prawo do głosu i kiedy chce ale zbiło mnie z tropu Twój wpis: "Wysłałam na konto hoteliku kwotę 4 zł 92 gr - z tytułem przelewu: "Monika z Katowic - dopłata różnicy za [FONT=Comic Sans MS]Tobrexan[/FONT] i zakończenie rozliczeń Franusia. Dziękuję za współpracę." Nacisk na "zakończenie rozliczeń Franusia". Chodzi mi po prostu o to, żeby w tym całym natłoku wrażeń nie zapomnieć o psie i Jego potrzebach. Czyli jeszcze raz, żeby była jasność: podsumowując: do czasu wybrania nowego skarbnika/osobę prowadzącą watek Ty nadal będziesz trzymać pieniądze przeznaczone na Frania i prowadzić dalsze rozliczenia. Edit: Jak tylko dojdą fanty na bazarek- napiszę na wątku. Quote
Monika z Katowic Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Kochana Magdysko25! Nie byłaś na wątku na bieżąco - to nie wiesz - tak właśnie zasygnalizowałam KONIEC MOICH ROZLICZEŃ Z HOTELIKIEM (MOICH - JAKO SKARBNIKA FRANIA). Co do pieniędzy... Chętnie i natychmiast zdeponuję u Ciebie wszystkie pieniądze Frania w kwocie: [FONT=Comic Sans MS]1328 zł 38 gr[/FONT]! Liczę bowiem, że Ty zgłosisz kandydaturę na zaszczytną funkcję nowego skarbnika!!! Na serio! Przecież też od września będziesz sponsorem! I niedługo robisz ogromny bazar dla Frania! I kochasz psy staruszki! Wiem, że doskonale prowadzisz już rozliczenia na wątku Jaśmina. I idealnie współpracujesz z innymi, także z hotelikiem ajlii! Drodzy Darczyńcy!!! Bardzo proszę o jak najszybsze wskazanie osoby, która będzie nowym Skarbnikiem. Polecam kandydaturę Magdyski25. Zaznaczam, że znam Magdyskę25 z innych wątków (m.in. Grubcia, który już za TM) i wiem, że jest osobą zaangażowaną, uczciwą i rzetelną! Kochani! Kochani! Kto powiedział, że skarbnik i prowadzący musi być jedną osobą? Wybierajcie nowego prowadzącego wątek powoli, ale o nowego Skarbnika serdecznie proszę, jak najszybciej!!!! Chciałbym załatwić sprawy już jutro. Bardzo, bardzo proszę o natychmiastowy wybór Skarbnika! Cieszę się, że na wątek zaglądają osoby, które tu nie były od miesięcy (witaj droga Majq:))! To znaczy, że wątek żyje i żyć będzie! Quote
magdyska25 Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Dziękuję Moniko ale wydaje mi się, zresztą jak już dobrze zauważyłaś- nie jestem od początku obecna na wątku Frania. Nie wiem też czy osoba taka jak ja (czyli wchodząca sporadycznie na wątek raptem może okazać się Jego "właścicielem" i skarbnikiem w jednym?) czy to by było w porządku wobec osób bardziej zaangażowanym (przynajmniej o dyskusję na forum). Wydaje mi się, że raczej nie. Tak. kocham staruszki a kto tu obecny nie? ;) No i na koniec: Mało osób chyba na tym wątku mnie zna, także powierzenie swoich pieniędzy osobie, której się nie zna chociaż z innych wątków nie wiem czy byłoby dobrym rozwiązaniem. Quote
Monika z Katowic Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 EVA2406 napisał(a):Z przerażeniem czytam co się tu dzieje............ Nie tak dawno chwaliłam Monikę za wzorowo prowadzony wątek, rozliczenia robione na bieżąco i pełne zaangażowanie w stworzenie dobrej starości dla Frania. Myślę, że zaangażowanie Moniki i nieznajomość osobista hoteliku oraz nasze złe doświadczenia z hotelikami ( np. u Arktyki) spowodowały ogromna czujność Moniki. I chwała Jej za to. Za hotelowanie psa płaci się określone pieniądze i jest to umowa cywilno prawna. Hotel zobowiązuje się do opieki, a opiekun zobowiązuje się do płacenia. I jak uczy doświadczenie, umowa powinna być pisemna i pies w hoteliku powinien być odwiedzany, aby wszyscy byli spokojni, że psu jest dobrze. Za dużo było już dramatów. Należy, tak jak za kierownicą, stosować zasadę ograniczonego zaufania. Evuniu! Cytuję Twój post, bo jest mądry, a zaginął w powodzi innych postów... Dziękuję za zrozumienie. Przez cały czas byłam świadoma odpowiedzialności, jaką nakłada na mnie zbiórka funduszy od prywatnych sponsorów. Bo, w moim mniemaniu, są to najcenniejsze pieniądze świata! Często, żeby wspomóc Franusia Darczyńcy odmawiali sobie różnych innych rzeczy... Tak - jako prowadząca watek może byłam ZBYT czujna, wręcz natrętna! Ale nie tak dawno trwałam w oniemiałym przerażeniu nad zdjęciami martwych psów leżących u weta w Obornikach (podobno rewelacyjny lekarz!), potem - psów w oborze u Attyki (bardzo roszczeniowa i wymagająca na wątkach!), a na końcu nad fotką na ślicznego Koreczka, który zaginął u AlinyS. (prawdopodobnie został rozszarpany przez większe psy, bo AlinaS. biorąc po 400 zł "od sztuki" nie miała, biedaczka, na karmę!). I jeszcze wet-siostra, i jeszcze, i jeszcze....:-( I dlatego tak pytałam! Próbowałam prezentować własne zdanie. Sprawdzałam i hamowałam wydatki. A może za bardzo się przejęłam prowadzeniem wątku Franusia? Może powinnam pojawiać się tu sporadycznie? Napisać tylko od czasu do czasu jakąś bzdurę? Rozliczenia prowadzić od przypadku do przypadku? Mierna... :( Bierna... :( ---------------------- Magdysko25! Wielka szkoda, że nie chcesz być skarbnikiem Franusia, ale rozumiem to i szanuję... Ponawiam więc apel do drogich Darczyńców: Chciałbym załatwić sprawy finansowe już jutro. Bardzo, bardzo proszę o natychmiastowy wybór Skarbnika!!! Quote
magdyska25 Posted August 22, 2011 Author Posted August 22, 2011 Ze swojego doświadczenia wiem, że nie da się nie zaangażować (również emocjonalnie) w prowadzenie wątku i finansów. Nawet jeśli chodzi np. o psa, którego nie wyciągało się bezpośrednio ze schroniska i nie widziało "na żywo". Quote
Monika z Katowic Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 magdyska25 napisał(a):Ze swojego doświadczenia wiem, że nie da się nie zaangażować (również emocjonalnie) w prowadzenie wątku i finansów. Nawet jeśli chodzi np. o psa, którego nie wyciągało się bezpośrednio ze schroniska i nie widziało "na żywo". I jeszcze, a może przede wszystkim, nie należy tego robić na zbyt dużą odległość. Uważam, że tutaj popełniłam poważny błąd, którego już nie powtórzę. Trzeba mieć możliwość kontaktowania się w realu, częstych odwiedzin. To jest gwarancja powodzenia i owocnej współpracy! Pomaga zyskać trzeźwy i realny ogląd rzeczy. Pozwala uczestniczyć w prawdziwym życiu psa. Tego wszystkiego doświadczyłam "pilotując" Topika, a zabrakło mi tego u Franusia. Quote
danavas Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 kochani zobaczcie proszę na koszmar tego psiaka.... http://www.dogomania.pl/threads/213169-O%C5%9Blep%C5%82-siedz%C4%85c-kilka-lat-w-chlewie Quote
ajlii Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 KrystynaS napisał(a): Co u Frania??? Interesuje mnie zwłaszcza ten Ecorton, jubu pisał, że po zmniejszeniu dawki zaczął mu się wysuwać język, czy tak jest nadal??? czy według Twoich obserwacji zmniejszenie dawki odbija się niekorzystnie na Franku??? U Frania bez większych zmian. Dzisiaj wszystkie psy są senne i ja też, chyba kwestia ciśnienia. Choć Franek nadal zainteresowany nową koleżanką. Moim zdaniem są różnice po zmianie częstotliwości podawania encortonu. Czasem wypadnie język, pogorszyła się trochę koncentracja, chód nie jest tak skoordynowany. Wydaje mi się że to za krótki okres by wyciągać już jakieś wnioski, niemniej obserwuję go codziennie i takie zmiany widzę. Są już wyniki badania moczu. Narazie zostały mi przekazane telefonicznie przez dr Rutkowskiego. W wynikach są "dość liczne nabłonki płaskie", poza tym reszta ok. Gdy odbiorę wyniki, wstawię je do albumu ze skanami. Quote
Wadercia Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 ajli a masz moze zdjecia z ostatniej kapieli Franka ? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.