Alicja Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 [quote name='dealer']:-(Dilutek w lesie wlazl w gniazdo os:-(jest po zastrzykach, tabletach......wyciagnelam mu teraz 6 zadel:-(,pare sztuk wyciagnelismy wczesniej i u weta...... lezy, nie je i jest tak wystraszony ze nawet na ogrodek nie chce wyjsc, ucho ma spuchniete, kark i bok jeden......:-(, siedzimy przy nim a on tak na nas smutno patrzy, widze ze go boli, nie umie sie ulozyc......:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(boje sie o niego.......trzymajcie prosze kciuki a ja ide czuwac przy nim:-(:-(:-( [FONT=Arial]boshe ...AGA ...trzymam kciukasy z calych sił :kciuki: jak dostał zastrzyki to będzie dobrze ....MUSI BYĆ!!!!........ ucaluj go ...i czuwaj ..... jesteśmy myślami przy WAS [/FONT]
Paula Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 O bosh, trzymamy kciuki :kciuki: Aga trzymaj się :glaszcze: Dili, nie daj się, zdrowiej chłopie :kciuki:
bonita Posted September 23, 2007 Posted September 23, 2007 Bidulek, trzymamy mocno kciuki, trzymaj się Diluś:kciuki:
Alicja Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [FONT=Arial]:razz:...Aguś , co z Dilskim ...lepiej się czuje...[/FONT]
Paula Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Aga, myślimy o Was cały czas :kciuki: napisz co z Dilim.
Agunia-Pańciunia) Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 co tam słychac w wielkim swiecie???
malawaszka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 o cholera Dilerku trzymaj się chłopie :kciuki: Aga Wy też siętrzymajcie - będzie dobrze!!!! musi być!!!!!!!!! :kciuki: a chciałam napisać, że ta fotka jest świetna a potem przewczytałam o tych głupich osach, ale i tak napiszę, że jest świetna! http://images12.fotosik.pl/105/cefff7b961eab332.jpg
Alicja Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [FONT=Arial]Aguniu ....trzymamy cały czas :kciuki: Czekam na info jak tylko będziesz mogła się odezwać ...:loveu::loveu::loveu: [/FONT]
Agunia-Pańciunia) Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 ja tez ja tez mocno trzymam za niego kciukaski....mlody nie daj sie to tylko osy.......buziaki.....
e.v.a Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 :-( biedny Dilerek :shake: trzymamy kciuki zeby przestalo bolec :loveu:
clockwork Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [FONT=Arial]dostałam od Agi esesmanka... nie ma jej dziś na kompecku, bo pełni dyżur przy NASZYM bidulku Dilskim :-( esesmanek był takiej oto treści "Jest jakby troche lepiej. Dili zjadł odrobine ryżu z mięchem. Z ucha opuchlizna odrobine zeszła, cały czas praktycznie śpi. Prosze- trzymajcie kciuki nadal. Dziękuje i ściskam " no to zaciskamy jeszcze bardziej :kciuki: i bedzie lepiej, nie ma innej opcji :loveu: i Aguś- jesteśmy z Tobą :loveu: [/FONT]
Alicja Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [FONT=Arial]:loveu::loveu::loveu:Aguś , Dili , Be ...zaciskamy :kciuki: musi być lepiej ...i tak juz zostanie ...już teraz wszystko bedzie lepiej , bo MY tu z WAMI jesteśmy [/FONT]
agnes1 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Hej Aguś:p No daj wreszcie znać co z twoim Dilkiem Mam nadzieję że już wszystko OK:p i teraz odsypiacie nocną wartę Czekam na dobre wieści
malawaszka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 trzymamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: i wysyłamy cieplutkie myśli:loveu:
Medorowa Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Ojejku:shake: Trzymamy mcono:kciuki::kciuki: Będzie dobrze:p
agbar Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 czesc kochane moje.....bardzo wam dziekuje za wsparcie duchowe....przydaje sie naprawde.....teraz zasiadlam do kompa bo przyjachal Bartek i mnie zwolnil..... tak wiec tak jak pisalam Madzialenie, Dili troche zjadl, z jednego ucha opuchlizna schodzi, caly czas spi...dostaje zastrzyki p/zapalne, p/bolowe i od popoludnia p/goraczkowe bo dostal wysokiej temperatury, smaruje go fenistilem i robie chlodne oklady....boki, kark, lapy ma jeszcze opuchniete....i problem od wczorajszego wieczoru z wychodzeniem.....Dili boi sie wyjsc na dwor, nawet na ogrodek nie chce wyjsc sam a jesli wyjdzie z kims to nie pojdzie dalej niz na metr....dzis rano musialam wejsc z nim w trawe po pas zeby zrobil siq i qpe....zrobil to prawie na moich butach....a potem na chodniku tez zaraz obok mnie:-(caly dzien lezymy razem i placze jak bobr bo wiem jak musi go to bolec:-(..... aha do tego wszystkiego wlasnie dostal biegunki...sama woda z niego leci:-(
malawaszka Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 o qrde popłakałam się razem z Tobą :placz: biedny Dilerek, tego że ciało wyzdrowieje to jestem pewna bo nie może być inaczej, ale oby psychika się odbudowała jak najszybciej :kciuki: i żeby chłopaczyna nie bal się wychodzenia na dwór :kciuki:
Medorowa Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Nadal trzymamy kciuki - wszystko wróci do normy:p:p
Alicja Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [FONT=Arial]Aguśku ...już pisze SMSa do Madzi ze się odezwałas ...bo czekałyśmy na wiadomości od WAS .... będzie dobrze ...musi być ...nie ma innej opcji ... Boli , boli masakrycznie i goraczka z tego że organizm walczy ...w końcu to trucizna w tym małym ciałku ... zaciskamy :kciuki: i posyłamy cieplutkie myśli [/FONT]
agbar Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 bardzo Wam dziekuje..... zeby nie bylo tak smutno pare fotek mojego demonka kochanego
e.v.a Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 jeszcze pare dni i znowu bedzie Dilus tak brykał :multi: przesylamy buziole i usciski :loveu::loveu:
basia2202 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 witaaanko dilerowa:) wpadłam do Cię w odwiedzinki:) widziałam foteczki psiula ładnego :loveu: a jemu się coś stało? :roll: jakieś cuś ze zdrówkiem? bo tak piąte przez dziesiąte coś mi się tam w oczy rzuciło...
Alicja Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 [FONT=Arial]:loveu::loveu::loveu:NASZ Demonek ...jeszcze kilka dni i znów będzie brykał i znów do cioteczek przyjedzie :multi::multi::multi:[/FONT]
agbar Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 madzia i medor napisał(a):Nadal trzymamy kciuki - wszystko wróci do normy:p:p dzieki Kochana:loveu: Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]Aguśku ...już pisze SMSa do Madzi ze się odezwałas ...bo czekałyśmy na wiadomości od WAS ....[/FONT] [FONT=Arial]będzie dobrze ...musi być ...nie ma innej opcji ...[/FONT] [FONT=Arial]Boli , boli masakrycznie i goraczka z tego że organizm walczy ...w końcu to trucizna w tym małym ciałku ...[/FONT] [FONT=Arial]zaciskamy :kciuki: i posyłamy cieplutkie myśli [/FONT] dziekujemy WAM:loveu: evaxon napisał(a):jeszcze pare dni i znowu bedzie Dilus tak brykał :multi: przesylamy buziole i usciski :loveu::loveu: mam nadzieje...na razie nie chce dalej wychodzic sam nawet do ogrodu, musze z nim isc, nawet do lazienki za nami chodzi..czego nie robil od czasow szczeniecych.... basia2202 napisał(a):witaaanko dilerowa:) wpadłam do Cię w odwiedzinki:) widziałam foteczki psiula ładnego :loveu: a jemu się coś stało? :roll: jakieś cuś ze zdrówkiem? bo tak piąte przez dziesiąte coś mi się tam w oczy rzuciło... wlazl w gniazdo os.... Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]:loveu::loveu::loveu:NASZ Demonek ...jeszcze kilka dni i znów będzie brykał i znów do cioteczek przyjedzie :multi::multi::multi:[/FONT] Ala dziekuje ..przede wszystkim za podtrzymujaca na duchu rozmowe:loveu:
Paula Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Aguś, dzielna jesteś, mogę sobie tylko wyobrazić, co przeżywasz :glaszcze: Trzymajcie sie kochani :calus: Zaciskamy wciąż kciuki za zdrówko Dilusia :kciuki: mam nadzieję, że szybko zapomni i niedługo będzie brykał, tak jak na fotkach :loveu:
Recommended Posts