Alicja Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 dealer napisał(a): Ala dziekuje ..przede wszystkim za podtrzymujaca na duchu rozmowe:loveu: [FONT=Arial]Aguś :loveu:... nie ma za co dziękować ...wiesz ze zawsze możesz na NAS liczyć bez względu na porę dnia i nocy i okoliczności [/FONT]
Vectra Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 dealer napisał(a)::-(Dilutek w lesie wlazl w gniazdo os:-(jest po zastrzykach, tabletach......wyciagnelam mu teraz 6 zadel:-(,pare sztuk wyciagnelismy wczesniej i u weta...... lezy, nie je i jest tak wystraszony ze nawet na ogrodek nie chce wyjsc, ucho ma spuchniete, kark i bok jeden......:-(, siedzimy przy nim a on tak na nas smutno patrzy, widze ze go boli, nie umie sie ulozyc......:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(boje sie o niego.......trzymajcie prosze kciuki a ja ide czuwac przy nim:-(:-(:-( o żesz :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: tzryam kciuki , z pasiastymi paniami nie ma żartów :shake: :-(
basia2202 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 dealer napisał(a):wlazl w gniazdo os.... oo.. boziuuuniuuu... :-( bidulek kochany... ucałuj go od nas!! i zdrówka życzymy i jezcze raz zdrówka!!:calus:
BeaC Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 oszszszszz przeczytałam, co się biednemu Diskiemu stało:-(:-(:-( trzymam kciuki, ale czytałam że jest nieznaczna poprawa:multi::multi::multi:
basia2202 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 jak tam zdrówko pokąsanego paszczulca? :roll: oooby lepiej było :calus: witaj dilerowa:) słonka życzymy :loveu:
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Wlasnie wrocilismy od weta. Nocka minela w miare spokojnie, Dilski troche lazil w nocy ale to chyba dlatego ze dalej ma biegunke. Spal z nami ale nad ranem poszedl spac do siebie. Opuchniecia sa juz duuuzo mniejsze, najgorzej na razie wyglada kark no i dzis u weta okazalo sie ze pod faflem tez go trafila jakas piiiip:angryy:....ale zadla nie bylo tylko ma troche spuchniete. Na spacer wyszedl dosc chetnie w porownaniu do dnia wczorajszego ale jest dalej taki spokojniutki w porownaniu do tego wulkanu energii ktory widac na zdjeciach:).Goraczki juz nie ma , smaruje go dalej Fenistilem i dzis dostal tylko zastrzyk p/bolowy, zjadl nawet nieco ryzu z kurczakiem:multi:teraz sobie spi:p. Mysle ze najgorsze za nami:p.......jeszcze raz wam wszystkim dziekuje za wsparcie:loveu:
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 [FONT=Arial]AGUŚ :loveu::loveu::loveu:.....no to cieszkam ze już dużo lepiej :multi::multi::multi: Jeszcze kilka dni i DILI zapomni ;)[/FONT]
e.v.a Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 :multi: cieszymy sie ze z Dilusiem lepiej :loveu:
basia2202 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 woooow!! no to super wieści!! :multi::loveu: teraz już będzie tylko lepiej:) nawet się nie obejrzysz, jak psiulec będzie całkiem zdrów i znowu będzie brykał :loveu: jeszcze raz uściski dla bidulka:calus:
malawaszka Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 ufff no to świetnie :laola: tak trzymać Dilery!!!!!
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]AGUŚ :loveu::loveu::loveu:.....no to cieszkam ze już dużo lepiej :multi::multi::multi:[/FONT] [FONT=Arial]Jeszcze kilka dni i DILI zapomni ;)[/FONT] oby jak najszybciej:p evaxon napisał(a)::multi: cieszymy sie ze z Dilusiem lepiej :loveu: ja tez odetchnelam ale jeszcze nie do konca, bo tak jak pisala Wasia cialo sie zagoji ale zeby psychika nie ucierpiala na tym, on i tak ma rozne schizy z ktorymi musimy walczyc..... basia2202 napisał(a):woooow!! no to super wieści!! :multi::loveu: teraz już będzie tylko lepiej:) nawet się nie obejrzysz, jak psiulec będzie całkiem zdrów i znowu będzie brykał :loveu: jeszcze raz uściski dla bidulka:calus: dziekujemy bardzo:loveu: malawaszka napisał(a):ufff no to świetnie :laola: tak trzymać Dilery!!!!! uffff....nawet mi humorek sie poprawil:loveu: Dilski spi i warczy straszliwie przez sen, chyba dyskutuje z osami:evil_lol:
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 [FONT=Arial]:oops:pisałam na gg ale chyba nie odpaliłas ....:cool3:[/FONT]
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]:oops:pisałam na gg ale chyba nie odpaliłas ....:cool3:[/FONT] upssss...:oops:juz odpalam:grins:
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 a tera cos dla ochlody:diabloti:fotki z Zakopanego od brata mego i zony jego osobistej:loveu:
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 :placz::placz::placz:[FONT=Arial]zimno............[/FONT]
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::placz::placz::placz:[FONT=Arial]zimno............[/FONT] noooo byli poczatkiem wrzesnia jakos , to czapki, szaliki i rekawiczki zabrali i bardzo dobrze bo by im uchi poodpadali:evil_lol:
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 dealer napisał(a):noooo byli poczatkiem wrzesnia jakos , to czapki, szaliki i rekawiczki zabrali i bardzo dobrze bo by im uchi poodpadali:evil_lol: :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[FONT=Arial]Qba był 7 wrześni ....mówił rewelacyjnie zimno było ....a ja byłam kiedyś w maju i na doopalonie po śniegu jeździłam :oops:[/FONT]
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a)::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[FONT=Arial]Qba był 7 wrześni ....mówił rewelacyjnie zimno było ....a ja byłam kiedyś w maju i na doopalonie po śniegu jeździłam :oops:[/FONT] my tez mielismy jechac.....dobrze ze nie pojechalismy bo bym zamarzla i demon by zostal polsierota:placz: :diabloti:
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 dealer napisał(a):my tez mielismy jechac.....dobrze ze nie pojechalismy bo bym zamarzla i demon by zostal polsierota:placz: :diabloti: [FONT=Arial]Bartek by cie oddał do jakies lodówki i byłabyś jak w SEXmisji :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT]
clockwork Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 dealer napisał(a):czesc kochane moje.....bardzo wam dziekuje za wsparcie duchowe....przydaje sie naprawde.....teraz zasiadlam do kompa bo przyjachal Bartek i mnie zwolnil..... tak wiec tak jak pisalam Madzialenie, Dili troche zjadl, z jednego ucha opuchlizna schodzi, caly czas spi...dostaje zastrzyki p/zapalne, p/bolowe i od popoludnia p/goraczkowe bo dostal wysokiej temperatury, smaruje go fenistilem i robie chlodne oklady....boki, kark, lapy ma jeszcze opuchniete....i problem od wczorajszego wieczoru z wychodzeniem.....Dili boi sie wyjsc na dwor, nawet na ogrodek nie chce wyjsc sam a jesli wyjdzie z kims to nie pojdzie dalej niz na metr....dzis rano musialam wejsc z nim w trawe po pas zeby zrobil siq i qpe....zrobil to prawie na moich butach....a potem na chodniku tez zaraz obok mnie:-(caly dzien lezymy razem i placze jak bobr bo wiem jak musi go to bolec:-(..... aha do tego wszystkiego wlasnie dostal biegunki...sama woda z niego leci:-( dealer napisał(a):Wlasnie wrocilismy od weta. Nocka minela w miare spokojnie, Dilski troche lazil w nocy ale to chyba dlatego ze dalej ma biegunke. Spal z nami ale nad ranem poszedl spac do siebie. Opuchniecia sa juz duuuzo mniejsze, najgorzej na razie wyglada kark no i dzis u weta okazalo sie ze pod faflem tez go trafila jakas piiiip:angryy:....ale zadla nie bylo tylko ma troche spuchniete. Na spacer wyszedl dosc chetnie w porownaniu do dnia wczorajszego ale jest dalej taki spokojniutki w porownaniu do tego wulkanu energii ktory widac na zdjeciach:).Goraczki juz nie ma , smaruje go dalej Fenistilem i dzis dostal tylko zastrzyk p/bolowy, zjadl nawet nieco ryzu z kurczakiem:multi:teraz sobie spi:p. Mysle ze najgorsze za nami:p.......jeszcze raz wam wszystkim dziekuje za wsparcie:loveu: [FONT=Arial] mówiłam że bedzie lepiej.... ino nie wyobrażam sobie co on przecierpiał... taki ból... i TY.... i przy Was ja :loveu: .... ale teraz juz bedzie lepiej.... i niebawem bedzie brykał jak gupecek... Aguś... biegunka może być następstwem zastrzyków... p/zapalne maja to do siebie chiba :roll: że oczyszczają organizma.. więc leci z niego- dodatkowo mało jadł... więc czym sie miał załatwiać.... i sie znów mi łezka zakręciła... JO CIE CHIBA NA SERIO KOCHOM :cool1:[/FONT] Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]AGUŚ :loveu::loveu::loveu:.....no to cieszkam ze już dużo lepiej :multi::multi::multi: Jeszcze kilka dni i DILI zapomni ;)[/FONT] [FONT=Arial]byle nie zapomniał że gniazda sie omija ;)[/FONT]
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 clockwork napisał(a): [FONT=Arial]mówiłam że bedzie lepiej.... ino nie wyobrażam sobie co on przecierpiał... taki ból... i TY.... i przy Was ja :loveu: .... ale teraz juz bedzie lepiej.... i niebawem bedzie brykał jak gupecek... [/FONT] [FONT=Arial]Aguś... biegunka może być następstwem zastrzyków... p/zapalne maja to do siebie chiba :roll: że oczyszczają organizma.. więc leci z niego- dodatkowo mało jadł... więc czym sie miał załatwiać.... [/FONT] [FONT=Arial]i sie znów mi łezka zakręciła... JO CIE CHIBA NA SERIO KOCHOM :cool1:[/FONT] [FONT=Arial]byle nie zapomniał że gniazda sie omija ;)[/FONT] tez mysle ze to po tych zastrzykach i stres i wsio do koopy.... ja tez mam nadzieje ze bedzie latajace stwory omijal i nie bedzie probowal ich lapac.... i jo ciebie tyz kochom:loveu:
Alicja Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 [FONT=Arial]:razz:Aguś ...mam nadzieję ze bedzie omijał osy ...chyba jednak zapamięta... mam taką nadzieję bo wolałabym 2 raz nie myśleć po nocach co się u was dzieje :shake: [/FONT]
Vectra Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 uffffffffffffffffffff :) a u mnie gorąco :diabloti: słoneczko świeci , niebo błękitne jest cudnie
agbar Posted September 25, 2007 Author Posted September 25, 2007 Alicjarydzewska napisał(a):[FONT=Arial]:razz:Aguś ...mam nadzieję ze bedzie omijał osy ...chyba jednak zapamięta...[/FONT] [FONT=Arial]mam taką nadzieję bo wolałabym 2 raz nie myśleć po nocach co się u was dzieje :shake:[/FONT] ja tez wolalabym spac spokojnie..... Vectra napisał(a):uffffffffffffffffffff :) a u mnie gorąco :diabloti: słoneczko świeci , niebo błękitne jest cudnie ano ufffffff...biegaczke ma dalej ale juz sie sam upomnial o wyjscie bo piszczal...to dobry znak:loveu: u nas tez cieplo...podobno :cool1:bo ja mam goraczke i mi zimno...brrrr
Recommended Posts